Wspomnienie o Kazimierzu Łaskim

,
+A -A

Czytaj także

Z Jeremy Brecherem rozmawia Michał Sutowski
W 2015 roku pożegnaliśmy prof. Łaskiego, współpracownika Instytutu Studiów Zaawansowanych.

Kazimierz Łaski, jeden z najwybitniejszych członków środowiska Michała Kaleckiego w latach 50. i 60., zmarł w Wiedniu 20 października 2015 roku. Jako człowiek wyjątkowej skromności w profesji wyjątkowych zarozumialców, dzielił swoją karierą na trzy okresy: przed Kaleckim, okres współpracy z Kaleckim i pracę po śmierci Kaleckiego. Naukowe i osobiste osiągnięcia Łaskiego faktycznie sugerują osobowość, którą Kalecki mógł ukształtować, ale której bynajmniej nie zdominował. Jego wczesne studia doktorskie w partyjnym Instytucie Kształcenia Kadr Naukowych i badania prowadzone już po doktoracie w Szkole Głównej Planowania i Statystyki dotyczyły związków pomiędzy inwestycjami a konsumpcją w gospodarce socjalistycznej. Stosował w nich model dwusektorowy, w którym wskazywał napięcia na rynku dób konsumpcyjnych, będące efektem nadmiernych inwestycji – problem powszechny w Polsce rozbuchanej industrializacji z czasów stalinizmu. Badania te złożyły się na jego pierwszą książkę Zarys teorii reprodukcji socjalistycznej, opublikowaną w roku 1965. Już wówczas jego analiza była sformalizowana w ramach Kaleckiego teorii wzrostu gospodarki socjalistycznej. Związek pomiędzy bieżącymi inwestycjami a konsumpcją stał się podstawą dla podnoszonej przez Kaleckiego i Łaskiego krytyki nierównowagi systemu produkcji w Polsce lat 60., która doprowadziła do niedoborów dóbr konsumpcyjnych i ostatecznego upadku rządzącej wówczas ekipy Władysława Gomułki

 

Po odejściu Gomułki Polska przeżyła boom inwestycyjny, a następnie kryzys zadłużenia. Kazimierz Łaski, wówczas już na emigracji w Austrii prowadził dalsze badania, argumentując na rzecz alternatywnej polityki gospodarczej dla krajów socjalistycznych. Efektem tego etapu jego pracy była książka napisana wspólnie z Włodzimierzem Brusem pt. Od Marksa do rynku, w której autorzy zaprezentowali model zdecentralizowanego socjalizmu rynkowego. Jej publikacja zbiegła się z upadkiem komunizmu w Polsce i transformacją w kierunku wolnorynkowego kapitalizmu.

 

Łaski ostro krytykował liberalny szok, jaki zaaplikował Polsce jej minister finansów Leszek Balcerowicz z radą Jeffreya Sachsa, szok, który pogrążył kraj w masowym bezrobociu i galopującej inflacji.

 

W obiegu znalazła się również alternatywna strategia przekazana przez Łaskiego ówczesnemu szefowi Centralnego Urzędu Planowania Jerzemu Osiatyńskiemu, ale władze ją zignorowały. Jako dyrektor wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Studiów Ekonomicznych (WIIW) w latach 1991-1996 Łaski zmuszony był przyglądać się recesji w jego rodzinnym kraju i u jego sąsiadów. Prawdziwa poprawa sytuacji nastąpiła faktycznie dopiero w nowym stuleciu, wraz z akcesją do Unii Europejskiej i finansowym wsparciem z Brukseli.

 

W ostatnich latach życia Kazimierz Łaski cały czas pisał i uczestniczył w debatach aż do lata 2015 roku, kiedy trafił do szpitala z diagnozą raka płuc. Jego podstawowym przedmiotem zainteresowania od kilku lat był problem bezrobocia i potrzeba zarządzania zagregowanym popytem przy użyciu bardziej aktywnej polityki fiskalnej. Bardzo żywo reagował na najnowsze trendy w ekonomii postkeynesowskiej i zdążył jeszcze dokończyć korektę swego zbioru wykładów z makroekonomii. Książkę tę charakteryzuje niezwykle systematyczne podejście do przedmiotu, którego zwyczajne podręczniki prezentują raczej teorie poszczególnych zjawisk niż włączają te zjawiska w jakiś spójną perspektywę makroekonomiczną. Jego ostatni występ publiczny – w wieku 93 lat – miał miejsce w czerwcu 2015 roku w Buenos Aires, w ramach Money and Banking Conference, upamiętniającej 80. rocznicę powstania Banku Centralnego Argentyny, gdzie profesor Łaski wypowiadał się na rzecz powrotu polityki fiskalnej w jej funkcji regulatora cyklu koniunkturalnego

 

Dorobek naukowy Kazimierza Łaskiego niewiele nam jednak mówi o całym szeregu dramatycznych kryzysów, jakie musiał przeżyć, a które nadały mu cechę niezwykłej ludzkiej empatii.

 

Przyszedł na świat w Częstochowie jako Hendel Cygler, syn Szmula i Sury Rywy Cygler. Ojciec był właścicielem sklepu, na tyle zamożnym, by utrzymywać katolicką służącą i wysłać synów do lokalnego gimnazjum, w którym – jak sam Łaski później wspominał – nauczyli się literackiej polszczyzny, bez choćby śladu żydowskiego akcentu. Ta biegłość językowa wraz z niebieskimi oczami miała mu uratować życie. Kiedy armia niemiecka najechała Polskę w 1939 roku, uciekł do Żelechowa, obecnie miasteczka na wschodzie województwa mazowieckiego, aby być razem ze swą narzeczoną, Ireną Wolfowicz. Wraz z jej rodzicami został zamknięty w żelechowskim getcie aż do momentu jego likwidacji we wrześniu 1942 roku. Udało mu się uciec z obozu pracy przymusowej w Wildze, do którego został skierowany, i wrócić do Częstochowy w poszukiwaniu rodziców, zamkniętych w tamtejszym niewielkim getcie. Było jednak za późno – zostali już deportowani i zagazowani w Treblince. Jego starszy brat, Majer Godel Cygler, który uciekł na wschód do sowieckiej strefy okupowanej Polski został po inwazji na ZSRR zabity przez Niemców w Krzemieńcu. Irena, która sama znalazła schronienie w Warszawie, odnalazła potem narzeczonego w Częstochowie i zdobyła dla niego fałszywe dokumenty: w ten sposób Hendel Cygler stał się Kazimierzem Łaskim. Wspólnie przeprowadzili się do Warszawy, gdzie on dołączył do podziemnej Armii Ludowej. Brał udział w Powstaniu Warszawskim i w ostatnich dniach walk, na początku października 1944 roku, został ranny

 

Pod koniec wojny Kazimierz Łaski ożenił się z Ireną Wolfowicz i rozpoczął studia ekonomiczne. Wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W latach 50. wykładał w Szkole Głównej Planowania i Statystyki, wówczas elitarnej uczelni ekonomicznej. W pewnym momencie odpowiadał nawet za przydzielenie prowadzenia zajęć Michałowi Kaleckiemu, którego to zadania nie ułatwiała legendarna wprost niechęć Kaleckiego do wykładania. Wraz z Kaleckim Kazimierz Łaski prowadził bardzo ożywcze seminaria badawcze oraz na temat polityki gospodarczej. Ich krytyka polityki gospodarczej władz sprowadziła jednak represje w 1968 roku, kiedy politycznie osłabiony już Gomułka rozpętał antysemicką czystkę. Łaski został wydalony z partii i zmuszony do opuszczenia kraju. Po drodze do Kanady zatrzymał się w Wiedniu, gdzie dowiedział się, że rząd kanadyjski uznaje go za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Z pomocą Kaleckiego uzyskał jednak stanowisko na Uniwersytecie w Linzu, a później zaczął współpracę także z wiedeńskim Instytutem Międzynarodowych Studiów Ekonomicznych

 

Po śmierci Michała Kaleckiego w roku 1970 wygnanie w Austrii stało się nieco bardziej znośne dzięki przyjaźniom z Kurtem Rothschildem i Josefem Steindlem, którzy pracowali z Kaleckim w Oksfordzie w latach II wojny światowej. Śmierć Ireny w roku 2005 oraz udar, który pozbawił jego syna świadomości, stanowiły kolejne straty, jakie kryją się za pogodnym opanowaniem i dowcipnym urokiem Kazimierza Łaskiego

 

W czasie swojej ostatniej wizyty w Londynie w 2013 roku poprosił mnie, abym towarzyszył mu w uroczystości postawienia kamienia na grobie jego przyjaciela Włodzimierza Brusa.

 

Nagrobek upamiętnia nie tylko samego Brusa, ale też jego rodzinę, którą zamordowano w Treblince. Nie znaczy to jednak, że tragedie życiowe to konieczny warunek ukształtowania przyjaznego ludziom ekonomisty. Swoją ekonomię Kazimierz Łaski potrafił zresztą przyprawić ogromnym poczuciem humoru.

 


 

**Dziennik Opinii nr 1/2016 (1151)

Polub Dziennik Opinii na FB   

Multimedia

Amnesty International

#LookBeyondBorders

20 lat temu psycholog Arthur Aron odkrył, że 4 minuty patrzenia sobie w oczy potrafią zbliżyć do siebie ludzi. A co gdybyśmy zatrzymali się na chwilę i spojrzeli na tych, z którymi na co dzień pozornie wszystko nas dzieli?

TVKP

Hübner: Tracimy reputację i pozycję w Unii Europejskiej

Gościnią Roberta Kowalskiego w programie "Sterniczki w Krytyce Politycznej" była Danuta Hübner, przewodnicząca Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego.

TVKP

Płatek: Mamy do czynienia z zachowaniami, które cuchną na odległość nazizmem

– Ja się czuję jak w samolocie, w którym pilot stara się po kolei wyłączyć wszystkie zabezpieczenia. I to jest oczywiście groźne. Tak jak przestępca wraca na miejsce zbrodni, tak ten „pilot” może w sposób podświadomy dążyć do samo-ukarania

TVKP

Sawicka: Najpierw jest nienawistne słowo, za tym słowem podąża czyn

Paula Sawicka przez 10 lat (2004–2014) była prezeską, a obecnie zasiada w radzie programowej stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita”, którego celem jest monitorowanie oraz aktywne zwalczanie aktów ksenofobii i antysemityzmu.