|
|
KomentarzeCYTAT DNIAGodzina słynna: piąta pięćNaciska budzik, dźwiga się Do kuchni drogę zna na pamięć Prowadzą go tam nogi same Pod kran pakuje śpiący łeb Przez chwilę jeszcze śpi jak w łóżku Dopóki nie posłyszy plusku I wtedy wreszcie budzi się Aniele Pracy - stróżu mój Jak ciężki robotnika znój Zbożowa kawa, smalec, chleb Salceson czasem, kiedy jest Do teczki drugie pcha śniadanie I teraz szybko na przystanek W tramwaju tłok i nie ma Boga Jest ramię w ramię, w nogę noga Kimanie na stojąco jest Aniele Pracy - stróżu mój Jak ciężki robotnika znój Przez osiem godzin praca wre Jak z bicza strzelił minął dzień Już w domu siedzi przed ekranem Na stole flaszka z marcepanem Dziś cały czas w ataku nasi Aniele Pracy - stróżu mój Jak ciężki robotnika znój Nich nas ukoi dobry sen Najlepsza w końcu jest to rzecz I co się śni? Podwyżka cen Aniele Pracy - stróżu mój Jak ciężki robotnika znój Edward Stachura, Piosenka dla robotnika rannej zmiany Wydawnictwo KP
|
|
Transformacja - 20 lat po
Charaktery
Felietony
Wygrzebane
Skolimowski. Przewodnik KPNowy Wspaniały ŚwiatZaproszenia i Kluby KP
SERWIS KLIMATYCZNY
Serwis Narkopolityka.pl
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ten brak solidarności po części jest ...
Pełno niedorzeczności u forumowiczów-...