> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nobel 2040 Drukuj
Jaś Kapela   
10.12.2011

„Gazeta Wyborcza” postanowiła wytypować dziesięciu najlepszych młodych pisarzy. Niestety nie ma mnie na tej liście, co sprawia, że jest ona całkowicie niewiarygodna. To niejedyny powód. Jest ich znacznie więcej. Cały ten ranking jest z dupy i jeśli jeszcze jakiś Polak – oby nie – dostanie kiedyś literackiego Nobla, to nie będzie to żaden z wymienionych przez „znakomitych polskich krytyków i dziennikarzy najważniejszych polskich czasopism”, którzy oczywiście się nie znają i chujaszka wiedzą. Już tłumaczę dlaczego.


1. Dorota Masłowska – autorka dwóch powieści, z których ostatnia ukazała w 2006, pisze rzadko i niechętnie, ale trudno się jej dziwić. Bo właściwie, dlaczego miałaby to robić? Chyba nawet tego za bardzo nie lubi. Poza tym ma dziecko na głowię. I to chyba już wystarczająca ilość komplikacji.  Nawet wypisanie dziecka z religii, o czym dowiadujemy się z wywiadu, okazuje się dla pisarki zbyt skomplikowanym logistycznie zabiegiem. A dostanie Nobla jest odrobinę bardziej skomplikowane, niż wypisanie dziecka z religii.

  

2. Ignacy Karpowicz – co prawda na jego korzyść przemawia fakt, że jest z Białegostoku, gdzie od pewnego czasu rodzą się najfajniejsi ludzie, ale niestety najfajniejsza osobą z Białegostoku jest moja dziewczyna. Więc, niestety, jeśli ktoś dostanie Nobla, to prędzej ona, niż on. Sorencjusz. Poza tym życie dla Karpowicza to odmowa uczestnictwa w wyścigu. A Noble to wyścig, trzeba w nim brać udział, żeby go wygrać

  

3. Michał Witkowski – chce być pisarzem popularnym. A przecież nie po to jest Nobel, żeby dawać go popularnym pisarzom.

  

4. Justyna Bargielska – autorka jednej książki i kilku wierszy. Na pytanie, co ją denerwuje we współczesnej Polsce, odpowiada: Tomasz Piątek. A właściwie nie sam Piątek, co mejl od niego. Co takiego strasznego jej napisał? Otóż spytał, czy nie chciałaby się podpisać pod listem w obronie Nowego Wspaniałego Świata. Doprawdy obrzydliwe pytanie. Hitleryzm się kłania. Bargielska się nie podpisze, bo nie ma zdania. Gdyby to jeszcze był mejl specjalnie do niej wystosowany, ale nawet nie. Była jedną z adresatów listy mejlingowej. Czyli w sumie we współczesnej Polsce najbardziej denerwuje ją spam. Szczęśliwi, którzy nie mają większych problemów. Ale literackie nagrody Nobla rzadko trafiają do takich szczęściarzy. 

  

5. Jacek Dukaj – Ja to bym mu nawet dał. Niech ma coś od życia. Ale niestety pisze FANTASTYKĘ. Czyli z Noblem może się pożegnać. Ale Hugo czy Nebula pewnie kiedyś mu wpadną.

  

6. Jacek Dehnel – szkoda gadać. Nadaktywny uczestnik śmiesznych grup na facebooku i  poetyckich portali. Jeśli należy mu się jakaś nagroda, to pisarskiego trolla roku, a może nawet dziesięciolecia. Której zresztą mu szczerze życzę, bo sobie na nią pracowicie zasłużył.

  

7. Julia Fiedorczuk – nie chcę być złośliwy, ale proszę państwa, ilu z państwa słyszało o Julii Fiedorczuk? Nie mam nic do ekopoezji, głównie pewnie dlatego, że staram się jej nie czytać. Ale skoro w Polsce mało kto słyszał o ekopoezji, to szanse, że usłyszą o niej w Sztokholmie nie wydają się zbyt duże. Nawet jeśli są tam znacznie bardziej eko, niż tu. Ponadto: Jezus Maria. Andrzej Sosnowski przewróciłby się w grobie, gdyby do niego do tego czasu trafił.

  

8. Mariusz Sieniewicz – pisarz mądry, słuszny, ciekawy i sympatyczny. Pewnie dlatego nigdy nie dostanie Nobla.

  

9. Mikołaj Łoziński – jak sam o sobie mówi: „autor dwóch książek dla dorosłych i jednej dla dzieci”. Choć nie przesadzałabym z tymi dorosłymi. Może raczej dla młodzieży? Generalnie miły i ułożony chłopak. Każda babcia chciałby mieć takiego wnuka. Czy komisja Akademii Szwedzkiej chciałby mieć takiego noblistę? Jakoś wątpię. 

  

10. Wojciech Kuczok – miał trudne dzieciństwo, co krótko i skrupulatnie opisał, co przyniosło mu wiele pieniędzy i splendoru. Podobno ciągle coś pisze. Nie sądzę, żeby w Sztokholmie o tym usłyszeli. Nawet za trzydzieści lat.  

  

Pewnie na koniec dobrze byłoby zdradzić, kto w takim razie powinien moim zdaniem dostać Nobla. Czemu nie. Na pewno żaden Polak. Cztery Noble literackie już dostaliśmy. Wystarczy na najbliższe dwieście lat. Zważywszy, że istnieje na świecie prawie dwieście państw, a Noble przyznawane są od ponad stu, to i tak dostaliśmy więcej, niż na to pozwala przyzwoitość. Czy w Kazachstanie, Afganistanie, Bhutanie, Beninie, czy na Barbadosie nie ma żadnych dobrych pisarzy? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. A nawet jak nie ma, to przez najbliższe trzydzieści lat powinni się pojawić. A jeśli się nie pojawią, to będzie tylko nasza wina. Więc tym bardziej  żadnemu mieszkańcowi Polski nie powinien się należeć jakikolwiek Nobel. 

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |10.12.2011 12:04:46
Nobla dla Jasia za pierwsze zdanie itd.
Lubię to!
so to speak   |10.12.2011 12:05:16
tekst jest obraźliwy i dla autorów i dla czytelników tego portalu. Czy ktoś
czyta te felietony przed wypuszczeniem ich w świat?
aa  - Nobel?   |10.12.2011 12:51:46
a po co. dał nam przykład pewien francuz co z nim robić mamy, niejaki Jean Paul
Sartre za Wikipedią:

"W 1964 głośna stała się jego odmowa przyjęcia
literackiej nagrody Nobla za autobiograficzną powieść Słowa (Les Mots). Sartre
uzasadnił tę decyzję tym, że żaden człowiek nie powinien być
"uwieczniony" za życia. Tak samo odmówił przyjęcia Legii Honorowej i
profesury w Coll
jerry  - wspaniale   |10.12.2011 13:14:44
Cudownie Panie Janie. Mniej więcej tak jakby ktoś napisał (po przeczytaniu
powyższego felietonu): Jaś Kapela - miłośnik literatury Barbadosu, czuje
druzgocący żal ponieważ nie znalazł się na liście Wyborczej. Byłoby to równie
uczciwe i rzetelne jak Pana tekst.
jerry  - cudowny felieton   |10.12.2011 16:04:33
Taki swoisty, powiem, poziom uczciwości, rzetelności. Zupełnie jakby po
przeczytaniu napisać; Jaś Kapela - sfrustrowany nieumieszczeniem go na liście
Wyborczej wielbiciel literatury Barbadosu.
Jasne, że można tylko po co?
Pan Epicki   |10.12.2011 16:27:46
4/10
Ściepan   |10.12.2011 17:21:26
Cztery promile z żalu. Wspieramy Cię!
NO CO JEST   |10.12.2011 18:00:49
Wydaje się, że w 2040 kolejka nie będzie po "Alfabet Kapeli" taka jak po
"Alfabet Urbana". Nuda jak w 3 rp
Michelle  - smutne   |10.12.2011 18:17:07
Ten tekst jest poniżej jakiegokolwiek poziomu, piszesz coś o trollowaniu w
internecie…
tajna  - hura!   |10.12.2011 20:04:20
Zawsze wierzyłem w Jasia Kapelę!
To spisek GW, to knucie i szczucie na innych,
bo tylko 10? A dlaczego nie ma na liście Piątka? Kornagi? Kapeli? Powiecie, że
to nie GW, ale zaproszeni krytycy, w tym np. Zosia Król czy Justyna Sobolewska.
Czyli że nikt nie winien, że tylko 10? I czy rzeczywiście ta lista ma sens?
Nasza literatura jest jednak dość mocno zacofana. Czytam Witkowskiego,
Sieniewicza, Dehnela i Karpowicza. Ale to chyba nie do Nobla książki:)
szaked   |11.12.2011 00:04:10
uśmiałem się.dziękuję Janie
izak   |11.12.2011 00:22:57
Jasiu, znowu mamy kontak telepatyczny! A z Noblem jak z totolotkiem- to od
strony pisarzy. Ale najciekawsze to, o co chodzi Wyborczej z tą potrzebą
Noblisty? Nawet gazet codziennych nic serio względem litaratury już nie rajcuje?
daras1983   |11.12.2011 08:42:22
Szacunek za bezczelność :)
Twórzmy idee, nie CO2  - @ aa and Co…   |11.12.2011 13:47:55
Każde dziecko we Francji na poziomie podstawówki wie, że Sartre nie dlatego nie
odebrał Nobla, bo coś tam - a uzasadnień było więcej - ale że dostał go przed
nim Camus, a ten się obraził.
Wikipedia to dziś jedyne źródło informacji?


Poza tym, skoro już mowa o GW, jakiś czas temu Stokwiszewski napisał na
portalu KP o najlepszych bodaj książkach roku (2010 czy 2009, nie pamiętam), i
także był bardzo stronniczy. Książki z KP wymieniał, i tych, o których wspomniał
dziś Kapela, zapomniał. Etc.
Pat   |11.12.2011 14:37:51
kocham Cię Jasiu
k.   |11.12.2011 14:54:23
Strata czasu. Tekst utrzymany na poziomie wstępnego "chujaszka wiedzą",
a nie jest nawet zabawny.
millsky  - dobry żart   |11.12.2011 14:59:26
Jaś, Ciebie się nie da czytać ;)
kkkk   |11.12.2011 15:20:54
błazen
kot  - Odezwały się nożyce   |12.12.2011 07:04:03
kilku zazdrośników.
kot   |12.12.2011 07:07:03
Nobel dla Jasia za pierwsze zdanie.
 
podpisano:
Najważniejszy filozof przełomu tysiącleci http://kot-blogkota.blogspot.com
trylobitowy faktor   |12.12.2011 08:40:24
Jasiu, tylko nie pomyl ilości komentarzy pod twoim tekstem z "impact
factorem". Jola Rutowicz też wierzyła.
kot   |12.12.2011 10:24:26
-faktor -faktem jest, Jasio jest już bardzo dobrym felietonistą, jednym z
najlepszych. Ma coś czego nie ma cała plejada innych: przymrużenie oka, dystans
do siebie,specyfikę podejścia do tematu, do rzeczywistości.
I Twoje i innych
zazdrośników nieuargumentowane wypowiedzi nie są w stanie tego zmienić.
a  - @kot   |12.12.2011 11:46:09
kocie, a w jakim stopniu Twoja wypowiedz jest argumentem? Póki co to tylko zbiór
subiektywnych opinii, z ktorymi moge sie zgodzić lub nie. Żeby to wiedzieć
wystarczy 30 godzin z logiki/semiotyki. Nie wiem w jakim świecie Twoja wypowiedź
jest lepsza od innych
backspace1   |12.12.2011 11:58:40
Tak się składa, że przeczytałem ostatnio - na wyrywki co prawda - wywiady z tymi
przyszłymi Noblistami. I też dziwowałem się całemu pomysłowi i doborowi nazwisk.
Zasadniczo - pomijając kilku nieznanych mi kandydatów - zgadzam się z tą
diagnozą Kapeli i to w całej rozciągłości. Albo raczej "diagnozą" - bo
przecież nikt, nawet Kapela, tej charakterystyki zbyt poważnie nie bierze. A
mimo to mógłbym się podpisać pod kilkoma co bardziej zjadliwymi zdaniami tego
felitoniku.
Twórzmy idee, nie CO2  - @ kot i Kapela   |12.12.2011 14:46:18
Obserwacja kota mieści się ramach rozumowania, że "jeśli ktoś ma na jakiś
temat krytyczne uwagi, to jest od razu zazdrośnikiem". Brawo.
kot obserwuje,
wyznacza priorytety i pisze grubą krechą kto jest albo nie jest
"najlepszym" felietonistą. Oczywiście nijak nie argumentuje, no bo jak
argumentować ten powyższy alfabet, skoro jest zwyczajnie subiektywnym i z
niejakim humorem napisanym "docinkiem" na temat tego, że ktoś ma dziecko
i może nie mieć głowy do zabawy w listy, albo że prowadzi na fb grupy
dyskusyjne, no ale przede wszystkim, że autora boli, że on się nie znalazł na
liście. No ale w sumie co z tego, że ktoś urodził dziecko? Niech sobie prowadzi
co chce i gdzie chce, co się nagle stało z lewicową postawą Kapeli? W zasadzie
kogo to obchodzi a przede wszystkim co to pana obchodzi, Jasiu Kapelo, kto co ma
i co robi? Na stronie kp nie wolno pisać wobec kogoś i tego, kim jest czy co
robi, a trzeba się odnosić merytorycznie do autorów felietonów. Więc co obchodzi
pana, że ktoś czegoś nie robi, coś robi, albo że mu się zwyczajnie nie chce na
przykład popierać NWS?
Dalej "argumentuje" kot; co może oznaczać na
przykład zwrot: "specyfikę podejścia do tematu"? Ano nic. To, że
"masło jest maślane" albo na przykład "żeby zjeść szparagi trzeba
spełnić pewne wymogi". I tak dalej.
Oczywiście jak coś jest głupie, to
można o tym pisać w nieskończoność bzdury, ale skoro kota to i tak nie obleci,
Kapeli poddam do przemyślenia pewną frazę Lichtenbera, która tylko częściowo się
odnosi do tego, co tutaj napisał, bo tu napisał przecież o życiu prywatnym
przede wszystkim, nie tylko o literaturze wymienionych autorów: "Księga jest
zwierciadłem - powiada Lichtenberg - więc gdy patrzy w nie osioł, nie sposób,
żeby wyźrzał z niego apostoł".
maszyna prosta  - i jeszcze wklej to Jasiu   |12.12.2011 15:21:29
na kilka portali poetyckich/literackich, bo fajny post z cyklu "Frustratynka
pominiętego". Zadziwiające, że w ogóle ktoś to traktuje jako felieton.
maldoror   |12.12.2011 21:08:47
"Nobel dla Jasia za pierwsze zdanie."

Hmmm, pierwsze zdanie brzmi:
555   |13.12.2011 02:07:25
Misz masz, troche trafnych konstatacji i dużo bufonady, obrazania innych,
krygowania sie.
baba_z_kotem  - rankingi są gupie ( jak kaowiec)   |13.12.2011 12:31:27
Nie mają w GW tematu, no to go sobie sami tworzą. A Jasio i reszta dają się
podpuszczać. Argument o Barbadosie przypomina mi argument o orzeszkach w
Gabonie.Oto jak felietonista Jasio podążył drogą klasyka. Nobody’s perfect.
Edward Kiszecki  - Lanie wody   |21.12.2011 19:18:59
No tak, Kapela wypowiedziec sie musi, nawet jesli nie ma nic do powiedzenia.
Jakkolwiek sam rowniez wybralbym (przynajmniej w wiekszosci) innych autorow, to
Panie, wsrod przytoczonych tu argumentow nie ma ani celnosci, ani blyskotliwosci
(chociaz widac ze sie Pan bardzo stara), ani przede wszystkim mysli przewodniej.
Domyslam sie, ze nie jest Pan fanem nagrody Nobla jako takiej, ale w takim
wypadku nalezalo wiecej zlosliwosci kierowac w strone Akademii, a nie pisarzy.
bartek   |22.12.2011 14:57:17
co do Masłowskiej - felieton trafia w sedno. na resztę pisarzy trochę zabrakło
argumentów.
Bartolomeo  - bluznic   |03.01.2012 14:31:33
Bluźnić to trzeba umieć. Nie ma nic bardziej denerwującego jak jakies chujaszki
itp. Przecież najlepiej będzie: "ch..a wiedzą".
Albo stosujemy ostry
język na całego, albo z niego rezygnujemy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.12.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.95228 Seconds