NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Śpiewak: Od tego zabójstwa politykom wara! Drukuj
Z Pawłem Śpiewakiem rozmawia Michał Sutowski   
20.10.2010
tribe_210.jpg

Michał Sutowski: Czy łódzkie zabójstwo asystenta posła PiS to mord polityczny? 


Paweł Śpiewak*: Nie znamy realnych motywów osobistych sprawcy ani jego stanu psychicznego, nie wiemy czy był poczytalny – ale nie ma to większego znaczenia. Istotne jest to, że zbrodnia stała się już częścią teatru politycznego i będzie interpretowana w kategoriach politycznych. 


Palikot oskarża Kaczyńskiego, Kaczyński Platformę. Kto jest odpowiedzialny za to, co się stało?


Klasa polityczna, która od dłuższego czasu pogrążona jest w jałowym konflikcie, polegającym głównie na przerzucaniu się odpowiedzialnością za… eskalację konfliktu. Politycy obu stron od dłuższego czasu nie wychodzą już poza mury własnych obozów, podjudzając się wzajemnie do nienawiści. To właśnie zjawisko – nienawiść do PO lub PiS – stało się podstawową ideologią obu partii. Interpretacją i osądzeniem tego, co się stało w wymiarze politycznym powinni się zająć niezależni obserwatorzy, media, opinia publiczna… Samym politykom od tego wara!


Ale czy same media nie odpowiadają w dużej mierze na napędzanie tego konfliktu?


Częściowo tak – wielu dziennikarzy, nie wymieniając tytułów ani nazwisk, szczuło na siebie polityków, a za nimi społeczeństwo. Ale jestem jednocześnie przekonany, że tylko oni mają szansę otrzeźwieć, zdobyć się na jakieś minimum dystansu do całej sytuacji. 


Czy to zdarzenie doprowadzi do zaostrzenia konfliktu politycznego, utrwalenia obecnego podziału na PO i PiS?

 

Sądzę, że tak – ta spirala nienawiści będzie się rozwijać. Nie widzę nikogo na politycznej scenie, kto mógłby to powstrzymać. Co gorsza, ten konflikt ze sfery elit przeniósł się właśnie na dół. Wydawało się dotychczas, że to kolejna wojna na górze, oderwana od realnych nastrojów, nie wspominając o interesach i problemach zwykłych Polaków. Tymczasem to plemienne podejście przeniknęło społeczeństwo do trzewi i nikt wśród głównych sił politycznych nie czuje się za tą sytuację odpowiedzialny. Oni w ogóle przestali myśleć o konsekwencjach – wszystko przesłoniła im logika plemiennych rozliczeń. Obawiam się zresztą, że to jest dopiero początek.


A co będzie później? Jak daleki rozwój konfliktu pan przewiduje?


Wolę nie ćwiczyć wyobraźni w tej sytuacji. Ale dostrzegam niepokojącą analogię do sytuacji z okresu międzywojennego, tak jak opisywał ją profesor Roman Wapiński. Politycy i zwolennicy stronnictw endeckiego i piłsudczyków nie tylko spierali się politycznie – oni po prostu nie podawali sobie rąk i nie utrzymywali ze sobą kontaktów osobistych. I ich konflikt – mimo wielu realnych zbieżności światopoglądowych – przesłaniał wszystkie inne podziały i spory. 


Czy jesteśmy zatem skazani na podział PO kontra PiS?


Od tego przekleństwa trudno nam się będzie uwolnić – ale sądzę, że w najbliższym czasie utworzenie jakiejś trzeciej partii nie może się powieść. I – jeśli mam być szczery – nie mam dobrego pomysłu na wyjście z tej sytuacji. Jak wiadomo, strategia polityczna to nie jest instrukcja obsługi pralki i nie dysponujemy bezpiecznymi i pewnymi instrumentami rozwiązywania takich problemów. Obawiam się, że nad tym żywiołem nikt już w Polsce nie jest w stanie zapanować.  

 

 

Paweł Śpiewak*- socjolog, historyk idei, profesor w Instytucie Socjologii UW, był posłem z listy Platformy Obywatelskiej (2005-2007)  

 

Komentarze
Dodaj nowy
rad_mirek   |20.10.2010 15:46:15
takie podziały (w zasadzie etniczne: Polacy-Niepolacy) tworzy się bardzo szybko,
ale zasypuje o wiele dłużej. ja bym nie mówił "klasa polityczna". wg
mnie osobiście odpowiedzialny za wypuszczenie demona z butelki jest Jarosław K.
wiebro7   |21.10.2010 11:35:12
Zanim padło stwierdzenie "moherowe berety", wcześniej padło "zatopić
platformę". Świat stoi przeciwieństwami, emocjami, upodobaniami.
Przeciwieństwa po prostu były, są i będą. Taka jest struktura tego świata.
Natomiast upodobania można zmienić, a emocje powściągać. Jedna strona chce za
wszelką cenę dokopać drugiej. Górą będą zawsze ci co mają władzę i specjalnie
nie można mieć im za złe, że tą władzę chcą jak najdłużej utrzymać. Natomiast
aspirujący do władzy
winni w sposób jasny i czytelny, przez czas dzielący ich od
następnych wyborów, dowodzić, że będą sprawniej i sprawiedliwiej zarządzać
państwem. Wciskanie kitu na parę tygodni przed wyborami - w dobie internetu -
nic nie da. Świadomi tego politycy grają więc na emocjach i ludzie dają się w to
wciągać. Jest to bardzo niebezpieczna gra. Niebawem może to skończyć się tym, że
ludzie wykształceni, inteligentni, zamiast być wybitnymi mężami stanu, staną się
wybitnymi przestępcami.
thetra  - Wszystkie są winne   |22.10.2010 09:18:32
Moim zdaniem należy na to spojrzeć globalnie, a to daje asumpt do obwinienia
całej tzw. klasy politycznej i ich propagandystów, oraz nawiedzonych
dziennikarzy. którzy nawet do dyskusji o ważnych problemach zapraszali
ogłupiałych polityków wszystkich opcji bez wyjątków. A zwolennicy zwłaszcza
PiS-u i Platformy niech się uderzą w piersi bo w tym momencie nieważne kto
zaczął (moim zdaniem zaczęli jedni i drudzy), tylko ważne jest jak zatrzymać
eskalację tej politycznej wojny domowej, w której niestety pojawiły się pierwsze
ofiary oby ostatnie dobrze by było gdyby kościół również nie uciekał od
odpowiedzialności bo do tej wojny również dołożył nie mało trotylu.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.10.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.87180 Seconds