|
W sobotni wieczór, kłócąc się, mówiliśmy rzeczy straszne. Co prawda szeptem, żeby nie obudzić dziecka, ale rzeczy straszne mówione szeptem brzmią jeszcze straszniej. Jeremi zupełnie nieświadomy tego, że jego rodzice rozstali się tej nocy kilka razy, przy okazji obrzucając się najgorszymi z wyzwisk, spał snem charakterystycznym dla lekko zakatarzonych dwulatków i wiewiórek.
DEMIRSKI - nie możesz powiedzieć na rozdaniu paszportów polityki
że uważasz - że rząd powinien się podać do dymisji za to co robi z polską kulturą!!!
STRZĘPKA - oczywiście ja nic nie mogę powiedzieć
może mi kurwa jeszcze napiszesz co mogę powiedzieć
i będzie to brzmiało – przepraszam, ale wzruszenie odbiera mi mój kobiecy głos
niech wypowie się może Paweł, bo Paweł jest kurwa panem pisarzem!!!
DEMIRSKI - poza tym ja nie chcę uczestniczyć w sytuacji wymyślania co powiedzieć na
rozdaniu paszportów gdybyśmy akurat taki paszport dostali
bo potem będzie mi przykro
że nie powiedzieliśmy tego co było wymyślone
STRZĘPKA - chcę powiedzieć coś o establishmentowych kurwach czerwono-dywanowcach i nikt mi tego nie zabroni!
-
STRZĘPKA - no to może zaczniemy tak - Minister Kultury w rankingu „Newseeka” przeprowadzonym wśród posłów zajął pierwsze miejsce - wygrał głosami opozycji - co znaczy że nie budzi kontrowersji, co znaczy - że kultura nie jest żadną polityczną kwestią bo wiadomo co z nią należy zrobić
DEMIRSKI - dobra - mów sobie co chcesz - ja mogę zarabiać na wędkarstwie
da się
i chciałbym Ci przypomnieć
że dostaliśmy z ministerstwa kultury na „Andrzeja” dotację
STRZĘPKA - no to powiedzmy że mamy nadzieję
że nie będzie żadnych nacisków - ale musimy to powiedzieć
że mamy wrażenie, że wszystkie dążenia rządu dążą do sprywatyzowania teatrów w Polsce
DEMIRSKI - ja nie jadę nigdzie!
ja mam gorączkę!
ja mam nową scenę do napisania na przyszły tydzień!
poza tym nie możemy mówić o żadnych naciskach!!!
STRZĘPKA - a nie miałeś nigdy żadnych na siebie nacisków?
DEMIRSKI – miałem ale ja chcę jeszcze móc pracować w teatrze instytucjonalnyma
przecież ludzie bywają mściwi
STRZĘPKA - no i co że są mściwi
też sobie poza instytucją poradzimy
DEMIRSKI - no pewnie
ty sobie dość dobrze słyszałem radziłaś robiąc eventy
nie wiem czy ja bym sobie w takim trudnym gatunku poradził
STRZĘPKA - no i co że eventy?
I co z tego że eventy?
Jak i tak niedługo we wszystkich teatrach będzie tylko na eventy miejsce
DEMIRSKI - no to może się powinnaś cieszyć
bo masz w robieniu eventów doświadczenie
-
DEMIRSKI - ja mam w ogóle dosyć tego
że w sobotę w nocy zamiast iść na balangę
musimy zastanawiać się co zrobić z dziesięcioma tysiącami
bo chcą nas podjudzić prawicowi publicyści
STRZEPKA - ja nie muszę być podjudzana żeby być podjudzona
DEMIRSKI - no i że ja teraz muszę myśleć co tu zrobić
z ich oczekiwaniem na radykalne gesty które im pasują do naszego wizerunku
STRZĘPKA - ktoś musi to robić
DEMIRSKI - nie chcę spełniać czyichś oczekiwań
STRZĘPKA - jakbyśmy nie mieli dziecka moglibyśmy się podpalić
to by się zapisało w annałach
-
STRZĘPKA - ani nawet raz - ani nawet pół - ci oczywiście nie przyszło do głowy - żeby nie odebrać tych dziesięciu tysięcy
DEMIRSKI - mi nie przyszło do głowy?
A dlaczego mamy nie odbierać tych dziesięciu tysięcy?
STRZĘPKA - nie mogę być z taką koniunkturalną kurwą jak ty
pakuj swoje brudne gacie i wypierdalaj do 409!
DEMIRSKI - jesteśmy właśnie w 409 debilko
ja i moje brudne gacie
-
STRZĘPKA - ty jednak jesteś reżimowym pudlem
-
DEMIRSKI - działamy w sferze publicznej?
STRZĘPKA - działamy w sferze publicznej
DEMIRSKI - i ja się nie będę z niej wypisywał po komuś podobałoby się żebym się wypisał i zaczął robić teatr w podziemiu
tego właśnie chcą żeby robić teatr w podziemiu
w podziemiu i bez dotacji
-
DEMIRSKI - Klata jak odbierał mówił że teatralnym wujom dwa nagie miecze
STRZĘPKA - teraz to nie teatralnym wujom
ale urzędnikom
i nie nagie miecze
ale dwie nagie aktorskie pensje
tak na spróbowanie
-
STRZĘPKA - to oddajmy te dziesięć tysięcy ministerstwu kultury
i zainicjujmy wielką orkiestrę świątecznej pomocy dla budżetu kultury
DEMIRSKI - nie możemy oddać tych dziesięciu tysięcy
bo tak są dotacje w teatrach cięte że nie wiadomo
kiedy nam Krzysiek zapłaci
STRZĘPKA - to ja nie jadę nigdzie
nie będę ci przeszkadzać prowadzić swoich koniunkturalnych gierek z władzą
DEMIRSKI - ja koniunkturalnych gierek? ja? Ja już nie odbierałem różne nagrody
STRZĘPKA - jednej nagrody nie odebrałeś, kurwa, bo wiedziałeś że to będzie dobrze wyglądać po prostu
Jeremiemu też będziesz o swoim męskim bohaterstwie opowiadał i snuł legendę tatusia z kolebki?
DEMIRSKI - nie będę żadnej snuł legendy
STRZĘPKA - tak tak z Nowakiem spaliście na jednym styropianie ze scenografii do Wałęsy w Gdańsku
czy wszyscy w Gdańsku muszą sobie wycierać gębę swoją dawną gdańską niezłomnością?
DEMIRSKI - jak ty chciałaś głosować na Korwina Mikkego
to ja wtedy czytałem Mać Pariadkę
wiesz co to jest Mać Pariadka?
STRZĘPKA - wiem co to jest Mać Pariadka!
ale widać nie czytałeś ze zrozumieniem
-
DEMIRSKI - zacznijmy tak w okolicach roku 2000 władze chciały zamknąć teatr w Wałbrzychu
STRZĘPKA - no i co dalej? Że dobrze że nie zamknęły bo teraz dostaliśmy dziesięć dzięki temu tysięcy?
DEMIRSKI - dasz mi może skończyć?
Że dla większości państwa na tej sali nie ma to znaczenia
bo większość z państwa nie była w w teatrze w Wałbrzychu
ale może powinniście się państwo zastanowić
czy przypadkiem obecne działania w sferze kultury
nie prowadzą do powolnego zamienia teatrów publicznych na prywatne?
-
STRZĘPKA - to zróbmy tak zapytajmy ilu jest na sali dyrektorów publicznych instytucji kultury?
I któremu z nich nie obcięto w tym roku dotacji?
DEMIRSKI - i tak nikt nie wstanie
STRZĘPKA - no to przynajmniej zacznijmy od minuty ciszy
upamiętniającej te dotacje
-
DEMIRSKI - najbardziej mnie wkurwia
że w naszej sytuacji życiowej nie możemy sobie pozwolić żeby odmówić tych dziesięciu tysięcy
i jeszcze wydaje im się że w naszej sytuacji wchodzimy do establishmentu
STRZĘPKA - swoją drogą to mogłaby redakcja wziąć pod uwagę inflację
DEMIRSKI - wtedy byś nie miała problemu czy wziąć czy nie wziąć
STRZĘPKA - idź do tego 409 dobrze?
-
STRZĘPKA - to jest słabe słabe i poetyckie i poetycko też słabe
DEMIRSKI - słabe jest że chcę zapytać
czy paszport dla twórców nie znaczy przypadkiem że mamy stąd wyjeżdżać
bo nie będzie na artystów w kraju pieniędzy?
Koło trzeciej w nocy pod jedną z wrocławskich knajp pod kolejowym wiaduktem ktoś rzucał butelkami i awanturował się, co stanowiło naturalny podkład do naszej kłótni. Razem z dźwiękiem rozbijanego szkła krzyczeliśmy do siebie słowa o cenzurze, czy jest i że oczywiście, że jest. O tym, że robimy problem z niczego. O kulturze, nienawiści i pieniądzach.
Felietony Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego publikujemy we wtorki.
Czytaj: fragment wywiadu-rzeki z Moniką Strzępką w najbliższy weekend na portalu KP.
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...