> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Wśród nocnej ciszy Drukuj
Cezary Michalski   
26.12.2011

Jest bardzo późny wigilijny wieczór, biegamy z ABR pomiędzy gotyckimi kościołami miasta T. bo to jedyne urzędy w tym mieście, które o tej porze będą otwarte. Uciekamy przed księdzem zbierającym na tacę u św. Janów (Chrzciciela i Ewangelisty). Nie z powodu skrajnego antyklerykalizmu, ale dlatego, że żadne z nas nie ma ze sobą portmonetki, a nigdy nikomu nie chcieliśmy robić przykrości (dziwne wyznanie u dwojga publicznych demonów). A już szczególnie w tę noc itd. Po drugiej stronie Starego Miasta ukrywamy się u św. Jakuba, żeby popatrzeć na gotyckiego Jezusa ukrzyżowanego tam na Drzewie Życia. Od strony ołtarza słyszymy opowieść o Bogu narodzonym w stajni, wplecioną w urzędowy kontrreformacyjny komunikat napisany i odczytywany pezetpeerowskim głosem (przepraszam wszystkich nostalgików PZPR-u, przepraszam wszystkich nostalgików Kontrreformacji, nigdy nie chciałem nikogo obrażać, a już szczególnie w tę noc itd., ale przecież tylko te dwie nostalgie możemy tutaj i wszędzie napotkać, a obu tych nostalgii nienawidzimy tak samo). Ksiądz, nie gorszy od innych ludzi, może lepszy od nas, kończąc komunikat, ogłasza drewnianym głosem drewnianą formułę, której jego samego dawno już wyuczono, informującą wiernych o nieodległej już „intronizacji Serca Jezusowego”.


Antynomiczność chrześcijańskiego Boga, który stał się człowiekiem (nie, to nie parafraza Karola 2, który stał się papieżem ale fragment wyznania wiary), nieporównanie bardziej bluźniercza nawet od antynomiczności żydowskiego mesjasza, który zamiast odbudować świątynię supermocarstwa Izrael (Stany Zjednoczone, Polska, Rosja, Indie, Pakistan…), dałby się ukrzyżować i stracił na krzyżu i nadzieję, i wiarę tak jak każdy z nas (przepraszam, znowu mylę urzędowy porządek Roku Świętego, przecież to radosna Wigilia Bożego Narodzenia, a nie Wielki Piątek). Nieporównanie bardziej radykalna antynomiczność chrześcijaństwa, oznaczona w kościele pod wezwaniem św. Jakuba wychudzoną postacią Jezusa ukrzyżowanego na Drzewie Życia, zostaje utopiona w kontrreformacyjnym polskim baroku, którym jak obłażącym tynkiem ściany bloku z wielkiej płyty, gdzie dorastałem dokładnie na ósmym piętrze, pokryto ściany tego gotyckiego kościoła; utopiona w urządowym kontrreformacyjno-pezetpeerowskim języku, w którym Bóg nie upadł w ślad za swoim stworzeniem, a jego efektowna „boskość” nie uległa najmniejszemu nawet zniekształceniu (jak w sposób konieczny ulegała zniekształceniu każda z Bożych inwazji w późnej, mistyczno-psychiatrycznej twórczości Philipa K. Dicka). Za to każdy z jego członków i organów wewnętrznych zostaje oczyszczony z brudu człowieczeństwa, poddany mumifikacji w moskiewskim Instytucie Badań Naukowych nad Strukturami Biologicznymi i jest intronizowany oddzielnie: serce, konstantyńska głowa, wielki palec u nogi… Boga znowu oddziela się w ten sposób od człowieka (do którego chciał się ponoć w tej pięknej legendzie przybliżyć) na taką samą odległość jak przed Wcieleniem, albo na większą.


Nikt już nie wierzy w człowieka jako możliwe przybliżenie Boga. Nikt już nie wierzy w historię, nikt już nie wierzy w oświecenie, nikt już nie wierzy w postęp. Rządzą nami  Cthulhu, abp. Michalik, Terlikowski, Górny, Tekieli, sanktpetersburski de Maistre. Nikt już nie ma nadziei w ten wigilijny wieczór. W tym pezetpeerowsko-kontrreformacyjnym języku Maria nie jest już kobietą przerażoną pozamałżeńską ciążą, za którą mogą ją ukamienować cnotliwi rabini, Jezusowi nie jest już zimno, nie cierpi, nie traci nadziei. Wszyscy bohaterowie tej opowieści stają się już tylko ponownie monarchami. Stają się już tylko egipskimi bogami, Goa’uldami z Gwiezdnych Wrót, zimnymi, odczarowanymi, niedostępnymi monstrami wykorzystującymi ludzi jako nosicieli, którym służy Urząd. 

Komentarze
Dodaj nowy
daras1983   |26.12.2011 09:48:53
Jaka miła niespodzianka. Nie spodziewałem się w Święta felietonu:)
zioloski   |26.12.2011 11:32:16
Oczekiwanie na kolejnego nieszczęsnego lokatora:)
eurypides77   |26.12.2011 13:21:23
Uwielbiam Pana felietony, zarówno pod względem intelektualno-politycznym, jak
również jako "geek". Serdecznie pozdrawiam.
ToMo  - New Hope   |26.12.2011 14:04:43
Przypominam sobie "Gwiezdne wojny" Lucasa i słowa skierowane przez Yodę
do Luke’a Skywalkera: "Nie próbuj, zrób albo poniechaj." Albo zacznę
"budować, organizować (Rejs) albo przed swoim domem nie będzie wcale napisu
"Konzentrationslager Europa" (jak obawiają się niektórzy ile Dantowskie
(dantejskie? ) "lasciate ogni speranza".
bars  - kazanie   |26.12.2011 19:31:04
Jak miło po tych wszystkich pustych słowach płynących w te dni z ambon,
poczytać porządne kazanie chrześcijańskie. I kto by pomyślał, na stronie KP!
Bardzo to w stylu Szaleńca z Nazaretu.
Thermidor   |27.12.2011 00:35:56
Sugestywnie manichejskie: Michalik , Terlikowski, Górny,
Tekieli,smętni
rycerze księcia ciemności w czarnych rydwanach
oto podnoszą ramię z mieczem
nad Dzieciątkiem , Barankiem ,Zbawicielem!!!
/W tle muzyka z filmu
"Omen". /
Chór: Zali , czy zdąży,o czy zdąży Nergal, Pan Światła z
odsieczą Barankowi???
/Pojawia się Nergal w ostatniej chwili, dobywa Colta ze
srebrnymi kulami i
trzem strzałami przeszywa plugawe bestie/
Chór: Chwała,
Hosanna, Santi, Pokój, ponad wszelkie pojęcie pokój !!!
/Na scenę wychodzi
Eleni wykonując wiązankę kolęd/
franek  - a o karnowskim?   |27.12.2011 11:46:47
Nie było w tym felietonie nic o karnowskim, zarębie i ziemkiewiczu. górny i
terlikowski to nie to samo. Chyba coś ucięło. Kiedy będzie cały felieton?
viking   |27.12.2011 13:37:10
W Święta Bożego Narodzenia każdy powtarza swoją mantrę. To chyba jakaś choroba
niektórych intelektualistów, że nic poza nią nie przychodzi im w ten dzień do
głowy.
Kinga Dunin, cóż za zaskoczenie, zwróciła nam uwagę na płeć Boga i Jezusa
oraz wyśmiała przedświąteczny konsumpcjonizm społeczeństwa. Jaś Kapela przekonał
nas w dwóch artykułach, że Boga nie ma, nie ma, nie ma i już. I nawet wpis
jakiegoś znajomego, wyjaśniający nam wszystkim, że to syndrom traumy
post-rekolekcyjnej, nie był potrzebny, bo widać to było gołym okiem.
Michalski
natomiast znalazł Terlikowskiego pod choinką. To chyba nawet gorzej niż znaleźć
tam setną parę skarpetek lub rękawiczek. Ale czy ktoś wątpił, że właśnie jego
tam znajdzie?
Jeden z fajniejszych komentatorów forum KP- Spokojny- na swoim
blogu, także nie zaskoczył.
W Świętach Bożego Narodzenia dostrzegł
"matriarchat" oraz odwieczny bój synów z archetypiczną Matką; moment
zagubienia mężczyzn, którzy zupełnie tracą kontakt ze swą równie archetypiczną
pra-samczością, gdy tylko żona poprosi ich, by pomogli w odkurzaniu.

Nie będę
już pisał, że w Święta, można po prostu trochę wyluzować. Spotkać się z rodziną,
znajomymi, dać prezent, jakiemuś dzieciakowi i patrzeć, jak się cieszy, że go
"odwiedził Mikołaj". Ostatnim razem, gdy to napisałem, cenzura uznała
najwyraźniej moją wypowiedź za niestosowną i jej nie przepuściła.
A więc powiem
tylko tyle, że najmilej zaskoczył mnie Tomasz Piątek, pisząc o "psiej
Wigilii". Bo po pierwsze bardzo fajnie się to czytało a po drugie: może
właśnie to jest właściwa refleksja na ten moment.
Tak się jakoś przyjęło (może
za sprawą Dickensa i jego opowiadania?), że w grudniu przypomina się o biednych,
samotnych, potrzebujących- także o zwierzętach.
I wcale mi się nie wydaję, żeby
to była zła tradycja.
Spokojny   |27.12.2011 15:12:21
Dostrzegłeś u mnie opis walki? E tam, to miał być opis harmonii. Tyle, że to
jest harmonia wyższego rzędu. Co byśmy zrobili bez tego głosu nawołującego
codziennie do opuszczania deski i tam takie? Swięta to dobra rzecz, nie twierdzę
inaczej. Choć czasami nudnawa.
Thermidor   |27.12.2011 16:12:54
viking@Dlaczego akurat w grudniu???? Bo grudzień miesiącem powszechnego
pornograficznego rozckliwiania się nad sobą…Aż ci broda drży zapewne i
ukradkiem usuwasz łezki za każdym razem przypomnienia sobie o biednym i jaka to
dobra, prawicowa tradycja : mieć dobre samopoczucie w wersji instant każdemu
ch., z aniołkami w tle oraz elementami eschatologicznymi z trąbkami z Haendla
extra.
p.s. A po kolacji beknąć,podrapać się i napisać protekcjonalny post do
felietonu w KP.
ja  - Panie Cezary   |27.12.2011 23:20:38
Panie Cezary, Panie Cezary, Panie Cezary,….
Do czego Pan tęskni Panie
Cezary,….
Co Panu w duszy gra,….
Panie Cezary, Panie Cezary, Panie
Cezary,….
viking   |28.12.2011 12:32:38
@ Thermidor

Wzrusza mnie nie tyle grudzień, co tacy ludzie, jak ty. To
znaczy tacy, którzy potrafią sobie wysnuć całą opowieść na temat kogoś, na
podstawie jego internetowej wypowiedzi i jeszcze się na ten, namalowany przez
siebie, obraz bardzo zezłościć. Tak bardzo, że aż widać, jak stukali w
klawiaturę, niemal wychodząc z siebie i stając obok.

Nie wiem dlaczego z
przypominania sobie w grudniu, miałoby wynikać, że TYLKO w grudniu? Nie wiem
też, jaki to ma związek z Haendlem (ja wolę Bacha)? I zupełnie nie rozumiem, jak
to wszystko można odnieść do bekania … i do drapania, kiedy mnie nic nie
swędzi?
Ty natomiast i wiesz i rozumiesz. Nie tylko to zresztą. Bo przecież
posiadłeś też wiedzę na temat mojej prawicowości (???) oraz tego, że jest to
akurat ta prawicowość, która się Tobie z tym, czy z tamtym kojarzy.
Dziwne to,
tym bardziej, że na końcu swojej wypowiedzi pochwaliłem najbardziej lewackiego z
tutejszych lewicowców- Piątka.
Dziwne, ale nie zamierzam z tym dyskutować. Bo
jak? Miałbym się domyślać przy czym ty ronisz łzy, przy czym pierdzisz a przy
czym bekasz? Chyba mi się nie chce.
daras1983  - @Viking w kontekście odpowiedzi dla Thermidora   |28.12.2011 12:56:19
Nie chcę tu zaczynać kolejnej słownej napierdalanki (zwłaszcza, że sam ostatnio
jedną skończyłem z kotem, a z Thermidorem miałem w wakacje) ale dali byście
sobie stare konie spokój z atakowaniem młodzieży. Bo to już nudne jest.
Znajdźcie sobie przeciwników, którym dacie rade, bo z nami choć byście nie wiem
co robili i tak sobie nie poradzicie. Do intelektu Vikinga nigdy nawet się nie
zbliżycie, a mojej jak to określa kot bezczelności i tak nie przebijecie. Za
leszczowaci jesteście. Chyba tylko to już uzasadnia waszą obecność na Krytyce. A
przez to stare konie, na śmieszność narażacie całe forum KP. Polemizujcie z
autorami a nie z nami.
Chyba, że chcecie z nami polemizować merytorycznie, a nie
za każdym razem nam udowadniać, że jesteście lepsi.
Spokojny  - @ Viking, Daras   |28.12.2011 13:14:36
Zostałeś odebrany jako prawicowiec. Ale czemu się zżymać na to drobne
nieporozumienie? Dla mnie jesteś Zdroworozsądkowcem męskiego rodzaju. Czy zdrowy
rozsądek męskiego rodzaju, taki trochę Kaliszowski, trochę Kwaśniewski a trochę
czy ja wiem.. No taki z boku, to czy on jest ze swej natury bardziej prawicowy
niż lewicowy? Myślę, że może tu być coś na rzeczy, choć nie posądzałbym cię o
prawicowość czystą. Ale jesteś jednym z tych gości którzy nie pozbyliby się
nadmiaru szybkości w spalinowych maszynach i oczywiście uzasadniałbyś to
zdroworozsądkowo, nie emocjonalnie. To czyni cię prawicowcem w oczach wielu
osób.
Daras, uzasadnienie obecności starych ludzi na portalu Krytyki może być
tylko jedno. Jesteśmy już za starzy żeby skutecznie grać w Space Invaders. Co
pozostaje? Odpisywać na to co wysyłają, zanim temat pod stół spadnie. Nie ma
żadnego innego powodu.
viking   |28.12.2011 14:20:32
@ Spokojny

Mój jedyny związek z prawicą jest taki, że bardzo lubię klasyków
liberalizmu i ich krytykę ideologii.
A liberałowie bywają w niektórych krajach
centro-prawicą.
Tylko, że od tych liberałów, którzy bywają centro-prawicą, różni
mnie to, że nie wierzę w absolutnie wolny rynek i jego niewidzialną rękę. Także
myślę, że jednak porównanie Thermidora jest złe, bo on chyba oskarżył mnie po
prostu o to, że na co dzień jestem neoliberałem a od święta płaczę nad biednymi
(i bekam po kolacji).
Gdyby mnie jednak chciał wieszać także za tę moją
antyideologiczność, niech dobrze doczyta z kim przemierzał Warszawę,
Michalski.
Z najciekawszą interpretatorką myśli liberalnej na polskim gruncie-
Agatą Bielik-Robson.

Poza tym, wcale nie jestem takim chłodnym racjonalistą.
Czy chłodny racjonalista nie powiedziałby, że pies tak właściwie ma w dupie
Wigilię? A mnie Piątek jednak kupił swoim artykułem i to tak bardzo, że jeszcze
długo nie będę się potrafił na niego zezłościć, nawet, gdy będzie pisał rzeczy,
z którymi bardzo się nie zgadzam.
Może właśnie dlatego nie lubię ideologii, że
wyczuwam w nich fałsz pseudo-wspólnot i zbyt mało indywidualnych, naturalnych
ludzkich uczuć, rodzących się w bezpośrednich relacjach a nie w imię CZEGOŚ?


P.S.Może bym się nawet pozbył nadmiaru szybkości z niektórych samochodów. Tym
bardziej, że sam jeżdżę bardzo wolno a szybkość jara mnie głównie wtedy, gdy ją
rozwija Kubica a nie ja.
daras1983  - @Viking   |28.12.2011 20:07:50
Viking ale czemu Ty się tłumaczysz?? To coś złego by było gdybyś był
prawicowcem??
To u nas przez PIS to słowo tak źle się kojarzy. Ale już np. we
Francji każdy prawicowiec jest bardziej "czerwony", niż u nas niejeden
lewicowiec, który sam się tak określa. Coś co w teorii doktryn
polityczno-prawnych określa się jako prawicę w Polsce nie istnieje. Prawdziwa
prawica, ta z teorii doktryn to żaden wstyd. Konserwatyzm to nie siara. To
bardzo poważny i mądry pakiet światopoglądowy, którego nie ma się co wstydzić,
bo nie jest to żadna brunatno-narodowa ekstrema.
Jeśli ktoś chciałby mnie
zaatakować teraz za moją niby prawicowość to przypominam, że jestem liberałem o
takiej samej wrażliwości jak Viking. Jak najwięcej wolnego rynku, sowicie
opodatkowanego, żeby na socjal nie zabrakło. I w rękę niewidzialną też nie
wierzę.
viking   |28.12.2011 17:17:59
@ daras

Jasne, że prawica to nie wszędzie PiS.
Ale poruszamy się tu jednak
w polskich realiach i chyba musimy czasem używać słów w taki sposób, w jaki tu
się kojarzą. Albo doprecyzować o jaką prawicę czy lewicę nam chodzi, jeśli nie o
polską.
Czy się tłumaczę? Myślę, że raczej uściślam swoje stanowisko
światopoglądowe. Tym bardziej, że dyskusja stała się ciekawa, kiedy Spokojny
przypomniał moją dyskusję z nim o autach, która miała miejsce ze 2 lata temu na
tym forum:))
kot   |29.12.2011 07:39:21
-daras musisz się zdecydować, bo w jednym wpisie obstajesz, że wiek w
merytorycznej dyskusji nie ma znaczenia, a tutaj mówisz jakby na odwrót. Więc
wiek nie jest żadnym argumentem ale już spójność wypowiedzi -jest. Tworzenie
koalicji My Oni też nie jest argumentem -a może jest. Zgadzam się też z że
trzeba merytorycznie i znowu jakoś nie spójnie, a więc śmieciowo, gdy tak nie
szanujesz swoich własnych wypowiedzi i szybko o nich zapominasz, jak i o tym,że
winien mi jesteś merytoryczną odpowiedź na merytoryczne pytanie.
daras1983  - @kot   |29.12.2011 13:17:04
jestes wyjatkowym bufonem jesli myslisz, ze o tym przeczytalem u ciebie.
Czlowieku ogarnij sie. przed toba wiele setek lat wczesniej juz to ktos napisal.
szok normalnie.
kocie i daj sobie juz spokoj z pisaniem pod moim adresem.
ja
juz ani razu nie zareaguje.
kot   |29.12.2011 14:19:41
-Ja tylko grzecznie zapytałem gdzie to przeczytałeś? Gdy trzeba odpowiedzieć
merytorycznie, to darasa nie ma.
daras1983  - @ kot   |29.12.2011 18:51:35
chwyc pierwszy lepszy podrecznik akademicki do prawa karnego, ale taki ktory
zawiera czesc historyczna na poczatku
bo sa tez takie ktore od razu startuja z
meritum i zaczynaja Ci wyjasniac budowe normy prawa karnego.
PRAWA KARNEGO
MATERIALNEGO. NIE PROCEDURY czyli karnego FORMALNEGO
daras1983  - @kot   |29.12.2011 15:45:42
poza tym ja twojego bloga nie czytam
kot   |29.12.2011 22:35:13
-Nie zauważyłeś? -"Tam" napisałem, że czegoś takiego nie ma w
literaturze
-a więc także historycznej cz. prawa karnego. W tej sytuacji dowód
ciąży na Tobie. Tego Cię na prawie nie nauczono?
Czy potrafisz zrelacjonować
problem?Jeśli nie potrafisz, to nie jesteś w stanie się do niego odnieść.
daras1983   |30.12.2011 09:27:22
kocie a czy ty wiesz co to jest interpretacja tekstu
czy tylko dla humanistów
jest to oczywiste a dla ciebie juz np nie???
kot   |30.12.2011 10:25:59
-To było od rzeczy. A do rzeczy?
Brak odpowiedzi na konkretne pytanie!
modulator  - nie tylko warszawa   |02.01.2012 14:04:30
@viking

przepraszam, ale chyba toruń przemierzali, nie warszawę. tyle
gadacie, a czytacie nieuważnie i z uprzedzeniem.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.12.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.04483 Seconds