|
Idziemy fetować Kolorową Niepodległą. Po co, skoro tego samego dnia
jest Marsz Niepodległości? No więc idziemy z kilku powodów.
11 listopada, piątek, godz. 12.00.
Znajdziecie nas na ulicy
Marszałkowskiej, pomiędzy placem Konstytucji a Rotundą. Podążajcie za odgłosem muzyki!
Zaczynamy grać w samo południe. Bądźcie tak kolorowi jak punktualni!
Przede wszystkim dlatego, że różnorodność traktujemy jako wielkie wyzwanie, warunek wolności jednostek i ubogacenie wspólnoty, a nie przykrą konieczność, wyraz relatywizmu czy zagrożenie dla spójności narodu; ponieważ tradycję narodową traktujemy krytycznie i refleksyjnie, jako wielowątkowe źródło inspiracji, a nie jak nienaruszalny skansen; idziemy, ponieważ o ofiarach chcemy pamiętać po to, aby więcej się nie powtórzyły, a nie by z nich czerpać masochistyczną rozkosz albo dumę z odwagi samobójców; o zwycięstwach i sukcesach z kolei chcemy pamiętać po to, by mieć poczucie, że świat wokół naprawdę można zmienić, a nie by z pogardą wywyższyć się nad innych.
Idziemy też dlatego, że nie chcemy rozumieć polskości jako więzi karmionej wyłącznie krwią, ziemią, grobami i ruinami. Dlatego, że jednolitość kulturową i etniczną Polaków uważamy za dojmujący brak i skazę - a nie korzystny efekt uboczny totalitarnych zbrodni.
Idziemy na Kolorową Niepodległą, bo nacjonalizm i narodowa martyrologia wydają nam się przykrywką dla obywatelskiej bezradności i poczucia niemocy.
I wreszcie dlatego, że kolory tęczy nie kłócą się nam z biało-czerwonym - a kolor brunatny jak najbardziej.
Kolorowa Niepodległa to uliczny koncert a zarazem wiec, przygotowany na Święto
Niepodległości przez Krytykę Polityczną, wchodzącą w skład Koalicji 11 listopada.
Koalicję – zrzeszającą szereg organizacji, środowisk, grup nieformalnych i osób - łączy wspólna wizja wolnej,
otwartej, wielokulturowej Polski. Chcemy Polski przyjaznej wszystkim; bez względu na wiek,
płeć, kolor skóry, orientację seksualną, status społeczny, poziom wykształcenia czy wyznawaną
religię. Dlatego łączy nas również sprzeciw wobec wszystkich skrajnych form nacjonalizmu,
wobec rasizmu, wobec ksenofobii, wobec pogardy i nienawiści szerzonej przez nacjonalistyczne
ugrupowania pod przykrywką narodowej dumy. Tego nie akceptujemy. Poza tym chcemy
świętować, śpiewać, słuchać muzyki , słuchać ważnych i mądrych głosów wiecowych mówców.
Chcemy być razem, w poczuciu solidarności, radości i szacunku. Nasze credo to wyraźne TAK! dla
praw człowieka i wolności. I wyraźne NIE! dla skrajnego nacjonalizmu i neofaszyzmu. NIE! dla
mowy i czynów nienawiści.
Popieram Kolorową Niepodległą. Czuję się jej częścią.
profesor Maria Janion
Idziemy na Kolorową Niepodległą, bo kolory tęczy nie kłócą się nam z biało-czerwonym - a
kolor brunatny jak najbardziej.
Michał Sutowski, Krytyka Polityczna
Jestem Polką. Chcę żyć w Polsce wielokulturowej, wieloreligijnej, wieloetnicznej.
Przyjdźcie na Kolorową Niepodległą. Ja tam będę. Faszyzm nie przejdzie.
Ilona Ostrowska, aktorka
Chcę żyć w Polsce mieniącej się kolorami i pachnącej jak cała kultura światowa.
Zapraszam na wiec Kolorowa Niepodległa.
Tomasz Karolak, aktor
Zagrają: aFrykasy Sunsystem – Grajek Krawiec, Mamadou Diouf & Friends,
Tymon Tymański oraz
Stołeczny Chór Rewolucyjny „Warszawianka”. W składzie chóru między innymi: Piotr Najsztub,
Mikołaj Lizut, Katarzyna Kwiatkowska, Sylwia Chutnik, Michał i Ola Bilewiczowie, Piotr Laskowski,
Ania Blumsztajn.
Jarosław Sacharski, finalista konkursu Pamiętajmy o Osieckiej zaśpiewa „Deszcze Niespokojne”.
Prócz tego na wiecu głos zabiorą przedstawiciele społeczności romskich, żydowskich,
wietnamskich, afrykańskich, kaukaskich i LGBT. Między innymi: Stanisław Krajewski, Robert
Biedroń, Mariusz Kurz. A także: Prof. Magdalena Środa, prof. Stanisław Obirek, Bari z koalicji 11
listopada, Krzysztof Krauze , Joanna Kos-Krauze i inni.
Wspierają Kolorową Niepodległą i będą z nami między innymi: Jacek Poniedziałek, Wojciech
Pszoniak, Borys Szyc, Eryk Lubos, Roma Gąsiorowska, Sonia Bochosiewicz, Katarzyna Kwiatkowska,
Iza Kuna, Renata Dancewicz, Małgorzata Niemirska, Antoni Pawlicki, Urszula Dudziak, Tomasz
Karolak, Małgorzta Niemirska, Włodzimierz Staniewski, Krystyna Krakowska – Krauze, Olga Tokarczuk,
Cezary Harasimowicz, Grażyna Wolszczak, Xawery Żuławski, Włodzimierz Staniewski, Małgorzata
Braunek, Piotr Makłowicz, prof. Małgorzata Fuszara, prof. Zbigniew Szawarski, prof. Sławomir
Wołczyński, Piotr Pacewicz.
Będą obecni również politycy, tym razem w charakterze prywatnych osób solidarnie świętujących
z nami na ulicy.
***
profesor Maria Janion:
Reaktywacja i działanie dziś w Polsce skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań takich jak ONR i Młodzież Wszechpolska to zjawisko dość niepokojące. Marsze nacjonalistów w dniu Święta Niepodległości 11 listopada budzą społeczny sprzeciw. I słusznie. Gotowość do protestu wobec nietolerancji, ksenofobii, homofobi i rasizmu, wobec mowy nienawiści, wobec gloryfikowania przemocy to przejaw odpowiedzialności a nie, jak sądzą niektórzy - postawa symetrycznie skrajna wobec tamtej, szczycącej się nazwami przedwojennych pałkarskich bojówek.
Kolorowa Niepodległa, wiec organizowany 11 listopada w Warszawie, ma ukazać inną - otwartą, różnorodną, przyjazną ludziom i współczesnemu światu formę przywiązania do polskości. Ma być przejawem solidarności społecznej i wspólnym świętowaniem. Sama nie mogę wziąć udziału w ulicznym zgromadzeniu, ale popieram Kolorową Niepodległą. Czuję się jej częścią.
Seweryn Blumsztajn:
Jest taka Polska przyjmująca Białorusinów czy Czeczenów, którzy schronili się u nas, uciekając przed dyktaturami, i życzliwa wobec tych, którzy tylko szukają u nas lepszego losu, bez względu na to, skąd przybywają i jaki mają kolor skóry.
Polska, w której bezpiecznie czują się wszelkie mniejszości: narodowe, rasowe, religijne i seksualne.
Polska dumna z różnorodności swoich korzeni, kraj poetów i bohaterów „z matki obcej”. Ojczyzna Mickiewicza, Miłosza i Edelmana. Polska Piłsudskiego, a nie Dmowskiego.
Kraj otwarty na świat i Europę, dumny ze swojej historii i gotowy do rozmowy o grzechach przodków.
11 listopada zobaczymy na ulicach Warszawy tę „białą” Niepodległą. Będzie szła w zwartym szyku, bo ona tak maszeruje, będzie dużo biało-czerwonych flag i kibicowskich szalików.
Zapraszam na spotkanie z moją kolorową Niepodległą. Będzie pewnie więcej różnokolorowych sztandarów, a ci, którzy przyjdą, też będą kolorowi - różnych ras, religii i przekonań. Zapraszam wszystkich, którzy o takiej Polsce marzą: tych z manif i z marszów tolerancji, Oburzonych i entuzjastów wolnego rynku i takich, którym po prostu zwarte szyki marszowe źle się kojarzą.
Nie wiem jeszcze, gdzie spotka się tego dnia kolorowa Niepodległa i o której godzinie, ale apeluję: - Nie zostańcie tego dnia przed telewizorami! To będzie ważny plebiscyt w sprawie naszej wspólnej Niepodległej.
rys. Marek Raczkowski
Zobacz też: Artyści zapraszają na wiec Kolorowa Niepodległa
Zapraszamy też na koncert: Halo, tu wolna Warszawa, 4 listopada 2011
Na podobny temat
|
znamienne, że głos w tej sprawie zabi...
@Spokojny "Overall proponuje...