Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Ostrowska: Wariacje na temat okrucieństw wojny |
|
|
Joanna Ostrowska
|
|
26.07.2010 |
|
Miłośnikom wojennych wariacji polecam gorąco zaskakujący film Kojiego Wakamatsu Gąsienica, nominowany w tym roku do berlińskiego Złotego Niedźwiedzia. Historia weterana, który w wyniku odniesionych ran wraca z pola walki do rodzinnego domu. Jak przystało na narodowego bohatera, po gorącym powitaniu obwołany zostaje „bogiem wojny”. Niestety, waleczny Keigo oddał Ojczyźnie coś więcej niż tylko żołnierską służbę – do domu powrócił bez rąk i nóg, głuchoniemy kadłubek, „gąsienica”, która jest zdana na łaskę swojej miłosiernej żony. Wakamatsu porusza w swoim filmie kilka niezwykle ciekawych motywów oscylujących wokół konfliktu zbrojnego. Przede wszystkim punktem wyjścia jego historii jest gwałt wojenny japońskiego żołnierza na chińskiej wieśniaczce – a temat okrucieństwa armii do dziś z trudem jest przyjmowany przez japońskie społeczeństwo (jak dotąd Japonia nie przeprosiła chociażby za zjawisko comfort women*). Z drugiej strony, wojna w filmie Wakamatsu rozgrywa się również w sferze prywatnej – stereotypowo kobiecej. Propaganda nie przestaje nawoływać: Kobieto walcz za swoją Ojczyznę w domu, bo jest to ostatni bastion narodowej walki. Bądź oddana Ojczyźnie! Poprzez tego typu manipulacje główna bohaterka Shigeko znosi upokorzenia ze strony „bohaterskiego męża”, pozwala mu się wykorzystywać, upadlać, aż do końca wojny. Bo w filmie Wakamatsu zrzucenie bomby na Hiroszimę i Nagasaki oraz podpisanie rozejmu z aliantami jest przede wszystkim końcem pewnej epoki i początkiem wyzwolenia przede wszystkim dla głównej bohaterki, która reprezentuje nowe społeczeństwo japońskie. Oddani cesarzowi patrioci po wojnie zostają uznani za zbrodniarzy wojennych i powieszeni, a wioskowy „bóg wojny” sam wymierza sobie sprawiedliwość. Gąsienica jest filmem odważnym i bezprecedensowym. Fascynuje i porywa przede wszystkim świeżością spojrzenia na traumatyczny rozdział historii Dalekiego Wschodu, momentami jednak nie stroni od banału i patosu. Mimo wszystko, Wakamatsu - czerpiący z pornograficznego japońskiego kina pinku eigu - pokazuje zupełnie inny obraz wojennego konfliktu. Oby już niedługo polscy twórcy filmowi pozwolili sobie na taką woltę wobec „NASZEJ” II wojny światowej. Bardzo podobną tematykę porusza w swoim ostatnim filmie z 2007 roku Brian De Palma. Na gorąco to film, który dla wielu Amerykanów godził w ich patriotyzm i dokumentnie rujnował pozycję USA w irackim konflikcie. Sam De Palma został nagrodzony za nowatorską reżyserię Na gorąco przez konserwatywne jury w Wenecji. Historia jednego z oddziałów stacjonujących w irackiej Samarrze stanowi coś w rodzaju fabularyzowanego dokumentu, którego głównym źródłem są nagrania wideo jednego z szeregowych. Wypowiedzi żołnierzy są przeplatane zdjęciami z YouTube, telewizji i ujęciami z akcji wojskowych. I choć film momentami staje się żenująco łopatologiczny (w szczególności ostatni kolaż zdjęć ofiar wojny irackiej), cenię manifest De Palmy przede wszystkim za odwagę podjęcia tego typu tematyki. Gwałt wojenny we współczesnych konfliktach zbrojnych jest również zjawiskiem przemilczanym i bardzo często zastanowienie się nad aspektem okupacji prowokuje jedynie pytania: jak to możliwe, że nasi zdrowi, normalni, amerykańscy chłopcy pozwolili sobie na taką niegodziwość? W przypadku Na gorąco to wykorzystanie, upokorzenie i zamordowanie 15-letniej Irakijki staje się punktem wyjścia całej historii, a odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytanie o powody udzielają sami sprawcy. Formalnie „chaotyczny” manifest de Palmy prowokował do dyskusji, drażnił amerykańską opinię publiczną. W konsekwencji stanie się prawdopodobnie kolejnym filmem „politycznym”, o którym za kilka lat nikt już nie będzie nawet pamiętał. Ale „Srebrny Lew” na kominku zostanie!
* Podczas II wojny światowej Japonia utrzymywała sieć wojskowych domów publicznych, do pracy w których zmuszano kobiety z Chin, Korei, Filipin, Malezji czy Wietnamu [przyp. red.].
Na podobny temat
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...