NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zgred bred Drukuj
Tomasz Piątek   
26.04.2011

Rafał Ziemkiewicz stosuje antykoncepcję!!! Rafał Ziemkiewicz żyje w związku niesakramentalnym, chociaż jest katolikiem!!! Rafał Ziemkiewicz narzeka na upadek państwowej służby zdrowia i edukacji!!! Rafał Ziemkiewicz narzeka na słabość państwa!!! Rafał Ziemkiewicz potępia komercjalizację mediów!!! Rafał Ziemkiewicz potępia „wzięcie ludzi pracy pod kapitalistyczny but” przez solidarnościowe elity!!!


Tak powinien brzmieć tekst promocyjny na okładce ostatniej książki Ziemkiewicza: Zgred. Ale Ziemkiewicz kazał sobie napisać inaczej: „Najlepszy polski publicysta w najbardziej publicystycznej ze swych powieści”. Bo mimo wszystko jest to nadal nasz stary dobry Ziemkiewicz. Coraz bardziej stary i tylko trochę mniej zły niż zwykle.
Oto parę cytatów. O Niemcach: „Wyjątkowo szpetna i nieudana rasa”. O homoseksualistach: „Pewnie dlatego teraz w każdym modnym serialu czy filmie obowiązkowo bohaterka musi mieć przyjaciela i powiernika geja, który na dodatek jest jedynym fajnym mężczyzną w całej fabule. Żeby wpoić stereotyp, że pedał jest najlepszym przyjacielem kobiety. A tak naprawdę jest właśnie jej największym wrogiem, i, zwłaszcza, największym wrogiem kobiecości. Męskości zresztą też”. O opozycji demokratycznej w PRL: „Różowe hieny, synalkowie partyjnych bonzów o niepolskich nazwiskach”. O śmiertelnej chorobie, jaką jest uzależnienie: „Ze zwykłego chlania i jego fizjologii zrobili całą mistykę, cały osobny świat, w którym można w nieskończoność analizować i uwznioślać każde beknięcie, nurzać się w upadkach i smakować własną bezradność, wszystko usprawiedliwić, wszystko zabełkotać i pierdzielić tak, pierdzielić, całymi latami […] A ja – otwieram butelkę small-batcha, wciągam w nozdrza miły aromat”. Nawet tam, gdzie pisze o uprawianiu miłości ze swoją bądź co bądź żoną (chociaż niesakramentalną), też musi popisać taką oto perełką delikatności i dobrego smaku: „Tylko już w trakcie przestraszyłem się, że trafimy […], więc jak już zrobiliśmy sobie nawzajem dobrze, skończyliśmy jak w pornosie; też przyjemnie”.


Po co w ogóle zajmować się Zgredem? Bo ta książka jest najlepszym dowodem ogromnego sukcesu nowej polskiej lewicy. Ten sam chamuś, ten sam prymitywny macho, ten sam neoliberał, który napisał Polactwo, teraz nagle uważa za stosowne przejmować się losem biednych staruszek i ludzi pracy, „wziętych pod kapitalistyczny but“ (naprawdę to sformułowanie przechodzi mu przez gardło!). I nie proponuje już biednym staruszkom swoich idiotycznych neoliberalnych recept (żeby obniżyć podatki, okroić państwo i żeby wszystkie staruszki zajęły się biznesem). Nie, Rafał Ziemkiewicz opuszcza neoliberalizm i przechodzi na endecki solidaryzm. Co w jego przypadku znaczy – na lewo.


Już to pokazuje, jaki sukces odnieśliśmy, jeśli chodzi o zmianę nastroju panującego wśród naszych, pożal się Boże, elit. Nawet tych, pożal się Boże, prawicowych. Ziemkiewicz nadal bredzi i obraża. Ale nawet w jego bredzeniu pojawia się świadomość tego, że słabsi potrzebują ochrony, a całe społeczeństwo – silnego państwa.


Powtarzam więc moje wezwanie do członków nowej polskiej lewicy: Tak trzymać! Róbmy dalej swoje, a nawet prawicowe bredzenie będzie się stawać coraz bardziej sensowne. Kto wie, może za rok czy dwa i Ziemkiewicz zrozumie, że brzydko jest porównywać miłość do pornosów?

 

www.tomaszpiatek.pl

Komentarze
Dodaj nowy
aariciaa  - Coz…   |26.04.2011 18:08:01
Chyba nigdy nie slyszales o chadecji, ktora w programie miala nauke spoleczna
KK. No coz gratulowac wyksztalcenia.
pasztecik   |26.04.2011 18:09:17
pan ziemkiewicz nie zdradził kapitalizmu, pan ziemkiewicz jest bardzo dobry w
marketingu i zarabianiu pieniedzy. to jest wlasnie kleska lewicy, bo niby popyt
na hasla socjalne jest, ale malo kto mowi piatkiem, za to wielu mowi
ziemkiewiczem.
Michał S.  - re: Coz…   |26.04.2011 18:22:00
aariciaa napisa?:
Chyba nigdy nie slyszales o chadecji, ktora w programie miala nauke
spoleczna KK. No coz gratulowac wyksztalcenia.


Słyszał o nauce społecznej KK z pewnością, tylko że Rafał Ziemkiewicz ma
z chadecją tyle wspólnego, co (zachowując proporcje) David Cameron
ze współczującym konserwatyzmem
Pi   |26.04.2011 20:29:32
Podmiot narracji nie musi być tożsamy z autorem.
hail   |27.04.2011 11:50:00
Niestety muszę przyznać, że jeżeli czytam artykuł Ziemkiewicza o różowych
hienach, a potem artykuł Jasia Kapeli o tym jak cudowny był PRL, to jednak dla
mnie to jest to samo oszołomstwo.
aariciaa  - Nie komentuje   |27.04.2011 18:31:37
wypowiedzi Ziemkiewicza, ale wypowiedz autora art. insynuujacego jakoby
wrazliwosc spoleczna byla tylko domena lewicy
Zamorano   |27.04.2011 23:52:52
@Podmiot narracji nie musi być tożsamy z autorem.



U RAZa dużo się zgadza.
Ziemkiewicz pisał znacznie lepszą fantastykę(w sensie literackim, myślowo też
bywała lepsza, choć tu nie każdy tytuł) niż te głównonurtowe obyczajówki, nie
pisząc już o tzw. publicystyce tego pana. Jak się porówna "Walc
stulecia" z "Żywiną" czy "Ciałem obcym" to to jest jakiś
kompletyny upadek. Polszczyzna, postacie, narracja, storyline, czy choćby
opracowanie tekstu.
viking   |28.04.2011 12:13:23
Ziemkiewicz jest cynicznym nudziarzem i fanatykiem. To wiemy od dawna.
Mnie
bardziej interesuje co innego.
Od pewnego czasu zauważam z niepokojem, że KP
zaczyna się minimalnie do niego upodabniać. Podkreślam: minimalnie. Ale jednak
… .

Np. rok temu Krytyka była jednym z niewielu mediów, które uniknęły
smoleńskiej histerii. Dziś coraz częściej czytam teksty pełne wzruszeń na temat
"wykluczonych" obrońców krzyża.
I zawsze w tych tekstach pojawia się
Gazeta Wyborcza w roli jakiegoś demiurga, który wszystkim w Polsce steruje i
jest odpowiedzialny za całe zło.
W ogóle, nigdzie chyba GW oraz TVN nie
występują tak często jako symbol wroga nr.1, jak w publicystyce Rzepy i KP.
Jasne: ta pierwsza ma za złe "antylustracyjność" ta druga neoliberalizm.
Jednak jest coś w języku, w sposobie postrzegania, co wydaje się być
niebezpiecznie podobne.
Nie chodzi mi o to, że należy się zawsze zgadzać z
Michnikiem a TVN traktować jako dostarczyciela najlepszej w tym kraju rozrywki.

Jednak ta podejrzliwość wobec "liberalnych mediów", podnoszenie ich do
rangi symbolu pewnej hegemonii, poza którą pozostajemy MY - wykluczeni,
niewysłuchani, to coś co dziś łączy prawicę i lewicę.
Zresztą to nie jest
nowość. Jak niedaleko antykonsumpcyjnemu i antyliberalnemu fanatyzmowi do
pozycji (skrajnie) konserwatywnych, pokazuje dobitnie przypadek Baudrillarda.
yzek  - Jak w pornolu   |28.04.2011 13:56:41
Słówko wyjaśnienia dla Autora, który tak strasznie brzydzi się pornolami;
"skończyć jak w pornolu" odnosi się do


http://pl.wikipedia.org/wiki/Bukake

A swoją drogą, na prawicowca kij się
zawsze znajdzie. Jak uderza w ton kaznodziejski, to mu się wyszuka jakieś
grzeszki i zarzuci hipokryzję; jak otwartym tekstem się do nich przyznaje, to
się świętoszkowato trzęsie z oburzenia, że jak to tak można, jak w pornolu?!?
Hart   |28.04.2011 15:53:58
Czytanie GW tym się dla mnie różni od czytania KP i Rzepy, że w tej pierwszej
znajdę wymianę poglądów, różne spojrzenie na daną sytuację, jakieś głębsze
analizy, a czytając KP lub Rzepę wystarczy, że będę wiedział na jaki temat jest
dany artykuł i już doskonale wiem, co która napisze.
Zamorano   |28.04.2011 22:06:27
@A swoją drogą, na prawicowca kij się
zawsze znajdzie. Jak uderza w ton
kaznodziejski, to mu się wyszuka jakieś
grzeszki i zarzuci hipokryzję; jak
otwartym tekstem się do nich przyznaje, to się świętoszkowato trzęsie z
oburzenia, że jak to tak można, jak w pornolu?!?


A po co ten prawicowiec
stosuje retorykę, która aż się prosi o taką odpowiedź? Po co ustawia się jako
rzecznik jakiś hipostaz, obiektywnie moralnej moralności? Po co Ziemkiewicz
wypisywał pochwały lefebryzmu swego czasu? Po co publikował u tych, którzy
oświadczali, że będą "liczyć żony"? Nagle się okazuje, że prawo do
prywatności jest jednak istotne. A wcześniej seks przedmałżeński to upadek
cywilizacji, bo u Buchanana tak Rafał wyczytał.
mig  - brednie   |29.04.2011 11:16:16
Pan Piątek albo książki nie przeczytał albo niewiele z niej zrozumiał. Niestety,
brednie. I nie u Ziemkiewicza a u Piątka…
neoczłowiek  - jakie wydawnictwo taki autor   |29.04.2011 11:27:15
Nie można czytać tego komentarza z pominięciem wydawnictwa w ktorym się ukazuje.
Ponieważ autor niema żadnej reputacji bo sobie nie wypracował myśli że może
zasłużyć na miano publicysty nazywając prawdziwego publicystę chamusiem.
Rozumku, najpoierw kolego. Potem do komputera. Choć ten jak papier zniesie
wszystko to pan panie Piątek niegdy nie dojdziesz tam gdzie Ziemkiewicz od dawna
jest.
klopsik   |29.04.2011 12:30:36
dokladnie panie neoczlowiek jest tak jak pan piszesz. poniewaz pana ziemkiewicza
nie ma mysli ze sie stanie jak sie uczepi pana michnika.
lily  - Śmieszna recenzja   |29.04.2011 12:36:16
Recenzja książki napisana bez merytorycznego przygotowania i pisana na kolanie.
Żałosne jest tym bardziej to, że autor nie wysilił się nawet porównać książki do
działalności dziennikarskiej i publicystycznej Ziemkiewicza.

,,I nie proponuje
już biednym staruszkom swoich idiotycznych neoliberalnych recept (żeby obniżyć
podatki, okroić państwo i żeby wszystkie staruszki zajęły się biznesem). Nie,
Rafał Ziemkiewicz opuszcza neoliberalizm i przechodzi na endecki solidaryzm. Co
w jego przypadku znaczy
yzek  - re:   |29.04.2011 13:47:57
Zamorano napisa?:
A po co ten prawicowiec stosuje retorykę


Tak, wiemy, poza tym jest gruby.

Y.
robson  - re:   |29.04.2011 13:52:43
Zamorano napisa?:

A po co ten prawicowiec stosuje retorykę, która aż się prosi o taką
odpowiedź?


To cenna poprawka do zasad ogólnych: uznajemy, że niedozwolone jest X,
chyba że uznamy, że Y sam się o to prosi.

Tak można
usprawiedliwić wszystko.

R.
viking   |29.04.2011 14:23:49
Jeżeli pan Piątek rzeczywiście nie doszedł i nie dojdzie tam, gdzie Ziemkiewicz,
to powody takiego stanu rzeczy są dość jasne.
W Polsce można zbić fortunę na
"swojskich" poglądach. Na tym dziwacznym konserwatyzmie, który nawet nie
uzasadnia czemu jest konserwatyzmem; nawet nie próbuje nas do niczego przekonać.
Jest "nasz", "ciasny, ale własny", przaśny, ale tutejszy.

Gospodarczy neoliberalizm + obyczajowa wiocha. To się nieźle sprzedaje w tym
kraju.
M  - kompromitacja   |29.04.2011 15:01:53
Amatorska, "pożal się Boże", recenzja. Różnica między p. Piątkiem a p.
Ziemkiewiczem jest taka, że obaj potrafią pisać ostro, ale Ziemkiewicz robi to
bez osobistych wycieczek i merytorycznie. Panie Tomaszu, te kilka cytatów które
pan podał świadczy własnie na korzyść Ziemkiewicza, bo pokazuje ze ten facet nie
boi się mówic szczerze do bólu, nawet jeśli psuje sobie tym wizerunek. Szkoda,
że pana komentarz ogranicza się do szydzenia.
A sukces nowej polskiej lewicy?
Jakoś nikt poza panem go nie widzi i się nim nie przejmuje. Tak, róbcie dalej
swoje, tego wam serdecznie życzę.
PS. Chętnie zobaczyłbym dyskusję, w której
próbuje pan udowodnić Ziemkiewiczowi, że neoliberalne recepty są idiotyczne.
Przy pana sposobie argumentacji idę o zakład, że wgniótłby pana w ziemię.
Zamorano   |29.04.2011 19:44:57
Cytat:
To cenna poprawka do zasad ogólnych: uznajemy, że niedozwolone jest
X,
chyba że uznamy, że Y sam się o to prosi.


Bzdura. To jest ssanie z palucha i wyciągania przez Ciebie z tego
ssanianieuprawnionych tez. Najogólniej rzecz biorąc Ziemkiewicz Rafał
przyjął pewne światpoglądowe hipostazy, twardą aksjologię na
podstawie, której zwykł był dokonywać twardej krytyki określonych zjawisk,
grup społecznych, prądów ideowych, a często konkretnych
jednostek wymienionych z imienia i nazwiska(często przy okazji podając
zresztą legendy miejskie jako fakty - risercz ziemkiewiczowski, jako
metafora nie wziął się z niczego). Okazuje się, że na podstawie tejże
"ziemkiewiczowskiej" aksjologii można jak najbardziej dokonać
twardej krytyki postaw samego RAZa. No chyba, że
odrzucimy "ziemkiewiczowską" aksjologię, będziemy niuansować
czy po prostu przyznamy się, do niepewności co do ocen ze względu na na
przykład skąpe dane. Ale to już "bronimy Ziemkiewicza" z
pozycji, które on żarliwie zwalczał. To jest dość klasyczne. Często
politycy religijnej prawicy z Bible Belt obrywają w taki sposób. To
nie znaczy, że Ziemkiewicz zawsze był po prostu kolesiem od prawicowego
populizmu. Taki np. "Walc stulecia" był ciekawym namysłem nad
nowoczesnością, związanymi z nią procesami czy zagrożeniami i przy okazji
dobrą literaturą(zabawne, że Ziemkiewicz wykazał tam, że w znacznej
mierze za śmierć "starych mitów" odpowiada globalny
korporacyjny kapitalizm, ale nigdy tak tego nie nazwał wprost, bo by
to uderzyło w jego najświętszą wiarę w rynek i Reaganomics). Ale potem RAZ
poszedł w "publicysty" i "głównonurtowe pisarstwo
obyczajowe". I to co pisze jest słabe często wuglaryzuje problem i nie
jest poparte źródłowo. Cóż, ale finansowo się RAZowi powodzi na 100%
lepiej.


Do Piątka Tomasza. Mem beatyfikacyjny:
To cenna poprawka do
zasad ogólnych:
"Natomiast w świetle analizy tej podstawowej
rzeczywistości całego procesu gospodarczego, a przede wszystkim
struktur produkcji, jaką jest właśnie praca, wypada przyjąć, że błąd
kapitalizmu pierwotnego może powtórzyć się wszędzie tam, gdzie człowiek
zostaje potraktowany poniekąd na równi z całym zespołem materialnych
środków produkcji, jako narzędzie, a nie
Zamorano   |29.04.2011 21:56:05
Cytat:
Tak, wiemy, poza tym jest gruby.


Stąd prywatny ubezpieczyciel od zdrowia w waszym Korwinlandzie nie
uwzględnił by jakiegoś tam katalogu chorób związanych z nadwagą. To
chciałeś przez to powiedzieć?
Zamorano   |30.04.2011 01:48:36
Nie wiem czemu nie przeszedł cały cytat.

Do Piątka Tomasza. Mem
beatyfikacyjny:
:
"Natomiast w świetle analizy tej podstawowej
rzeczywistości całego procesu gospodarczego, a przede wszystkim struktur
produkcji, jaką jest właśnie praca, wypada przyjąć, że błąd kapitalizmu
pierwotnego może powtórzyć się wszędzie tam, gdzie człowiek zostaje potraktowany
poniekąd na równi z całym zespołem materialnych środków produkcji, jako
narzędzie, a nie
robson   |02.05.2011 14:44:02
"risercz ziemkiewiczowski, jako metafora nie wziął się z
niczego"

Akurat obserwowałem proces jego powstania i wiem, że wziął się z
towarzystwa wzajemnej adoracji na paru blogach. Z tych samych kręgów pochodzi
"prawicowa ortografia". Bardzo zabawne było patrzenie, jak jeden z
głównych propagatorów (jeśli nie autor?) cichcem zamiatał własny kiks polegający
na pomyleniu osób o tych samych personaliach. Przykładów nie będzie, bo to nie
ja traktuję niszowe memy jako "szeroko rozpowszechnione".

R.
macman  - Tak tak   |26.06.2011 16:32:35
Aleś się Pan na recenzje wysilił. Szkoda nawet czytać. Sorki, ale Ziemkiewicz
jest jaki jest, tylko wypracował jakiś styl. Życzę Panu tego samego, chociaż
osobiście wątpie, by to sie udało. Co do pogladądów to ktoś kiedyś mądrze
powiedział, że rozum jest po prawej stronie, a serce po lewej. Ktoś inny dodał,
że jak się miękkie serce to trzeba mieć twardą d…
erty  - re:   |27.06.2011 10:28:22
Hart napisa?:
Czytanie GW tym się dla mnie różni od czytania KP i Rzepy, że w tej
pierwszej znajdę wymianę poglądów, różne spojrzenie na daną
sytuację, jakieś głębsze analizy, a czytając KP lub Rzepę wystarczy,
że będę wiedział na jaki temat jest dany artykuł i już doskonale wiem, co
która napisze.


Pokaz mi prosze jakis przyklad polemiki w gw. Dla ulatwienia wez okres
ostatniej dekady. Naprawde chetnie zobaczylbym ten rzadki okaz. 
Tylko
zaznaczam ze chodzi o polemike a nie odgornie sterowane "piekne
roznienie sie" stwarzajace jej pozory.
aplegat  - KP   |31.07.2011 12:55:56
widac ze Pan ksiazki nei przeczytal opuscil Pan bowiem spore fragmenty nt KP :)
ale sie usmialam :) a tu zadnej polemiki ani nic, oj kiepsko kiepsko
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.47388 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273