|
Pokaz filmów: Po-lin. Okruchy pamięci Jolanty Dylewskiej i Walz z Baszirem Ariego Folmana.
Gościem spotkania będzie Tadeusz Sobolewski.
11 stycznia, poniedziałek, godz. 19:00, Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63, 1. pietro
— — — — — -
Po-lin. Okruchy pamięci, reż. Jolanta Dylewska, 82 min
PO-LIN to w języku hebrajskim nazwa Polski. Słowa te, oznaczające „tu zamieszkamy”, zostały wypowiedziane przez przybywających do naszego kraju Żydów, którzy uciekali z Niemiec przed pogromami i zarazami. Tak głosi XIII-wieczna legenda. Po-lin dokument cenionej operator Jolanty Dylewskiej, prawie w całości oparty jest na materiałach archiwalnych - efekcie wieloletnich poszukiwań na całym świecie. Autorami tych unikalnych nagrań byli Żydzi, którzy wyemigrowali do USA, ale w latach trzydziestych XX wieku przyjeżdżali do Polski, by odwiedzić swoich krewnych. Często przywozili ze sobą kamery. Te amatorskie filmy pokazują codzienne życie Żydów w przedwojennej Polsce, ocalając dla nas kawałek historii, która minęła bezpowrotnie po wrześniu 1939 roku. Jolanta Dylewska odwiedziła z kamerą 19 miejsc, z których pochodziły oryginalne nagrania, odnajdując przy okazji ostatnich żyjących świadków tej epoki. Komentarz do filmu, czytany w polskiej wersji językowej przez Piotra Fronczewskiego, powstał dzięki Księgom Pamięci (Sifrei Zikaron), pisanym przez tych, którzy ocaleli. W wyniku żmudnych poszukiwań, za sprawą informacji z ksiąg i wspomnień polskich świadków, pamiętających czasy koegzystencji z Żydami, autorce udało się zidentyfikować wielu bohaterów amatorskich filmów. Po-lin to poruszające spojrzenie na świat, który odszedł na zawsze, zmieciony z powierzchni ziemi przez wojenną zawieruchę. Przed wojną w Polsce mieszkało 3,5 miliona Żydów, blisko 10 procent ludności kraju. Tu rodzili się i umierali. Kochali, modlili się i cierpieli. Tu była ich ojczyzna. Po-lin…
Walc z Baszirem, reż. Ari Folman, 90 min
Pewnej nocy w barze stary przyjaciel opowiada reżyserowi Ariemu powracający nocny koszmar, w którym goni go 26 złych psów. Mężczyźni dochodzą do wniosku, że ma to związek z ich misją w izraelskiej armii podczas wojny w Libanie na początku lat osiemdziesiątych. Zaskoczony Ari uświadamia sobie, że nic nie pamięta z tego okresu swojego życia. Zaintrygowany tą zagadką postanawia spotkać się ze swoimi dawnymi kolegami i towarzyszami rozsianymi po całym świecie i wypytać ich o to. Musi poznać prawdę o tym czasie i o sobie samym. Gdy Ari stopniowo zgłębia tajemnicę, jego pamięć zaczyna podsuwać mu coraz bardziej niezwykłe obrazy…Wojna jest surrealistyczna, a pamięć tak zdradliwa, że wolałem udać się w tę podróż do przeszłości z ekipą animatorów – mówi Folman. Poruszająca i przerażająca animacja dla dorosłych, dotycząca koszmaru wojny i zagadek naszej pamięci.
— -
„Od nieobecności do straty” - Adama Ostolskiego recenzja Po-lin Jolanty Dylewskiej.
Na podobny temat
|
znamienne, że głos w tej sprawie zabi...
@Spokojny "Overall proponuje...