NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Niech żyje rok 2012 Drukuj
Tomasz Piątek   
03.01.2012

Już teraz widać, że rok 2012 będzie wesoły. I nie mam tu na myśli kolejnych stadiów kryzysu finansowego, Euro 2012 w Polsce (to będzie kompromitacja!) czy też zderzenia Ziemi z planetą Nibiru. My i bez Nibiru potrafimy się zabawić. Już pierwsze trzy dni tego roku przyniosły wysyp radosnego absurdu, który cieszy serce felietonisty. Niech żyje rok 2012.


Na przykład taka wesoła wiadomość: prokuratura uznała, że można bezkarnie zabić lekarza pracą, pod warunkiem, że nie jest on na etacie. Anestezjolog w Głubczycach miał pięć dni dyżuru pod rząd i piątego dnia zmarł z wyczerpania. Prokurator jednak nie dopatrzył się w tym żadnej nieprawidłowości, bo lekarz nie był pracownikiem etatowym – a tylko pracownikom etatowym przysługuje jedenastogodzinna przerwa pomiędzy jednym dniem pracy a drugim. Anestezjolog świadczył usługę jako podmiot gospodarczy, a takie kontrakty nie podlegają żadnym humanitarnym ograniczeniom. Niech żyje samozatrudnienie, niech żyją jednoosobowe firmy, niech żyją kontrakty i umowy o dzieło. Niech nie żyje lekarz.


Inna wesoła wiadomość ze sfer medycznych. Szpital w Tuszynie pod Łodzią za 3 mln 700 tysięcy złotych stworzył nowoczesny oddział rehabilitacji. Przyjął na nim kilkudziesięciu pacjentów. I nagle okazało się, że musi ich wszystkich wyprosić. Także tych, którym bez natychmiastowej rehabilitacji grozi wózek inwalidzki do końca życia. Dlaczego? Bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał ze szpitalem kontraktu na 2012 rok – a więc nie zapłaci mu za rehabilitację pacjentów. Dlaczego? Bo konkurencja (czytaj: inne szpitale) zaoferowały NFZ-owi, że będą rehabilitować taniej. Niech żyje konkurencja. Niech żyje cięcie kosztów. Niech nie żyją pacjenci. 


Były Głubczyce, był Tuszyn, teraz Lublin. Dostałem z Lublina takiego oto maila (nazwisko nadawcy zachowam dla siebie): „Jest w Lublinie Przestrzeń Inicjatyw Twórczych Tektura, fajne kontrkulturowe i przede wszystkim otwarte miejsce dla ludzi, co nie pasują do obrazka. Dostali taki domek lata temu, ruinę właściwie, trochę to odremontowali i póki byli potrzebni do starań o ESK (Europejską Stolicę Kultury), to było nieźle, czyli pozwalano im tam być i nikt się nie wtrącał w to, co robią, aż nagle okazało się, że mają 7 tys. zaległości w czynszu, sama kwota niby nieduża, ale to nie o to chodzi, bo okazało się też, że budynek kwalifikuje się jedynie do rozbiórki, nic nie może się tam odbywać! Ja tam jestem co tydzień prawie, razem z setką innych osób i nie widzę żeby się waliło, ale włodarze widocznie mają rację. Co prawda wydano nakaz eksmisji, ale władze nie są złe, władze chcą pomóc środowisku Tektury… dając im lokal na takim zadupiu, że nikt tam nie dotrze. To nic, jeszcze by jakoś dali radę, ale lokal ma nie należeć do nich, tylko do organizacji pożytku publicznego (czyli takiej, która działa już przynajmniej 2 lata i współpracuje gładko z miastem) w ramach programu, będącego częścią aplikacji ESK Lublina pt. Dzielnice Kultury. A fakty są proste, Tektura sprzeciwiała się nazwaniu placu opodal imieniem Lecha Kaczyńskiego, to im radni PIS-u przysłali reprezentację, co wszystkie szyby wybiła w takt okrzyków o czerwonej hołocie, teraz ich eksmitują dając zastępczy lokal na zadupiu z kuratelą stowarzyszenia utrzymywanego i zależnego od miasta”. Niech żyją lubelscy radni. Niech żyje Lech Kaczyński, chociaż nie żyje. Niech nie żyje Tektura. 


Przepraszam bardzo, jeśli te wszystkie wesołe wiadomości Państwa nie rozbawiły. Może ta będzie zabawniejsza. Kardynał Kazimierz Nycz udzielił PAP-owi wywiadu, w którym stwierdził, że za światowy kryzys odpowiedzialna jest nierównowaga demograficzna między Europą a Ameryką. „Śmielej, śmielej!” – jak to kiedyś krzyczeli moczarowcy do Gomułki. Śmielej, towarzyszu Nycz. Powiedzmy sobie prawdę, postawmy sprawę jasno i nie bójmy się tego słowa: za kryzys odpowiedzialne są prezerwatywy. Te wszystkie spekulacje finansowe biorą się z antykoncepcji. Niech żyje kardynał Nycz. Niech żyją plemniki. 


Czy wszystkie buzie już roześmiane? Jeśli nie, to na zakończenie dodam, że w necie pojawiła się katolicka wersja piosenki „Baśka”. Coś pięknego. Piosenka o Baśce, która miała fajny biust, idealnie nadaje się do przeróbek. Ja zawsze śpiewałem:


Piękne jak odbyt, wypełniony żelkami,

Jak trzustka zębata, wątroba z rogami.

  

Ale wersja katolicka okazała się lepsza. Na przykład taki kawałek:

  

Ojciec Pio, jeśli chciał,

W każdej chwili mógł się teleportować.

  

Z tym akurat nie będę się spierał. Ojciec Pio napawa mnie lekkim przerażeniem. Ta brodata, obleśnie uśmiechnięta twarz wręcz ocieka komunikatem: „Jestem opętany, jestem opętany”.  Wierzę więc w to, że Szatan mógł go przenosić z miejsca na miejsca, podobnie jak mógł mu robić stygmaty na rękach. 


Nie rozumiem tylko, dlaczego ktoś, kto wrzucił na Youtube to kuriozum, podpisał je „Baśka – wersja chrześcijańska”. Z chrześcijaństwem nie ma toto nic wspólnego. Szczególnie, że w tekście pojawia się stwierdzenie: „Faustyna, każdy wie, nie wiedziała, co to grzech”. Chrześcijaństwo uczy, że każdy człowiek jest grzeszny. Tak mówi Apostoł Paweł: „Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (List do Rzymian, 3:23). Tak mówi sama Faustyna, która w jednym ze swoich widzeń prosi Jezusa, aby ten pokazał jej, jak bardzo jest grzeszna, a Jezus odpowiada, że nie może tego zrobić, bo gdyby to zrobił, Faustyna umarłaby z przerażenia.


Ale po co ja się nad tym rozwodzę, przecież miałem Państwa zabawić. Niech żyje Baśka, niech żyje fajny biust, niech żyje ojciec Pio.

  

Niech żyje rok 2012, który jeszcze nieraz nas zadziwi.


 www.tomaszpiatek.pl

  

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
daras1983   |03.01.2012 17:27:34
Już mam Panu ochotę przywalić za to, że Euro2012 będzie kompromitacją, ale nie
zrobię tego, bo z pewnością nauczony doświadczeniem Pani Kingi Dunin Pan już
wie, że kibiców piłki nożnej jest także od groma na KP wiec wiem, że zrobił Pan
to specjalnie żeby na początku było trzęsienie ziemi a zaraz będzie tylko
lepiej. Oby.
Czytam dalej.
staszek   |03.01.2012 17:47:14
Pan Piątek w dobrej formie widzę
Batistuta   |03.01.2012 19:24:27
"Piękne jak odbyt, wypełniony żelkami,

Jak trzustka zębata, wątroba z
rogami."

Boże….może się mylę, ale mam wrażenie że pośród lewaków jest
jakaś nadreprezentacja wielbicieli humoru fekalno-analnego…. Nie żeby mnie to
jakoś specjalnie dziwiło u ludzi, którzy uważają że jaja na krzyżu albo but
posypany proszkiem to sztuka, ale skąd się w was bierze? To jakiś postmodernizm?
daras1983   |03.01.2012 21:20:44
PS
Jawiem,żeniejestPanantyklerykalłem.
Jateżpopros tutejczarnejbandynielubię.
ubik   |03.01.2012 20:52:59
Brawo Piątek, nie wiem tylko, czy warto wszystkich katolików do jednego nocnika
wrzucać. Pryncypialny atak na katolicyzm jest równie niemądry, jak pryncypialna
pochwała protestantyzmu. Że przypomnijmy Maxa Webera - z protestantyzmu
(właściwie purytanizmu) bierze się kapitalizm, a kapitalizm to dosyć kalekie
stworzenie, nawet jeżeli doskonalsze od komunizmu. W pismach Jana Pawła II jest
natomiast sporo słusznej kontestacji kapitalizmu, którą się z radością czyta.
Więc pryncypialnie nie upraszczajmy.
Spokojny   |03.01.2012 23:34:20
Pan Tomasz musi o katolikach i analnie.
Soso   |04.01.2012 08:50:23
Śmielej, śmielej Panie Piątek!
Szymon  - re: ubik   |04.01.2012 09:28:50
ubik napisa?:
…Że przypomnijmy Maxa Webera - z protestantyzmu (właściwie purytanizmu)
bierze się kapitalizm, a kapitalizm to dosyć kalekie stworzenie,
nawet jeżeli doskonalsze od komunizmu. W pismach Jana Pawła II jest
natomiast sporo słusznej kontestacji kapitalizmu, którą się z radością
czyta. Więc pryncypialnie nie upraszczajmy.


Oczywiście nie można uogólniać i tu się zgadzam. Jednak tekst Tomasza
Piątka chyba należy traktować jako ironiczny felieton, a nie akademicką
analizę. Trochę uogólniać zatem Pan Piątek może :)

Jeśli chodzi o
dalsze uproszczenia, to tak z purytanizmu wywodzi się kapitalizm jak z nauk
Jezusa socjalizm. Duch protestancki sprzyjał powstawaniu kapitalizmu,
co nie zmienia faktu, że protestantyzm nie uczy (z tego, co wiem)
nt. własności środków produkcji itp.

Jan Paweł II kontestował
kapitalizm jednocześnie dając wolną rękę Opus Dei do lobbowania na
rzecz neoliberalizmu gospodarczego. Hipokryzja Watykanu.
Ogólnie i w
uproszczeniu pozdrawiam.

Szymon Słowik
http://www.slowikozofia.pl
ubik   |04.01.2012 16:47:17
@Szymon: kalwinizm uczył, że Pan Bóg kocha bogatych, a ich bogactwo jest
świadectwem łaski bożej. Nie bardzo mi się to kojarzy lewicowo. Co do
katolicyzmu, to wcale nie twierdzę, że wszystko jest tam ok. Po prostu
katolicyzm jeśli traktować go serio jest w niektórych nurtach niezłym gruntem do
myślenia lewicowego.
nat  - re:   |04.01.2012 17:57:30
daras1983 napisa?:
Już mam Panu ochotę przywalić za to, że Euro2012 będzie kompromitacją, ale
nie zrobię tego, bo z pewnością nauczony doświadczeniem Pani Kingi
Dunin Pan już wie, że kibiców piłki nożnej jest także od groma na KP
wiec wiem, że zrobił Pan to specjalnie żeby na początku było trzęsienie
ziemi a zaraz będzie tylko lepiej. Oby.
Czytam dalej.


racja, euro już JEST kompromitacją.
El Diablo   |04.01.2012 19:57:13
O Kalwinie, który nie był taki okrutny wobec biednych:
http://www.polityka.pl/historia/297191,1,kalwin… .
Są również zwolennicy innych poglądów na podejście Kalwina do bogactwa:
http://lewica.pl/index.php?id=25549
Ponadto w XVII wiecznej Republice Zjednoczonych Prowincji to na ogół
bogatsi byli zwolennikami arminianizmu zakładająccego zbawienie
niezależnie od stanu majątkowego. Biedni obstawali przy poglądach
Kalwina. Bogata Holandia to jednak odrębny przypadek, bo nie wiadomo ile
zawdzięcza poglądom Kalwina, a ile Erazma z Rotterdamu. Palenie
czarownic to niewątpliwie przesąd, który przybrał na sile w krajach
protestanckich, w tym kalwińskich.
Zamorano   |04.01.2012 21:21:26
@Nie bardzo mi się to kojarzy lewicowo.

To nawet z sola scirptura ma mało
wspólnego. Zresztą nauka o predystynacji trochę złego w życiu społecznych Europy
zrobiła.
belouga30  - Warto przejrzeć ODRĘ nr12/2011   |06.01.2012 14:04:49
ciekawe artykuły o "przyszłości lewicy"
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.01.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.46782 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273