|
Graff: Miłość w locie, czyli bezwstydne promo-homo |
|
|
Agnieszka Graff
|
|
14.09.2010 |
|
Jeśli chcecie przyczynić się do promocji homoseksualizmu, to jest po temu rzadka okazja. Dodam, że chodzi o homoseksualizm nadwiślański (a zatem promocja ma akcent patriotyczny) i to w wydaniu kobiecym (genderowo promocja jest słuszna). A wszystkie te słuszne sprawy załatwsz jednym kliknięciem! (głosujemy na Gosię i Ewę - są z przodu samolotu o tu www.flysas.com/love)
Kto czyta gazety, ten (i ta) już wie, o co chodzi. Skandynawskie Linie Lotnicze (SAS) zamierzają zorganizować pierwszy na świecie ślub osób tej samej płci w powietrzu. Impreza ma się odbyć na pokładzie Airbusa A340 na trasie Sztokholm - Nowy Jork. Od września SAS poszukują pary poprzez akcję „Love is in the air” - dużą kampanię społeczną w mediach. Pary tworzą swoje profile, a osoby odwiedzające stronę oddają głosy. Czyli bezwstydne promo-homo. Ale uwaga - głosowanie potrwa tylko do 10 października.
Para, która wygra, dostanie od SAS rozmaite luksusy oraz podróż poślubną po West Hollywood. Warto więc, żeby wygrały Osoby Zasłużone dla Sprawy. Małgorzata Rawińska i Ewa Tomaszewicz na luksusy zasługują, a ich ślub rozsławi, co trzeba tu i tam. Wszak chodzi o współzałożycielki pierwszego polskiego kabaretu lesbijskiego Barbie Girls. Gośka to wieloletnia działaczka Stowarzyszenia Grup Lambda, współzałożycielka Lambdy Bilitis i Ruchu Lesbijek i Gejów. Ewa to pierwsza redaktorka naczelna „Repliki”. Współtworzyła trójmiejski oddział Kampanii Przeciw Homofobii. Obie działają w nieformalnej grupie „Tel Aviv” działającej na rzecz wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich. Głosując na Ewę i Gosię promujecie zatem dokładnie to, co trzeba, bo promujecie promotorki promocji.
Mówiąc ciut bardziej serio, to jest popkulturowa strategia walki z homofobią. Zdecydowanie moim zdaniem skuteczniejsza od strategii martyrologiczno-moralizatorskiej. O konkursie już teraz zrobiło się głośno, a samo uczestnictwo polskich par to okazja do przypomnienia postulatów LGBT. Im więcej doniesień medialnych na ten temat - szczególnie opartych o historie konkretnych osób, które są gotowe taki związek zawrzeć - tym lepiej. Ewie i Gosi marzy się lotniczy happening i luksusy w pakiecie z przyczyn zasadniczo politycznych - one od lat pchają ideę związków/małżeństw osób nieheteroseksualnych. Trzymam kciuki.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 14.09.2010 )
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...