NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Świat bez lewicy Drukuj
Tomasz Piątek   
04.06.2011

Pewnego razu spotkali się Kubuś Fatalista, Kubuś Puchatek i Kuba Rozpruwacz.


 – Wszystko, co się dzieje, jest zapisane w górze – powiedział Kubuś Fatalista, który był konserwatystą – Możemy tylko pokornie przyjmować kolejne wyroki losu, które są już z góry postanowione.

 

 – Mam nadzieję, że w górze jest zapisany miodek – powiedział Kubuś Puchatek, który był liberałem – Miodek dla mnie. Ale nie wiem, czy mogę się z tobą zgodzić. Tym, co mnie porusza, co mnie motywuje do działania, jest miodek. A więc moje pragnienie miodku. I mój wybór miodku. To ja chcę miodku, nie jakiś zapisany w górze los. Czuję to bardzo wyraźnie, że to ja chcę miodku, nikt inny, czuję to w sobie, w samym sednie mojej istoty. Czyli w brzuchu. To ja samodzielnie wybieram miodek, czego też wszystkim innym życzę. To znaczy, nie życzę im miodku, bo cały miodek powinien być dla mnie. Ale jakoś tak to jest cudownie urządzone w Stumilowym Lesie, że każdy chce czego innego i te nasze chęci dopełniają się, tworząc ogólną harmonię. Ja chcę miodku, Kłapouchy ostów, Tygrys tranu, a Królik trawy.

 

 – Trawy?! – obruszył się Kubuś Fatalista, który był konserwatystą.

 

 – Nie, nie, takiej zwykłej trawy, do jedzenia – sprecyzował Kubuś Puchatek.

 

 – W górze jest zapisane tylko jedno – powiedział Kuba Rozpruwacz, który był rozpruwaczem – Silniejszy zwycięży. To jest jedna, jedyna możliwa forma harmonii. Harmonia miksera: wszyscy zostają zmiażdżeni poza naprawdę twardymi sztukami, które idą do góry.

 

 – A kto wtedy dostaje miodek? – zapytał Kubuś Puchatek.

 

 – Zwycięzcy, oczywiście.

 

 – A jeśli zwycięzcą będzie na przykład Kłapouchy, który nie lubi miodku?

 

 – Kłapouchy? On – nigdy.

 

 – Ale załóżmy hipotetycznie. – Hipotetycznie, to nawet jeśli zwycięży Kłapouchy, to i tak przejmie cały miodek. Żeby sprzedawać ci go po zawyżonej cenie i tym bardziej cię zmiażdżyć.

 

 – Nie podoba mi się to – powiedział Kubuś Puchatek – To nie tak miało być. W Stumilowym Lesie każdy miał dostać to, na czym mu zależy. Stumilowy Las miał sam z siebie, organicznie, zaspokoić wszystkie potrzeby, harmonizując je ze sobą. Tak było napisane na tablicy zapraszającej zwierzątka, żeby zamieszkały w Stumilowym Lesie. Taka była obietnica.

 

 – Ty też masz na swojej chatce tabliczkę z napisem: „Jan Woreczko“, a nie jesteś Janem Woreczko – przypomniał Puchatkowi Rozpruwacz – Nie jesteś Janem Woreczko, w ogóle nie jesteś nikim, bo jesteś słaby. Po co ja gadam z tobą? Interesuje mnie tylko twój miodek, który chętnie sobie zakumuluję. 

 

I Kuba Rozpruwacz, który był neoliberałem, rozpruł misiowi brzuch i odzyskał z niego miodek.

 

 – To też było zapisane w górze – powiedział Kubuś Fatalista, który był konserwatystą.


www.tomaszpiatek.pl

Komentarze
Dodaj nowy
Andrzej Nasielski  - Ładna bajka   |04.06.2011 12:51:30
Czekam teraz na dodatek, w którym do Stumilowego Lasu przychodzi Lewica (np.
Krzyś). Może wtedy dowiem się, skąd Lewica bierze miodek oraz skąd wie, komu ile
tego miodku się należy. Czy przypadkiem też nie z jakiejś księgi, w której są
"już z góry postanowione" prawa rozwoju społecznego?
chatte botte   |04.06.2011 14:25:02
Bardzo rzeczowe pytanie, Andrzej. To jest naprawdę bardzo dobre pytanie. Z
jednej strony tytuł wskazuje na ‘brak’ lewicy (a więc chyba, że jest źle, skoro
miś ginie), z drugiej nie ma nawet potencjalnie faktycznych rozwiązań w tej
fantazyjnej rzeczywistości w związku z kimś przychodzącym do Stumilowego Lasu z
lewicy (może i w rzeczywistości tego brak, więc trzeba tworzyć ideologię, żeby
zajadać miód, czasem rozpruć komuś brzuch a na koniec podeprzeć to jeszcze dla
spokoju ciała i sumienia nie fatalizmem zapisanym w niebie a np. ‘koniecznością
dziejów’).
Gdyby zostało uzupełnione i historia by się domknęła, w końcu
wiedziałabym ‘już na pewno’, co jest co, i zrozumiała cele, kierunki i
polityczny sens lewicy i KP (przynajmniej w Polsce, bo jej liderzy narzekają
ostatnio na brak jednolitego i scentralizowanego celu i wektora działania).
Bo
na razie nie widzę, żeby nie chodziło tutaj o pewien, powiedzmy, bardzo
skrzętnie ‘skrywany’ dobrą, literacką iluzją, rodzaj liberalizmu, czasem
podszytego wręcz działaniami Kuby Rozpruwacza. Liberalizmu, na który zawsze się
narzeka, klnie i który się gani, gdzie tylko może, traktując jak czerwoną
płachtę, a z drugiej strony i tak chodzi o władzę, pieniądze, ‘użytek z ciała’
(to z Foucaulta, gdybym napisała kardynalne ‘kobiety’, ktoś by
mógł mieć za złe,
że nie szanuję praw gejów), etc., etc.

No więc, Step, żeby była pełna jasność:
przychodzi Krzyś i?…
viking   |05.06.2011 03:03:27
Problem z tym felietonem nie polega na tym, że nie ma w nim Krzysia/lewicy, bo
on tam zdecydowanie jest. I powiedziałbym, że to gorzej niż gdyby go nie
było.
Tomasz Piątek z doktryn politycznych robi tożsamości. Konserwatyzm to
stary nudny dziad a liberalizm to dorobkiewicz i egoista. Kim jest Krzyś ? Krzyś
jest wrażliwym facetem, który nie wierzy, że nasz los jest zapisany w gwiazdach
i księgach a to, że go akurat nie ma w Stumilowym Lesie, to tylko dlatego, że
właśnie bierze udział w wykładzie w NWS.

Przekształcanie sporów politycznych
w spory pomiędzy jakimiś "typami ludzi", wydaje mi się pierwszym
stopniem do piekła. Sam znam osoby, które mają poglądy wręcz libertariańskie,
nie dlatego, że mają obsesję na punkcie miodku, tylko dlatego, że to, że dziś w
ogóle mają jakikolwiek miodek, zawdzięczają swojej ciężkiej pracy i
determinacji, w związku z czym mają więcej ufności w ludzką kreatywność niż w
państwo. Ich myślenie jest ograniczone do ich perspektywy- to jasne. Ale czy
można ich tak łatwo sklasyfikować jako tych, którym pragnienie miodku przesłania
rozum i uczucia ? Wątpię.
KrzysztofMazur   |05.06.2011 10:35:51
‘Konieczność dziejowa’ została przemianowana na ‘paradygmat’, tak nastąpił
powrót do Heglowskiego ‘ducha dziejów’ pod zmienioną nazwą.
Andrzej Nasielski  - @viking   |05.06.2011 14:37:50
Przekształcanie sporów politycznych
w spory pomiędzy jakimiś "typami
ludzi", wydaje mi się pierwszym
stopniem do piekła.


Zgadzam się. Ale dzielenie na "typy" to już taka tradycja
propagandy, z tym że lewicowej szczególnie. Cylindry i cygara dawno wyszły
z mody, a na satyrycznych rysunkach kapitaliści wciąż je mieli.
Podobnie jak trwał aryjski umięśniony robotnik o orlim spojrzeniu i z
młotem w dłoni.

Tak więc może załóżmy, że p. Piątek po prostu wybrał
pewną konwencję.
chatte botte   |05.06.2011 14:47:24
viking nie chodzi mi o to, co lepsze a co gorsze Twoim zdaniem, ale o to, że
skoro Piątek tak łatwo obnaża a za chwilę puentuje prawice, konserwatyzmy i inne
izmy, no to niech w tak samo bajkowo fantazyjny sposób spuentuje i lewicę. Nie
po to oczywiście, by lud przekonał się, co jest prawdą, albo co jest lepsze, ale
po to, by to wyraził. Najprościej ustawić się w roli nieobecnego, jak napisałeś,
a jeszcze lepiej w roli ‘Wielkiego Nieobecnego’, co się temu autorowi dość
często zdarza, i puentować innych.
No więc niech Piątek wysadzi już Krzysia z
tego transcendentalnego tronu z którego z góry patrzy na Stumilowy Las, i niech
go pokaże w tym lesie wobec innych zwierzątek. To mnie bardzo ciekawi, mówiąc
szczerze. W jaki sposób ta lewica-Krzyś ustawi to tak, żeby i zjeść miód i mieć
miód, i żeby w dodatku każdy zarobił, i każdy był zadowolony, żeby Kuba
Rozpruwacz nie znęcał się nad innymi i żeby Kubuś Fatalista powędrował w dal z
Sancho Pandą… Może być taka konfabulacja?
Nie prawda i nie to co lepsze, bo
ja swoje prawdy znam i tak, i Piątek raczej nie jest w stanie tego zmienić, ale
ciąg dalszy bajkowej opowieści. Irytuje mnie to wieczne stawianie się w roli
‘my, mądrzejsi’ i ciągły atak na innych, a w zasadzie nie słyszę pogłosów z
oddali, żeby liderzy lewicy mieli do powiedzenia coś ciekawego, żeby w tym
umieszczali siebie, i żeby brali na siebie to czy owo. Jeśli chce się być lewicą
no to karty na stół i pokazać ludowi co się ma w rękawie. W końcu wszyscy
jesteśmy, przepraszam, powinniśmy być, równi. Nie tak viking?
misio_pacyfka  - ręce precz od miodku   |05.06.2011 16:29:13
…Tomek zaczerpnął przykłady z otoczenia, jednak zapomniał właczyć postaci
moderatora, u którego zebraliśmy się: Kuby Wojewódzkiego… jako król
stumilowego lasu, stanowczo protestuję przeciwko próbom przejecia mojego
miodku…. protestuje również przeciwko stereotypowym podziałom na role, jakiego
dokonał autor…. owa wymuszona wyrazistość postaci, które mają byc awatarami
kryjacymi byty przytaczane "głębszą myślą" Tomka, jest zwyczajna
nadinterpretacją, by nie nazwać tego obrazą dla awatarów…. pojęcia liberał,
konserwatysta, czy "rozpruwacz", sugerują jakąś wyrazistość przywołanych
bytów, jakieś widoczne zróżnicowanie ideowe i programowe…. formuły na tyle
odmienne, że są w stanie zagospodarować całą potencjalną scene polityczną…. a
tak nie jest… znakomita wiekszość nie widzi w nich reprezentantów…. ba, nie
widzi jednorodności ideowej, swoistej "rasowości politycznej"….
wiekszość widzi sforę kundli politycznych, ujadajacych wokół na rózne, akurat
korzystne nuty… wszyscy oni sa zafascynowani ideą mojego stumilowego lasu i
często do niej nawiązują…. jednak lasem zarządza pragmatyzm wspierany przez
filozofię, co przekłada się w naśladownictwie na partykularyzm współpracujacy z
religią…. powstała jakość jest tak odległa od ideału, jak odległa jest butelka
Arizony od butelki Burgunda…. upraszczając, też trzeba trzymać się realiów….
:))))) ….
Józef   |05.06.2011 20:00:48
A według mnie to chodzi o proporcje matematyczne . Na rynek trafia wyprodukowany
towar o określonej wartości i winien być wykupiony w całości by produkcja trwała
, ale trafia też zapłata za tą produkcję mniejsza niż wartość towaru ,
pomniejszona o zysk producenta , więc wyprodukowany towar nie może być wykupiony
, by tak się stało musi włączyć się do akcji bank , i włączy się jeśli
pracownicy mają tyle zapłaty że wystarczy im na podstawowe potrzeby i zostanie
na raty pożyczki , a jeśli mają tylko tyle by załatwić minimum socjalne to nie
pożyczą w banku i towar nie zostanie wykupiony i produkcja stanie i system się
zawali . A kto dziś w Polsce optymalizuje zyski i płace by system się kręcił ?
viking   |05.06.2011 23:24:58
Chatte, ale my się przecież chyba zgadzamy. Ja po prostu uważam, że Krzyś/lewica
w tym felietonie JEST a jego "bycie" jest silniejsze od "bycia"
konserwatysty i liberała.
Krzyś ma się nam ukazać na tle wad innych bajkowych
postaci, jako ten kto wad nie ma. I to jest jego jedyna definicja. Ale ja też to
krytykuję.

I dla mnie to też jest podstawowy problem z felietonami Pana
Piątka.
Można być za państwem opiekuńczym, można krytykować kapitalizm.
Jednak, jak czytam zdania o liberałach myślących wyłącznie o miodku lub o tym,
że żyjemy w systemie półtotalitarnym, to zaczynam mieć z tym problem. I to nawet
nie dlatego, że to za ostry język czy, że to przesada.
Rzecz w tym, że Piątek
za cechę totalitarną uznaje np. zachęty do własnych inicjatyw oraz mobilizację
młodzieży do przedsiębiorczości.
A ja jestem młodym człowiekiem, który musi
jakoś w tym systemie funkcjonować i żyć. Zaczynam się więc zastanawiać. Nazwę
sobie liberalizm faszyzmem, korporacje obozami koncentracyjnymi a wolny rynek
holocaustem i jak sobie to sprytnie uzasadnię, to może będę miał trochę racji.
Bo Piątek w wielu kwestiach też ją ma. Tylko co dalej ? Żyć w tym systemie
widząc w nim wyłącznie wady ? Zbojkotować go i stać się kloszardem ?
Tu się
pojawia pytanie o Krzysia i wtedy zazwyczaj go nie ma.
ankan  - brak lewicy   |07.06.2011 15:31:09
Brak lewicy objawia się brakiem zdania pszczół nt. otrzymywania miodu przez
Kubusia i innych, w tym neoliberalnych spekulantów, którzy są gotowi handlować
czymkolwiek, w tym także ideałami lewicowymi i wytworami klasy robotniczej.
Krzyś nie ma tu nic do rzeczy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 04.06.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.87275 Seconds