> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rocznica eksmisji Le Madame Drukuj
(ost)   
29.03.2007
Rok temu, 31 marca 2006 o godz. 6.00 rano warszawski klub Le Madame został eksmitowany.

Komornik rozpoczął egzekucję kilka dni wcześniej, w poniedziałek 27 marca. Przez kilka dni i nocy grupa osób sprzeciwiających się zamknięciu Le Madame okupowała klub, próbując powstrzymać eksmisję. W tym czasie odbywały się w nim pokazy filmów, imprezy, konferencje prasowe. Obrońcy Le Madame zorganizowali również debatę o prawach pracowniczych.

Po zamknięciu Le Madame przez pewien czas życie klubu toczyło się na ulicy. Przed zaspawanym przez komornika wejściem regularnie odbywały się m.in. spektakle teatralne, debaty i koncerty.

O sytuacji w Le Madame informowaliśmy na bieżąco na naszym portalu: 27.03, 28.03, 28.03, 29.03, 30.03, 31.03, 3.04.

Dziś, w rok po zamknięciu, miejsce po Le Madame nadal stoi puste.

***

Fotografie: Joanna Erbel



Zobacz też: stille z filmu Joanny Rajkowskiej.

***

Pisali:

Agnieszka Zielińska na portalu kontrateksty.pl: Gdy oczywiste stało się, że dojdzie do użycia siły, postanowiliśmy usiąść na ziemi. Humory nam dopisywały. Ktoś rzucił cytat „Barbarzyńcy przychodzą razem z pierwszymi promieniami wiosny”. Żeby poprawić nastrój, poczęstowaliśmy komornika cukierkiem. Potem zaczęła się pacyfikacja. (Panie komorniku, prosimy o delikatność!, 31.03.2006)

Maciej Gdula na portalu krytykapolityczna.pl:  Kiedy w piątek rano z klubu Le Madame wynoszono jego obrońców, nie była to po prostu eksmisja jednego z warszawskich klubów. Komornik i wynajęci ochroniarze nie reprezentowali na Koźlej właściciela, który chce odzyskać kontrolę nad swą nieruchomością. Reprezentowali rządzącą partię, krok po kroku wprowadzającą neokonserwatywny porządek. (Nie przyzwyczajajmy się, 1.04.2006)
 
Anna Zawadzka na portalu feminoteka.pl: Czuję się częścią ruchu, o którym piszę i który krytykuję… Nie chcę, żeby likwidowano Le Madame. Poczuję wyrwę na mapie stolicy, jeśli klub zniknie. Ze szczerą chęcią stanę w jego obronie. Ale charakter, jaki przybrały aktualne protesty przeciwko likwidacji Le Madame, wydaje mi się pomyłką. (Rewolucje kontrolowane, 7.04.2006)

Edyta Gietka w „Przeglądzie” (nr 14/2006): Ludzie broniąc Le Madame, bronili prawa do niezależnej myśli, a komornik wszedł z policją. (Klub niepokornych)

Przegląd prasy na temat obrony Le Madame na portalu e-teatr.pl.

***

Le Ma w „Tekstyliach bis”:

Image
Le Madame (Le Ma) - utopijna przestrzeń społeczna stworzona w 2003 przez Krystiana Legierskiego i Elżbietę Solanowską na warszawskiej Starówce w lokalu po fabryce czujników do czołgów. Dyrektorką artystyczną Le Ma była Katarzyna Szustow. Le Ma była jednocześnie klubem (kawiarnia, dyskoteka, darkroom), niezależnym ośrodkiem kultury (teatr, galeria), siedzibą partii politycznej (Zieloni 2004) i przestrzenią publicznej dyskusji. Jako przestrzeń społeczna Le Ma zakwestionowała utarte podziały na sztukę i politykę, na kulturę wysoką i niską, na wolność prywatną i publiczną. Zasypywała również hierarchiczny podział między twórcami znanymi i uznanymi a debiutantami. Na scenie Le Ma wystąpiło ok. 60 teatrów. Wystawiano m.in. sztuki Macieja Kowalewskiego (Miss HIV), Marka Koterskiego (Nienawidzę), Pedro Almodovara (Patty Diphusa), Iwana Wyrypajewa (Sny). Klub był miejscem spotkań różnorodnych ludzi i środowisk, od gejów i lesbijek po odwiedzających Warszawę europejskich polityków.

Istnienie Le Ma było drzazgą w oku rządzącej w Warszawie prawicy. Niechęć ze strony władz miasta doprowadziła do eksmisji klubu w marcu 2006. Nie pomogły protesty polskiej i międzynarodowej opinii publicznej. Po kilkudniowej okupacji klubu kilkudziesięciu obrońców, skonfederowanych w niezależną „Republikę Le Madame”, zostało wyniesionych przez prywatnych ochroniarzy w asyście policji. Mimo zamknięcia Le Madame pozostaje ważnym punktem odniesienia na mapie kulturalnej stolicy. Zarówno legenda klubu, jak i trauma związana z jego eksmisją wciąż są ważne dla tożsamości znacznej części artystycznej i politycznej awangardy.

Na podobny temat

Aktualizacja    ( 17.01.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 14.19491 Seconds