Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Road to Hell Drukuj
Cezary Michalski   
13.07.2010
Dzisiejszy felieton to w zasadzie kalendarium, tyle że z mocną pointą. Albo, jeśli wolicie, teoria spiskowa, tyle że oparta na faktach (jak wszystkie spiskowe teorie). 

  

Harcerze zaproponowali sensowny kompromis w sprawie krzyża na Krakowskim Przedmieściu, sensowny kompromis w sprawie znacząco pustych krzeseł w Sejmie wypracował Konwent Seniorów. Pełniący obowiązki przewodniczącego klubu PiS Marek Kuchciński, który nieopatrznie zgodził się na likwidację sejmowych miejsc pamięci w bliżej nieokreślonym „za jakimś czasie” zrozumianym przez wicemarszałka Niesiołowskiego jako „zaraz po wakacjach”, aby nie popaść w niełaskę jako mięczak uzupełnił natychmiast kompromis warunkiem, jakim ma być wmurowanie w Sejmie dodatkowej tablicy upamiętniającej tragicznie zmarłą prezydencką parę. Ale i tak, mimo tych wszystkich drobniejszych już przeszkód, wydawało się – nawet takim pesymistom i apokaliptykom jak ja - że gorączka pourazowa opadnie i zaczną się zwyczajne w demokratycznych parlamentach kłótnie o budżet, o emerytury, o podwyżki dla nauczycieli, o takie czy inne reformowanie opieki zdrowotnej… Ale wtedy niespodziewanie Joachim Brudziński wypowiedział w „Kropce nad i” swoją słynną kwestię: „Donald Tusk zostawił ciało prezydenta w błocie… w ruskiej trumnie na deszczu. Taki premier nie zasługuje na mój szacunek”. Każdemu, komu wydawało się że Brudzińskiemu autentycznie puściły nerwy, albo też że po prostu zbyt intensywnie usiłował przypodobać się prezesowi i po prostu ździebko przeszarżował, przestało się tak wydawać, kiedy z dokładnością do kilkunastu minut „Gazeta Polska” wpuściła do Internetu fragment najnowszego wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim, w którym Kaczyński ujawnia, że kiedy Sikorski zadzwonił do niego z informacją o katastrofie smoleńskiej, ten odpowiedział mu: „To wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupiliście nowych samolotów” i rzucił słuchawką (tak po prawdzie, przygotowywany przez pisowskiego szefa MON Radosława Sikorskiego przetarg na Embraery zablokował jego następca, ś.p. Aleksander Szczygło, bo wyznawał obowiązującą w całej rodzinie Kaczyńskich wersję, że Sikorski „ustawił przetarg”, żeby „kręcić lody”). Jarosław Kaczyński dodał także – we fragmencie wywiadu „ujawnionym” równolegle z „podgrzewającym” telewizyjnym wystąpieniem Brudzińskiego - iż Tusk i Sikorski przez cały czas kampanii „bali się”, że on ujawni słowa, które powiedział wtedy Sikorskiemu, zanim rzucił słuchawką. A kiedy jechał na identyfikację zwłok brata, jego samochód był podobno celowo blokowany przez Rosjan. A to wszystko dopiero fragment wywiadu, i dopiero początek nowej polityki Jarosława Kaczyńskiego. 

  

Pomysł na Polskę od dawna jest taki - żeby nikt nie mógł rządzić w tym kraju, żeby ten kraj zawsze pozostawał bez rządu. Ponieważ w gruncie rzeczy byłem, jestem i pozostanę starym prawicowym paranoikiem (i tak dość długo udawałem nawróconego na racjonalność centrystę na tym poczciwym i gościnnym lewicowym portalu), sądzę, że symfonię anarchii w Polsce grają zarówno zagraniczne orkiestry, jak i lokalni przywódcy klanów. Tak jak grali ją w czasach Targowicy i innych późnosarmackich „konfederacji”. Nie wiem, do której z tych dwóch kategorii należy Jarosław Kaczyński, ale on sam tak długo o przynależność do zagranicznych orkiestr oskarżał wszystkich swoich przeciwników politycznych, że w końcu taki paranoik jak ja zaczął o to podejrzewać jego samego.  Tak czy inaczej, Jarosław Kaczyński absolutnie świadomie, korzystając z pretekstu, jakim jest katastrofa smoleńska, postanowił doprowadzić do sytuacji, w której, skoro Polską nie może rządzić on sam, bo przegrał - jego zdaniem, nieuczciwie - kolejno wybory parlamentarne i prezydenckie, wobec tego zrobi wszystko, i na każdy sposób, żeby Polską nie dało się rządzić w ogóle.

  

I pomyśleć, że Jarosław Kaczyński mógł to wszystko robić dzisiaj jako prezydent-elekt RP, a nie „zaledwie” jako charyzmatyczny szef największej partii opozycyjnej (właśnie dlatego nie było mi to wszystko tak zupełnie obojętne, jak rozmaitym znudzonym radykalnym estetom). No i gdzie są wszyscy moi dawni koledzy, dziennikarze „Rzeczpospolitej”, którzy pseudoksiężowską mową rozpływali się nad tym, jak to narodowa żałoba zmieni na lepsze klimat polskiej polityki. Tere-fere. Zmieniła ją w piekło. 

  

  

Felietony Cezarego Michalskiego publikujemy w poniedziałki i w środy.  

  

Komentarze
Dodaj nowy
KrzysztofMazur   |14.07.2010 11:04:25
Ma Pan rację, ale tym razem będzie inaczej.
Naród wywali anarchistów.
Wedle
najnowszego sondażu PO ma 48 % co spokojnie wystarcza do samodzielnego rządu PO.
To będzie pierwszy silny rząd od Aleksandra Jagiellończyka (1506), czyli od 505
lat.
Wyborcy PiS będą uciekać powoli do PO (prawicowi) i do SLD (socjalni) i
będziemy mieli normalną scenę polityczną za lat kilka-kilkanaście.
Tym razem
naród jest inny niż w wieku XVIII, a król inny niż w wieku XVI.
Jest dobrze.
mark  - PO co to?   |14.07.2010 14:23:18
- No nareszcie!!! - zarechotał Pal i kot obalając kolejną małpkę.
- no musiał w
końcu pęknąć, tyle mu wrzucałeś, że musiał! Inaczej nie byłby mężczyzną tylko
karłem, hehehehe - cieszy się Donek.
Bronek: -a to moje "spierdalać mi z tym
krzyżem sprzed okna!" - dałeś, dałeś ostro! Hej jest wojenka, wojenka, póki
my żyjemy!
uzid   |14.07.2010 21:28:18
a pan gdzie jest piszac ze kampania bedzie wyjatkowo brutalna i tylko brutalnymi
metodami zatrzyma sie kaczynskiego, a kluczem do zwyciestwa bedzie kto zabil?
Zamorano   |14.07.2010 22:48:15
Dziękuję za przymiotnik "późnosarmackich". Odzyskać racjonalność
Zamojskiego i wczesnych Sarmatów dla polskiej polityki;-) Oni się mistyką w
polityce chyba by zdziwili.
Slawczan  - Czyli Palikot miał rację?   |15.07.2010 13:27:33
Cała politycznie (polsko)poprawna banda tak się oburzała na Palikota
tymaczaem…Całe to pajacowanko z okularkami i mniej ekstrawaganckimi
garniturami….Cel jesny pokazać ,że człowiek w pewnym wieku nie może sie
zmienić.I cel został osiągnięty-cała PiSowska gnidowatość wylazła na
wierzch.Przedtem starannie ukryta dla potrzeb ogłupienia durniów zwanych
wyborcami.Nie dziwię się-ciemna masa kupiła dziadka z Wehrmachtu ,o mało co by
kupiła prezesa de lux i smutku.Teraz można wrócić do swojej właściwej postaci.Co
takiego powiedział Palikot :Kaczyński ma krew na rękach?A kto jak nie
chrześcijąnsko-pissowski dziennikarz Pospieszalski ,nie rozkolportował
indentycznego zdania z Tuskiem w roli schwartzcharaktera w czasie najlepszej
oglądaności?Palikot tylko powiedział TO SAMO o pisowskim bohaterze. Gdy
Pospieszalski (w koncu autor odpowiada za swoje dzieło) mówił o premierze w ten
sposób NIKT z PiSu nie zająknął się ,że to przesada,że nic jeszcze nie ustalono
itp. Dla mnie jest to jasne Jarek to wspólczasna wersja Hitlera-burzyciel,który
dla zrealizowaniaswoich chorych pomysłów(czyli zdobycia wladzy) jest gotów
zrobić to samo co Adolf-podpisać wszystko,obiecać wszystko,zmienić się na
zewnątrz.Byle osiągnąć cel-WŁADZĘ dla władzy.Bo o rzadnym sensownym projekcie
rozwoju nie ma mowy.Podobnie jak u Hitlera-celem jest realizacja swojego ego i
swoich fantasmagorii. Przedtem sądziłem ,że mass media i Platforma przesadzają
ale dziś widzę jasno-NIC GORSZEGO NIŻ PIS U WŁADZY SIĘ NIE MOŻE ZDARZYĆ.Dowód?
Trzy lata minęły od wyborów,zostało im już niewiele możliwości ale nadrzędne
cele -władza dla Jarka i zaszkodzić rządowi maksymalnie są realizowane z
maniacką zaciętością. Ci ludzie dawniej nie zawahali by się wezwać obcych wojsk
by utrącić rząd. Ci ludzie nigdy nie pozwolą by nasz kraj przeszedł z XIXw w
wiek XXI. Ich cel jest taki jak Targowicy-by było jak jest(albo nawet gorzej)
byle z Jarkiem na czele.
KrzysztofMazur   |15.07.2010 14:45:02
Ubu król.
anuszka  - Im bardziej antyrosyjski tym bardziej prorosyjski   |15.07.2010 22:26:22
Słuszna uwaga o zagranicznych orkiestrach. Rosji jest na rękę, żeby w Polsce
rządzili antyrosyjscy oszołomi, względnie żeby w Polsce rządzili ludzie bez
pomysłu na politykę wschodnią.
epb   |16.07.2010 23:54:05
http://kultur.myblog.de

Szanowny Panie.
Adres do pańskiej strony
zawdzięczam swojej czytelniczce, która komentując mój tekst na powyższej
stronie, podała mi link do Pana.
Cieszę się, bo od dawna brakowało mi pańskich tekstów.
Dla zachęty dołączę poniżej felietonik z dzisiejszego dnia, a wyjaśniający
[ilustrujący] filmik do niego można oglądnąć na mojej stronie.
Michał
Pebe
Cały naród będzie psychoterapeutą Prezesa?
Prezes cierpi. Zdaniem Jadwigi Staniszkis mamy mu pozwolić mówić wszystko,
cokolwiek zechce, a Tusk nie powinien odpowiadać. No, jeżeli Tusk nie,
to tym bardziej my maluczcy, naród mianowicie, powinniśmy z szacunkiem
i zrozumieniem milczeć.
Oto Jarosław Kaczyński kładzie się
przed wszystkimi Polakami na kanapę i mówi. Terapeuta słucha, nie
komentuje, czasem zada jakieś ostrożnie sformułowane pytanie.
I rejestruje
w pamięci.
Prezes przejawia przekonanie, iż jest najwyższym sędzią.
Jakieś urojenia? Skądże, nie u Prezesa. Nie przystoi stawiać
pochopnej diagnozy.
Sesja trwa…
Nasza najwspanialsza socjolożka
[poniżej filmik]
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86079 Seconds