Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Kubisa: Szokująca arogancja ZUS |
|
|
Julia Kubisa w rozmowie z Szymonem Grelą
|
|
15.02.2009 |
Szymon Grela, Krytyka Polityczna: W ostatnim czasie ZUS, wezwał ok. 46 tys. kobiet do zapłacenia zaległych jego zdaniem składek z okresu, gdy przebywały one na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych w latach 1999-2006. Robi to, mimo, że wcześniej zapewniał je o braku jakichkolwiek należności. Łączna ich sumę kalkuluje się na ok. 360 mln zł, a w pojedynczych przypadkach długi wynoszą nawet kilkadziesiąt tysięcy. Jak obecnie wygląda sytuacja tych kobiet?
Julia Kubisa, Fundacja MaMa: Kobiety, które w tych latach były zatrudnione na etacie, prowadziły firmy, a jednocześnie przebywały na urlopach macierzyńskich i wychowawczych – otrzymywały z ZUS informację, że w podczas urlopu mają płacić jedynie składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Jednak w 2001 roku ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych została znowelizowana i odtąd kobiety w takiej sytuacji powinny płacić pełną składkę na ubezpieczenia społeczne i fundusz pracy. Co ważne, informacja o tej zmianie nie została rozpowszechniona w ZUS-ie i niektóre lokalne oddziały nadal informowały, że wystarczy składka na ubezpieczenie zdrowotne. Podobnie orzekały sądy – aż do 2006 roku.
A teraz ZUS wzywa kobiety do zapłacenia, jego zdaniem, zaległych składek ubezpieczeniowych za tamte lata wraz z naliczonymi odsetkami.
Istotna jest tu również forma wezwań rozsyłanych przez ZUS: nie dość, że są one w jawnej sprzeczności z poprzednimi informacjami udzielanymi przez Zakład, to jeszcze wezwania te są agresywne i upokarzające dla kobiet. Nawet sądy nie były w stanie jednoznacznie zinterpretować niejasnych zapisów prawnych, a teraz winą za niepłacenie składek obarczono kobiety. Kolejna nowelizacja ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń, nad którą zakończyły się już prawne konsultacje, przewiduje, że osoby pobierające zasiłek macierzyński lub zasiłek w wysokości tego zasiłku i mających tzw. inny tytuł ubezpieczenia zostaną zwolnione z obowiązku opłacania składek do ZUS z tego innego tytułu. Nabędą więc one prawo do opłacanych z budżetu państwa składek na emeryturę i rentę oraz nie będą musiały odprowadzać składek do ZUS z tytułu np. prowadzonej firmy. Problemem pozostaje sytuacja kobiet, które zdaniem ZUS powinny spłacić zaległe składki lub też odsetki.
Nie uważasz, że jest to dzielenie ubezpieczonych na lepszych i gorszych? Gdyby kobiety, o których tu mowa, pracowały na zwykłym etacie, nie prowadząc działalności gospodarczej, nie musiałyby tych składek płacić.
Rzeczywiście jest to rodzaj dyskryminacji, kobiety posiadające firmy są poszkodowane. Jest to osobliwe, bo kolejne rządy zwykle pozytywnie oceniają rozwój przedsiębiorczości. Wydawać by się mogło, że tej grupie nie będzie się rzucać kłód pod nogi.
Jednak chyba najbardziej szokująca jest arogancja instytucji ZUS, który za własną niekompetencję, bałagan w zarządzaniu i rozpowszechnianiu informacji chce obciążyć kobiety-przedsiębiorczynie, opierając się zresztą na niejasnych przesłankach, bo prawo, na które się powołuje, jest niejasne.
Nie jest to jedyny przykład złego traktowania młodych matek przez ZUS, dlatego nasza Fundacja zdecydowała się zainteresować tą sprawą.
W Sejmie od jakiegoś czasu mówi się o potrzebie stworzenia ustawy zakładającej całkowitą abolicję należności wobec ZUS dla kobiet na urlopie macierzyńskim i abolicję odsetek dla kobiet na urlopie wychowawczym. Na razie pozostaje on tylko pomysłem. Jakie są twoim zdaniem szanse powodzenia takiego projektu?
Wydaje mi się, że szanse są duże, choć trudno to ocenić, możemy bazować tylko na tym, co słyszymy w mediach.
W Fundacji MaMa uważamy jednak, że skoro prawo było wadliwie skonstruowane, a kobiety nie oszukiwały ZUS – powinny zostać objęte pełną abolicją, czyli także wliczając należności za urlop wychowawczy. Joanna Kluzik-Rostkowska proponuje właśnie takie rozwiązanie. Dlaczego kobiety mają płacić za niezawinione błędy?
Czy Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania, Elżbieta Radziszewska zareagowała jakkolwiek w tej sprawie?
We wtorek 10 lutego Sylwia Chutnik, prezeska Fundacji MaMa przekazała pani Radziszewskiej list od środowiska poszkodowanych matek-przedsiębiorczyń. Pani minister obiecała interwencję. Trudno jest nam ocenić, czy jej działanie będzie skuteczne i czy w ogóle wykaże dobrą wolę. Pamiętamy, że w przypadku kobiet, którym ZUS wstrzymywał wypłatę świadczeń w czasie ciąży podejrzewając ich pracodawcę o nieuczciwą umowę, pani minister nie chciała zabrać głosu i odsyłała je do Ministerstwa Pracy.
20 lutego pod Sejmem ma się odbyć demonstracja w tej sprawie. Fundacja MaMa poparła ten protest. Jednak w jego organizację zaangażowani są zwolennicy takiego folkloru politycznego jak UPR.
Uważamy, że sytuacja, w jakiej znalazły się kobiety pokrzywdzone przez działania ZUS, jest skandaliczna i powinna być jak najszybciej zmieniona na ich korzyść. Jednak udzielając poparcia inicjatywie matek-przedsiębiorczyń, Fundacja nie zdawała sobie sprawy z tego, że główny organizator akcji ma powiązania z Januszem Korwinem-Mikke i poleca strony głoszące podobne poglądy. W tej sytuacji, tak samo jak Fundacja Feminoteka, zdecydowałyśmy wycofać się z oficjalnego poparcia. Zdajemy sobie sprawę, że problem pokrzywdzonych matek-przedsiębiorczyń jest palący, jednak współpraca z osobami, które prezentują od lat jawnie antykobiece poglądy, których wypowiedzi nacechowane są agresywną mizoginią, jest dla nas, działaczek na rzecz kobiet, po prostu nie na miejscu. Porozumienie ponad podziałami w rodzaju sojuszu ze zwolennikami UPR jest dla nas niemożliwe, niemniej jednak, zależy nam na tym, by ZUS jak najszybciej wycofał się z roszczeń wobec poszkodowanych kobiet. Będziemy o tę sprawę walczyć i na bieżąco o niej informować.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 15.02.2009 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...