Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Katalog Książek KP

30 tom w serii idee

buden_okladka_150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Dunin: Okopy Świętej Trójcy Drukuj
Kinga Dunin   
05.07.2010
PozostawMoherowy beretiam tym, którzy głosowali bez przekonania na Komorowskiego radość z tego, że nie udało się Kaczorowi. Że Polska została uratowana. Niech jeszcze przez chwilę cieszą  się, że nie wróci IV RP.  I tak by nie wróciła. Bo były to wybory prezydenckie, a prezydent nie ma takich uprawnień. Co najwyżej trwałyby nadal czasy, kiedy rządzi PO, a prezydentem jest jakiś Kaczyński. Dziwi mnie czemu wszyscy, którzy wpadli teraz w panikę, przez dwa lata milczeli? Mam jednak dla nich złą wiadomość: ta przegrana może okazać się wygraną w przyszłości. Obóz PiS wzmocnił się, a jako opozycja będzie zbierał punkty za krytykowanie rządu. Natomiast kandydat PO z trudem został doczołgany do mety. Pomogli mu polscy inteligenci, drżący ze strachu przed Kaczyńskim. Takie okopy Św. Trójcy, w których zdegenerowani arystokraci bronią się przed motłochem.

Zrozumiałam, to kiedy znajomy, deklarujący się jako bardzo lewicowy, powiedział, że zagłosuje na Komorowskiego, bo za Kaczyńskim ciągnie się motłoch. Antysemicki, ksenofobiczny i nieestetyczny. W tej sytuacji bliższa mi jest Monika Strzępka, która zdecydowała się stanąć po stronie elektoratu Kaczyńskiego. Bo elektorat ten ma co prawda niesłuszne poglądy, ale całkiem słuszne żądania – większej równości, większej odpowiedzialności państwa. Za PO natomiast wlecze się egoistyczny neoliberał. Łatwo jest nie lubić motłochu, trudniej pomyśleć o tym, skąd się wziął. I czy naprawdę panie z Rodzin Radia Maryja są równie groźne jak kolesie z nieograniczonym apetytem na kasę i brakiem skrupułów? Zamiast rozpoznać mechanizmy, skupiono się na wyobrażeniach i symbolach. Dziś Jarosław Kurski ostrzega Platformę – musicie się zmienić, żeby spełnić nasze oczekiwania. Może trochę za późno? Hrabia Henryk z kolegami (i koleżankami) oddali swoje głosy za darmo. Napieralski nic nie utargował. Ciekawe, co by było, gdyby Platforma nie mogła liczyć na negatywny elektorat Kaczyńskiego? Gdyby od początku usłyszała: nie zagłosujemy na nikogo, jeśli Komorowski nic nam nie da w zamian? Czego Komorowski nie obiecał przed wyborami, na pewno nie zrobi po. Okazało się, że polskie liberalne elity wystarczy postraszyć strachem na wróble w moherowym berecie. Inne opinie, które słyszałam, to pełne przerażenia opisy wsi głosujących na Kaczyńskiego pod dyktando Kościoła. Dziki zaścianek. PO to co innego – nie słucha proboszczów, tylko biskupów. I tak się z tym nie obnosi. A nawet może wypracować kompromis. Znamy już takie kompromisy – np. w sprawie aborcji.

Nie głosowałam na Kaczyńskiego, nie zagłosowałam też przeciwko niemu. I oczywiście nic się nie stało, poza zwycięstwem estetyki. Lepszej od żałoby, antynacjonalistycznej, tolerancyjnej, proeuropejskiej, dzięki której będzie rządziła nami zadowolona z siebie konserwa. A co było do wyboru? To samo lub prawie to samo, ale bez naszej zgody.

[fot. (cc) hr.icio, flikr.com]
Komentarze
Dodaj nowy
Swojski  - A gdzie kandydatka polskich feministek ?   |05.07.2010 11:21:14
skoro Panowie kandydaci tacy bezbarwni, latwi do kpin, drwin i ponizania…
czemu zatem ze swiatlosci najjasniejszej nie zstapila na nas kandydatka na
prezydenta wyloniona w obrebach polskiej partii feminizmu estetycznego i opieki
spolecznej ???

Ciekaw jestem, czy projekt ustawy parytetowej zawiera
zalacznik w postaci listy Pan chetnych i gotowych wypelnic owe parytetowe wakaty
?

W oparciu o wolnosc zgloszenia kandydatki - w gronie tak niemrawych i
beznadziejnych kandydatow 2010 - brak glosu feminizmu tez jest informacja…
niestety taka, ze polski feminizm mozna porownac conajwyzej do baby w papilotach
pokrzykujacej z balkonu XIII-sto pietrowca na chlopa spokojnie pijacego piwo w
osiedlowym barze.
jwk   |05.07.2010 11:35:30
Nie wiem czy sztandarowym feministkom wolno prawić komplementy ? Jesli wolno to
piękna Pani KD napisała komentarz trafny, inteligentny i dowcipny!
kot_w_golebniku   |05.07.2010 11:59:50
Jeśli platforma zacznie od tematów zastępczych typu in vitro czy parytety, to
nie ma żadnych szans w następnych wyborach. Sam na pewno wtedy nie zagłosuję i
będę ostro agitować przeciwko. Własny prezydent to ostatnia szansa dla PO by
pokazać, czy ta partia potrafi tylko mówić, czy naprawdę jest w stanie uzdrowić
Polską gospodarkę w duchu wolnościowym.
Panie Komorowski - proszę nie słuchać
złych doradców - czekamy na obniżki podatków, prywatyzację i liberalizację
gospodarki. Ostatnia szansa nadeszła, albo zgodnie z tym co powiedział Tusk
sięgniemy po jego głowę.
Madrich  - Wybory   |05.07.2010 12:16:34
Znamienne jest ,że środowisko nowej lewicy nie wystawiło ŻADNEGO kandydata a
teraz narzeka na mały wybór.
Absu   |05.07.2010 12:52:10
Kinga Dunin jak zwykle świetny tekst (czego niestety nie można powiedzieć o
ostatnich tekstach kilu tzw. sztandarowych publicystów KP).
humanozerca   |05.07.2010 13:02:02
Czy ja dobrze zrozumiałem dialektyczne myślenie Pani Dunin? Gdyby Komorowski
mocniej deklarował poparcie dla różnych "emancypacyjnych" postulatów
lewicowych (w sferze nadbudowy), to Pani Dunin zapomniałaby o kwestii
"bazy" i otwarcie agitowałaby za nim? A ponieważ tego nie uczynił, raczy
wyrozumiale wypowiadać się o wyborcach PiSu? Swoją drogą (nie w tym artykule),
ale w innych pojawił się dla mnie ciekawy wątek w kwestiach obyczajowych i
feministycznych. Otóż, rozliczni, szacowni publicyści tu piszący, twierdzą, że
1. różne restrykcyjne ustawy w sferze nadbudowy uderzą jedynie w biednych -
bogaci wyjadą, zrobią zagranicą etc. 2. Jak się podwyższy podatki to ludzie nie
wyjadą, nie będą uciekać z płaceniem podatków jak głoszą liberałowie etc.. .
Ponieważ odpowiednia nadbudowa lewicowej wrażliwości i ideologia odpowiednio ich
zaczaruje. Zdecydowanie nie rozumiem tego…, jak to powiedzieć… dwójmyślenia?
gucio  - niestety ryzyko IVRP istnieje   |05.07.2010 14:16:46
Naprawde trafny tekst, trudno sie nie zgodzic z tym co Pani pisze. Moze jedynie
warto dopisac wprost, ze najczarniejszy scenariusz jest w tej sytuacji mozliwy.
PO realizuje swoje "reformatorskie" plany bez zahamowan, psuje co
jeszcze mozna w sferze socjalnej; PiS zbiera za to punkty, wygrywa, oczywiscie
nic nie naprawia tylko wprowadza IVRP w odpowiedzi.
RAWoko   |05.07.2010 16:41:27
gratuluję Pani trafnego komentarza ..proszę nie tracić nadzieji duzo ludzi
mysli podobnie jak Pani..w obietnice polityków POPISU uwierzyć moze
tylko małe dziecko..zaden kraj nie będzie sie rozwijał na
obietnicach bez pokrycia,na długach które bedą spłacac nasze wnuczki po
2100
smolen  - majstersztyk   |05.07.2010 18:46:10
Krótko, jasno i trafione w samo sedno. Wreszcie czuje się lewicę. Tę która nie
powinna się ludowi podlizywać, ale tym bardziej nim gardzić. I powinna też
pamiętać, że oligarcha bywa bardziej groźny niż fanatyk.
Bibi  - nic się nie stało   |05.07.2010 22:42:43
Kinga ogromnie upraszcza, "ustawia" sobie PO, Komorowskiego i wali.Nie
głosowała i nic się nie stało? Nie nastał prezydent z fałszywą twarzą
złaknionego władzy? Nie został prezydentem cyniczny do granic możliwości JK, a
nudny Komorowski?
W moim odczuciu stało się super, że żyję w państwie, który ma
- w porównaniu do kontrkandydata - normalnego prezydenta, choć boleję, ze nie
jest nim prof. Nałęcz.
Radosław Pobłogosław   |05.07.2010 22:44:06
lubię czytać wypowiedzi Kingi Dunin. nie muszę się zgadzać, ale inspirują. i są
oczywiście trafne, chociaż z góry założonego punktu widzenia.
"A co było do
wyboru? To samo lub prawie to samo, ale bez naszej zgody." tu się zgadzam. z
tym, że wg mnie mieści się w tym również Grzegorz N. równie bezbarwny
politycznie co estetyczny. nie widzę szans by lewica spod znaku SLD mogła
zaproponować coś poważnego, konkretnego i mającego realne szanse na realizację w
dziedzinie gospodarki. bo chyba o podwyższeniu podatków to nawet nie warto
rozpoczynać dyskusji. tak samo jak o obniżeniu. w przyszłości, mam nadzieję, że
już w wyborach parlamentarnych 2011 dyskusja między dwoma krańcami tego samego
schematu myślenia o gospodarce (podwyższenie podatków vs. obniżenie podatków)
nie będzie miała miejsca, ewentualnie będzie marginalna. liczę, że lewica spod
znaku KP wejdzie w wyborczy dyskurs o gospodarce z propozycją wykraczającą
daleko poza wspomniany wyżej schemat. wymaga to mobilizacji, odwagi w myśleniu,
a potem w działaniu. może nic nie ugrają, ale z pewnością warto, bo czas
dotychczasowego schematu myślenia o gospodarce dobiega końca. nawet ostatni
szczyt G Coś tam był podsumowywany jako wielkie G… trudno więc oczekiwać, że
odpowiedzi znajdą politycy, którzy są skrajnie konserwatywni (włącznie z lewicą)
jeśli chodzi o myślenie o gospodarce. przejawia się to w ciągłym dyskutowaniu na
temat podwyższania lub obniżania podatków. a może można inaczej? na pewno warto
już o tym myśleć dziś. przynajmniej podniesie to poziom przyszłorocznych wyborów
i wymusi na klasie politycznej pracę mózgami, a nie tylko powtarzanie w kółko
tego samego. co więcej, być może wejście z nową propozycją w dyskurs o
gospodarce spowoduje, że na chwilę z tego dyskursu wypadną tematy dotyczące
historii,tradycji itp. bo inaczej jak ktoś słusznie wyżej napisał będą nasze
wnuczki spłacać to wszystko daleko poza 2100 rok. oby jednak nie:)
Józef K   |06.07.2010 00:22:17
No więc dlaczego nie poszła Pani na wybory? Mówi Pani, że jest tak a tak, a
przecież nie poszła, i nie zagłosowała była. Nie jest Pani zwykłym zjadaczem
chleba, ale intelektualistą, i jeśli zachciało się Pani pisać artykuł (co summa
summarum nic nie daje), należało pójść i zagłosować (przynajmniej byłoby "z
życia" a nie tylko "z gardła"). Sierakowski także jakoś się nie
popisał wczoraj w tv. a wiele mówił i mówił.
Chwalcy Napieralskiego, o jego
rzekomym "przywództwie" i jego po"ciąganiu za sobą lewicy"…
Napieralski strzelił sobie gola, gdy powiedział, że nie odcina się od starej
SLD, nawet prawdziwych, młodych, ludzi lewicy wtedy zraził do siebie. Nie ma się
co łudzić, jako prezydent byłby jeszcze gorszy, w tym rzecz. A w warstwie
estetycznej, po prostu się jakoś tam wyrobił. Kaczyński niejako z ulgą przyjął
przegraną, Komorowski będzie musiał dotrzymać tego, co powiedział, bo jak teraz
nie, to znaczy, że już tylko faktycznie dwururka i las go czeka. Pani Dunin, ci
co mają wyjechać, wyjadą, ci co zostać, zostaną. Ale szkoda, że właśnie Pani nie
zagłosowała. Bo to znaczy, że retorycznie jest pani in plus, ale angażująco in
minus. Tak jak nasze polskie feministki.
kot_w_golebniku   |06.07.2010 00:34:47
Komorowski nie musi niczego udowadniać żadnym feministkom ani Napieralskiemu.
Napieralski przecież nie poparł go oficjalnie, czemu jest więc agresywny i
czegoś tam się domaga? Że niby 2/3 jego wyborców zagłosowało na BK? Zagłosowali
bo tak chcieli, a Napieralski nie ma z tym nic wspólnego.
A zwycięstwo BK
odniósł tylko dlatego, że wiele osób ze stałego elektoratu choć zniechęciły ich
3 lata kiepskich rządów PO powiedziało sobie: dobra, macie rząd i prezydenta,
róbcie te reformy o których tyle mówicie, ale to już naprawdę ostatni kredyt
zaufania. Osobiście jeśli przez te pół roku nie zobaczę choćby jednej obniżki
podatków i usuniętych kilku barier biurokratycznych, to skreślam ich do końca
życia.
Józef K   |06.07.2010 00:59:57
Masz rację, facet dostał mandat, ode mnie także ostatni, choć nie zgodzę się, że
to jedynie wiara w to, że dano mu szansę, ale także wybór polityki przeciwko
PISowi, kościołowi i konserwie, która nawet nie wypowiada pewnych słów. Bo BK
chociaż coś tam pobekiwał, a to już jednak ‘jakieś’ coś. Choć Kinga Dunin ma
rację, że PO nie gada z proboszczami, ale z biskupami, więc to głosowanie
‘przeciw’ Kościołowi to też liczman. U nas Kościół albo dokona żywota
naturalnie, jak wymrą moherowe berety, albo nigdy. Obojętność to najlepsze oręże
walki. Wiadomo, co za tym idzie. Jak teraz to nie wypali, to czeka nas albo
przeformułowanie, takie od zera, polityki, albo zostaniemy w tym, w czym
jesteśmy, czyli "pomiędzy" krajami, które jakoś tam ciągną. Bo to że
przyjdzie zaraz kolejna fala kryzysu, a przyjdzie, i trzeba będzie stanąć jej
nie tylko z worami z piachem ale jakąś ideą, bo już dotyka Włochy, Hiszpanię,
powoli Francję, Niemcy też zaraz dotknie, jest pewne. Reformy wewnętrzne to raz,
dwa, to wyjście ku- i koniec z polityką resentymentu wobec Zachodu czy Rosji.
Koniec z ego, panowie szlachta. Lepiej żeby BK od razu odłożył proc do koszyka i
wziął się za naukę angielskiego. Zapomnijcie o sobie. Sądzę - tak en marge - że
nawet Putin to zrozumiał, nie będąc jeszcze prezydentem, ale już jako premier,
mając inną perspektywę. Co do Napieralskiego to teraz nie może już nic, ale też
niewiele mógł raczej, choć nie postawiwszy się ‘za’ lub ‘przeciw’ któremuś z
panów K. (tak działa nie-działanie), tak jakby nie wyszedł na wybory. W polityce
nie ma nieryzykowania własnym nazwiskiem. Może sobie gadać, to mu zostało.
2republiquedescamarades   |06.07.2010 01:05:39
Ileż można - po raz 17 ta "różnica estetyczna". Z szacunkiem, to są
farmazony. Różnica nie jest estetyczna, ponieważ, jako prezydenci, obaj panowie
K. zachowywać się będą baaardzo różnie, także w kontekście konkretnych ustaw,
głosowań, postaw w polityce zagranicznej etc. I każdy z nas świetnie o tym wie,
a jako wyborcy otrzymaliśmy możliwość rozsądzenia, która z opcji nam bardziej.
Jak więc można do takiego stopnia dać się ponieść frustracji, że żadna nie jest
moja? Oczywiście, nie jest, ale bez złudzeń - ministrowie i parlamentarzyści też
nie mają gwarancji, że w puli dostępnych odpowiedzi będą zawsze mieli swoje
ulubione. Powinni się obrażać i nie głosować, infantylizując sprawę? (Kazik:
"Polityka to tarzanie się w błocie i każdy się musi ubrudzić";)

Takie
postawy mają swój skutek - p.Dunin pomnożona x100 i zamiast kandydatki
(chętniej) lub kandydata, który by wyartykułował moje poglądy mam… co
właściwie mam? Grześka N., co nawet programu na WWW nie zamieścił, tylko mętną
"deklarację programową", aż od razu miga mi wspomnienie jak Olek
podpisuje konkordat. Siostra przełożona z zakonu ma swojego Jurka, który z
uśmiechem przyjmuje 1% bo Wierzy w swoje i tyle. JKM podobnie, a jeszcze się
chwali że "nie jest wariatem bo dostał 2.5%". To ja też poproszę takiego
wariata, żebym mógł chociaż w 1 turze się normalnie wypowiedzieć - skuś się
która/który; skoro tacy Korwin z Jurkiem mają odwagę przy każdej okazji pytać:
hej, a ilu nas jest? Bo, póki co, na bystre felietonistki głosować nie mam
prawnej możliwości.
KrzysztofMazur   |06.07.2010 11:27:57
Tak się składa, że arystokrata Z.Krasiński miał rację. Wspieranie ludu jest
szkodliwe dla ludu. Bez wiosny ludów, powstań polskich nie byłoby Bismarcka i
Hitlera i rosyjskich rewolucjonistów. Zlikwidowało by ich carskie wojsko i lud
by na tym skorzystał. Na rewolucjach społecznych tracą biedni.
Swojski  - Zwyciezyl najsilniejszy !!   |06.07.2010 11:28:53
Komorowski wygral :

- prawybory wewnatrz PO,
- pierwsza ture wyborow 2010
-
druga ture wyborow 2010
- wygrywal na kazdym etapie i z kazdym.

i to pomimo:

- kryzysu finansowego,
- bankructw w strefie Euro,
- kryzysu smolenskiego
-
sprawowowania funkcji marszalka sejmu, p.o prezydenta
- startu z ramienia
rzadzacej partii,
- posiadania niemodnego wasa,
- uprawiania niemodnego hobby,

- poddania probom porownania urody kobiety jego zycia z wypozyczona
siostrzenica czy zakontraktowanymi blizniaczkami innych kandydatow.

Szacun dla
Bronka.

Kindzia niech moze sama w czyms wystartuje, chocby w "Najslabszym
ogniwie". Zrobilo sie miejsce po tym, jak pomimo posiadania odpowiedzi na
wszystkie pytania odpadla pani Kazia.
KrzysztofMazur   |06.07.2010 11:31:39
Zgadza się.
KrzysztofMazur   |06.07.2010 11:29:19
Jak się nie obetnie KRUSów i rolniczych dotacji, to ich beneficjenci stracą, gdy
zacznie się prawdziwy kryzys.
kot_w_golebniku  - re:   |07.07.2010 00:08:02
KrzysztofMazur napisa?:
Jak się nie obetnie KRUSów i rolniczych dotacji, to ich beneficjenci
stracą, gdy zacznie się prawdziwy kryzys.


Nie do końca rozumiesz temat. To nie KRUS się powinno obciąć, ale ZUS. To
jest składkę do takiego poziomu. Jak proponował p. premier Pawlak (coś
się chłopinie czasem sensownego uda powiedzieć).
KrzysztofMazur   |07.07.2010 08:18:02
ZUS można obniżyć jeśli się podniesie PIT i VAT i zmniejszy dług i deficyt,
inaczej to nieodpowiedzialne, bo padnie budżet.
andrzejek76   |06.07.2010 11:46:43
Ale tu dużo mandatariuszy p. Komorowskiego.
Cecylia   |06.07.2010 14:03:47
Powtórzę za prof. Bartoszewskim: ci, którzy nie głosowali niech zamkną gęby na
następne 5 lat.
KrzysztofMazur   |06.07.2010 22:31:56
Ja bym chciał polecić całej KP komentarze na blogu A.Szostkiewcza.
Tam
szczegółowo wyjaśnione jak działa kościół i co z tym fantem zrobić.
Józef K   |07.07.2010 02:16:12
No to podaj proszę namiar na blog A. Szostkiewicza. Chcę zobaczyć, jak działa
kościół i co z nim zrobić…
KrzysztofMazur   |07.07.2010 08:02:14
http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=681
KrzysztofMazur   |07.07.2010 08:09:45
Liczba głosów nieważnych w I turze 197000 w I turze 120000, czyli przyrost
wynosi 77000, czyli 0,5 % głosów. Tyle osób postanowiło zaprotestować przeciwko
obu kandydatom.

Ciekawszy jest natomiast rozkład głosów tych co w I turze
głosowali na innych kandydatów niż faworyci. Otóż te 22 % rozłożyło się
IDENTYCZNIE, jak wyborcy, którzy wybrali już w I turze.
Gdyby 78 % głosów z I
tury Kaczyńskiego i Komorowskiego rozdzielić między nich to wychodzi:
41,54/78,00 = 53,26 % i 36,46/78,00 = 46,74 %.

Pani Dunin chyba słusznie
przewiduje sukces PO w wyborach sejmowych i niesłusznie spodziewa się reform
neoliberalnych.
KrzysztofMazur   |07.07.2010 08:48:23
http://www.rybinski.eu/?p=1414&lang=pl

Liczba zatrudnionych w administracji w
roku 2009 WZROSŁA o 26000, a wydatki sektora finansów publicznych wzrosły o 10
%. A rząd twierdził, że oszczędza i Kinga Dunin w to uwierzyła.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.92938 Seconds