Nowość w sklepie KP

kepel72dpi_maly.jpg
1proc-male-1proc.png

Komentarze

Platfaszyzm
 -kot (7 komentarzy)
Jak zakazać, żeby nie zakazać?
 -Jaś Kapela (4 komentarze)
Dzieci lubią misie...
 -kardach (10 komentarzy)

CYTAT DNIA

U podstaw rozwoju różnych ruchów religijnych wyruszających na podbój świata tkwi logika konfliktu. Konflikt ten jest ostatecznie wojną między "wiernymi", którzy czynią z reafirmacji swej tożsamości kryterium prawd wykluczających się nawzajem i osobliwych.
Gilles Kepel, Zemsta Boga
Advertisement
Szumańska: Dezinformacja i mandaty Drukuj
Małgorzata Szumańska*   
10.01.2010
Personalizacja kart miejskich w wydaniu warszawskim budzi różne zastrzeżenia. Pasażerów zmusza się do podawania informacji o sobie, które nie są niezbędne do tego, by przewieźć ich tramwajem czy metrem. Tworzy się ogromną bazę danych, do której pewnie niejeden chciałby zyskać dostęp. Osobom niezainteresowanym wyrabianiem nowej karty nie zapewnia się porównywalnej cenowo alternatywy. Ba, radykalnie ogranicza się asortyment biletów na okaziciela, tak by spersonalizowane karty nie miały realnej konkurencji.

To jednak nie wszystko. Problemem jest również brak rzetelnej informacji na temat personalizacji oraz uczciwej i otwartej komunikacji ZTM z pasażerami. Od samego początku projektowi towarzyszą niejasności. Przy wprowadzaniu spersonalizowanych kart miejskich wielokrotnie powtarzano, że są one przeznaczone tylko dla chętnych, a wszyscy inni będą mogli korzystać z dotychczasowych rozwiązań. Z czasem jednak te obietnice poszły w niepamięć: zgodnie z kolejną uchwałą Rady Miasta od 1 stycznia 2010 roku bilety imienne mają być kodowane tylko na kartach spersonalizowanych, a stare karty zostają w praktyce wycofane z użycia.

Takie postawienie sprawy przesądziło o tym, że kilkaset tysięcy warszawiaków zdecydowało się na wyrobienie nowych kart. Nie mieli jednak dostępu do rzetelnej informacji o tym, jakie są rzeczywiste przyczyny personalizacji, czemu ma ona służyć i z jakimi konsekwencjami się wiąże. ZTM postawił na marketing: ulotki, plakaty, darmowe zdjęcia, kolorowe karty. Na stronie internetowej poświęconej personalizacji pojawiały się uproszczenia, które mogły utrudniać zrozumienie, o co chodzi, czy wręcz wprowadzać w błąd. Na przykład komunikat „Twoja osobista Warszawska Karta Miejska” to nic innego, jak Warszawska Karta Miejska (…) posiadająca jednocześnie na rewersie trwały nadruk zdjęcia użytkownika oraz jego danych - imienia i nazwiska przemilcza fakt o kluczowym znaczeniu: utworzenie zbioru danych użytkowników nowych kart. Cały przekaz skupiał się na przedstawieniu korzyści (niekiedy wątpliwych), jakie personalizacja ma przynieść pasażerom.

To, z jakim stopniem dezinformacji mamy do czynienia, dobrze ilustruje problem tzw. biletomatów. Jeszcze w zeszłym roku okazało się, że również po 1 stycznia będzie można za ich pomocą zakodować bilet imienny na starej karcie. Radny Bartosz Dominiak, który w tej sprawie wystosował interpelację, otrzymał odpowiedź, że zaprogramowanie biletomatów tak, by rozpoznawały, czy karta jest spersonalizowana, nie stanowi z technicznego punktu widzenia większego problemu. Jednak ze względu na koszty ZTM nie zdecydował się na przeprowadzenie odpowiedniej modernizacji.

Tymczasem § 42 ust. 1 Taryfy przewozowej stanowi, że bilety imienne kodowane na starych kartach mają być wydawane do 31 grudnia 2009 roku. ZTM nie poczuł się jednak w obowiązku odpowiednio przebudować system, tylko zdecydował się przerzucić ryzyko i odpowiedzialność na pasażerów. W prasie mogliśmy przeczytać wypowiedzi przedstawicieli ZTM-u, że osoby, które po 1 stycznia zakodują bilet imienny na starej karcie, będą bezwzględnie karane mandatami. Jednocześnie przedstawiano głosy prawników stawiających pod znakiem zapytania legalność takich działań.

Szkoda, że w tej sytuacji Prezydent Warszawy nie zdecydowała się na skorzystanie ze swojego uprawnienia i nie wydłużyła możliwości kodowania biletów imiennych na starych kartach. Dałoby to czas na przeprogramowanie biletomatów oraz rozładowanie kolejek zdezorientowanych warszawiaków, okupujących punkty odbioru spersonalizowanych kart miejskich. Tak się jednak nie stało. Co mieliśmy w zamian? Prawdziwy festiwal dezinformacji. „Gazeta Stołeczna” donosiła, że w 2010 roku będzie można nadal kodować bilety imienne na starych kartach i że będzie można z nich korzystać do 31 lipca (a nie do 30 czerwca)! W „Życiu Warszawy” mogliśmy przeczytać, że ZTM zmienił zdanie i nie będzie podważał ważności takiego biletu zakodowanego w biletomacie!

Trudno było cokolwiek z tego zrozumieć. Zwróciłam się więc do ZTM z prośbą o wyjaśnienie. Po kilku dniach otrzymałam odpowiedź: informacja prasowa nie była prawdziwa. Skąd zatem wzięły się te wszystkie rewelacje? Dziennikarze powoływali się przecież na wypowiedzi przedstawicieli ZTM. Mogli coś przekręcić, ale żeby wszystko tak wyssać sobie z palca?! A nawet jeśli, to należy się chyba pasażerom jakieś dementi w prasie, oświadczenie na stronie internetowej. Niczego takiego nie udało się mi się jednak znaleźć.

Nie wiem, na ile cały ten chaos informacyjny wokół personalizacji kart miejskich wynika z przemyślanej strategii, a na ile z bałaganu i braku przygotowania. Jedno jest pewne, nawet osoby zainteresowane tematem mają problemy ze zorientowaniem się, o co w tym wszystkim chodzi. Jestem bardzo ciekawa, ile z tego są w stanie zrozumieć warszawiacy, którzy po prostu chcą dojeżdżać komunikacją miejską do pracy czy szkoły.

Na stronie ZTM pojawiła się niedawno informacja, że biletomaty będą przestrzegać pasażerów przed zakodowaniem biletu imiennego na starej karcie. Czy kontrolerzy będą karać mandatem tych, którzy mimo wszystko się pomylą? Z wiadomości przysłanej przez dyrektora Rutę radnemu Dominiakowi wynika, że w takiej sytuacji wobec pasażera nie będą wyciągane żadne konsekwencje. Czy rzeczywiście przełoży się to na praktykę kontrolerów? Pewnie ostatecznie zdecyduję się naładować starą kartę i spróbuję przekonać się o tym na własnej skórze.


Małgorzata Szumańska - prawniczka, współzałożycielka Fundacji Panoptykon.

 — 
Czytaj też: Sp… Karta Miejska - felieton Jasia Kapeli.

Na podobny temat




  Skomentuj

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

Aktualizacja    ( 10.01.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »