|
Prywatyzacja, internet i samobójstwa |
|
|
Adam Ostolski
|
|
27.09.2009 |
Odpowiadając na żądania związków zawodowych, francuski minister pracy Xavier Darcos spotkał się z szefem France Télécom w celu omówienia zjawiska samobójstw pracowników tej firmy. Od wiosny 2008 r. życie odebrało sobie 23 pracowników, a kolejne 13 próbowało to zrobić. Tylko we wrześniu 32-letnia kobieta zabiła się, rzucając się przez okno paryskiego biura, a pracownik techniczny w Troyes usiłował popełnić samobójstwo, wbijając sobie nóż w brzuch podczas zebrania personelu.
Wśród przyczyn rosnącej liczby samobójstw wskazuje się pogorszenie warunków pracy i wzrost presji na pracowników wskutek prywatyzacji przedsiębiorstwa w 1998 r. Przedstawiciele zarządu firmy zwracają także uwagę na dzisiejszy styl pracy wywołany zmianą technologiczną. Laptopy i telefony komórkowe umożliwiające odbieranie e-maili przez całą dobę utrudniają oddzielenie pracy od życia osobistego, co sprawia, że pracownikom trudniej jest znaleźć czas na psychiczny odpoczynek. Gervais Pelissier, zajmujący się problemem samobójstw z ramienia France Télécom, stwierdza: „Piętnaście lat temu przeciętny pracownik wielkiej korporacji nie miał telefonu komórkowego ani komputera osobistego. Kiedy wracał do domu, zostawiał pracę za sobą”.
Prezes firmy Didier Lombard mówi o konieczności zatrzymania „piekielnej spirali samobójstw”. Na razie, oficjalnie w celu lepszego zbadania przyczyn samobójstw, firma zawiesiła do października przyszłego roku przenoszenie pracowników między stanowiskami pracy i oddziałami. Związki zawodowe wskazywały na przymusową mobilność jako jeden z czynników rosnącego stresu.
Źródła: [Di.com.pl], [Reuters.com], [Liberation.fr], [NouvelObs.com]. Zobacz też: Praca i samotność.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 27.09.2009 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...