NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Konkurs: Zaproszenia na Kinskiego Drukuj
j   
02.12.2008

zbawiciel.jpgSpośród osób, które do godziny 24.oo, w środę, 3 grudnia, wyślą na adres redakcja(at)krytykapolityczna.pl wiadomość zatytułowaną JEZUS CHRYSTUS ZBAWICIEL rozlosujemy 5 podwójnych zaproszeń na pokaz filmu, który odbędzie się w czwartek, 11 grudnia, o godz. 18.00 w kinie Muranów przy ulicy Gen. Wł. Andersa w Warszawie.


Zapraszamy do udziału w konkursie!


Berlin, Deutschlandhalle, 20 listopada 1971 r. Na pustej scenie, samotnie w świetle reflektorów, występuje Klaus Kinski. Włosy sięgające do ramion, proste dżinsy, koszula w kwiaty i kropki. Bez kulis, bez efektów scenicznych, bez kostiumu. Recytuje własny tekst Jezus Chrystus Zbawiciel, realizując w ten sposób projekt, którym zajmuje się od przeszło dziesięciu lat. Ma to być opowiadanie bardzo emocjonalne i zredukowane wyłącznie do głosu aktora. Jego treścią, według Kinskiego, jest „najbardziej emocjonująca historia ludzkości: życie Jezusa Chrystusa” jako jednego z „najodważniejszych, najbardziej wolnych, najnowocześniejszych spośród wszystkich ludzi, który woli dać się zmasakrować, niż żywcem zgnić wraz z innymi. O człowieku, który chce być taki, jak my wszyscy. Ty i ja”.

Klaus Kinski cieszy się w Niemczech opinią ekscentrycznego prowokatora. Ponieważ od roku 1962 nie występował z programem scenicznym, większości znany był tylko jako dziwaczna gwiazda filmowa, która najlepsze czasy ma już za sobą. Dyrektorzy teatralni obawiali się bluźnierczego programu i zwlekali z własnym zaangażowaniem. Wielu uważało, że Kinski identyfikuje się ze swoją główną postacią i chce zgrywać się na nowego Jezusa jako trybun ruchu młodzieżowego.

Film Jezus Chrystus Zbawiciel Petera Geyera ukazuje trwającą przez cały wieczór próbę aktora, który stara się recytować swój tekst. Występ w berlińskiej Deutschlandhalle miał być początkiem planowanego światowego tournée. We wstępie widać wiszące na mieście plakaty, publiczność która oczekuje na występ, policjantów nadzorujących przedstawienie.

Na scenie pojawia się Kinski i cichym, intensywnym głosem, recytuje początek tekstu napisanego w formie listu gończego („Poszukiwany Jezus Chrystus”). Od tego momentu mija dosłownie pięć minut, kiedy to padają pierwsze głosy ze strony publiczności.
Kazanie Kinskiego spotyka się ze sprzeciwem, pojawiają się wątpliwości co do jego autorytetu w połączeniu z przedstawianiem Jezusa. Z publiczności słychać pojedyncze, szydercze uwagi. Tak naprawdę niewielu spośród widzów przyszło, aby się mu przysłuchiwać. Chcieliby go sprowokować, dyskutować z nim, kontynuować w hali uliczną walkę.

Kinski pozwala sobie kilka razy przerwać, następnie schodzi ze sceny, aby znów na nią powrócić, ponownie mu przerywają, prosi słuchaczy na scenę, wchodzi im w słowo, wymyśla od „głupich świń”. Kinski zaczyna w coraz większym stopniu kierować słowa Biblii przeciwko własnej publiczności, a publiczność odpowiada coraz większą agresją, Atmosfera w sali pełna jest niebezpiecznego napięcia.
Ostatecznie, po kilku próbach, z wyrazem głębokiego żalu, aktor przerywa przedstawienie.

Kiedy Deutschlandhalle pustoszeje, a w niej pozostała jedynie setka wyczekujących widzów, Kinski wychodzi na środek i wyczerpanym, ochrypłym głosem recytuje cały tekst od początku do końca. Tworzy się atmosfera skupienia, kilka osób, częściowo skrytych w ciemności, składa nawet dłonie jak do modlitwy.
Kinski napisze później: „Moje wyczerpanie znikło jak ręką odjął. Nie czuję już swojego ciała. O godzinie drugiej nad ranem wszystko się kończy”.

Film Petera Geyera to wyjątkowy dokument. Jest to nie tylko świadectwo czasu, który podważa własne autorytety, który ma trudny stosunek do sztuki, który nie chce się już tylko przysłuchiwać, ale chce dyskutować - również o artyście w momencie jego pracy. Recytacja Kinskiego, jego coraz to nowe podejście do tekstu, jego improwizowana reakcja na incydenty, jego niemal fizyczne zaangażowanie, aby doprowadzić tekst do końca, zmieniający się głos, łzy, które pojawiają się dwukrotnie podczas przemawiania - wszystko to jest zachowanym momentem - nacechowanym najwyższym napięciem, koncentracją i spotęgowaniem.

I tak oto dzień 20 listopada 1971 roku staje się również w kinie „wieczorem z Klausem Kinskim”. Peter Geyer, wykonawca testamentu Kinskiego, zrekonstruował ze wszystkich dostępnych mu materiałów filmowych i dźwiękowych fascynujący kawałek historii naszych czasów.

Reżyseria: Peter Geyer, występuje: Klaus Kinski, Niemcy 2008, czas trwania: 84 min.
Dystrybucja w Polsce: Gutek Film


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.12.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.67132 Seconds