|
Co prawda dobry pan Tusk chce dać kobietom 30-procentowy parytet, ale paniom politykom z PO nie jest to w smak. Powtarzają więc wszystkie żenujące argumenty przeciw - że poniża, że kobiety nie potrzebują, że przyjdą niekompetentne z łapanki. One może nie potrzebują, bo już są. Poza tym to znana prawidłowość. Członkowie grup upośledzonych pogardzają podobnymi sobie, wpatrzeni w kastę panów. Julia Pitera chwali się publicznie, że premier dobrze ją traktuje i to jej zupełnie wystarcza. No cóż, niewolnik pracujący w domu zapewne pogardzał tym, który robił w polu, i też uważał, że pan dobrze go traktuje. Tytuł książki sprzed kilkunastu lat prof. Henryka Domańskiego o sytuacji polskich kobiet ‘Zadowolony niewolnik’ zdaje się wciąż aktualny.
A co do kompetencji - czy rzeczywiście grozi nam zalew kobiet jeszcze mniej kompetentnych? I czy panie te rzeczywiście są mniej kompetentne od mężczyzn? Jedne i drudzy mają kłopot ze zrozumieniem, o co chodzi w demokracji reprezentatywnej. Naprawdę zabawne jest to nagłe przejęcie się godnością kobiet, której zagraża parytet. A co z godnością narodu polskiego? Czy nie cierpi ona na tym, że liczba naszych reprezentantów w europarlamencie jest wynikiem systemu kwotowego? A konstrukcja wszelkich ciał władczych Europy jest wynikiem stosowania złożonych procedur mających zapewnić wszystkim państwom właściwą reprezentację? Za te niedemokratyczne (?) reguły niektórzy byli gotowi umierać. Dlaczego wówczas nie domagali się wprowadzenia zasady jeden obywatel - jeden głos i powszechnych europejskich wyborów z głosowaniem na partie europejskie? Wtedy przynajmniej mogłabym uwierzyć, że niechęć do parytetów wynika z przywiązania do jakiejś wersji procedur demokratycznych, a nie ze zwykłego szowinizmu.
Wróćmy jednak do kompetencji. Nie wiem, czy gdyby poszukiwano kandydatów wśród mężczyzn, udałoby się znaleźć kogoś mniej kompetentnego niż minister Radziszewska, która podobno zajmuje się kwestiami równościowymi. Bo oczywiście płeć biologiczna nie gwarantuje kompetencji, nawet jeśli jest to płeć męska. Nie gwarantuje ich też narodowość polska, jak by chcieli niektórzy - genetyczna, mimo to mamy swoje miejsca we władzach Europy zagwarantowane, kto wie, czy nie kosztem polityków bardziej światłych i kompetentnych. Poza kompetencjami, jak wiadomo, liczy się też kolesiostwo, z którego kobiety często są wykluczone, co zresztą może być ich zaletą. Nie jest to jednak zaletą ministra Radziszewskiej, należy ona bowiem do jednego z najważniejszych sejmowych lobby - myśliwych. Podobnie jak jowialny i godnie stroszący wąsy (a, zdaje się, że zgolił, ale nadal ma je mentalnie) Bronisław Komorowski. Dziwi mnie, że komuś może przeszkadzać szerszy udział kobiet we władzy, a nie przeszkadza to, że rządzą nami ludzie, dla których rozrywką jest zabijanie.
Nie chcę w tym miejscu wdawać się w spory o wegetarianizm i sposoby pozyskiwania mięsa. Cóż, ludzie jedzą mięso, bo są głodni, a pracują w tym przemyśle, bo muszą pracować. Oczywiście przymusy te nie są bezwzględne, ale powiedzmy, że nie żyjemy w najdoskonalszym ze światów. Za to jednak, co robimy dla przyjemności i rozrywki, odpowiadamy w pełni. I jeśli dla kogoś zabawą jest zabijanie, to nie wiem, czy można oczekiwać od niego takiej troski i sympatii, która jest potrzebna, żeby w polityce załatwiać coś poza swoimi interesami i potrzebami ego. Osobiście nie miałabym nic przeciwko temu, żeby miejsce myśliwych w Sejmie zajęły niepolujące kobiety. Na razie udało się jedynie pozbyć z rządu ministra Drzewieckiego. Ostatnio przemówił on do nas z Florydy, z pola golfowego, aby oświadczyć, że każdy może żyć, jak chce. Oraz że przyczyną jego problemów jest powszechna niechęć do golfa. Zdecydowanie wolałabym golfa od myślistwa, gdyby prawdą było pierwsze zdanie - że każdy, kto chce, może pojechać na Florydę i tam sobie pograć. Wracając jednak do rzeczy - czy nie byłoby miło, gdyby na miejsce pana Drzewieckiego przyszła jakaś miła pani, która obok ‘orlików’ zbudowałaby ‘orliczki’?
Felieton ukazał się w „Wysokich obcasach” z 13 marca 2010.
Na podobny temat
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...