Ostatni ruch należy do ciebie. Kingmaking jako broń przegranych
Gdy gracz zaczyna rozumieć, że zasady gry uniemożliwiają mu wygraną, zaczyna grać inaczej. Nie o zwycięstwo – o sprawczość.
Ukrainę i Palestynę gnębią rakiety, nas – jak na razie – sabotaże i fejki. Pokazujemy krzywdę ofiar i współczesny kolonializm. Nie pozwalamy, by strach uruchamiał w nas egoistyczne instynkty.
Gdy gracz zaczyna rozumieć, że zasady gry uniemożliwiają mu wygraną, zaczyna grać inaczej. Nie o zwycięstwo – o sprawczość.
Przez kilka ostatnich dekad to kapitalistyczny demokratyzm USA jawił się jako kraina marzeń. Współczesnym nastolatkom taką krainą mogą wydać się kapitalistyczne i autorytarne Chiny.
W nocy z 25 na 26 marca 2015 roku rozpoczęły się bombardowania stolicy Jemenu. 11 lat później pokój wydaje się odległym wspomnieniem, a skrajna bieda i głód stały się elementem krajobrazu.
Kiedy domagamy się ograniczenia emisji, zabezpieczenia składowisk odpadów czy instalowania kosztownych zabezpieczeń w zakładach przemysłowych, to nie dla kaprysu rozpieszczonych lewaków, ale po to, by w razie konfliktu wróg nie zmienił naszego kraju w ziemię jałową.
In vitro w Ukrainie to nie kwestia etyczna, lecz konieczność, a dla żołnierzy często jedyna nadzieja na ojcostwo.
W całej Europie coraz częściej mówi się o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, a według wielu sondaży większość Europejczyków poparłaby takie rozwiązanie. Istnieje jednak mocny podział pokoleniowy.
Rosja uruchamia program „długoterminowych delegacji” na Daleki Wschód. Mają to być wywózki Ukraińców bez rodzin, bo wtedy zniknięcie najłatwiej ukryć. Wcześniej takie rozwiązanie stosował Stalin, m.in. wobec Chińczyków i Koreańczyków.
„Będzie wszystko, co trzeba, żeby zainteresować czytelników”. Kinga Dunin czyta książki Russella Hobana i Iana McEwana – dwie powieści o świecie po apokalipsie.
Sytuacja gospodarcza Libanu – już wcześniej określana przez Bank Światowy jako jedna z najgorszych na świecie – po latach zaczęła się stabilizować, lecz w związku z zaognionym konfliktem i zbrodniami Izraela ulega dalszemu pogorszeniu.
W najgorszym scenariuszu Europa zostanie z rachunkiem za amerykańską wojnę, słonym niezależnie od jej wyniku. Niestety, co najmniej od pięciu lat najgorsze scenariusze to w Europie codzienność.