Kościół Katolicki w Polce wygrał już, co miał do wygrania. Rechrystianizacja kraju powiodła się. Młodzież uznaje dziś aborcję za ohydną zbrodnię, a naród Polski za naród wybrany. Areał ziem odbitych państwu będzie zapewne w posiadaniu Kościoła do końca świata, skoro zmiany klimatyczne doprowadzą do niego już wkrótce. Może jednak krzyż na Krakowskim Przedmieściu stanie się mentalną granicą, na której ten proces się zatrzyma. Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień i wreszcie do sympatycznych, apolitycznych i aspołecznych normalsów dotarło, że coś jest nie tak. Że warto stanąć naprzeciw fanatyków i wrzeszczeć: „Tu jest Polska”. Lepiej późno niż później.
Tymczasem obok osady krzyżowców powstał jeszcze jeden ośrodek partyzantki miejskiej. Wielki baner z napisem: „I love Puszcza” zawisł w środę rano na gmachu Ministerstwa Środowiska na Krzyckiego. Widać go dobrze od strony Wawelskiej – prezentuje się okazale. W parku przed ministerstwem, nieopodal filtrów warszawskich, powstało Zielone Miasteczko Greenpeace’u, protest ekologów przeciw konsekwentnemu wyniszczaniu Puszczy Białowieskiej. Skarb narodowy, bezcenny, materialny i realny, przerabiany jest powoli, ale metodycznie, na zapałki, meble i panele podłogowe. Pewnie i na krzyże, skoro tyle ich wszędzie, a ma być jeszcze więcej.
Organizacje ekologiczne chcą, aby wycinka puszczy ograniczyła się do połowy, czyli do ilości koniecznych dla zaspokojenia lokalnych potrzeb. Drewno z puszczy nie powinno trafiać na krajowy rynek. Zamiast objąć ochroną cały teren puszczy, Ministerstwo Środowiska wykonało właśnie ruch pozorny. Dołączyło do Parku Narodowego rezerwaty już istniejące, tworząc z terenów chronionych absurdalną, trzyczęściową wycinankę trudną do upilnowania i nie połączoną w całość. „Co stoi na przeszkodzie rozszerzeniu granic Białowieskiego Parku Narodowego?” – pytamy ministra. .„Mentalność społeczności lokalnej”. Odwieczna mantra. Tymczasem Puszcza Białowieska nie należy do pana, wójta i plebana, tylko do nas wszystkich. To własność państwa. Zżerane przez kościół, rynek oraz „mentalność społeczności lokalnej” państwo potrzebuje również lewackich oszołomów, gotowych przykuwać się do żywych jeszcze drzew. Po Białym Miasteczku środowiska lewicy mają teraz obowiązek wspierać Miasteczko Zielone. Na pytanie, czy myć ręce czy nogi, czy walczyć o postulaty ekonomiczne czy o obyczajowe, czy o świeckie państwo czy o Puszczę Białowieską, nieodmienne należy odpowiadać – o wszystko. W Zielonym Miasteczku będą koncerty, warsztaty dla dzieci, posiłki wegańskie i wiele innych atrakcji. Przybywajmy. Wspierajmy. Za dwadzieścia lat będzie po ptakach.
szla dzieweczka do laseczka napotkala mysliweczka. o moj mysliweczku bardzo ci rada, tylko zgol te wasy, to nie wypada. ty dziewczko porzuc prace, nagotuj jadla, zaloz stanik, kochaj meza, nie badz upadla
Spokojny
|12.08.2010 12:48:40
Śliczna piosenka. Czy teza, że globalne ocieplenie jest wywołane działalnością człowieka w dalszym ciągu należy tu do sfery sacrum?
Gnębon Puczymorda
|12.08.2010 12:52:47
To jak to w końcu jest? Te lokalne "małe ojczyzny" są ważne, czy też można je o kant? Proszę o wyjaśnienie, bo już nie mogę się połapać, co Mędrcy Syjonu aktualnie głoszą.
antenka_beretowa
|12.08.2010 13:03:49
Gnębon , pytasz na przykład o wielowiekowy i silny element małej ojczyzny na
Sycylii Camorrą zwany??
antenka_beretowa
|12.08.2010 14:12:02
Uzid, widziałem na jutubie , jak Kazia takiemu chłe, chłe, poufałemu łachowi z podobnymi tekstami przypierdoliła z półobrotu centralnie w twarzoczaszkę.Facet dwa razy wyższy, ale w mętniejącym ,ogłuszonym spojrzeniu dało się zauważyć matowe iskierki respektu i szacunku.Różne bywają dydaktyki…skutek liczy , panie.
uzid
|12.08.2010 15:48:12
skoro ta pani uwaza ze moze sie spoufalac i opowiadac o tym ze bronek ma wasy zgolic, to nie widze przeciwskazan. a ze feministka przypierdoli to wiem z wlasnej twarzyczki, bo juz w manipulacje takiej jednej dawalem sie wkrecac. tez umiem oddac. to jest moja emancypacja plciowa.
Limba
|12.08.2010 19:59:08
juz nie opowiadaj- dala mu z piachy w polika i tyle, zadne tam ‘sztuki walki’
Spokojny
|12.08.2010 16:02:09
Ale tu akurat muszę przyświadczyć, że gościowi w mordę dała że hej. O ile z poglądami feministek zgadzam się rzadko lub nigdy, o tyle owo danie w mordę było i fachowe i kontekstowo też bardzo na miejscu. Ale ja bym w ramach emancypacji płciowej jednak w mordobicie nie wchodził z kobietą. Świadczyłoby to o zbyt silnej od owej kobiety zależności. Ja cenię wolność.
uzid
|12.08.2010 16:06:25
ja cenie wolnosc realna, a nie swiadczona wizerunkowo dla swiata. jesli jestem zalezny to jestem i musze przestac. nalogow mam wiele. ale sie kurwa staram stac sie wolnym. wychodze z dola. energia wzrasta, odkad ten tlum stojacy cicho nagle krzyknal : do kosciola. poplakalem sie ze wzruszenia
antenka_beretowa
|12.08.2010 16:18:15
Uzid , zakładasz,że Bronek jest na tyle zniewieściały,że potrzebuje Twojego bujnie uwłosionego - z okazałą dewocjonalną biżuterią na klacie - męskiego wstawiennictwa przed tą potworną Kazią?
uzid
|12.08.2010 16:22:25
a skad te wnioski? zarowno jedne jak i drugie? ze zacytuje klasyka "żyjesz w świecie własnych
projekcji."?
antenka_beretowa
|12.08.2010 16:41:46
Cóż, trudno , zdarza się… Ale Ty żyjesz w świecie w którym wolność oznacza kontestację toalety i walenie w pościel pod siebie. Taki radykalizm ,niestety, wiąże się z kosztem dumnej samoalienacji i ograniczonej komunikatywności , jak widać.
uzid
|12.08.2010 16:51:24
jeszcze troche poczytaj, a w przerwie troche pozyj to moze sie dowiesz jak daleko ci do wiedzy w jakim swiecie kto zyje
antenka_beretowa
|12.08.2010 17:06:37
Takie Uzidy jak Ty i moje katolskie wychowanie wywołują we mnie poczucie winy,że
jestem niedoskonały i nie potrafię się komunikować z kalarepami,a to jednak
przecież żywe organizmy i czujące, jak donoszą ostatnie badania.
Upokarza mnie
poziom mojej świadomości ekologicznej….
uzid
|12.08.2010 17:15:30
wspaniale zdefiniowanie swiadomosci KP. to jak powiedzial mrufcyn "idz sie calowac z celuloza" a za dekade moze wrocisz do usciskow z ludem
Limba
|12.08.2010 21:20:40
z naszego dziennika
‘na rozszerzenie parku nie zgodziły się samorządy gmin, na których tereny miałby on wtargnąć. Samorządy podjęły taką decyzję, gdyż uznały wspólnie, że przedstawione im propozycje nie są jasne i nie ma gwarancji ich realizacji.W rzeczywistości kolejne rozszerzenie terenu parku narodowego (jedno już było) może bardzo mocno uderzyć w mieszkańców puszczańskich gmin. Wielu z nich utrzymuje się bowiem z pracy w branży drzewnej czy w leśnictwie, a gospodarka drzewna na terenie objętym ochroną prawną już jest ograniczona do minimum. - Wskutek pierwszego powiększenia parku z 260 zatrudnionych w Nadleśnictwie Białowieża pozostało dziś jedynie 40. Same analizy ministerstwa dotyczące skutków kolejnego powiększenia parku wskazują, że dotychczasowe zatrudnienie w branży drzewnej, tylko w naszej gminie, straci kilkaset osób - powiedział nam Albert Litwinowicz, wójt Białowieży. - Na pewno zwiększy nam się procent zarejestrowanych bezrobotnych, całych rodzin potrzebujących wsparcia, a ministerstwo nie bierze tego w ogóle pod uwagę - dodaje wójt. Samorządy obawiają się również spadku ruchu turystycznego, z którego żyje wielu mieszkańców tych gmin. Wynika to z prawa, które nie pozwala ludziom wchodzić na tereny parku narodowego objęte ścisłą ochroną, a będzie ich znacznie więcej. Obecnie BPN zajmuje około
16 procent Puszczy Białowieskiej. Po powiększeniu miałby obejmować 32 procent jej powierzchni. ‘
antenka_beretowa
|12.08.2010 23:46:24
Ekolodzy niech ustawią swoje krzyże ,mieszkańcy swoje, a arbiter z episkopatu
niech rozstrzygnie , które wygrały.
Krzyże opatrzone godłami ,żeby uniknąć
zarzutu stronniczości.
Limba
|13.08.2010 00:56:20
dowcipkujesz, a to dosyc ciekawe- szczuka ten problem pomija /taktownie?/ - do tego jescze dochodzi kwestia narodowosciowa - podejrzewam,ze te gminy sa w czesci bioloruskie.
antenka_beretowa
|13.08.2010 00:01:57
Poza tym, logo chyba , biorąc pod uwagę poziom znajomości angielskiego, nie jest najszczęśliwsze.Przechodzi taki p.Andrzej , albo p. Tomek, patrzy i się dziwi : kto i co puszcza ,albo I co , kto się puszcza? (jak ma kosmate myśli)
Limba
|13.08.2010 00:58:10
ale to typowy greenpeace- tzreb trafic do mlodziezy, a mlodziez ‘czyta’ i angazuje sie tylko w wizualizacje z jajem /cos ala jak sraczkowski/
Limba
|13.08.2010 11:09:39
zgarnac towarzystwo spod ‘zakasek’ do autokarow i zabrac pod dom wojta czy soltysa- juz im pokaza co to jest ekologia i wyzwania wspolczesnosci!
/ciekawa płęta - tytul pod tym artykulem ki ki /
Apfelbaum
|29.08.2010 18:26:53
Gdzie ta schrystianizowana Polska? Nie widzę jej? Mieszkam w Warszawie i widzę wyłącznie śmierć religijności i sacrum. Nawet współczesne kościoły nie epatują sacrum w odróżnieniu od tych dawnych.
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...