NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ochojska: Najgorsza byłaby wojna o wodę Drukuj
Z Janiną Ochojską rozmawia Jakub Szafrański   
12.08.2011

Jakub Szafrański, Krytyka Polityczna: Media epatują nas szokującymi informacjami o klęsce głodu w Afryce Wschodniej. Czy faktycznie mamy tam do czynienia z niespodziewanym kryzysem? Czy nie jest tak, że wobec słabości tamtejszych państw każda susza grozi katastrofą humanitarną?


Janina Ochojska: Ja nie byłam zaskoczona, ponieważ wiedziałam, że dotychczasowa pomoc dla tych krajów jest niewystarczająca. Nie udało się tam zbudować jakiegokolwiek bezpieczeństwa żywnościowego, czyli dostępu do wody, wyposażenia w bardzo podstawowe narzędzia, nasiona, możliwości uprawy ziemi. Ze zdziwieniem obserwuję, że budowanie dostępu do wody coraz rzadziej staje się priorytetem donorów (agend ONZ i ECHO oraz prywatnych fundacji). Mówi się raczej o demokratyzacji, budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Są to bardzo ważne dziedziny, ale nie na takim poziomie rozwoju, na którym nie ma co jeść. W Sudanie Południowym pod koniec pory suchej kobiety musiały żywić się liśćmi i gorzkimi nasionami. Wystarczyło wykopać studnie głębinowe, by mogły nawadniać pola. Do niepodległości i świadomości politycznej nie trzeba ich było przyuczać. Widziałam to na własne oczy. Świadczyły o tym ogromne kolejki do punktów głosowania podczas referendum niepodległościowego.


Co może zrobić Polska? 

  

Polska sprawująca właśnie przewodnictwo w Unii Europejskiej może naciskać na wspólnotę, aby ta dała więcej pieniędzy, ale przede wszystkim właściwie te pieniądze potem ukierunkować. Oprócz realnego zwiększenie pomocy i ratowania ludzkiego życia, może to zbudować trochę inne oblicze naszego kraju jako tego, który rozumie, czym jest współpraca rozwojowa.

  

Czyli obok pomocy humanitarnej musi istnieć presja polityczna wewnątrz krajów ją organizujących…

  

Musi istnieć solidarność i wola budowania trwałych rozwiązań. Boję się, że pomoc w obecnym kształcie doprowadzi do powstania jedynie nowych obozów dla uchodźców. Będziemy musieli znowu finansować enklawy i przeznaczać pieniądze na żywienie zamiast pomagać tworzyć samodzielnie funkcjonujące społeczności. Gdyby policzyć, ile pieniędzy pomocowych idzie już w tej chwili na utrzymanie obozów, okazałoby się, że to ogromne kwoty – żyją w nich miliony ludzi. Większość mogła by wrócić do krajów pochodzenia, gdyby tylko zapewnić w nich odpowiednie warunki. Na przykładzie Sudanu Południowego mogę powiedzieć, że są to sprawy bardzo podstawowe: woda i rolnictwo.


W Somalii brakuje właśnie sprzętu do budowy studni, a najgorsza byłaby właśnie wojna o wodę. Somalię osłabia terroryzm, ale ten terroryzm bierze się z desperacji ludzi, której źródłem jest brak żywności. To właśnie pcha człowieka do najgorszych czynów.

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
mikolajd   |12.08.2011 21:49:42
Cieszę się z publikacji tego wywiadu. Janina Ochojska wskazuje sposób pomocy
krajom Afryki, mogący przekonać tych wszystkich, którzy wątpią w sensowność
pomocy humanitarnej w tym regionie świata. Myślę, że jej doświadczenie, zdobyte
m.in. w Sudanie jest nie do przecenienia. Poza tym zaakcentowano tu ważną
kwestię: to czy Afryka otrzyma od Zachodu (czyli też od nas) właściwą pomoc i
czy wreszcie zajdzie tam zmiana sytuacji gospodarczej zależy w dużej mierze od
tego, czy uświadomimy sobie, że winni jesteśmy tamtej części stałą pamięć i
wysiłki. "Musi istnieć solidarność i wola budowania trwałych rozwiązań"
- ten postulat warto przeciwstawić polityce mediów, dla których Afryka rzadko i
najwyżej na chwilę jest gorącym tematem.
Arkan   |14.08.2011 23:30:14
Widać, nawet po liczbie komentarzy, że tragedia w Afryce interesuje
"towarzystwo wzajemnej adoracji" co zeszłoroczny śnieg. Wiem to było
gorzkie ale pojęcie równouprawnienia, sprawiedliwości społecznej oraz demokracji
odchodzi na daleko plan kiedy ludzie konaj
El Diablo   |15.08.2011 12:00:14
Arkan. Nawet po twoim nicku widać, że z Ciebie prawicowiec i wpadasz tu tylko,
żeby ponarzekać. Sprawdź sobie więc tekst Leszczyńskiego, który parę dni temu
zszdł ze strony głównej. Miał 43 komentarze. To wcale niemało. Janina Ochojska
tylko uzupełnia w krótkiej rozmowie poruszone tam tematy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.08.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.33261 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273