> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Prosty rachunek Drukuj
Maciej Gdula   
03.04.2009
We wtorek weszła w życie ustawa o upadłości konsumenckiej. Jednostkom, które inwestują w edukację, oferują pracę na rynku, zarządzają swoją karierą, dodano jeszcze jedną możliwość: gdy nie są w stanie spłacić swoich zobowiązań, mogą ogłosić upadłość.

Choć poszerzają nam się obszary wolności, to wciąż trwają jeszcze resztki starego porządku. Na pierwszej stronie wtorkowej „Gazety Wyborczej” redaktorzy z Czerskiej donoszą o przywilejach pracowników państwowych firm. Górnicy, hutnicy i energetycy zorganizowani są w związki zawodowe i doją pieniądze ze swoich firm, a w ostatniej instancji z naszych kieszeni. Równanie jest dość jasne: związki zawodowe + państwowe firmy = wyciąganie pieniędzy od pojedynczych podatników.

Neoliberałowie przekonują nas, że nie możemy być do końca wolni, jeśli wciąż  na zdrowym organizmie społeczeństwa składającego się z jednostek pasożytują kolektywne dziwolągi w postaci związków zawodowych. Jakoś nie czuję się przekonany. Jeśli mam do wyboru związki zawodowe walczące o moje dochody i neoliberałów oferujących wolność do bankructwa wybieram to pierwsze.
Komentarze
Dodaj nowy
wojnier   |03.04.2009 05:46:27
Czy mamy rozumieć, że to zapowiedź strajków płacowych w redakcji
"krytykipolitycznej"?
Thome  - Walka o dochody.   |13.05.2009 06:23:29
"Jeśli mam do wyboru związki zawodowe walczące o moje dochody (…)"


Ciekawa konstrukcja. I paradoksalnie PRAWDZIWA. Istotnie związkowcy walczą
(między sobą) o dochody Redaktora (często skutecznie:). Kiedy walkę tę wygrają -
dochody Redaktora przejdą do kieszeni związkowców i ich totumfackich, którzy je
w końcu "wywalczą"…
Sopor   |13.05.2009 08:01:08
Wzrost płac podnosi koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, a te przerzucają je
na konsumentów podnosząc ceny. Tym samym pan Gdula musi więcej zapłacić w
sklepie i jeszcze się z tego cieszy. Proste jak budowa cepa.
blaise   |13.05.2009 18:42:50
"Wzrost płac podnosi koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, a te przerzucają
je na konsumentów podnosząc ceny. Tym samym pan Gdula musi więcej zapłacić w
sklepie i jeszcze się z tego cieszy. Proste jak budowa cepa."
Nie wszystkie
firmy mają taką możliwość (np.biblioteki, choć łożą na nie podatnicy). Przecież
jeśli towary będą zbyt drogie to ich nie kupimy, będziemy więc mniej kupować a
firma mniej sprzeda i mniej zarobi. Czyżbyś zwątpił w wolność decyzji
konsumentów? Niektórych towarów ja nie kupuję lub kupuję bardzo mało, a będę
kupował jeszcze mniej jeśli zdrożeją. Wniosek jest prosty firmy muszą podzielić
się częścią swoich zysków z pracownikami.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.61925 Seconds