NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Scyzoryk w kieszeni Drukuj
Tomasz Piątek   
10.02.2012

Kogut. Wielki miedziany kogucik. 

Jest bardzo straszny, chwilami kwaśny i zamiast głowy ma bucik. 

Kogut. Wielki kogucik stalowy. 

Jest bardzo straszny, chwilami kwaśny i bucik ma zamiast głowy.


Tak sobie czasem śpiewam, dopóki koledzy nie zaczną mnie prosić: „Tylko nie śpiewaj już o koguciku”. Kogucik zawsze przywodzi mi na myśl nieboszczyka Andrzeja Leppera – może dlatego, że na manifestacjach Samoobrony protestujący rolnicy gwizdali w gliniane kogutki, takie ludowe. Nie wiem, czy Państwo wiedzą, ale idee Leppera są wiecznie żywe, a w każdym razie nadal trzymają się dobrze. Nie tylko dlatego, iż przestraszony przesunięciem wieku emerytalnego naród zaczyna szemrać, że gdyby Lepper żył, toby do tego nie dopuścił. To prawda, że wytworzyła się już legenda tego, który pierwszy zdemaskował tajne więzienia CIA w Polsce, tego, który pierwszy jeszcze przed kryzysem napiętnował banki, tego, który zginął tajemniczą śmiercią (babcia Hani, która mieszka na wsi pod Opocznem jest przekonana, że Leppera zamordowali, bo ujmował się za prostymi ludźmi – ale znam też bardzo wykształcone osoby w Warszawie, które sądzą tak samo). Mnie jednak chodzi nie o te szczytne idee Andrzeja Leppera, tylko o te bardziej wstydliwe. Proszę Państwa, kolejny mężczyzna uważa, że nie da się zgwałcić prostytutki – że nawet gwałt przy użyciu noża nie jest gwałtem. 


Podaję za portalem gazeta.pl. „Rozpoczął się proces 37-latka, którego prokuratura oskarżyła o zgwałcenie dwóch prostytutek. Według śledczych wymusił seks grożąc nożem i wszystko nagrał telefonem komórkowym. […] Z aktu oskarżenia wynika, że w maju tego roku na trasie Opole – Strzelce Opolskie Krzysztof P. chciał skorzystać z usług jednej z prostytutek. Kobieta podała cenę i warunki, w których zaznaczyła, że konieczne jest zabezpieczenie. Opolanin się na to zgodził. Jednak w trakcie spotkania wyjął nóż i przystawił go kobiecie do gardła. Potem, bez zabezpieczenia, wbrew jej woli zmusił ją do stosunku, a następnie przymusił do wykonania tzw. innej czynności seksualnej, przy czym nagrywał kobietę swoją komórką. Kilka dni później, działając w taki sam sposób, zgwałcił kolejną prostytutkę. Obie poszły na policję. Podczas przesłuchania w prokuraturze mężczyzna tłumaczył: […] – Wyciągnąłem scyzoryk z kieszeni, gdy wyciągałem inne rzeczy. One się wystraszyły […] Pierwsza prostytutka została zraniona nożem w rękę. – Sama się skaleczyła, jak machała ręką. Mówiłem, że ma się nie bać”. To piękne. Sama się zraniła, kiedy machała ręką wystraszona przypadkowym wyjęciem scyzoryka z kieszeni. Rozumiem, że oskarżony ten scyzoryk nosił w kieszeni otwarty. Naprawdę, nóż się w kieszeni otwiera. Jedyne, co jest pocieszające w tym artykule gazety.pl, to jego zakończenie, ostatnie zdanie, które mówi, że mężczyźnie grozi 12 lat więzienia. Dobrze, że prokuratura nie jest tego zdania, co Andrzej Lepper, i w tym przypadku ściga gwałty na prostytutkach z taką samą surowością, jak wszystkie inne gwałty.


Kwestii prostytucji pewnie nigdy nie rozwiążemy (rozwiązywanie kwestii zresztą źle się kojarzy, odkąd Hitler postanowił ostatecznie rozwiązać kwestię żydowską). W tej sprawie różne kraje przyjęły różne uregulowania prawne. W wielu krajach zachodnich prostytucja jest przestępstwem i kobieta może zostać aresztowana za posiadanie prezerwatyw – bo to stanowi pośredni dowód uprawiania zakazanego zawodu. W Szwecji przyjęto inne rozwiązanie, które tępi prostytucję równocześnie chroniąc prostytutki: karane jest nie uprawianie prostytucji, tylko korzystanie z usług prostytutek. W ten sposób ścigany jest beneficjent całego układu, a nie prostytutka, która najczęściej jest ofiarą sytuacji. Ciekawy pomysł, może do rozważenia.


Jeśli chodzi o Polskę, to u nas w tej chwili jest jeszcze inaczej. Pamiętam, jak pewien prawnik tłumaczył mi, że w Polsce prostytucja nie jest przestępstwem, ale prostytutka jest w pewnym sensie wyjęta spod prawa, ponieważ nie płaci podatków. Całkiem przyjemny sposób bycia wyjętym spod prawa, mógłby ktoś powiedzieć, ale jednak czyni on prostytutkę obywatelką drugiej kategorii – nie uczestniczy ona w łożeniu na państwo, nie współtworzy go finansowo razem z innymi obywatelami i nie może powiedzieć policjantowi: „Twoja pensja jest płacona z moich podatków”, a więc jest w słabszej pozycji wobec tego policjanta, gdy na przykład przychodzi mu zgłosić gwałt, a on ją lekceważy. Tak mi klarował ten prawnik, może za mądrze – bo myślę, że gdy policjant gardzi prostytutką i ją lekceważy, to motywuje to w swojej głowie seksualnym charakterem jej pracy, a nie jakimiś sprawami fiskalnymi.


Ja staram się nie być za mądry i uważam po prostu, że prostytutka, ze względu na swoją specyficzną sytuację i na zagrożenia związane z tym zawodem, powinna być pod szczególną ochroną prawa. Tak nakazuje zdrowy rozsądek, nie mówiąc już o chrześcijańskim miłosierdziu. Ogromna ilość mężczyzn nadal uważa, że prostytutka jest dopuszczalnym obiektem przemocy seksualnej i każdej innej. Trzeba stworzyć barierę pomiędzy prostytutką a przemocą. A najlepszą barierą będą nie tyle specjalnie surowe kary, ile świadomość, że każda krzywda wyrządzona prostytutce na pewno będzie ścigana, że policjant nie machnie ręką mówiąc: „E tam, ktoś pobił kurwę, zostawmy to”. Policjant powinien być  przeszkolony, żeby takie zgłoszenia traktować szczególnie poważnie. Inaczej mówiąc: aby prostytutka była traktowana tak samo jak każdy, musi być traktowana lepiej. Bo jej pozycja wyjściowa w społeczeństwie jest gorsza. I to się pewnie przez jakiś czas nie zmieni.


Można powiedzieć, że to bardzo idealistyczna propozycja. Miałbym jeszcze bardziej idealistyczne, na przykład, żeby prostytucji nie było. Ale wiem, że tego nie da się osiągnąć. Więc chciałbym przynajmniej, żeby z powodu prostytucji ludzie jak najmniej cierpieli.

  

www.tomaszpiatek.pl   

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
tese tse   |10.02.2012 12:57:39
Nie płaci dochodowego, ale płaci różne inne. Do tego pieniądze wydaje w Polsce,
bo je i pije i mieszka, a to krajowa produkcja. A tak może by kasa cała poszła
na zagraniczne frykasy.
daras1983   |10.02.2012 15:04:03
Najlepiej odwołać Euro 2012.
Nie będzie piłki, nie będzie kibiców, nie będzie
prostytucji. Nie będzie niczego.
Szkoda, że tylko prostytutki dalej będą.
dink  - @tese tse   |10.02.2012 17:17:38
Też wydaję pieniądze w Polsce - proszę o zwolnienie mnie z dochodowego!
dink  - @autor   |10.02.2012 17:20:17
"a nie prostytutka, która najczęściej jest ofiarą sytuacji" - że jak?
proszę się zapoznać z raportem, który stwierdza, że np. 1/5 studentek się
prostytuuje - to też ofiary sytuacji? I nie robią tego z głodu, a dla extra kasy
i rozrywki.
Batistuta   |10.02.2012 18:48:59
Ja to się nie znam, ale wydaje mi się że w Polsce nie ma podatków które są
przeznaczone na konkretne cele, więc jeśli Pani która "odrabia pańszczyznę w
służbie Wenery" płaci vat, to płaci też na pensję tego policjanta.

Przekonanie że można wpłynąć na to zjawisko za pomocą instrumentów prawnych
jest co nieco głupie, i trochę wygląda na kolejny wymysł
"ajfonowo-fejsbukowego" lewactwa, które o rzeczywistości wie tyle, ile
wyczytało z dżenderowych lektur…poza tym to przecież wcale nie jest tak, że
wszystkie dziewczyny które pracują w tym zawodzie znalazły się tam dlatego, że
nie miały na chleb; czasami po prostu 8000 zł miesięcznie jest lepsze niż
1500…
Józef Robotnik   |11.02.2012 09:28:00
A ja na tą okazję przypomnę dwa powiedzonka ; pierwsze < każdy szuka co mu
potrzeba > i drugie żona do wyjeżdżającego na dłuższą delegację męża < i nie
płać pieniędzmi w świecie za to co w domu masz za darmo > .
viking   |11.02.2012 11:53:03
Na temat prostytucji, istnieją dwa bardzo mocne i dobrze się trzymające w
społeczeństwie poglądy.
Pierwszy, "chrześcijański" utożsamia sedno
problemu z faktem, iż kobieta "się puszcza", nie ma szacunku do swojego
ciała. Taka "Nierządnica z Babilonu", "matka prostytutek"
kjarzona bywa z samym Antychrystem. Idol Piątka, Luter, porównywał do niej
Kościół katolicki. "Kobieta upadła", "szmata" kojarzyła się
także jemu, ze wszystkim co najgorsze.
Drugi pogląd, nazwijmy go umownie
"szwedzkim" (od ustawy, o której wspomina Piątek) jest dokładnym
odwróceniem pierwszego. Tym razem tym obrzydliwym, wstrętnym nie jest już
prostytutka, ale jej klient.
Kto ma wątpliwości co do, mówiąc Krystewą,
"abiektywności" tego mechanizmu, temu mogę powiedzieć, że w Szwecji był
taki pomysł, żeby publicznie wywieszać zdjęcia "kupujących sex" i
wystawiać ich na publiczny lincz.

Tymczasem wszystkim tym, którzy chcieliby,
"żeby nie było prostytucji", polecam, jeśli znają szwedzki, książkę
P.Östergren "Porr, horor och feminister" albo ewentualnie niemiecki film
dokumentalny "Die Jungs vom Bahnhof Zoo" o męskich prostytutkach.
I tu,
i tu mówi się o tym, co zanika gdzieś we wzajemnym przerzucaniu się mizoginią i
mizoandrią (a także homofobią, gdy mowa o mężczyznach kupujących sex od
mężczyzn).
Otóż zdecydowana większość klientów prostytutek płci obojga to
faceci, którzy mają najróżniejsze problemy (od psychologicznych, do fizycznych
uszkodzeń ciała), wielu z nich szuka bardziej bliskości drugiego człowieka niż
seksu. Psychole, którzy szarpią za włosy dziewczynę a następnie masakrują ją
penisem, niczym bronią, nie są typowymi klientami, lecz absolutnym
marginesem.
Wydaje mi się, że dopóki nie odczaruje się pewnych mitów i nie
uzna, że dziewczyny (i nie tylko) mają prawo zarabiać w ten sposób i nie są
przez to "wrednymi dziwkami" a niektórzy mężczyźni z ich usług
korzystać, nie będąc przez to ani "męskimi świniami", ani w przypadku
gejów "obrzydliwymi pedałami", prostytutki nadal narażone będą na
poruszanie się w półświatku i na kontakt z tą małą grupą ich klienteli, do
której zalicza się ten kretyn, o którym pisze tu Piątek.
haha  - @dink part 2   |11.02.2012 14:11:08
Skąd wiesz dlaczego studentki szukają sponsora? Rozmawiałeś z nimi? Czy
studentki nie głodują i nie potrzebują kasy na życie? Może lepiej nie przesądzać
pewnych rzeczy bez odpowiedniej wiedzy na dany temat.
rosa   |12.02.2012 01:06:56
@viking
"Otóż zdecydowana większość klientów prostytutek płci obojga
to
faceci, którzy mają najróżniejsze problemy (od psychologicznych, do
fizycznych
uszkodzeń ciała), wielu z nich szuka bardziej bliskości drugiego
człowieka niż
seksu. "
Kobiety z uszkodzeniami ciala i problemami
psychicznymi zazwyczaj placza w poduszke albo w seks szopie.
Bliskosci sie nie
kupi. Na bliskosc trzeba sobie zasluzyc. Dlatego nie rozumiem, czemu mezczyzni
kupuja seks.
Gdyby bylo tak, jak to przedstawiasz, byloby to znosne. Na
szukajacych bliskosci i ciepla czekalby caly legion prostytutek plci obojga i
obojga orientacji.
Moim skromnym doswiadczeniem klientami prostytutek sa
zazwyczaj mezczyzni, ktrorzy uwazaja to za rozrywke lub przyjemna koniecznosc.
Zaden z nich nie ma zamiaru traktowac kobiecego ciala jak luksusowego srodka
uprzyjemniajacego zycie, wielu wierzy w jakas interakcje miedzy nimi a kupionymi
kobietami. Ale, jak to zauwazyl ten ideologiczny lewak Folcaut, nie trzeba wcale
zdawac sobie sprawy z istnienia wladzy, by ja reprodukowac…
viking   |12.02.2012 12:50:32
@ rosa

Ta bliskość może też oznaczać seks. I z całą pewnością nie zawsze
jest znośna.
Wyobrażam sobie, że dla młodej, ładnej dziewczyny nie jest żadną
atrakcją stosunek z pięćdziesięcioletnim grubasem a już z pewnością dla
heteroseksualnych chłopaków nie jest szczególną przyjemnością uprawianie miłości
z mężczyznami.
Podejrzewam jednak, że nie jest też przyjemne wycieranie komuś
pupy w szpitalu albo praca w kopalni, dlatego nie wiem czy przyjemność jest
kategorią, w oparciu o którą można prowadzić tę dyskusję.

"Kobiety z
uszkodzeniami ciala i problemami
psychicznymi zazwyczaj placza w poduszke albo
w seks szopie."

A może jednak mężczyźni i kobiety czymś się jeszcze
różnią poza społecznie im przypisaną, ilością posiadanej władzy?
Może męska
seksualność jest inna niż kobieca? Ci młodzi faceci z Rumunii, o których
opowiada niemiecki film, zdecydowanie woleliby to robić z kobietami, bo
większość z nich to heteroseksualiści. A jednak najwidoczniej nie ma takiego
zapotrzebowania.
Jeśli o mnie chodzi, wydaje mi się, że nie mógłbym płacić
kobiecie za seks.
Natomiast jeśli ktoś to robi, to nie oburzałbym się
moralizatorsko samym aktem zapłaty za szybką przyjemność, tylko zapytał w jakim
osadzona jest kontekście. Jeżeli np. wiąże się ze zdradą; jeżeli facet
korzystający z takiej usługi poniża prostytutkę itd. to mamy do czynienia z
problemem, ale nie jest nim prostytucja sama w sobie. Ostatecznie można też
zdradzać z kochanką i także kochankę można traktować jak dmuchaną lalkę do
zaspokajania własnych potrzeb a nie jak kobietę.
tese tse   |12.02.2012 13:18:48
Ja osobiście rozmawiałem, bo poznałem kilka koleżanek, i to nie z pozycji
klienta tylko normalnie w życiu. Opowieści o głodzie są dobre, ale dawno temu. O
kasę idzie większą niż można zdobyć w inny sposób. Moja znajoma robiła reportaże
z takich salonów niegdyś gdzie dużo z nimi rozmawiała i to samo twierdzi. Owszem
są wokół tej profesji patologie, handel żywym towarem, ale opowieści jak głód
zmusił studentki do prostytucji są trochę naiwne.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.02.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.44501 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273