Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Klub filmowy Lambdy: „Lody truskawkowe i czekoladowe” |
|
|
Krzysztof Zabłocki
|
|
06.05.2009 |
Klub Filmowy Lambdy zaprasza na film koprodukcji kubańsko-hiszpańsko-meksykańskiej Lody truskawkowe i czekoladowe (Fresa y Chocolate, 1993). Film, który wyreżyserowali Tomás Gutiérrez Alea i Juan Carlos Tabío, oparty jest na opowiadaniu Wilk, las i nowy człowiek (El Lobo, el bosque y el hombre nuevo) znanego kubańskiego pisarza i scenarzysty Senela Paza (1990), który był także autorem scenariusza.
Akcja filmu rozgrywa się w 1979 roku w Hawanie. David (Vladimir Cruz), student Uniwersytetu Hawańskiego, spotyka w ogrodowej kawiarni trzydziestoparoletniego artystę Diego (Jorge Perugorría), outsidera zarówno z powodu swojej orientacji, jak i niemożności pogodzenia się z cenzurowaniem kultury. Diego zaprasza Davida do domu, żeby pożyczyć mu książkę – ale od samego początku zachowuje się wobec chłopaka prowokująco. Tymczasem działacz organizacji studenckiej Miguel - uczelniany kolega Davida - który dowiaduje się o tej znajomości, chce żeby David donosił na swego nowego znajomego.
„Jest to film nie tyle o uwodzeniu ciała, ale umysłu; a poza tym w kraju takim jak Kuba sam fakt bycia homoseksualistą jest już stanowiskiem politycznym” – pisał amerykański recenzent.
A skąd tytuł? Otóż David od razu odgadł, że Diego jest gejem; przecież tylko gej mógł zamówić lody truskawkowe, gdy w karcie były także i czekoladowe.
Film odniósł wiele sukcesów na międzynarodowych festiwalach, otrzymał też berlińską nagrodę Teddy, oraz miał wiele recenzji w prasie światowej; jednak na Kubie nigdy nie był pokazywany oficjalnie.
To wspaniałe, melancholijne, pełne ironii, „pieprzu” i subtelnych smaczków dzieło stanowi świetny kontrapunkt do pokazywanego niedawno w Lambdzie filmu Zanim zapadnie noc opartego na głośnej książce Reinaldo Arenasa. Zanim zapadnie noc też ukazuje życie hawańskiego geja – jednak dwaj główni bohaterowie tych dwóch arcyciekawych i przewrotnych filmów tak bardzo się od siebie różnią…
Na film w imieniu Lambdy zapraszają Mateusz Urban i Krzysztof Zabłocki – a po filmie jak zwykle dyskusja!
9 maja, sobota, godz. 18.00, Lambda Warszawa, Żurawia 24 A, lokal 4 (domofon)
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 09.05.2009 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...