Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Marecki: Era Żuławskiego Drukuj
Piotr Marecki   
01.08.2008

Wprawdzie starzy wyjadacze z DKF-ów widzieli filmy Żuławskiego, niekiedy nawet wszystkie, jednak publiczność festiwalowa (głównie młodzi ludzie) miała okazję w pełnej krasie podziwiać je na dużym ekranie po raz pierwszy. Wielkim wydarzeniem 8. Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty okazało się pokazanie kompletnego zestawu francuskich filmów reżysera, dzięki którym zrealizowana w Polsce i rozszarpana przez krytykę Szamanka staje się obrazem zrozumiałym, konsekwentnym rozwinięciem drogi twórczej. Do wyobraźni widzów zdecydowanie przemawiały wprowadzenia francuskiego reżysera Jean-Philippe’a Guigou, który niejednokrotnie potwierdzał, że Żuławski to absolutna klasyka francuskiego kina.

Po wrocławskm festiwalu można mówić o renesansie zainteresowania twórczością Żuławskiego w Polsce. Sam mistrz wyjechał z ENH pełen energii i odgrażał się, że zabierze się za nowy projekt. We Wrocławiu dał się poznać jako zupełnie inny człowiek niż ten, którego spotkaliśmy w Starej Miłosnej, gdzie przez pięć dni w maju 2008 wspólnie z Piotrem Kletowskim nagrywaliśmy wywiad-rzekę - Żuławski. Przewodnik KP.

Na spotkaniu z widzami twórca Trzeciej części nocy mówił: „Ja nie znam was, wy nie znacie mnie”. Myślę, że to zdanie mistrza można zmodyfikować. Żuławski zna nas, mówi o naszych problemach, my z kolei powoli uczymy się jego języka i wrażliwości. Ważne, że renesans Żuławskiego rozpoczyna się od festiwalu Romana Gutka, gdzie od lat pokazywane jest kino odważne myślowo i eksperymentujące formalnie, którego prekursorem o światowej randze był i jest autor Narwanej miłości.

Obejrzane na dużym ekranie filmy Żuławskiego potwierdzają intuicję obecną w naszym wywiadzie-rzece. Żuławski jest klasykiem kina francuskiego, jego filmy otwierały festiwale w Cannes, jego Opętanie uchodzi za jedno z ważniejszych arcydzieł fantastyki (przy filmie pracował Carlo Rambaldi!), z kolei Najważniejsze to kochać to jeden z najważniejszych filmów tzw. kina odwagi seksualnej (porównywany z Imperium zmysłów Oshimy czy Ostatnim tangiem w Paryżu Bertolucciego). Pomimo tej niekwestionowanej międzynarodowej pozycji Żuławski to filmowiec chory na Polskę, który w dokumencie o sobie dwa razy powtarza „myślę po polsku”. To jedyny polski reżyser, który zdobył wykształcenie filmowe za granicą, a filmy chciał robić w kraju. Autor, którego w okresie PRL-u dwukrotnie „wyjechano” z Polski i który ciągle wracał, by tutaj realizować swoje projekty.

W naszej książce odnosi się nieustannie tylko do jednego filmowca – Andrzeja Wajdy. Buduje relację miłości-nienawiści. Może się to wydawać nieoczywiste, ale to właśnie Żuławski jako drugi obok Wajdy reżyser konsekwentnie prowadzi narrację o dziejach polskiego narodu i ważnych wydarzeniach w jego historii. Jeśli spojrzeć na „polską tetralogię”: Diabła (film o rozbiorach, romantyzmie oraz roku ‘68), Trzecią część nocy (okupacja), Opętanie (komunizm) i Szamankę (Polska po 1989 roku), widać realizację projektu, który do tej pory - jeśli idzie o X Muzę - kojarzony był głównie z Wajdą. Nie trzeba dodawać, że Żuławski opowiada o Polsce skrajnie różnie od twórcy Popiołów.

Jeśli uda się to, co zaczęło się we Wrocławiu, być może autor Kobiety publicznej, ciągle słabo znany w rodzimym kraju, już niedługo – a wydawało się to nie do pomyślenia – znajdzie się w panteonie najważniejszych polskich reżyserów. Oczywiście po lewej stronie Andrzeja Wajdy.

[Zobacz także: Fotorelacja z premiery książki Żuławski. Przewodnik KP]

  

Komentarze
Dodaj nowy
ale_akcja  - Żuławski STOP   |10.12.2008 17:30:38
Czego by nie mówić o Andrzeju Wajdzie, nakręcił kilka filmów bezsprzecznie
wybitnych. Przemyślanych i dających do myślenia, a przy tym formalnie bez
zarzutu. Od jakiegoś czasu jego działalność może wywoływać zdziwienie swoją
miałkością, zgoda. Katyń jest narracją starego człowieka o utraconym raju,
zgoda. Nie zmienia to jednak faktu, że dziarski zdobywca Oskara wiedział, co
ludzie chcą oglądać, wiedział co sam chce przekazać i potrafił obie te rzeczy
połączyć.
Andrzej Żuławski JEST hochsztaplerem. Dlaczego?
Po pierwsze,
konsekwencja jako taka nie jest jeszcze wartością absolutną. Rys wspólny filmów
polskiego, ale jakże francuskiego reżysera jest z pewnością widoczny, tylko co z
tego?
Po drugie, Żuławski nie umie wybierać. Zgoda, na przykład w
[/I]Wierności[/I] mamy świetne zdjęcia a niektóre pomysły są bardzo dobre. Tylko
że film ten, tak jak np. [/I]Opętanie[/I] jest za długi, ma coś koło ośmiu
zakończeń, i w rezultacie wszystko się rozmywa. Czysty estetyzm to jest jakiś
pomysł, ok. Nie wiem tylko, czy jest to wybór świadomy. Ogląda się całe to
świństwo z wrażeniem, że niedoceniany uczeń szkoły filmowej dostał szansę na
zrealizowanie. Teraz odreagowuje i wrzuca do filmu jak leci kolejne pomysły, nie
potrafi nic wyciąć, nie wie, kiedy powiedzieć "stop".
Wydaje mi się, że
możliwość bogatego interpretowania twórczości monsieur Ż. jest możliwa dzięki
przeładowaniu. Dla każdego coś miłego. Według mnie to wygodne, że każdy może
stworzyć swoją wersję. Wszystkie one pomijają jednak tę zasadniczą cechę:
obojętność. W sztuce bowiem nadmiar oznacza właśnie indyferentyzm.
Tyle.
A.
Akcja

PS. Czy stwór w [/I]Opętaniu[/I], który kopuluje z Isabelle Adjani to
Czerwony Demon Komunizmu?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.08.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84825 Seconds