|
Agata Czarnacka na łamach Krytyki Politycznej pisze o skinheadach: „Nikt nie zastanowił się, skąd się bierze eskalacja agresji wśród tych młodych mężczyzn. (…) Jakkolwiek absurdalne i nieuzasadnione by było takie rozumowanie, ci ludzie stali się kolejną polską mniejszością. Jeśli czegoś z tym nie zrobimy, ryzykujemy znacznie więcej niż to, że Parada Równości zmieni się w paradę wykluczenia”.
Droga Pani Agato, zdanie, jakie przytoczyłam, jest z socjologicznego punktu widzenia słuszne. Być może rzeczywiście nikt z rządzących nie zastanowił się, skąd się bierze ta eskalacja agresji. Podobnie, jak sądzę, niewielu z polityków się zastanawiało, w imię jakich wartości działają poszczególne środowiska mniejszościowe. Na ile są one zbieżne z ideałami humanizmu, sprawiedliwości, równości szans dla wszystkich. Jasne, że prawie nikt z polityków tak nie myśli. Bo to cholernie niemedialne słowa. Także Pani w swym artykule abstrahuje od tego kontekstu. Porównując, stawia Pani na równi skonfliktowane strony. A jednak oceny nie wolno unikać A dla oceny rzeczywistości – podkreślam słowo „oceny” – kontekst wartości jest zasadniczy. Bez tego ocena jest niemożliwa.
A może się mylę? Może wartości, właśnie te wartości, nie mają zasadniczego znaczenia? Z haseł, jakie wykrzykiwali rzucający petardami w policję i uczestników Parady Równości „młodzi mężczyźni”, można wnosić, że miarą oceny powinny tu być całkiem inne wartości: Bóg, naród, honor, ojczyzna. A może nawet „czystość rasy”, „czystość moralna”, „kult siły”.
W polemice z Panią Piotr Pacewicz stwierdza: „O chuliganach i ich petardach nie pisałem, bo jakoś mnie nie interesują. Nie ciekawi mnie nawet, czy są ofiarami modernizacji czy karierowiczami, jak liderzy kiboli, pewnie jest i tak, i tak. Wiem, że dla lewicowczyni (chyba tak?) to zabrzmi oburzająco, ale nie mam zamiaru pochylać się nad losem tej akurat mniejszości, która buduje swoją tożsamość na nienawiści, widzę tu raczej znaczącą rolę dla policji”. Przejawia w ten sposób swój szacunek dla wartości, w imię których występują środowiska reprezentowane na Paradzie Równości. I słusznie, że ocenia.
Nie jestem jednak pewna, czy bardziej prawdopodobna jest Pani teza, że „nikt nie zastanowił się, skąd się bierze eskalacja agresji wśród tych młodych mężczyzn” – czy może teza, że brak takiej refleksji jest klasie politycznej na rękę. Podtrzymywanie i wyostrzanie konfliktu między mniejszościami, spychanie ich na polityczne marginesy, to przecież wspieranie politycznego establishmentu. Sztuka utrzymania władzy. Cała mądrość naszych polityków (co racjonalne z ich punktu widzenia) wyczerpuje się w obmyślaniu i realizacji tej strategii.
Pisze Pani: „Jeśli czegoś z tym nie zrobimy, ryzykujemy znacznie więcej niż to, że Parada Równości zmieni się w paradę wykluczenia”. Hm – parada wykluczenia. Rozumiem, że dla Pani to „ryzyko”, dla wielu wykluczonych to jednak nadzieja. Tomasz Piątek w swym felietonie, chyba w swej intencji trochę prześmiewczym, odnosząc się do środowisk obecnych na Paradzie Równości, wzywa: „Wyjdźcie do robotnic i robotników (na przykład Boscha) pracujących za 900 złotych miesięcznie! Wyjdźcie do nich z ofertą solidarności”.
Dziś taka „parada” odbywa się na placach Barcelony i Madrytu. Zabetonowany w systemie władzy kartel partii politycznych nie potrafi sprostać wymaganiom współczesności. To nie organy państwa, ale hiszpańska ulica usiłuje rozwikłać intelektualny pat zachodniej cywilizacji. Tam spotkali się wykluczeni. Nie bacząc na polityczne odcienie i ideologiczne maści, rozpoznają własny interes. Znajdują go w realizacji wartości, o jakich pisałam: humanizmu, sprawiedliwości, równości szans dla wszystkich.
Myślę, że zaproszenie na Paradę Równości dla robotników Boscha zostanie kiedyś wysłane. Może nawet szybciej, niż nam się wydaje.
*Anna Grodzka - ukończyła psychologię kliniczną na Uniwersytecie Warszawskim. Była wydawcą książkowym i producentką filmową. Jest jedną z fundatorek i prezeską Fundacji Trans-Fuzja działającej na rzecz osób transpłciowych.
Czytaj też:
Mateusz Kurc: Piątek solidarnie z gejami? Mam propozycję
Na podobny temat
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...