|
Ta książka przede wszystkim wiele porządkuje. Jeśli ktoś nie do końca wiedział, czym jest sztuka Internetu, na czym polega różnica między „net.artem” a „net artem”, jeśli komuś obiły się o uszy zjawiska jak browser art, software art, code art, plagiaryzm, multiple, monografia Ewy Wójtowicz wiele mu wyjaśni. Autorka opisuje zjawisko bardzo nowe (niewiele ponad dekadę), przytacza kilka definicji sztuki Sieci i przede wszystkim proponuje własną. Według niej net art to niematerialna, interaktywna sztuka, której podstawowym medium i kontekstem jest Internet. Tematyka net artu najczęściej dotyczy Internetu i komunikacji sieciowej oraz technologii. Projekt net art ma hipertekstową, nielineraną budowę i zakłada aktywny odbiór w postaci wielokierunkowej nawigacji. Oprócz wizualnej postaci dzieła, ważny jest proces interaktywnej komunikacji. Wójtowicz periodyzuje także zjawisko i wskazuje na dwa podstawowe okresy: pierwszy od 1993-1998 – etap net.artu (z kropką) czyli etap pionierski kiedy rozwinęło się i skonsolidowało środowisko net.artystów i drugi późniejszy (trwa do dzisiaj), który nazywa net artem (bez kropki). Pierwszy polegał na rozpoznaniu medium, drugi to jego rozwój. (Warto pamiętać, że nazwa osnuta jest legendą, pochodzi z e-maila otrzymanego przez słoweńskiego artystę Vuka Cosica w grudniu 1995 będącego ciągiem nieczytelnych znaków: „J8~g#|\;Net. Art{-^s1”).
Monografia Ewy Wójtowicz to przede wszystkim setki linków, dziesiątki opisów projektów przyporządkowanych poszczególnym „gatunkom” sztuki Internetu. Dowiadujemy się przykładowo, że jedna z pierwszych prac artystycznym zamieszczonych w Internecie nosi tytuł The File Room (1994) [http://www.cd.sc.ehu.es/fileroom/documents/homepage.html] i składa się z ocenzurowanych tekstów świata uporządkowanych w czterech kategoriach (według dat, lokalizacji, powodów ocenzurowania i rodzaju medium). Poznajemy sztukę realizowaną w kodzie html (przykładowo projekt wwwwwwwww.jodi.org [http://wwwwwwwww.jodi.org/], gdzie internauta po wejściu na stronę, widzi zamazane obrazy na ekranie, dopiero wczytanie się w źródło pozwala zobaczyć rysunki stworzone za pomocą ASCII). Inne zjawisko to kwestia zmiennej tożsamości w Sieci i przykład słynnej Mouchette [http://mouchette.org] (grupa artystów kryjąca się za wirtualną postacią, zachęcająca m.in. do fizycznego kontaktu z maszyną, czyli polizania ekranu, po którego stronie miałaby znajdować się właśnie w tej chwili bohaterka). W toku opisu historii i gatunków sztuki Sieci przyglądamy się projektom opartym na błędzie w kodzie, dziełom proponującym alternatywne metody przeszukiwania Sieci (np. błędne wyszukiwarki [http://wrongbrowser.jodi.org/] czy różne mapy Internetu Lisy Jevbratt [http://www.jevbratt.com/]), poznajemy metody haktywistyczne np. słynną wojnę zabawkową grupy etoy [http://etoy.com/] itd. Najciekawsze z punktu widzenia opisu zjawiska są rozdziały, w których autorka rekonstruuje historię net artu, proponuje hierarchię artystów, ukontekstawia gatunki sztuki Internetu. Te fragmenty czyta się najlepiej metodą „sprawdzam” z obowiązkowo uruchomioną przeglądarką. Narracja Wójtowicz podbudowana jest także rozważaniami teoretycznymi, autorka omawia cechy sztuki Internetu (hipertekst, wirtualność, interaktywność, haktywizm), oraz wpisuje net art w tradycję artystyczną (konteksty sztuki konceptualnej, awangardy, sztuki komputerowej, sztuki telematycznej i mail artu).
Wójtowicz stwierdza, że sztuka net artu głównie ze względu na niestałe medium jest zjawiskiem w dużej mierze opartym na duchu ironii i pastiszu. Artyści niejednokrotnie podważają ustalone paradygmaty, odcinają się od łączenia ich w grupy (to nie jest sztuka Zachodu – ale sztuka Wszędzie), niejednokrotnie tworzą fałszywe tropy, zacierają ślady, niszczą archiwa, tworzą autoplagiaty. Aktywnie uczestniczą w działaniach alternatywnych, w obywatelskim nieposłuszeństwie. Chociażby z tego względu nie będzie to w najbliższym czasie sztuka instytucjonalna, ale ze względu na prędki rozwój nie jest to także sztuka marginesu. Jakie prognozy i radykalne zmiany snuje Wójtowicz? Prawdopodobnie fundamentalną zmianę może wywołać jedynie zmiana interfesju – z dotychczas istniejącego ekranowo-klawiaturowego na formę, która mogłaby wywołać nowe idee u artystów wciąż kwestionujących pozornie zamknięte problemy.
Ewa Wójtowicz, Net art, Rabid, Kraków 2008.
27 maja 2008 w REDakcji KP odbędzie się spotkanie z autorką, szczegóły wkrótce, zapraszamy!
Na podobny temat
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...