> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Tramwajem do domu dziecka - po niemiecku. Wstęp Timothy’ego Snydera Drukuj
Timothy Snyder   
20.07.2009

 — 
Tramwajem do domu dziecka. Rozmowa z Henryką Krzywonos poświęcona „Solidarności”.


Gdy tylko jakieś wydarzenie się zakończy, widoczny pozostaje zaledwie jego kontur, niczym pancerze kraba wymytego przez morze. Także historia „Solidarności”, której właściwie nigdy nie napisano, ale zawsze wykorzystywano politycznie, stawała się coraz bardziej powierzchowna, sztywna i odpychająca. Przedrukowana tutaj rozmowa z Henryką Krzywonos przywraca wydarzeniu  choć trochę z jego  żywotności. Pomaga nam oddzielić „Solidarność”, pokojową rewolucję lat 1980-89 od dzisiejszej Polski, i tym samym obie lepiej zrozumieć.
Henryka Krzywonos postacią historyczną stała się dzięki temu, co uczyniła w roku 1980 i potem. Jako tramwajarka postanowiła zatrzymać swój tramwaj przed Operą Gdańską po to, żeby zablokować całą komunikację. Pasażerowie jej przyklasnęli. Gdyby tego nie zrobiła, też nikt by się nie poskarżył. To był moment osobistego wyboru, wyboru pomimo lęku, w historycznie krytycznym momencie. Poprzez swą decyzję, Henryka Krzywonos tworzyła historię: rozpoczęła strajk komunikacji miejskiej, który stanowił decydujący krok na drodze do przemiany strajku stoczniowców w wydarzenie o charakterze narodowym.
Henryka Krzywonos to typowe dziecko klasy robotniczej. Strajk w stoczni im. Lenina w sierpniu 1980 roku zbliżył ją z intelektualistami, takimi jak Bogdan Borusewicz czy Jacek Kuroń. Jej opis Wałęsy nie heroizuje go, ale przedstawia jako człowieka zdolnego mobilizować ludzi i angażować ich do konkretnych celów. Jej charakterystyka brzmi prawdziwie i umieszcza Wałęsę tam, gdzie jego miejsce: na pewno w środku, ale niekoniecznie na szczycie wydarzeń. Grupa ludzi, o której opowiada przypomina nam, że nie każdy, kto wówczas odegrał rolę, gra ją i dziś. Jedni umarli, o innych zapomniano.
Jej życiorys łączy straszliwe represje pod niemiecką, a potem sowiecką okupacją Polski z teraźniejszością, nie za pomocą wyrafinowanych teorii, ale poprzez doświadczenie rodzinne. Jej dzieciństwo, tak jak milionów Polaków, naznaczone było piętnem cierpienia rodziców, cierpienia, którego nigdy do końca nie wyrazili, a które ich dzieci pojęły dopiero po latach. Ta właśnie patologia (jak sama to określa) wytworzyła silne więzy lojalności i (przynajmniej w jej wypadku) – wstręt do przemocy. „Solidarność” była między innymi próbą zmiany bez przemocy systemu na przemocy opartego. To jest oczywiście tylko negatywna definicja. Miękkim, żywotnym jądrem ruchu, ową jego częścią, którą najtrudniej uchwycić i opisać, był ludzki impuls solidarności: gotowość do wzajemnego uznania i wola, by nawzajem sobie pomóc. W tym sensie życie Henryki Krzywonos  polega na solidarności, tak dziś, jak i kiedyś.

Timothy Snyder

przeł. Michał Sutowski.
Tekst ukazał sięw czasopiśmie „Transit: Europäische Revue”, nr. 37/2009 jako wstęp do wywiadu.

Komentarze
Dodaj nowy
m_v_m   |20.07.2009 15:53:50
No, no, wiedeński Instytut Nauk o Człowieku przedrukowujący teksty Krytyki
Politycznej- ambitnie! Gratulacje! :)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 13.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.46896 Seconds