Biografia Krzywonos

krzywonos_okladka_145.jpg

KP22: prze-moc

okladka_kp22_145.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Krytyczna misja pomnika i monumentu jest stłumiona przez kontynuację
niewolnictwa z przeszłości i przez nadmierną i bezkrytyczną pamięć
uroczystych obowiązków i funkcji. Pomimo wszystkich bolesnych wydarzeń
i doświadczeń, których byliśmy uczestnikami (pomniki także), pomimo
wielu ofiar i istnienia "przetrwańców", władze nie pozwalają na
swobodne dawanie świadectwa, protestowanie i krytykę w przestrzeni
publicznej. Pomniki i monumenty są nieczynne, zmuszone do trwania w
milczeniu, w rzeczywistym i symbolicznym odcięciu od współczesnych
realiów i doświadczeń.

Krzysztof Wodiczko, Miasto, demokracja i sztuka
Advertisement
Najcnotliwsza w klasie Drukuj
Jaś Kapela   
08.08.2009
Zacznijmy od piosenki Natalii Julii Nowak pt. „Zbrodnia Aborcji”:

Twoja stara puszcza się po kątach
do utraty tchu.
Potem już tylko patrzy z lękiem
na swój wypukły brzuch.
Strach jej rozszerza, strach jej rozszerza
źrenice w oczach – ech!
Chce, by w jej łonie mały potomek
w krwawej kałuży zdechł!

Zbrodnia aborcji, zbrodnia aborcji,
zbrodnia, zbrodnia aborcji.
To się nazywa zbrodnia aborcji,
zbrodnia aborcji, hej.

Twoja stara idzie do lekarza
który leczyć miał.
Potem już tylko patrzy na zwłoki
dwóch bliźniaczych ciał.

Śmiech jej wykrzywia, śmiech jej wykrzywia
usta na twarzy – fuj!
Niech zdycha ona, niech lekarz kona
niech razem idą w chuj!

Zbrodnia aborcji, zbrodnia aborcji,
zbrodnia, zbrodnia aborcji.
To się nazywa zbrodnia aborcji,
zbrodnia aborcji, hej.

Zbrodnia aborcji, zbrodnia aborcji,
zbrodnia, zbrodnia aborcji.
To się nazywa zbrodnia aborcji,
zbrodnia aborcji, hej.

Któż to ćwiartuje niewinne dzieci
i myśli, że jest OK?
Na pohybel psubratom oraz psusiostrom,
każdej istocie złej!

Zbrodnia i kara, zbrodnia i kara,
zbrodnia, zbrodnia i kara.
Za każdą zbrodnię musi być kara,
zbrodnia i kara, hej.

Zbrodnia i kara, zbrodnia i kara,
zbrodnia, zbrodnia i kara.
Za każdą zbrodnię musi być kara,
zbrodnia i kara, hej.

Na pohybel…

Zbrodnia i kara, zbrodnia i kara,
zbrodnia, zbrodnia i kara.
Za każdą zbrodnię musi być kara,
zbrodnia i kara, hej.

Zbrodnia i kara, zbrodnia i kara,
zbrodnia, zbrodnia i kara.
Za każdą zbrodnię musi być kara,
zbrodnia i kara, hej.


I właściwie chciałbym na tym skończyć. Teoretycznie ktoś mógłbym mi zarzucić plagiat, ale nie miałby racji. Z tego prostego względu, że zmieniając kontekst, w którym pojawia się wspomniany utwór, sprawiam, że staje się on czymś zupełnie innym, powiedziałbym nawet, że o wiele ciekawszym. Z dość grafomańskiej i bezlitosnej piosenki staje się transgresywnym hymnem. Zbrodnia aborcji, hej.   

Ale nie skończę na tym, bo postać Natalii Julii Nowak godna jest warta tego by przyjrzeć się jej bliżej. Dyskutująca z Janem Tomaszem Grossem na Naszej Klasie, ateistka słuchająca Radia Maryja, aseksulistka prężąca się na zdjęciach z Egiptu, prawicowa intelektualistka odwołująca się w swoich tekstach do zespołu De Mono, konserwatystka słuchająca Boyda Rice, wysyłająca listy do Amnesty International, w których domaga się wyjaśnienia, dlaczego ta wspaniała organizacja zajmuje się prawami gejów, a problemem mordowania nienarodzonych dzieci już nie - jest postacią, z całą pewnością, nietuzinkową.

Wszystkie, co prawda, te sprzeczności można by tłumaczyć młodym wiekiem Natalii Julii Nowak, ale wytłumaczenie to, choć z pewnością po części prawdziwie, nie zmienia tego, że jest ona postacią znamienną dla naszego życia politycznego. I nie tylko. Porównajmy na przykład kwestionariusze Prousta, które Nowak wypełnia na przestrzeni lat (dwóch jak można sądzić). W pierwszym na pytanie o to, co byłoby dla niej największym nieszczęściem, przyznaje beztrosko: „Oczywiście, porażka na polu literackim. A także założenie własnej rodziny.” W najnowszym ma już bardziej złożoną odpowiedź: „Lewicowy totalitaryzm, legalizacja aborcji i małżeństw homoseksualnych, likwidacja polskich organizacji nacjonalistycznych, utrata niepodległości.” Jak z pisarki lękającej się mieć rodzinę powstała prawicowa hetera? To pytanie do psychologów, którzy pewnie musieliby porozmawiać z nią osobiście. Ja mogę jedynie snuć bezczelne przypuszczenia, że słyszałem o kilku panach Nowakach, którzy, gdyby posiadali potomstwo, mogliby je skierować na takie tory. Nie wiem, co prawda, czy któryś z nich zamieszkuje w Starachowicach. Ale nie to jest najważniejsze. Więc co? Najważniejsza jest jej sztuka. Jak choćby cytowana piosenka, ale jest też Nowak autorką licznych wierszy między innymi o Alizee, Mózgowych Znachorach, Najcnotliwszej w klasie, czy dwunastoletniej Natalii mieszkającej na Kubie i pomagającej więźniowi, któremu udało się zbiec z Guantanamo, co oczywiście bardzo źle się kończy. A jest na pewno winą zbrodniczej Unii Europejskiej. „Szkoda, że nie było mi dane umrzeć, zanim Polska weszła do Unii Europejskiej. Chciałabym żyć w wolnym kraju, a nie w nowym ZSRR…” Mi, to znaczy jej, bo to cytat z pani Nowak, jak się pewnie domyślili co bystrzejsi czytelnicy.

No, dobra. Żarty żartami, a warto powyciągać wnioski ogólne. Czy na przykład jednoczesna fascynacja pogańskim bardem Boydem Ricem i ojcem Rydzkiem nie może świadczyć o tym, że znacznie bliżej im do siebie, niż to większość katolików byłaby skłonna przyznać? I czy nie jest właśnie tak, że rację ma Natalia Julia Nowak, że słuchać Radia Maryja należy nie dlatego, że się wierzy w Boga, tylko wręcz przeciwnie? Jeśli jest jakiś Bóg, równie mało wyrozumiały, co ten, którego czczą w Radiu Maryja, to czy nie jest to Thor, o którym śpiewa Rice, a nie żaden Jahwe? Czy to nie ambicja pisarska, do której przyznaję pani Nowak w kwestionariuszu Prousta, wpędza rycerzy prawicy jak Bronisław Wildstein, czy Rafał Ziemkiewicz na coraz to bardziej skrajne pozycje, gdzie chwyty retoryczne stają się ważniejsze niż fakty? Czy arbitralność przyjęcia przez Natalię Julię Nowak, że jest nacjonalistką, kiedy, z całą swoją wrażliwością na cierpienie innych, równie dobrze mogłaby się definiować jako komunistka, nie każe tego samego pomyśleć o innych filarach prawicy? Zwróćmy na przykład uwagę na cytat z felietonu „Kryzys wartości”: „Skoro moją Ojczyzną zawsze rządzili cudzoziemcy (pół-Czesi, Litwini, Węgrzy, Francuzi, Rumuni, Sasi, Szwedzi, Rosjanie, Austriacy, Niemcy, Żydzi), to jaki sens ma walka o niepodległość?!” No, właśnie, skoro i tak zawsze będziemy we władaniu jakiś Semitów, Jadźwingów, czy innych Chińczyków to o chodzi z tym całym nacjonalizmem?

Natalia Julia Nowak najwyraźniej sama do końca nie wie, ale powoli zaczyna rozumieć, że z tym światem jest coś nie tak, nie tylko dlatego, że Polska nie ma niepodległości, a kobiety robią sobie aborcje: „To smutne, iż współczesny człowiek jest zmuszony wybierać między byciem “dobrym i nieszczęśliwym”, a byciem “złym i szczęśliwym”. „Z moich obserwacji wynika, że bardzo wielu ludzi - w obawie przed cierpieniem lub biedą - wybiera to drugie rozwiązanie”. Ta niewątpliwie słuszna obserwacja pojawia się w cyklu tekstów opatrzonych zbiorczym tytułem: Felietony upadłej idealistki, co każe podejrzewać, że na tak pięknie zbudowanym sobie przez nią światopoglądzie pojawiają się pierwsze rysy. Więc nie zdziwiłbym się, gdybym za jakiś czas spotkał ją na spotkaniu klubu Krytyki Politycznej. Śmiem podejrzewać, że to właśnie lewicowa wrażliwość i podświadoma potrzeba transgresji sprawia, że Natalia Julia Nowak pisze: „Depresja nie pozostawia na mnie suchej nitki, o czym świadczy fakt, że już od czterech tygodni codziennie płaczę… (…) Ja już nie potrafię żyć ze świadomością, że świat jest taki zasrany… :-(„
Komentarze
Razviedka   |08.08.2009 16:05:15
Panie, to już naprawdę nie ma tematów?
nacjonalistka.njn  - Od En-Dżej-En   |09.08.2009 03:31:40
Panie Kapela, czy ten artykuł ukazał się w papierowym wydaniu "Krytyki
politycznej"? Jeśli tak, to w którym numerze? I czy można jeszcze go kupić?


Dlaczego Pan nie napisał, że jestem ateistką? Wierzy Pan w stereotyp, według
którego każdy zwolennik Radia Maryja musi być gorliwym katolikiem? Czy nie uważa
Pan, że mam bardzo otwarty umysł, skoro interesuję się działalnością wyznawców
różnych ideologii (np. Boyda Rice’a, o. Tadeusza Rydzyka)?

W jednym z
fragmentów napisał Pan: "Wszystkie, co prawda, te sprzeczności można by
tłumaczyć młodym wiekiem Natalii Julii Nowak". Czy nie mógł Pan sprecyzować,
ile mam lat? "Młody wiek" to pojęcie względne i niezbyt konkretne…
Przyszłam na świat 18 lat temu, jakby ktoś chciał wiedzieć.

Pozdrawiam i
zapraszam do dalszego śledzenia mojej twórczości!

Natalia Julia Nowak
(En-Dżej-En)
nacjonalistka.njn  - Uuupsss… Przepraszam…   |09.08.2009 03:39:40
W Pańskim artykule jest wzmianka o moim ateizmie. Zwracam honor.
Elenthar   |09.08.2009 07:39:30
18 lat to z pewnością młody wiek.
daktyl  - Natalia   |09.08.2009 07:51:30
Taka ładna dziewczyna a zafascynowana tak złą ideologią.
nacjonalistka.njn  - All about me   |09.08.2009 08:56:00
Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej na mój temat, może obejrzeć poniższą prezentację
multimedialną:

http://www.youtube.com/watch?v=a PqKFqIDVks

Przepraszam za
SPAM, ale myślę, że ten filmik najlepiej opisuje moją osobę.
wordsinvaders1   |09.08.2009 10:21:16
W tym wieku daleko posunięta dezorientacja w świecie, który bądź co bądź nie
jest najprostszy, w cale mnie nie dziwi. A w ideach politycznych to już ho i
jeszcze większe HO. Seniorom się zdarza/ło zbłądzić, pogubić, radośnie pląsać,
więc nie czepiajmy się. Czasu koleżance trzeba na wykrystalizowanie się jej
poglądów. Każdy przeżywał okres Sturm und Drang, a że Natalia boryka się z
problemem czy stanąć po stronie ojca czy bezbożników racjonalistów… Tylko
się cieszyć, że nie ma dylematu czy Dorotka Udarówka jest lepszą szansonistką od
Gosi Samosi.
rekonstrukcja   |09.08.2009 15:34:17
To ciekawe, bo niektóre zdjęcia Boyda Rice’a epatują erotyzmem, czasem nawet
homoseksualnym.
Shafer   |09.08.2009 15:45:45
To zjawisko to prowokacja bijąca po oczach oczywistością wyrachowania a Pan się
daje wciągnąć jak dziecko i będzie tym samym współ-rodzicem jej sukcesu. Słabo.
Razviedka  - Słabo, słabo.   |09.08.2009 16:32:01
Całkiem niedawno czytałem tu świetny felieton Pana Piątka, pt "Perpetuum
debile". Tak jakoś mi się teraz prymitywnie skojarzyło&że Jasiu dopisał
post scriptum.
Pytanie mam do redakcji: czy fakt, że firmujecie swoim zacnym
szyldem teksty Kapeli ze wsi Kraków jest podyktowany jakąś wyższą koniecznością
dziejową?
Bo ja tego doprawdy nie pojmuję&
rms   |09.08.2009 18:10:16
@Shafer

To raczej ty się dajesz nabrać na gadkę o "prowokacji".
Całe zjawisko tej dziewczyny polega na tym, że swoją frustrację ubiera w dziwny
kostium ideologiczny, w którym skrajna prawicowość jest dość instrumentalnie
wykorzystywana jako element szokujący (jak swastyka na koszulkach pierwszych
punk-rockowców). Samo to, że jest to zjawisko emo-polityczne sprawia, że jest
godne tego typu felietonu.

Poza tym, co się stanie, jeżeli Natalia odniesie
"sukces" (którego, jak widać, bardzo pragnie)? Przecież, jak wykazuje to
Jaś, samo jej istnienie jest kłopotliwe dla postulowanej spójności ideowej
prawicowców.
glekaktabeton   |10.08.2009 01:46:11
Tia.. Ja jak mialem 14 lat wierzylem w UFO i scisly, mechanistyczny determinizm
wszystkiego. Znaczek mialem ze Spinoza w rodzaju takich punk rockowych. Jak
mialem lat 16 zostalem buddysta.
W dzisiejszych czasach lewicowa wrazliwosc
jest mniej wiecej tak samo rewolucyjna jak w czasach mojej mlodosci byloby
sluchanie AYA RL. Prawdziwy odjazd to moglby byc ewentualnie skrajny islamizm
silnie poparty intelektualnie krytyka sprzecznosci kapitalizmu i feminizmu
wzietych razem. Prawicowosc sie plasuje gdzies posrodku.
daleko, blisko   |10.08.2009 02:59:31
tekst piosenki jest ciekawszy niz tekst artykulu; msz szkoda czasu na ten temat
glekaktabeton   |10.08.2009 04:01:24
Piszac, ze szkoda czasu na ten temat inwestujesz czas w niego :) Mysle, ze kazdy
sie chetnie wypowie o promowanej przez Jasia Kapele aseksualistce reklamujacej
sie dodatkowo na youtube. Ja sie kiedys przyjaznilem z taka satanistka
internetowa. Dziewczyna miala 19 lat, ale talent netowego promowania sie miala
taki, ze rozmawialy o niej dziesiatki i setki ludzi - zakonnikow, ksiezy,
zwyklych zjadaczy internetu i innych takich. Nie byla wprawdzie aseksualistka,
ale to moze i lepiej. Mnie sie temat podoba. En-Dżej, a czemu lubisz Radyjo?
Serio pytam, bo nie wiem.
nacjonalistka.njn  - Od En-Dżej-En   |10.08.2009 04:42:12
Rekonstrukcja - to NIE ja zrobiłam te zdjęcia i NIE ja do nich
pozowałam.

Glekaktabeton - a dlaczego miałabym nie lubić Radyja? Przecież to
jedyna konserwatywno-nacjonalistyczna rozgłośnia, do której mam dostęp!
glekaktabeton   |10.08.2009 05:33:30
>a dlaczego miałabym nie lubić Radyja? Przecież to jedyna
konserwatywno-nacjonalistyczna rozgłośnia, do której mam dostęp!

goń mnie
kotku goń! - pisnela myszka. A kotek śpi i chrapie.
Zamorano   |10.08.2009 11:26:11
Natalio jesteś trollem wszechczasów, któremu inne trolle niegodne są sznurować
rzemyka u sandałów. Gratulacje:)
nacjonalistka.njn  - Do Zamorano   |10.08.2009 11:34:40
To nie jest miłe, że zrównujesz mnie z takimi osobami jak Luntek17 czy Tyara
Elżbieta Gas. :-(
Zamorano   |11.08.2009 10:03:16
No ja bardzo podziwiam głębie, wszechstronność i epicki rozmach Twojej kreacji,
więc nie sądzę, że zrównuję…
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.08.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »