Debata Społeczeństwo obywatelskie: mity i rzeczywistość. Goście: Dariusz Gawin, Anna Giza-Poleszczuk, Agnieszka Graff, Ireneusz Krzemiński, Andrzej Rychard.
8 lutego, poniedziałek, godz. 11.00-14.00, Fundacja Batorego, ul. Sapieżyńska 10a, sala konferencyjna im. Jerzego Turowicza
Budowanie społeczeństwa obywatelskiego było – obok walki o respektowanie „praw człowieka”, a później także hasła „powrotu do Europy” – jedną z ideologicznych podstaw opozycji demokratycznej lat 70. i 80. Powstanie „Solidarności” zdawało się być spełnieniem owych nadziei. Wkrótce po 1989 roku pojęcie społeczeństwa obywatelskiego, podobnie jak np. postulat upodmiotowienia społeczeństwa, znika z głównego obiegu. Zaczynają dominować inne zasady społecznej integracji: polityczna – poprzez państwo, partie, instytucje demokratyczne, oraz ekonomiczna – poprzez rynek.
Społeczeństwo obywatelskie jako szeroka wizja samoorganizacji obywateli, jako projekt ideologiczny, ustępuje miejsca praktyce funkcjonowania tysięcy organizacji pozarządowych: dużych – finansowanych przez państwo, Unię Europejską czy fundacje zachodnie – oraz małych i średnich, tworzonych lokalnie czy w skali regionu: dla ratowania chorych dzieci, edukacji, czy szerzenia kultury, budowania drogi, ale także dla popularyzowania demokracji czy Unii Europejskiej. Organizacje te – o wrażliwości lewicowej, prawicowej czy centrowej – z zasady lokowały się w przestrzeni pozapolitycznej, pozostając często ze środowiskami politycznymi w rozlicznych związkach. Sporo organizacji działa przy parafiach. Wielki zasięg ma ruch wokół Radia Maryja.
W wymiarze międzynarodowym wiele organizacji pozarządowych, działających na rzecz demokracji, praw człowieka, czy rozwoju, jest postrzeganych – nie tylko w krajach autorytarnych – jako nowe wcielenie zachodniego imperializmu, który próbuje narzucić swoje wartości i interesy.
Również w Polsce rozpoczęła się ostatnio debata na temat społeczeństwa obywatelskiego i organizacji pozarządowych. Jest ona reakcją na niski poziom społecznej integracji Polaków oraz na stan „ngo’sów”, ich profesjonalizacji, biurokratyzacji oraz w istocie pełnienia przez roli trybiku w maszynerii społeczeństwa liberalnego. To krytyka lewicowa. Pojęcie społeczeństwa obywatelskiego atakowano też jako produkt ideologiczny lewicy, z natury swojej antypolityczny i antypaństwowy. W innej jeszcze krytyce, ze strony środowisk prawicowych, za przykład autentycznego społeczeństwa obywatelskiego stawia się przede wszystkim Rodzinę Radia Maryja, zaś sektor pozarządowy opisuje się jako przedłużenie organizacji zagranicznych, a więc z natury rzeczy jako działanie pozbawione autentyzmu i obce kulturowo.
Udział w spotkaniu należy potwierdzić do 5 lutego. Telefon: 022 536 02 00, fax: 022 536 02 20, e-mail: debaty[at]batory.org.pl
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...