Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Piesek Lulu sika na orientalizm Drukuj
Bartosz Machalica   
09.03.2010
„Z ostatniej chwili: debata staje się rzeczywiście ogólnonarodowa. Głos - przepełniony troską - zabrał sam biskup Życiński”. Tak swój artykuł opublikowany na łamach „Gazety Wyborczej” zakończył Andrzej Stasiuk. W debacie wokół książki Artura Domosławskiego Kapuściński non-fiction wziął udział tak (niemal) kompletny zestaw autorytetów, że bez wątpienia przyjęła ona charakter ogólnonarodowy. Pokazała ona wszystkie wady polskiego dyskursu publicznego. Chociaż nie da się ukryć, że miała ona ożywczy charakter. Podział nastąpił w poprzek dobrze znanych linii podziału, wykurzył z okopów dwie armie naszej inteligencji. Ich przedstawiciele tak bardzo odwykli od walki na otwartym polu, że nie obyło się bez kilku kompromitacji – wypowiedzi dziwacznych, ocen ferowanych z zaznaczeniem, że książki się nie czytało, i przeczytać się nie zamierza.  

Skąd ten zamęt? Domosławski podważa dominującą alternatywę postrzegania PRL-u, a w szczególności jawnego bądź tajnego w PRL zaangażowania. Do tej pory mieliśmy do wyboru lustratorów, którzy mówili, że przynależność do partii komunistycznej lub współpraca z komunistycznymi służbami były aktem kolaboracji, zdrady narodowej, a najlepszym wypadku dowodem moralnej karłowatości. Obóz antylustacyjny tłumaczył, że takie były czasy, że trzeba było żyć w tamtych czasach, aby móc się o nich wypowiadać. Że małe ustępstwa wobec reżimu przynosiły duże owoce w sferze twórczości. Domosławski mówi: a figa! Kapuściński współpracował z wywiadem PRL nie dlatego że „szedł na ustępstwa”, ale dlatego że był członkiem partii, a był członkiem partii nie dla talonu na malucha, ale dlatego bo wierzył w socjalizm! I co gorsza z tej wiary do końca życia się wyleczył. Wydawało się, że terapia była skuteczna, ale przed śmiercią przyszły nawroty lewicowości.  

Stąd też nerwowe głosy z jednej i drugiej strony lustracyjnego sporu. Z redaktorami Semką, czy Zarembą  polemizował nie będę, bo w kwestii lustracji taka polemika jest bezcelowa. Ciekawsza jest reakcja obozu antylustracyjnego, którego wybitni przedstawiciele często mają za sobą podobną drogę polityczną co Kapuściński. I raczej nie lubią jak się o tym przypomina. A tu Domosławski bez zażenowania opisuje, jak to Bronisław Geremek opiniował kandydaturę Kapuścińskiego, ważył czy późniejszy Kapu cechujący się wówczas „niepartyjnym stosunkiem do nauki” może dostąpić zaszczytu stania się towarzyszem Geremka w szeregach PZPR. Niby wszyscy wiedzą, że Geremek do Partii należał, ale… „Po co przypominać jakieś kontrowersje - jeszcze ktoś przeczyta i dowie się, że w ogóle jakieś kontrowersje były?” – tak Domosławski komentuje reakcję wdowy po Kapuścińskim na jego posłowie do książki Dlaczego zginął Karl von Spreti. Domosławski broni w nim jej męża. Stając w jego obroni przypomina jednak o kontrowersjach, które powinny już dawną przyschnąć. Podobnie mogą rozumować w kwestii członkostwa Geremka w partii. Wszyscy niby wiedzą, ale… po co przypominać. A Domosławski – na swoje nieszczęście – nie tylko przypomina, ale obficie cytuje stenogramy z zebrania POP PZPR przy Instytucie Historycznym UW…

Wątków w dyskusji, do których warto by się odnieść było sporo. Większość argumentów trafiło już jednak na swoje kontrargumenty. Jedna kwestia przeszła jednak niezauważona. Domosławski krytykowany jest za swoje dociekania, czy piesek cesarza Hajle Sellasje o rozkosznym imieniu „Lulu” mógł sikać na dworzan Zwycięskiego Lwa Plemienia Judy? Przewija się pogląd, który można streścić w ten sposób: a jakie znaczenie ma to czy sikał, ważne że mógł sikać, że doskonale oddaje tu atmosferę cesarskiego dworu Hajle Sellasje. Może i oddaje. Idol rastafarian nie jest bohaterem mojego romansu, nie mam wiec powodów aby go bronić. Całe rozumowanie pachnie jednak trochę orientalizmem. Czy byłoby Nam (czyt. Polakom) wszystko jedno, gdyby jakiś etiopski pisarz napisał, że piesek Jana Pawła II sikał na jego kardynałów, że piesek Wałęsy obsikiwał podczas spotkań Komitetu Obywatelskiego kwiat opozycji, lub że piesek Jaruzelskiego obsikiwał towarzyszy-genarałów z WRON-u? Burza byłaby niemała, bowiem piesek Lulu lałby na nasze narodowe świętości. Hajle Sellasje jest taką świętością dla sporej części Etiopczyków. Stąd zrozumiałe emocje tamtejszych odbiorców książek Kapuścińskiego. My mamy to gdzieś, bo na Afrykę patrzymy przez orientalistyczne okulary. Domosławski okulary zdjął i powiedział, że Etiopczycy, Boliwijczycy czy Meksykanie mają takie samo prawo do sprawdzania prawdziwości faktów historycznych, co Amerykanie oraz Europejczycy, w tym przeczuleni na punkcie własnej historii Polacy.

Powiedział jeszcze szereg innych bardzo ważnych rzeczy. Padła opinię, że napisał pierwszą  polską biografię. Być może. Z większą dozą  pewności mogę stwierdzić, że napisał książkę, na której będą wychowywać się pokolenia polskiej lewicy. Sądzę, że Kapuściński byłby bardzo zadowolony, gdyby właśnie taki użytek został zrobiony z jego życia, z jego biografii. To najlepszy pomnik jaki można było mu postawić. Nie ze spiżu, czy klaki, lecz z krytycznej myśli formującej nowe pokolenie polskiej inteligencji.
Komentarze
Dodaj nowy
tribute  - Oby miał Pan rację!   |11.03.2010 02:37:16
Oby tak się stało, jak Pan napisał. Przede wszystkim: niech wzrośnie znajomość
idei, które poruszał w swoich książkach Kapu.

Ale dalej nie rozumiem, po co
opisane są w książce wątki osobiste/intymne? W idealnym świecie: na spotkaniach
promocyjnych p. Alicja Kapuścińska mogłaby razem z AD opowiadać o tamtych
czasach i wszystkich meandrach…
AD moim zdaniem niepotrzebnie się
skonfliktował z rodziną.

Zapraszam do grupy na
Facebook’u:
http://www.facebook.com/group.php?gid =311071122091
Boyszewik  - Sprawa jest bardziej złożona…   |11.03.2010 10:44:43
Obawiam się, że gdyby nie było informacji z życia prywatnego to reakcja Wdowy
byłaby niemniej alergiczna. Przykładem jest tu jej reakcja na posłowie do
książki "Dlaczego zginął…"
Spokojny   |12.03.2010 02:21:51
Autor przywraca godność setkom tysięcy ludzi którzy budowali pewien system w
który wierzyli i z których dziś robi się przestępców. I to jest swietne w tej
książce, że pokazuje, że byc komunistą czy socjalistą to nie zawsze musi być
wstyd i hańba.
A wątki intymne są potrzebne po pierwsze dlatego, że to jednak
biografia, a po drugie żeby pokazac, ze nie ma ludzi jednoznacznych. Ludzie są
trójwymiarowi. Gdzieś jestesmy ekstra, gdzies indziej możemy być świnią. Tak
jest z każdym. Może też po to, by pokazać tylną czy też ciemną stronę wszelkich
zaangażowanych idealizmów - ludzie ogarcięci pasją wyzwalania społeczeństw
często są psychologicznymi dalekowidzami. Widzą "społeczeństwo" ale nie
widzą człowieka - córki, żony, męża, rodziców itd.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.33932 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273