> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kto się boi Janusza Palikota? Drukuj
Michał Sutowski   
22.09.2010
Wyjdzie? Nie wyjdzie? Już wie, ale nie powie. Tzn. powie, ale później. Rozterki Palikota znów urastają do rangi newsa dnia. Schetyna liczy na „aksamitne odejście” posła z Lublina, Tusk woła „zostań!”. Platforma po raz kolejny toczy radosny spór sama ze sobą.

Zupełnie jak na wiosnę, gdy cała Polska obgryzała paznokcie z wrażenia: Sikorski czy Komorowski? Również wówczas to PO stawiała problem i PO sobie sama odpowiadała. Prezydent z wąsami czy bez wąsów? Oto było pytanie. Dzisiaj brzmi ono: wielka Platforma z Palikotem w środku czy mniejsza Platforma bez Palikota z „młodzieżowym” klonem obok? Tylko czy to ma jakieś znaczenie?

Warto zacząć od tego, kto już nie ma znaczenia. Prawo i Sprawiedliwość jest ostatnią ucieczką i ostatnią obroną sfrustrowanej prawicy. „Bronek, nie darujemy krzyża” – to wyczerpuje obecny pomysł Jarosława Kaczyńskiego na politykę. Wymazane sprayem hasło na grobie rosyjskich żołnierzy w Ossowie w zupełności streszcza PiS-owską wizję tego, o co warto jeszcze w Polsce walczyć. 

PSL pali się grunt pod nogami – wybory samorządowe mogą stanowić łabędzi śpiew partii, którą coraz więcej Polaków uważa za po prostu zbędną. Skutecznie dobija ją m.in. postępująca kompromitacja premiera Pawlaka przy okazji umowy gazowej z Rosją – i to być może jedyna korzyść z nadchodzącego monopolu Gazpromu, który w obszarze energetyki dostaje właśnie szansę miłościwie nam panować przez najbliższą ćwierć wieku. Opinia publiczna długo tolerowała jawny nepotyzm, arogancję i partyjny lobbing na rzecz jednej branży (biopaliwa). Jednak pomysłu wojny z UE o „suwerenne” prawo do podporządkowania całej branży obcej korporacji nawet cierpliwe społeczeństwo polskie może nie zdzierżyć i w końcu wyśle PSL na zasłużoną emeryturę (tą z KRUS oczywiście). 

To, czy Palikot wyjdzie z Platformy, czy poprzestanie na budowie silnej frakcji, interesować powinno głównie Grzegorza Schetynę i premiera Tuska. Od tego zależy rozmiar ich osobistych wpływów – mówiąc krótko, jak wielki folwark będzie pod ich całkowitą kontrolą. Naprawdę istotne jest co innego: czy Palikot pociągnie za sobą wszystkich tych, dla których kulturowy prowincjonalizm, dominacja Kościoła w życiu publicznym, barbarzyńskie prawo aborcyjne czy nekrofilska martyrologia są nie do zniesienia. Jeśli mu się uda, polskiej socjaldemokracji – tej w sejmie i tej poza nim – grozi klęska.

Ewentualny sukces Palikota oznacza kolejny „dwupodział” Polski: tym razem na liberalnych konserwatystów i libertarian. Ich wspólny mianownik to wolny rynek – podatek liniowy, elastyczny kodeks pracy, dalsze osłabienie związków zawodowych. Pospierają się o aborcję, eutanazję, in vitro, religię w szkołach, w najlepszym razie o opodatkowanie Kościoła. Można by powiedzieć, że to dobrze, bo dotychczas się nie spierali. Coś drgnęło – biskupi przestali być świętymi krowami a rządowo-kościelna Komisja Majątkowa nie jest już nietykalna. Problem w tym, że wojna czysto „kulturowa” zamknie nas na powrót w błędnym kole – światły liberalizm kontra konserwatywny populizm, z którego od lat nie może się wydobyć polska inteligencja. Tym razem zamknie się w nim cały system.

Doświadczenie amerykańskie pokazuje, że lewica czysto „kulturowa”, obojętna na sprawy socjalne, wpycha wszystkich „niepewnych” (niekoniecznie najbiedniejszych) w ramiona populistów. A „niepewnych” przy elastycznym kodeksie pracy i demontażu państwa opiekuńczego jest coraz więcej. Zamiast socjaldemokratycznej klasy średniej walczącej o system, w którym pierwsza dekoniunktura nie spycha człowieka pod most, otrzymamy zalęknionych drobnomieszczan – wrogów imigrantów czy bezrobotnych. A przy dobrym PR prawicy – także gejów i liberałów. Dzięki czemu, przy poważniejszym kryzysie, Palikotowskie „społeczeństwo otwarte” trafi szlag.

Globalny kres starych dogmatów w ekonomii i lokalny bunt przeciw aberracjom polskiego konserwatyzmu dają niepowtarzalną szansę lewicy. Jeśli ta jej nie wykorzysta, Palikot wyreżyseruje nam spektakl, w którym światli liberałowie po raz kolejny będą mogli okazać wyższość ciemnemu ludowi. Swego ukochanego Gombrowicza zna na wylot – i na pewno rozumie, że taki pojedynek na miny świata nie zmienia. Bo tu nie o świat, tylko o dobre samopoczucie chodzi. A Palikot czuje się ze sobą wspaniale.


Felieton ukazał się w również na portalu Wp.pl.
Komentarze
Dodaj nowy
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 09:40:16
Naprawdę istotne jest co innego: czy Palikot pociągnie za sobą wszystkich
tych, dla których kulturowy prowincjonalizm, dominacja Kościoła
w życiu publicznym, barbarzyńskie prawo aborcyjne czy nekrofilska
martyrologia są nie do zniesienia.


O co chodzi? Przeciez 9/10 tych ludzi i tak slucha Palikota a nie
Napieralskiego nie wspominajac o nikomu nieznanym poza
kregami uniwersyteckimi Sierakowskim.

Taki wlasnie jest wybor w
karcie: barbarzynstwo pobozne i barbarzynstwo bezbozne. Kazde ma swoje
swietosci i swoje chwasty do wyrwania. I tyle.


A procz tego
uwazam ze Gnebona nalezy odbanowac.
obwieś   |26.09.2010 07:11:19
Andrzej ma rację ponieważ,,On zawsze ją ma!
Palikot posiada zdolność upajania
ludu i z tego czerpie profit.
Slawczan  - Palikot a(i) kasa.   |22.09.2010 10:39:05
Problem Platformy i ogólnie polskiej polityki z Palikotem polega na tym ,że on
NIE musi być politykiem.Jak sam twierdzi poszedł do polityki dla samorealizacji
i dla kreacji. Oznacza to ,że nie musi:
1. lizać dupy liderowi parti by znależć
sie na liście wyborczej-jeżeli nie znajdzie się to wróci do swoich milionów
2.
nie musi podlizywać sie dominującej korporacji oferującej usługi propagandowe
(KK.PL) - po w razie przepadnięcia w wyborach wróci do swoich milionów
3.jego
wizja rzeczywistości jest bliska wizji wielu młodych Polaków(chce by Polacy
lepiej się odżywiali,lepiej ubierali i więcej podróżowali-tak brzmi to w
uproszczeniu).Rzadnego bredzenia o politykach na kolanach,zgwałconym honorze
przed siedemdziesięciu laty,kornowania Chrystusów Królów,ślubów kościelnych po
20 latach pżyciaq małżeńskiego
4. wynika z p. 1 i 2 - ma odwagę zadać pewne
pytania i zażądać na nie odpowiedzi
5. nie boi się nowego wyzwania politycznego
- w razie porażki wróci do swoich milionów.
6. jako uczestnik parti rządzącej
RACZEJ nie uczestniczy w różnych Zbychach i Mirach.Po prostu ,nie musi (tak
przynajmniej na razie widać,chyba ,że coś wylezie).
Reasumując partia ma z nim
kłopot - miast pokornie czuwać by go z listy nie wycieto ciągle usiłuje
zaistnieć jako Palikot.
Jest o tyle cenny dla Platformy ,że polem jego walki
jest teren gdzie ciemny ludek idzie pokornie na postronku swoich durnych
duszpasterzy i głosuje jak pan Bóg ustami ksiądza przykazał. Jako jedyny
prominent Platformy nie boi się stawać do walki w regionie gdzie pisdzielce są
czczeni jak należy,wierzy się ,że Ruscy i Tusk ustrzelili Katofla.
Reasumując
ponownie jest problematcznym ewenementem w szambie polskiej tzw. polityki. Miast
być maksymalnie nijakim jest kolorowym ptakiem,który olewa konwenanse ordynacji
większościowej. A ,że jego sukces mógłby nastąpić kosztem SLD - tym lepiej.Mam
nadzieję ,że Palikotowi uda się wykreować partię liberalno-lewicową i wreszcie
posłać na śmietnik historii tą zgraję aparatczyków zwana sojuszem LEWICY D. To
już będzie zasługą J.P. Przycięcie pazurków czrnej korporacj bedzie dodatkowym
atutem
uzid   |22.09.2010 10:51:55
jesli komus zalezy na postulatach kulturowych, to palikot jest lepszym
rozwiazaniem niz lewica. sld to partia wladzy, ktora nigdy nie ruszy kwestii
swiatopogladowych, bo lubi wladze a nie awantury. palikot gdyby poparcie zdobyl
i wszedl w koalicje z po, musialby te postulaty realizowac bo tylko taki bylby
sens jego istnienia.

pana strach przed populizmem jest reproduckcja strachu, na
ktorym caly czas jedzie po. w ten sposob myslac, proponuje wogole kwestie
swiatopogladowe zamknac w szafie, jak dotad zamykano. pan zmienic chce swiat
tak, zeby go nie zmienic, bo w gruncie rzeczy chodzi o dore samopoczucie i
postulaty kulturowe nie sa wazne,to tematy zastepcze.

rozbudowuje pan
racjonalizacje, zeby wyjasnic sobie dlaczego ma pan wiecej racji niz palikot,
ktory idzie pod pana postulatami, ale jest be. problem jest jeden : palikot
idzie, kucharz idzie, napieralski idzie. a pan jako komentator sportowy siedzi.
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 10:57:13
Bez przesady ze Palikot tak nic nie musi. Mafia juz pogrozila paluszkiem i
wyslala mu zolnierzy z ostrzezeniem. To znaczy CBA i US. Zawsze tez mozna
pogrzebac jak to bylo z tymi studentami i emerytami finansujacymi kampanie
wyborcza. I w ogole taki mu zrobic bajzel w biografii ze bedzie jak
sparalizowany.

Na razie obstawiam ze JP z PO nie wyjdzie i na kongresie rzuci
jakas scieme obracajac kolejna sprawe w hepening majacy ‘zdemaskowac’ mechanizmy
polskiej polityki. Ale z drugiej strony ludziom czasem puszczaja nerwy no i nie
wiemy co tam Grzechu mu na uszko szeptal. A Grzechu wyraznie go dociska do
sciany i liczy ze w nerwach JP w koncu zrobi jakies glupstwo.

Poza tym JP
jest taki pieszczoch mediow ze latwo moze sie oderwac od realu i przeliczyc z
silami. Na polskie warunki ma niezle pieniadze ale mediom oligarchicznym moze
tylko skoczyc. Z ‘sympatycznego zatroskanego blazna’ szybko go moga zamienic w
zadufanego w sobie idiote. Co zreszta jest chyba blizsze prawdy.
Inż.Karwowski   |22.09.2010 11:23:40
@Andrzej
moga zamienic w
zadufanego w sobie idiote. Co zreszta jest chyba blizsze
prawdy.


I Najsztub już to zrobił, wyciągnął z niego,że ten się kontaktuje z
mocami nadprzyrodzonymi:)
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 11:41:29
ten się kontaktuje z mocami nadprzyrodzonymi:)

Paczpan a ja nic o tym nie wiem!

Czyli kaska — > prywatny odpal
religijny — > krucjata na katopojeby — > lewicowy radykalizm.


Calkiem jak u Piatka.

Co za czasy ze ludziom odwala
tak schematycznie…
Inż.Karwowski   |22.09.2010 12:13:17
@Andrzej
Dokładnie.
Tylko Janusz jeszcze się waha kim zostać jak dorośnie:
scientologiem (kuszące bo można fotkę sobie pstryknąć z Travoltą), miszczem zen,
derwiszem tańczącym wśród piasku pustyni a może prawosławnym mnichem
eremitą?
Link do całości: http://polki.pl/viva_artykul,10014692,3.html
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 12:27:32
mnichem eremitą

Chyba erotomanita
Józef K   |22.09.2010 13:05:36
Jak Palikot będzie tak fikał to go uziemią w 3 sekundy i nawet chłopak nie
będzie wiedział, kto, w jaki sposób i za co. Zapyta tylko na
koniec płaczliwym głosikiem: panowie, za co?
Padnie proste: za jajco,
durniu.
I ktoś napisze książczynę o nim w podobnym stylu jak on pisze
o innych.

Jego odklejenie od tzw. zasady rzeczywistości jako polityka sprawia po prostu, że w czapce błazna na razie jeszcze
ładnie wygląda i nie robi szkód, co głupsi go firmują i pstrykają sobie
z nim polaroidy, ale co mądrzejsi, naprawdę ‘bogatsi’ i szczwane listy
historii szybko go usieką, jak już nie będzie potrzebny by
robić sztuczny tłum i wiecznie odwracać uwagę swoimi serialowymi
konfabulacjami. Ciekawe tylko kiedy przyjdzie ten czas, ale jak go kropną
to może na przykład znaczyć, że ojcowie chrzestni za kurtyną podali
sobie rączki i doszli do jakiegoś porozumienia.

A to że mu Grzechu
szeptał coś na ucho? Oni do siebie bardzo pasują i faktycznie może coś
z tego się wykluje. Kilka lat mogę na jednym statku w kierunku pewnej wyspy
popłynąć. 

Palikot do milionów nie wróci nigdy a to, co moim zdaniem
ciekawe to to, że jak błazen nie zdaje sobie z tego sprawy i - by
odpowiedzieć jakoś Inżynierowi - tańcuje jak baletnica. Taki Nikodem
Dyzma, sałatki, talerzyki, co rusz jakiś suspens… Później może płakać,
zrobią z niego kozła i powiedzą: widzieliście? Nie z takimi…
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 13:11:12
Oni do siebie bardzo pasują i faktycznie może coś z tego się wykluje.

Grzechu z Palikotem? Za zadne skarby! Grzechu jest spokojnosci czlowiek
ktory chce tylko pomalutku krecic swoje lody w cieniu bo wie ze
na sloncu to mu sie szybko roztopia i tylko sie uswini.
Józef K   |22.09.2010 13:20:50
Grzechu z Palikotem? Za zadne skarby!

Wiesz co Andrzeju? I tutaj mnie masz, przyznaję. Jak zawsze z artykułami
na KP, mam problem z dojechaniem do końca…
Mówiąc Grzechu miałem
na myśli Grzesia (N.), a tutaj jednak Grzechu (S.).
Sorry za pomyłkę,
ale nie będę edytował, bo po co? Trzeba się umieć przyznać do
lapsus (lazuli)…
Dzięki za szybki odzew, zawsze można na Ciebie i
Twą logiczną bezpardonowość liczyć.
Strzała!
Slawczan   |22.09.2010 13:40:08
ad. Józef K. - jeżeli Palikot to taki Dyzma naszej polityki i jak wynika z
twojego posta Dyzma zdemaskowany to co on robi jeszcze w naszej polityce? A może
CAŁA nasza polityka to domena dyzmów?Ale wtedy wracamy znów do problemu Janusza
P. i jego woli zdarcia maski naszej polityce.Jako pierwszy miał odwagę zadać
pewne pytania o organizację eskapady prezydenta Kaczyńskiego do Smoleńska.O jej
sens zważywszy,że Polska była reprezentowana przez premiera 3 dni wcześniej? O
sens zgromadzenia świty tak licznej - dwódców wszystkich rodzajow sił
zbrojnych,szefa NBP(czyżby spodziewał się awarii bankomatów?),rzecznia praw
obywatelskich.Po czym po całej katastrofi wszyscy struchleli nie bardzo mieli
odwagę zapytać o cokolwiek.Tymczasem dezynwoluta Palikota umożliwiła mu
postawienie tych niewygodnych pytań.I to była zbrodnia.Nie to ,że pozwolił sobie
za dużo tylko już sam fakt zadania tych pytań.
Jeszcze raz powróce do mojego
poprzedniego postu - Palikot politykiem być NIE MUSI. Kim bedzie Donald Tuski
jak nie politykiem? Malarzem kominów? Kim bedzie Jarkacz? Palikot ma dość kasy
by nie musiec pracować.Może się realizować w polityce,pisząc ksiązki,malując
obrazki.
Józef K   |22.09.2010 13:49:09
Sławczanie Drogi, ależ to, że napisałem coś od siebie, nie znaczy, że od razu
zanegowałem Ciebie. Wprost przeciwnie. Potrzebny różnogłos w polskim dyskursie,
i najwyższy czas się na niego zgodzić. To, że nie uważam że Palikot wróci do
milionów nie znaczy, że Ty się faktycznie co do tych milionów, pisania książek
etc., pomyliłeś.
Slawczan   |23.09.2010 09:55:23
ad Jozef K. - nie było moim zamiarem odniesienie do ciebie ad personam.Odniosłem
się tylko do pewnego poglądu zaprezentowanego w twoim poście.
Odnośnie Paliktoa
najbardziej mi imponują u niego dwie rzeczy:
1.politykiem być NIE MUSI
2.jest
żywym dowodem,na błędność tezy Jarkacza ,że by dojść do niemałych pieniędzy w
Polsce trzeba było być aparatczykiem/ubekiem.Wystarczyło mieć pomysł na biznes i
troche smykałki.Odnośnie uczciwości biznesowej,Jarkacz i jego kapciowi
prześwietlili go zapewne rentgenem swojej prawości/sparwiedliwości.
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 13:51:57
Niejaki Baranina tez mial forsy jak lodu zeby nic nie robic a tylko winko
popijac i dziwki gwajdolic. Ale nagle trafil do mamra i w tym mamrze ze smutku
sie obwiesil.

Palikot moze tez wpasc w depresje i zostac obwiesiem nawet we
wlasnym domu - jak ten dyrektor kancelarii Tuska.

Nawet otarcie sie o
polityke bywa czasem niezdrowe.
Slawczan   |23.09.2010 09:57:45
Palikot wygląda na zadowolonego z siebie i ze swojego życia qtasa - raczej nie
prorokuję mu śmierci z własnej ręki.Bardziej spodziewam się zamordowania go
przez jakiegoś miłośnika kaczego firerka-patriotę katolikaprzedewszystkim
Prawdziwego Polaka
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 10:23:56
przez jakiegoś miłośnika kaczego firerka

Nie ma strachu. Czarus juz ustalil ze oni za dupowaci.
cursorium  - No jak to kto?Np Dominik Taras?   |22.09.2010 14:42:08
i rozchwiany tym strachem dał temu wyraz w 1:13
min

www.youtube.com/watchv=k0OYhDuHGjY&feature= player_embedded>
KrzysztofMazur   |22.09.2010 19:38:37
Z tym libertarianizmem Palikota (i Gombrowicza przy okazji) to gruba przesada
mojem zdaniem. Pan Sutowski za bardzo się obawia. Libertarianie to tylko w
Centrum A.Smitha Gwiazdowski z Sadowskim, więcej to ja nie widzę. A z pisarzy to
bardziej by pasował Bobkowski do libertarianizmu.

Poza tym zgadzam się ze
P.Sławczanem. Nawet jeśli Palikot nie okaże się zbyt istotny, to jest
pożyteczny. Poza tym nie wierzę w teorie spiskowe i morderstwa polityczne w
dzisiejszej Polsce.
kot_w_golebniku   |23.09.2010 01:21:54
Dokładnie to chciałem napisać. Palikot ma niewiele wspólnego z libertarianizmem,
podobnie niewiele jak obecnie PO z opcją konserwatywno-liberalną.
Panie
Sutowski, trzeba znać znaczenie słów, których się używa!
AndrzejRoztocki   |22.09.2010 19:43:17
Poza tym nie wierzę w teorie spiskowe i morderstwa polityczne
w
dzisiejszej Polsce.


Z tak dobitnym wyznaniem wiary trudno dyskutowac
Slawczan   |23.09.2010 10:05:25
Światem rządzi spisek żydo-masoński centralą na Wall Street (pogląd niejakiego
Stalina) i z siedzibą w Moskwie (pogląd niejakiego Hitlera).W spisku tym
pierwiastek żydowski oczywiście odgrywa rolę przewodnią (masoni zaś są tylko
siłą pomocniczą)Obecnie doszedł do głosu pogląd ,że równowaga w spisku została
przywrócona i masoni zajęli należne im miejsce w knowaniach antypolskich a
siedziba ich jest w Brukseli i Berlinie.Myślę ,że trzeba to zadekretować podczas
elekcji Chrystusa na Króla Polski i ratować Ojczyznę struchlałą
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 10:28:34
Eeee. Malo smieszne. Poza tym kazdy wie ze swiatem rzadzi rozwoj sil wytworczych
za ktorym nie nadazaja stosunki spoleczne co prowadzi do walki klasowej bedacej
wyrazem dziejowej koniecznosci emancypacji ludzi pracy.

Tak. Zgadzam sie. Tez
malo smieszne.
Inż.Karwowski   |23.09.2010 10:48:20
@Andrzej
To jeszcze Pan nie zauważył, że jak tylko się powie, że jakaś
sprawa ma swoje kulisy to jak z automatu jest reakcja wyższości i
pobłażania:
tak, tak, no jasne a masoni rządzą światem i ufo w Klewkach lądowało
(ty gupku ciemny he he).
Przecież w tefałenie caluśką prawdę Panu na tacy
podają, a Pan dalej tylko spiski, mafia i zakulisowe machlojki wszędzie widzi.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 11:02:48
To jeszcze Pan nie zauważył

Zauwazylem i dlatego sie nie denerwuje. Nawet rozumiem ze
‘intelektualista’ z ambicjami analizowania na biezaco zycia politycznego
musi obstawiac raczej wieksza przejrzystosc mechanizmow bo jesli
przyjac ze istnieja kulisy to on jest na ogol za maly zuczek zeby miec za
nie jakikolwiek wglad.

A kazdy historyk wie ze analizowac to
se mozemy sytuacje polityczna przed I wojna swiatowa bo juz z II wojny
wciaz jeszcze wiele materialow jest w archiwach bo ma ta wojna nadal
zywe konsekwencje polityczne.

Ja nie mam zludzen ze robie
‘analizy’. Powtarzam ploty i puszczam ploty bo takie jest moje obiektywne
miejsce w strukturze spolecznej a wyzej dupy ani ja ani Slawczan
nie podskoczymy.

Ale on najwyrazniej probuje.
Slawczan   |23.09.2010 14:06:03
Jestem historykiem z wyksztalcenia i dlatego wyszydzam wszelkie teorie
spiskowe.Rzeczywistość w której żyjemy składa sie z wielu zmiennych czynników
obiektywnych,zachodzi w niej niezliczona ilość dynamicznych
procesów(społecznych,ekonomicznych,politycznych) i żyje w niej tyle różnorodnych
osobowości ilu ludzi żyje na tej palnecie.Wszystko to razem sprawia ,że utkanie
jakiegokolwiek spisku (podkreślam SPISKU nie sojuszu jak np bandycka szajka
zwolana celem zagrabienia irackiej ropy) jest praktycznie niemożliwa. Katolicy
hodują w duszach paranoję żydowską ale przecież nawet pomiędzy Żydami nie ma
zgodności co do kursu politycznego,ideologicznego itp…(identycznie różnią się
między sobą jak Polacy,Niemcy itp) Więć jak mogą skomponować światowy spisek (
przecież jego istnienie jest dla niektórych oczywistą oczywistością).Podobnie z
masonami.Mówi się ,że rewolucja francuska to rezultat spisku masońskiego.Ale
przecież na czele armii pruskiej(był też głównym rzecznikiem tej interwencji
przy okazji) maszerującej tą rewolucję stłumić stał inny mason ks. Ferdynad
Brunszwicki.Te dwa przykłady niech świadczą o absurdalności spiskowych teorii
dziejów. Inną opcją (nie)spiskowej teorii dziejów jest teoria N. Chomskiego o
,,fabrykowaniu zgody" ale jako wytwór lewactwa myślę że nawet nie zostanie
wpuszczona naq słomiankę przez A. Roztockiego i Inż Karwowskiego.
Powtórzę
jeszcze raz świat składa się ze zbyt wielu zmiennych by namotać spisek.Większość
procesów ekonomicznych a co za tym idzie społecznych odbywa się poza jakąkolwiek
kontrolą i to jest znacznie większy problem niż jakieś urojone spiski w głowach
PRAWDZIWIE POLSKICH PATRIOTÓW.Aczkolwiek jest to bardzo dobre uasadnienie
swojego narodowego nieudacznictwa. Bo to TAMCI…
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 14:25:06
jakiegokolwiek spisku (podkreślam SPISKU nie sojuszu jak np bandycka
szajka
zwolana celem zagrabienia irackiej ropy)


Myslalem ze bedzie cos sensownego a tu kolejna bitwa o slowka. Ja
slowka ‘spisek’ na ogol nie uzywam /w tym watku ani razu/ ale teraz
bede szczegolnie dbal by kolega byl zadowolony i wszedzie bede uzywal
wylacznie slowek ‘sojusz’ oraz ‘bandycka szajka’ /jakby to cos
istotnego zmienialo!/.

Nawet jak zostane kiedys prawdziwym Polakiem
to tez bede pisal ‘bandycka szajka zydowskich inwestorow z lolstrit
zawiazala sojusz w celu wykupienia naszej prapolskiej gleby…’ itepe.
Wtedy bedzie prawidlowo?
Józef K   |23.09.2010 14:32:03
O proszę, dzień dobry mój drugi ja, witam Cię Andrzeju. Ty jak zawsze o krok
przed.
Józef K   |23.09.2010 14:34:34
Ech, Andrzeju, to Ty nie wiesz, że prapolska gleba została już dawno sprzedana
Żydom z Wallstreet, i wszystko to była wina Kwacha? Wstyd mi za Twą niewiedzę.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 14:43:40
A tak w ogole Jozefie to czy my nie jestesmy wlasnie nieustannie oskarzani o
perfidny spisek w celu zdemolowania tego portalu?

Nastepnym razem poprosimy
kolege Slawczana zeby wytlumaczyl naszym gownianym tropicielom spiskow ze
popadaja w prawicowe oszolomstwo.
Józef K   |23.09.2010 14:54:16
Nastepnym razem poprosimy
kolege Slawczana zeby wytlumaczyl naszym
gownianym tropicielom spiskow ze
popadaja w prawicowe oszolomstwo.


Andrzeju, Andrzeju, ja już jestem stary facet i czy mnie nazwą
prawicowym… czy lewicowym… i tak mam to w nosie. Te wszystkie
chłopaczki, które muszą ponazywać to i owo, żeby się lepiej poczuć. 
A
wzięli by się chociaż za zarabianie pieniędzy, przynajmniej tyle,
przysłużyłoby się to i im, i ich dziewczynom, i sami zaczęliby pisać
bardziej na luzie. Wiesz, jak facet w życiu do pewnych choćby
podstawowych rzeczy nie dojdzie, no to zaczyna węszyć spiski nawet za
firanką własnej kuchni.
Slawczan   |23.09.2010 15:41:59
Zarabiam kase (może nie kokosy) ,służy ona mi i mojej żonie.Ogólnie jesteśmy
szczęśliwi i czujemy satysfakcję z życia.Tak ,że twoje politownie w ostatnim
akapicie raczej jest chybione.
Odnośnie pisania na luzie także chybiasz :raczej
nie pozwlam sobie na nazywanie oponenta (nawet gdy się myli) gnidą.Tymczasem
ktoś z kimś spijasz sobie słówka z dziubków raczej tak prowadzi polemikę
Józef K   |23.09.2010 15:54:00
Drogi Sławczanie,
ani jednego słowa nie powiedziałem pod Twoim adresem.
Z
Andrzejem mamy taką miłą zabawę z pewnymi chłopakami na tym portalu, i Andrzej
do tego właśnie się odnosił.
Slawczan   |23.09.2010 16:18:13
Coz odpowiedzialem bo twoj post był odpowiedzią na mojego i zważywszy na ton
dyskusji jaki nadał Andrzej R. uznałem ,że skoro zabrano się do mnie ad personam
to zabrano.Sądziłem,że portal ten słuzy prezentacji i wymianie poglądów.A tak po
przez Palikota dyskusja doszła do tego żem gnida (albo jest taka możliwość bo
nie mam czasu i możliwości by przekopywać się przez wszystkie posty Andrzeja by
słowo w słowo udowodnić mu co chciałem wyrazić ).I tak nasza dyskusja odeszła od
Palikota i tego co on zamierza. Można więc uznac ,że została ona strollowana?
Józef K   |23.09.2010 16:32:49
Nie wiem, czy została strollowana. Grunt, że się wyjaśniło i że można iść dalej.

Swoją drogą, nie rozumiem tej podatności na zranienia, urazy i w ogóle
ogólnopolską delikatność. Przecież, na dobrą sprawę, bo uważam że z wszystkiego
można wyciągać pozytywy, to jak pomyślisz, nawet rodzaj ataku jest pewną nauką,
tak, że jednak wychodzisz in plus. No i edukacją za darmo.
Niczego Cię nie
nauczy, gdy Cię ktoś pochwali, za to jak Cię zaneguje, to jednak tak,
jakkolwiek. Nie ma o czym dyskutować.
A Andrzej też nie miał na myśli Ciebie.
Pax.
Slawczan  - re:   |23.09.2010 22:08:07
Jeżeli uważasz ,że to właściwy poziom dyskusji: Jesli nie pokazesz to spadasz
auitomatycznie na poziom gnidy[/quote]?
Staram sie tak prowadzić polemikę by
unkać tego typu argumentacji. Czy to polska przeczulica?
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 22:31:25
Pierwszy raz zagrales ponizej pasa kiedy zaczales puszczac aluzje ze sa tu jacys
niesprawni umyslowo zwolennicy spisku masonsko-zydowskiego. To jeszcze bylo
ogolne wiec mozna bylo wybaczyc.

Ale drugi raz zagrales ponizej pasa juz
konkretnie do mnie twierdzac ze moimi ulubiencami jest jakas ‘bandycka szajka’.


Jesli ja tak faktycznie gdzies napisalem i potrafisz to pokazac to wszystko
jest OK. Ale jesli bezczelnie zmyslasz to w przyzwoitym towarzystwie za takie
rzeczy daja po prostu w dziob.

Wymagana jest bowiem minimalna
odpowiedzialnosc za slowo. Zwlaszcza jesli sa to personalne oskarzenia typu
‘kochasz bandytow i zbrodniarzy’ ‘jestes milosnikiem Hitlera’ itepe.
Slawczan   |24.09.2010 09:26:17
Nie jesteś czasami wielkim miłośnikiem liberalnego kapitalizmu? Którego owocem
śa obecne korporacyjne potworki? Więc chyba logicznym jest ,że skoro akceptujesz
obecny kapitalizm lub domagasz się jeszcze jego pogłębienia to również
akceptujesz jego owoce w postaci korporacji (czyż nie jest nia Halliburton?) i
efekty liberalnej ideologii w postaci prywatyzacji wojny? Czy po prostu kupujesz
liberalizm na zasadzie liberalizm -tak wypaczenia - nie.Pokaż mi gdzie nawzałem
cie miłośnikiem Hitlera(to zagranie z twojego arsenału - nie dodam ,że nie
wskazanie określonej frazy stawie cie w rzędzie gnid). Dla mnie obecna forma
kapitalizmu do żywa patologia i tyle.
AndrzejRoztocki   |24.09.2010 10:47:25
Wedlug tego rozumowania do zwolennika lewicy mozna sie zawsze odezwac ‘ty
wielbicielu kagiebistow strzelajacych w tyl glowy’.

Poniewaz ci kagiebisci
tez byli owocem ruchow lewicowych.

To wlasnie proponujesz jako ramy powaznej
i spokojnej dyskusji?
Slawczan   |24.09.2010 13:20:57
Pinochet zdażył sie później ale co tam gdzie Palikot a gdzie kagiebiści
niech
tam NIEWĄTPLIWIE MASZ RACJĘ
Józef K   |23.09.2010 16:33:56
Nastepnym razem poprosimy
kolege Slawczana zeby wytlumaczyl
naszym
gownianym tropicielom spiskow ze
popadaja w prawicowe oszolomstwo.


Przecież w tym cytacie nie ma nic do Ciebie. Raczej pozytyw.
Slawczan   |23.09.2010 14:40:55
W tym wypadku nazywam to bandycką szajką podobnie ja nazwałbym sojuszników
Hitlera i Stalina w 1939 roku. Jeżeli jeden kraj skrzykuje ekipę ,,chętnych"
celem napaści na inny kraj to nazywam to bandycką szajką.Tym bardziej,że za
szczytnymi motywacjami stał Halliburton,Blackwater i inni tego typu dobroczyńcy
ludzkości. Napewno dla ciebie są oni OK. (w koncu to wspaniałe prężne
korporacje) ale amerykańscy podatnicy nie wiadomo kiedy zakończą akcję
amortyzacji kosztów tej imprezy.Nawet sami organizatorzy gdzieś tam w końcu
przyznali ,że całe uzasadnienie wojny było jak fabuła w dobrym pornosie - tylko
pretekstowe.Dlatego nazywam twoichulubieńców bandycką szajką.
Odnośnie słowa
,,spisek" - czy nie są to zakulisowe działania? Bo o tym była mowa. i małe
szyderstwo z tych co tego typu teorie o zakulisowych działaniach (czyli spiskach
czy niespiskach?) wyśmiewają. Gdy lewica mówi o zakulisowym dzialaniu chicago
boys wtedy to nadaje sie do wyszydzenia ale gdy mowa o wyszydzeniu prawicowych
paranoi wtedy mowa jest o spoglądających z góry na zatroskanych obywateli
lewakach i liberałach.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 14:48:37
stał Halliburton,Blackwater i inni tego typu dobroczyńcy ludzkości.

No to zdecyduj sie czy kolesie z Haliburtona spiskowali czy tez w
swietle slonca otwartym tekstem oglaszali swoje cele oraz sposoby
ich osiagniecia?

Dlatego nazywam twoichulubieńców bandycką szajką

Przestan pierdzielic albo pokaz gdzie ja kiedykolwiek pochwalalem
sojusz panstwa z biznesem. Jesli nie pokazesz to
spadasz auitomatycznie na poziom gnidy
Józef K   |23.09.2010 14:55:23
Ej, Panowie, spokojnie, spokojnie! Mam wrażenie, że jest tutaj jakieś retoryczne
tylko nieporozumienie.
Slawczan   |23.09.2010 15:47:21
Zdecydowałem to nie był spisek-proste kolesie mieli okazje ukręcic loda i
podnieść wartość swoich udziałów(czy to akcje są czy możliwość późniejszego
zatrudnienia za zasługi itp) w tych firmach więc zgodnie z kapitalistyczną
logiką skorzystali z okazji.W końcu twoje posty zwykle wychwalają kapitalizm
jako taki(takie przynajmniej jest moje gnidzie wrażenie).A te firmy są
synonimami nowoczesnego kapitalizmu - są sztandarowym przykładem na prywatyzację
wojny.Po prostu takie są efekty korelacji między polityką a korporacjami. Jak
smród i gnój - jednego nie może być bez drugiego. Możesz oczywiście byc
przeciwnikiem zrośnięcia biznesu i polityki ale tak jest i jest to naturalny
proces gdy nie ma tamy wzrostu korporacji. Czyż nie jest to pomnikowy przykład
udanej prywatyzacji.
Józef K   |23.09.2010 14:30:22
podkreślam SPISKU nie sojuszu jak np bandycka szajka
zwolana celem
zagrabienia irackiej ropy


To jaka jest różnica między tym tzw. ‘spiskiem’ Twoim zdaniem,
Sławczanie, a ‘bandycką szajką’ i sojuszem? Tylko retoryczna?
Przecież jak
bandycka szajka to natychmiastowo spisek.
Poza tym mam wrażenie że dla
Ciebie SPISEK musi obejmować cały świat (chyba, że źle zrozumiałem sens). A
przecież jak spisek bandyckiej szajki dotyczy ropy w Iraku to i tak
dotyczy, nolens volens, całego świata. Nie jest tak?
Poza tym jeszcze ten jakże oklepany
‘spisek’ już ze swej podstawy jest tylko ‘wymysłem’ niezadowolonych. A
przecież świat to nie jeden spisek ale np. mnogość różnorakich
spisków, i jednym z nich był ‘spisek bandyckiej szajki’ z USA w kierunku
ropy w Iraku.
Slawczan   |23.09.2010 15:33:36
Może to zabrzmi górnolotnie ale sojusz dla mnie to porozumienie zawarte w celu
nazwę go sprawiedliwym ,bynajmniej nie kryminalnym.Akcja w Iraku moim zdaniem
nie spełniała tych kryteriów.
Józef K   |23.09.2010 16:11:59
Sławczanie, napisałeś najpierw tak:
podkreślam SPISKU nie sojuszu jak np bandycka szajka
zwolana celem
zagrabienia irackiej ropy


A teraz tak:
Może to zabrzmi górnolotnie ale sojusz dla mnie to porozumienie zawarte w
celu
nazwę go sprawiedliwym ,bynajmniej nie kryminalnym.Akcja w Iraku
moim zdaniem
nie spełniała tych kryteriów.


Ja się nie będę spierał o słówka czy przypadkowe lapsusy, ale czy nie ma
tutaj przypadkiem sprzeczności?
Jak czytam, najpierw mówisz, o sojuszu
bandyckiej szajki, następnie mówisz, że akcja w Iraku nie spełniała kryteriów sojuszu…

Pewnie, że dwu wypowiedziach można
sobie zarazem przeczyć i być w zgodzie, ale czy nie ma
tutaj sprzeczności?

Sądzę, że problem tkwi w pierwszym zdaniu, bez
znaków interpunkcyjnych. Gdzie jest mowa o tym, że SPISKIEM nazywasz
bandycką szajkę w Iraku, a nie sojuszem. No i problem z głowy.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 14:37:06
A tak bardziej serio to oczywiscie ze spiski / sojusze / niejawne zwiazki
interesow / mafie itepe. itede. istnieja i sa istotna czescia polityki i w ogole
zycia spolecznego. Tyle ze zaden z nich nie kontroluje calego tego bajzlu a z
ich wzajemnych ‘interakcji’ nadzwyczaj czesto wychodzi cos czego ani nikt nie
planowal ani nie chcial.

Takze na najwolniejszym rynku zdarzaja sie zmowy
cenowe. Albo w gore w celu dodatkowego zysku albo dumpingowe zeby kogos puscic w
skarpetkach.

Przykro mi ale historia nie toczy sie w swiatlach jupiterow a
tym bardziej jupiterow tefalen.
Inż.Karwowski   |23.09.2010 14:35:11
Ależ ja Chomskiego to pasjami lubię, fakt,że raczej lingwistykę (bez
ironii).
Mnie też nie chodzi o światowe spiski, tylko jakieś małe zakulisowe
ruszki, że tak powiem. Ale Polaków się od dawna ćwiczy, że jak choćby ktoś
żartem zapyta "a czy Ruscy w tym paluchów nie maczali?"- to ciemnogród i
kołtuństwo.
Slawczan   |23.09.2010 14:52:38
Zapewne gdyby wyprawa Kartofla rozbiła się w USA nikt by paluchów nie maczał ale
,że Ruscy to prawda nieodkrytą pozostanie aż się nie okaże ,że to oni.
Owszem
możemy mówić o tzw.obszczim bardaku.Czymś co jest charakterystyczne dla
Rosji.Ale snucie teorii o ich roli sprawczej? O roli sprawczej Tuska?
Powiadasz
ciemnogród? A jak nazwać pytania w stylu kto ci płaci? Moskwa Żydzi? Ubecja? Czy
to nie jest paranoja?
Podkreślam NIKT MI NIE PŁACI :-D
Inż.Karwowski   |23.09.2010 15:11:31
@Slawczan
A gdzie konkretnie ja pytam Pana kto Panu płaci??????
Nawet mi to
przez myśl nie przeszło.

Z paluchami Ruskich to było o Katyniu!
Bo gdyby nie
Polacy i ich paranoja to do tej pory by było na Niemca.
Slawczan   |23.09.2010 15:25:02
Z tym płaceniem to był żart i nie było to odnosnie twojego postu ale ogólnego
klimatu dyskursu panującego w Polsce.
Odnośnie Katynia jakie znaczenie miala
PRAWDA dla naszych demokratycznych sojuszników? Moja odp. brzmi proporcjonalne
do ilości dywizji zaangażowanych na froncie przeciwko Niemcom i żywotów ich
obywateli ocalonych dzięki wschodnioeuropejskiemu mięsu armatniemu. Problem z
Polskim podejściem do rzeczywistości polaga na tym,że my Polacy jesteśmy tacy
zanurzeni w historii. Gdy Anglikowi powie się,że ich kraj zdardził nas a myśmy
ich ocalili,zabił nam premiera(???), olał po wojnie. On powie ,,Sorry,that’s sad
story" I wszystko. Tyle z historią.
Inż.Karwowski   |23.09.2010 16:31:27
@Slawczan
Odnośnie Katynia jakie znaczenie miala
PRAWDA dla naszych demokratycznych
sojuszników?

Ale nie o tym mówiliśmy! O spisku i paranoi była mowa.
Czy nie zgodzi się
Pan ze mną, że czasem warto posłuchać paranoika i jego teorii spisku,
bo jest taka możliwość, że on jednak prawdę mówi (przykład: Polacy i
sprawa Katynia).
A już szczególnie historycy powinni wszystkie
możliwości badać, nawet pozornie niedorzeczne, bo ich rolą jest
szukanie prawdy, czy jestem w błędzie?
Proszę o odpowiedź.
Slawczan   |23.09.2010 17:03:29
To nie była paranoja :były DOWODY a nie mniemania.Myśle ,że nikt(poza
dokarmianymi z moskwy lewicowcami) w to nie wątpił. Polecam esej G. Orwella.On
nie miał złudzeń co do komuny stalinowskiej
Inż.Karwowski   |23.09.2010 17:18:25
@Slawczan
Ale proszę o odpowiedź na moje pytanie:
historycy powinni wszystkie
możliwości badać, nawet pozornie niedorzeczne,
bo ich rolą jest
szukanie prawdy, czy jestem w błędzie?

I czy to nie właśnie Orwell poprzez głównego bohatera 1984, mówi nam, że
nie należy ufać pozorom, a to co odkryjemy pod powierzchnią zdarzeń
może się okazać kompletną paranoją, a jednak jedyną prawdą?
Slawczan   |23.09.2010 17:00:11
Obawiam się że historia jest używana jako proteza dyskursu politycznego w naszym
kraju.Przykład:ostatnia kampania prezydencka :kto bardziej akowski (tata/mama
kontra wujek generał) Nic o programie na nadchodzącą prezydencje Polski w UE
(pomijając slogany o skończeniu z polityka na kolanach itp bredniach), nic o
ekonomii,nic o programach.
jako historyk wkurza mnie taka wulgaryzacja
historii.Krojenie jej wg potrzeby przywalenia przeciwnikowi, pisanie jej na
nowo.Takie podejście moge porównać do potraktowania krzyża przez co poniektórych
politkokatolików. Myśle ,że wulgaryzacja czegokolwiek nie służy niczemu
pożytecznemu
Gaitan   |23.09.2010 17:10:52
Witam wszystkich!
Cytat:
Problem z Polskim podejściem do rzeczywistości polaga na tym,że my Polacy
jesteśmy tacy
zanurzeni w historii.


Te polskie podejście do historii ma też swoje zalety. U nas jeszcze nie
można powiedzieć tak, jak Thatcher w UK: społeczeństwo angielskie - nie ma czegoś takiego. Przy tak skrajnej indywidualizacji, zanegowaniu wspólnoty, żadna poważna
zmiana, żadna idea nie jest już możliwa. I to zarówno po lewej, jak i
po prawej stronie. Zostaje tylko: nachapać się samemu i mieć wszystko w d.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 17:37:25
Te polskie podejście do historii

I to jest problem lewicy.

Bo lewica jednak z jednej strony chce miec
‘spoleczenstwo’ a nie atomizm neoliberalny.

A z drugiej strony
polska pamiec historyczna jest dzis antylewicowa.

Dlatego lewicowcy
osmieszaja te rozne powstania katynie smolenski itepe. Ale jak juz im
sie uda to co im zostanie? Banda cynikow bez jakiejkolwiek tozsamosci
historycznej. I to jest problem. Bo lewicowa tradycje
zalatwili komunisci i szafy sie jej teraz nie wyciagnie.
Inż.Karwowski   |23.09.2010 17:52:13
@Gaitan
U nas jeszcze nie
można powiedzieć tak, jak Thatcher w UK: społeczeństwo
angielskie - nie ma czegoś takiego

Powiedzieć można i powiedziano: Polskie społeczeństwo składa się z
przypadkowych jednostek.Nie pamiętam autorki tego bon motu, a swoją
drogą, czy M. Thatcher nie powiedziała:społeczeństwo brytyjskie (to
by zmieniło sens wypowiedzi).

@Andrzej
Lewica też ma swoją piękną
kartę w historii. Moja szkoła nosiła imię Hanki Sawickiej. Jacyś
nadgorliwcy zmienili na Orląt Lwowskich. Nikt nie bronił,
nie przykuwał się do szkolnego kaloryfera, nie protestował. Czyli
"oni" mają gdzieś swoje tradycje, czy jak?
Gaitan   |23.09.2010 18:20:19
@Andrzej Roztocki
Ale to, że pamięć historyczna jest dziś antylewicowa
to nie wina lewicy tylko mediów i IPN, które spłycają lewicę polską do
żydokomuny i PRL. Kto dzisiaj pamięta o kimś takim, jak Pużak, Próchnik,
Strzelecki czy  Abramowski… całej lewicy antykomunistycznej.
U Piłsudskiego czy Aleksandra Kamińskiego przeszłość lewicową też
okryto milczeniem. Wydawnictwo Sierakowskiego to kompletna nisza. A
i tutaj gdy spojrzeć na katalog to dominuje Zizek i Agamben. Z takiej
egzotyki lewicy w Polsce się nie zbuduje.
A żeby ośmieszać powstania i
kult Smoleńska, to chyba nawet nie trzeba być lewicowym, wystarczy
znać historię. Patriotyczna historia Polski to nie tylko nieudane powstania.

@Inż.Karwowski
Cytat:
Powiedzieć można i powiedziano:

Powiedzieć można wszystko, tylko że, polski autor tych słów raczej
pozbawiłby się szans na karierę polityczną. Cytat z Thatcher przytoczyłem
z pamięci więc może się on nieznacznie różnić, ale na pewno nie
chodziło o Brytyjczyków, bo to była gospodarcza debata.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 19:21:26
to nie wina lewicy tylko

To NIE TYLKO wina lewicy. Tu sie zgodze aczkolwiek dlaczego prawica
mialaby byc ‘winna’ ze nie przypomina np PPSu?

Ale jest to TAKZE
wina lewicy bo lewica zrobila duzo zeby ‘polska tradycja’ kojarzyla
sie glownie z brzydkim nacjonalizmem ktory jak wiadomo moze
pielegnowac tylko prawica.

No i prawica pielegnowala a lewica
nie.

Teraz sa skutki.
Gaitan   |23.09.2010 20:13:50
Jeśli pisząc lewica masz na myśli SLD, to się z Tobą zgadzam. Oni do dziś jeszcze
gdzieniegdzie ciągną ten PZPR-owski garb. I z lewicy tylko SLD przez jakiś
czas dysponowało narzędziami, by tę politykę historyczną zmienić.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 21:57:17
A tutaj to co? Wspomnij tylko o wychowaniu patriotycznym to ci z mety powiedza
zebys wypierdzielal z tym na fronde albo inny ksiezyc. To sa internacjonalisci
od Rozy Luxemburg i Agambena. Na polski ruch spoldzielczy leja bo byl polski. I
nawet ze swojego patrona Brzozowskiego czytaja co trzecia strone bo on wprawdzie
Polakow opierdalal ale wlasnie dlatego ze Polska go obchodzila. I to tak mocno
ze w miezdywojniu prawica bez problemu Brzozowskiego przejmowala.
Slawczan   |23.09.2010 22:21:00
Kto i co miał pielęgnować? Cyrankiewicz? Koleś który zdradził swoich
współtowarzyszy? PZPR oraz pośrednio ich następcy począwszy od SdRP, zwyczajnie
nie zależało na pokazaniu ,że istniała jakas inna lewica niż ta przywieziona
kukuruznikiem w 1942,inna niż ta biorąca polecenia od Kominternu.Tu dochodzimy
do ,nazwę to, katastrofy lewicowości w Polsce:w 1989 roku w Solidarności była
spora grupa o lewicowej postawie ale oni ścigali sie kto usiądzie bliżej prawej
ściany. I w ten sposób zostawili miejsce dla przekształconych aparatczyków.Jako
miejsce było po lewej wiec nazwali sie oni lewicą byłoby u dołu sali nazwali sie
doliniarzami. W końcu nawet Kwaśniewski Aleksander twierdził ,że był ZA
Solidarnością ,demokracją czyli słabo wierzył w system ,który wciskał innym.Czyż
SLD przeciwstawiło sie klerykalizacji kraju? Nic a nic? Zrealizowało postulaty
kulturowe lewicy? Bynajmniej. Wyborcy dopiero w latach 2001-2005 zobaczyli
wredna morde postkomunizmu. Obecnie mamy do czynienia ze
starym-nowym.Nabieralski mógłby smiało działać w ZSMP.Za plecami ciągle starzy
towarzysze.
Tym ludziom bynajmniej nie zależy na przypominaniu o jakichś PPSach
bo pojawią się znów pytania o PZPR i rolę prześladowań podczas tworzenia
ZJEDNOCZONEJ partii. A SLD tylko o majatku postpezetpeerowskim chciałoby
pamiętać
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 22:57:56
Kto i co miał pielęgnować? Cyrankiewicz?

Cyrankiewicz juz od ponad 20 lat nie zyje i od tak samo od ponad 20 lat
nikt nie zabrania ludziom o lewicowych pogladach pielegnowania
polskiej lewicowej tradycji.

W dodatku na samym poczatku lewica /w
szerokim tego slowa znaczeniu/ miala bezdyskusyjna medialna przewage
zwlaszcza dzieki Gazecie Wyborczej ktora dbala by sie nie rozwijal w
Polsce nacjonalizm i jesli na przyklad pisala o Powstaniu Warszawskim to
glownie o tym jak powstancy mordowali Zydow. Ale tak ogolnie
to tradycja byla przedstawiana jako obciach i
cos ‘nieeuropejskiego’.

Jesli juz to wolno tylko bylo rozliczac sie
z grzechow to znaczy wlasnie z tego zabijania Zydow z ksenofobii itepe.
Jesli idzie o pozytywne wzorce to juz bylo gorzej.
Slawczan   |24.09.2010 09:18:10
Nie przeczytałeś uważnie mojego posta-od dwudziestu lat nie dorobilismy się
lewicy.Mamy protezę pseudolewicy w postaci SLD.Ekipa ta (jak juz wyżej
wspominałem) nie jest zainteresowana przypominaniem historii bo za bardzo nie ma
sie czym szczycić.Choćby tego ,że ZJEDNOCZENIE polegało na wchłonięciu PPS i
uśmierceniu tych którzy się temu sie sprzeciwiali
Slawczan   |24.09.2010 09:50:35
Zauważ jaki ton panuje w dyskusji o powstaniu warszawskim.Czy to jest ton
rzeczowej dyskusji? Gdzie są pytania o realne efekty zrywu? Gdzie pytania o
odpowiedzialność za NIEWĄTPLIWĄ KLĘSKĘ?
Ale jeżeli np. przyjmiemy z góry tezę
,że powstanie to…to gwarantuję ci ,że da się ją udowodnić.Są oczywiście pewne
fakty bezdyskusyjne.Piszę KLĘSKA bo celem militarnym powstania było wyparcie
Niemców i zainstalowanie polskiej władzy przed sowietami.Rzaden z tych celów nie
został osiągniety a miasto zrównane z ziemią więc jest to klęska.
A u nas
historia jest używana do walenia przeciwnika po łbie.Michnik to komunistyczny
agent bo jego ojciec…Kuroń to zbrodniarz bo za czasów komuny…To dla mnie
wulgaryzacja historii gdy sie ją przykrawa dla bieżących potrzeb.A u nas jest to
rzeczą nagminna
AndrzejRoztocki   |24.09.2010 10:52:16
Ja nie chce dyskutowac o Powstaniu Warszawkim. Ja tylko zauwazam ze lewica
swietnie potrafi sie do tego powstania przypierdzielac /po czesci pewnie
slusznie!/. Natomiast nie ma nic do zaproponowania na to miejsce.

Moze
dlatego ze tez musialaby sie odwolywac do niewatpliwych klesk. Na przyklad
rewolucji 1905. Nie wspominajac o calym eksperymenice o nazwie PRL ktory po
prostu zbankrutowal.
KrzysztofMazur   |23.09.2010 18:36:42
Argument z wojny uderza tylko w niewielką część korporacji.

Bush Jr. moim
zdaniem podjął decyzję o wojnie w afekcie, a korporacje tylko się
podłączyły.

Poza tym nagonka ogólna na wszystkie korporacje nie prowadzi do
żadnych sensownych wniosków. Potrzebne są uregulowana w określonych obszarach,
tam gdzie grozi zrost państwa z biznesem.
AndrzejRoztocki   |23.09.2010 19:25:11
podjął decyzję o wojnie w afekcie

W rozne rzeczy moge uwierzyc ale nie w to ze taka decyzje podejmuje
jeden facet /chocby nawet ksywka ‘prezydent’/ i w dodatku ‘w afekcie’.


W afekcie to Bush se mogl siegnac do kredensu po flaszke.
cursorium  - poetycka klamra   |24.09.2010 20:57:05
zastanawiam się i zastanawiam i nie dam rady przebić w komentowaniu tego art.
Pana Dominika T. Być może głównego przestraszonego
Palikotem/1:13min/

www.youtube.com/watchv=k0OYh DuHGjY&feature=
player_embedded>
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.17933 Seconds