Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Cichy. Afera dla wtajemniczonych |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
03.03.2009 |
Dla mnie historia zaczęła się tydzień temu, w poniedziałek rano. W czasie przeglądu prasy w radiu Tok FM usłyszałem, jak Mikołaj Lizut zapowiada, że nie będzie omawiał „Dziennika”, bo to gazeta plugawa. Mocne! Dalej było o redakcji, która w celu pognębienia Michnika i „Gazety Wyborczej” publikuje wywiady z osobami chorymi psychicznie. Tego samego dnia na drugiej stronie „GW” komentarz pod wymownym tytułem „Podłość” zamieścił Jarosław Kurski. On także nie poinformował, z kim przeprowadzono omawiany wywiad (a nawet kto był przeprowadzającym), zdradził jedynie, że chodzi o osobę, której „nie można obciążać odpowiedzialnością za słowa i czyny”. Potem w „Dzienniku” z Kurskim polemizował Michalski, a w weekendowym wydaniu zamieszczono list oburzonego Marcina Króla, na który także odpowiedziano. A po drodze wypowiedziało się jeszcze kilka osób.
Teraz mogę przejść do sedna sprawy, czyli samego wywiadu z Michałem Cichym, byłym redaktorem „Gazety Wyborczej”, z którym rozmowę Cezarego Michalskiego p.t. Wojna pokoleń przy użyciu „cyngli” z „Europy” (21-22 lutego 2009) przeczytałem z zainteresowaniem, ale gdyby nie późniejsze wydarzenia, szybko bym o niej zapomniał. Oczywiście zwróciło moją uwagę dziwaczne oświadczenie, że Cichy „na znak zaufania do rozmówcy zrezygnował z autoryzacji wywiadu”. Zauważyłem też, pojawiające się tam określenie „stuprocentowa Żydówka”, według mnie wątpliwe, powinno się z nim bardzo uważać. Ale już przekonanie o misji Heleny Łuczywo, by „ratować Żydów”, trudno uznać za zdradzenie sekretów pisma. Wyczulenie „Wyborczej” w kwestii antysemityzmu i ogólny brak zainteresowania traktowaniem w ten sam sposób problemu mizoginii czy homofobii mógł dostrzec każdy, kto czytywał „Wyborczą” w jakimkolwiek okresie. W gruncie rzeczy wszystkie pojawiające się w wywiadzie tezy opisywano już wcześniej, choćby na łamach „Dziennika”, więc - jak rozumiem - cała nowość polega na tym, że po raz pierwszy mówi w ten sposób ktoś z wewnątrz „Gazety”.
O co więc tyle szumu? Bo przecież nie o nazwanie kogoś Żydówką. Dlaczego zamiast zwykłego wyjaśnienia, w czym problem, publikuje się zakodowane elaboraty pełne świętego oburzenia? I dlaczego to wszystko jest tak nieznośnie anachroniczne? Do tego brak nazwiska i sugestia choroby psychicznej robi więcej szkody niż napisanie, o kogo chodzi i dlaczego nie można go „obciążać odpowiedzialnością za słowa i czyny”. Nic dziwnego, że w efekcie czytelnicy, którzy nie żyją wyłącznie przepychankami między „Wyborczą” a „Dziennikiem” są cokolwiek zagubieni. Na forum, pod jednym z tekstów, znalazło się znaczące zapytanie internauty: „O co w tym wszystkim chodzi?”.
—
Czytaj też: O co w tym wszystkim chodzi? - odpowiedź Kingi Dunin.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 03.03.2009 )
|
|
Felietony Krzysztofa Tomasika
-
Putrament ' 83 czyli dyskusje literatów
-
Tatarkiewicz '75, czyli święty samochód
-
Kijowski '73 czyli Kościół jak monarchia
-
Osiecka '93, czyli Niebieski
-
Pasek '91, czyli kłótnia o Mazowieckiego
-
Ania '73, czyli w szkole
-
Giedroyc '94, czyli zachłanny i bezwzględny
-
Szczęsna i Bikont '06, czyli śmierć wodza
-
Filler '91, czyli Villas w aptece
-
Głowiński '92, czyli obowiązująca nowomowa
-
Antkowiak '93, czyli Rejtanem przed Gronkiewicz-Waltz
-
Kijowski '72 czyli popierany przez Herberta
-
Stanek '94, czyli odebrane święto
-
Putrament '78, czyli Cyrankiewicz we Włoszech
-
Stokrotka '84, czyli list nadzieja na szczęśliwe życie
-
Andrycz '04, czyli przystojna Dunin
-
Janion '94, czyli piętno inteligencji
-
Kijowski '76 czyli na kościelnej ławie
-
Strzelecki '07, czyli wyborcze hasło to podstawa
-
Nasierowski '02, czyli głosowanie
-
Kobiety z Bochni '90, czyli niemoralny Dekalog
-
Ziemkiewicz '87, czyli inni mają lepiej
-
Kijowski '75, czyli spacer z pogodynkiem
-
Świetlicki '94, czyli za stary na bunt
-
Toeplitz '87, czyli Gombrowicz jak Mickiewicz
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...