|
Powraca Czerwony Październik, a z nim pomijane, ignorowane, alternatywne opowieści o współczesnej kulturze. Rzeczywistość jest bardziej niejednorodna, krnąbrna i nieoczywista, niż się wydaje strażnikom społecznego porządku i faryzeuszom politycznej poprawności. Strzały z Aurory znów wstrząsną posadami Teatru.
Program Czerwonego Października 2:
6 października - Strzał pierwszy: Czas otworzyć okna i przewietrzyć biurowce
godz. 14.00 – performens Adamasa „Bóg, Honor, Ojczyzna” pod olsztyńskim Teatrem, Prokuraturą i Urzędem Wojewódzkim.
godz 18.00 - Spotkanie z Jackiem Adamasem i audiowizualna prezentacja prac artysty, którego działania, akcje i performensy są czarnym snem wszelkiej maści technokratów i wyrywają przestrzeń publiczną spod władzy urzędasów.
13 października, godz. 18.00 - Strzał drugi: Czy wiesz, że masz gender?
Spotkanie z Magdaleną Środą, Bernadettą Darską i Maciejem Gdulą, dotyczące problematyki płci, jej kulturowych tożsamości i determinacji. Bezapelacyjnie Kopernik była kobietą, jeśli tylko przeczytać Uwikłanych w płeć Judith Butler.
20 października, godz. 18.00 - Strzał trzeci: Teatr u bram
Spotkanie z Janem Klatą, Wiktorem Rubinem, Moniką Strzępką i Igorem Stokfiszewskim, poświęcone najnowszym tendencjom w teatrze, jego rewolucyjnym reinkarnacjom i interwencyjnej zgadze, w której rodzi się sceniczna metafora.
27 października, godz. 18.00 - Strzał czwarty: Makijaże i demakijaże biografii
Spotkanie z Krzysztofem Tomasikiem (autorem Homobiografii), Igorem Stokfiszewskim i Błażejem Warkockim, poruszające problem prywatnych i oficjalnych biografii pomnikowych postaci polskiej kultury, wizerunkowych strategii oraz aluzyjnych gier z własnym życiorysem.
W każdy poniedziałek października, o godz. 14.00, Jacek Adamas będzie prezentował w wybranych miejscach miasta performens związany z kolejnym „strzałem” Czerwonego Października.
6-27 października, Teatr im. Stefana Jaracza, ul. 1 Maja 4, Olsztyn
Na wszystkie spotkania wstęp wolny!
Zobacz też: Teatr im. Stefana Jaracza
Na podobny temat
|
Gdy Chrystus umierał na krzyżu raze...
Zupełnie jakbym słyszał pana Gadomski...