NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Godek: Polityczni wikingowie finansjery Drukuj
Z Jackiem Godkiem rozmawia Maria Klaman (Klub KP w Trójmieście)   
17.11.2010

kobiety_okladka_zmieniony_font_300px.jpg Maria Klaman: Na czym polega fenomen czytelniczy książki Kobiety w Islandii? 

  

Jacek Godek*: Po pierwsze książka Bragi jest bardzo dobra. A po drugie trafiła w odpowiedni moment. To najmocniej wpłynęło na jej popularność. Chociaż cokolwiek by mówić, w Islandii wydaje się i kupuje najwięcej książek w przeliczeniu na jednego człowieka na świecie. Islandia ma niezwykle rozwiniętą tradycję czytelniczą. A Kobiety idealnie wpasowały się w czas, mam na myśli wybuch kryzysu finansowego. Przy okazji książka trafiła w nastroje społeczne, bo w chwilach takiego głębokiego kryzysu raczej ma się myśli depresyjne. 

  

Islandczycy znajdują w tej książce swoje odbicie?  

  

Nie. Raczej widzą w niej tych, na których mogą wyładować swoją złość. Przedstawiona w książce sytuacja jest reakcją na to, co niesie ze sobą kryzys, pokazuje palcem, kto jest winien. 

  

 Bankierzy? 

  

Tak. W dodatku Islandczycy zawsze byli bardzo wrażliwi na punkcie spraw kobiet, a ta powieść pokazuje, że nie do końca jest tak, jak im się wydaje. Że nawet w kraju tak zwracającym uwagę na równouprawnienie, nieświadomie albo niechcący, kobiety bywają towarem. 

  

A jak pan się czuł, tłumacząc tę książkę, tak pełną przemocy wobec kobiet? Chciał pan ich bronić czy może czuł się pan oprawcą, jak chyba autor? 

  

Moim zadaniem nie jest wcielanie się niczyją w rolę. Mogę tylko starać się jak najwierniej oddać treść książki. Próbowałem przede wszystkim oddać jej nastrój, a jest to mocno przygnębiająca książka.  

Moim zdaniem nie do końca jest tak, że autor wcielił się w oprawcę. W książce jest jednak trochę empatii dla bohaterki.


Nie zauważył pan w tej książce nienawiści do kobiet? Postać głównej bohaterki jest skonstruowana w taki sposób, że widać raczej niechęć do niej niż empatię. 

  

Rzeczywiście kobieta nie jest tu istotą z gruntu niewinną. Ale nie nazwałbym tego nienawiścią. Steinar Bragi ukazał kolejny problem, który trapi islandzkie społeczeństwo: alkoholizm, również wśród kobiet. W Islandii każdy weekend jest jedną niekończącą się imprezą, jednym wielkim ciągiem alkoholowym. Ten problem narastał od lat 80. To problem tego kraju i kobiet w tym kraju. Książka Bragi nie jest pierwszą, która zmaga się z problemem alkoholizmu wśród kobiet. A dobra literatura skandynawska, co w Polsce widzimy choćby w kryminałach, zawsze opisuje zmiany obyczajowe, jest diagnozą społeczną.

Wracając do kryzysu w Islandii, może również dzięki tej książce Islandczycy dostrzegli niebezpieczeństwo neoliberalizmu?

  

Oni to niebezpieczeństwo zobaczyli na własne oczy zaraz po wydaniu książki. Kobiety ukazały się w 2008 roku, a właśnie od 2008 roku Islandia pogrążała się w kryzysie. To niesamowita zbieżność czasowa. Mamy chorobę i natychmiastową diagnozę.

  

Książka Bragi jest tą diagnozą?

  

Tak. Islandczycy byli niezwykle dumni z tzw. wikingów finansjery, z tego, że kilku Islandczyków jest na liście najbogatszych „Forbesa”. Ta finansjera napędzała koniunkturę gospodarczą, kredyty bankowe. A jak jest 200 banków, to kredyty są tanie. W związku z tym społeczeństwo przez cały czas się zadłużało. Nagle w 2008 roku okazało się, że to wszystko jest dęte, sztucznie nadmuchane. Wszyscy Islandczycy odczuli kryzys na własnych portfelach, byli kantowani finansowo. 

Ta powieść idzie o krok dalej. Nie dość, że Islandczycy byli gnębieni ekonomicznie przez bankierów, to jeszcze mogli być gnębieni fizycznie. W Kobietach to bankier znęca się nad bohaterką w sposób bardzo perwersyjny. Ta książka opowiada o degradacji finansjery, także o degradacji moralnej.

  

Dlaczego określa się tę książkę jako thriller polityczny?

  

W Kobietach nie ma bezpośredniej polityki. Jednak jest to thriller polityczny w tym sensie, że ukazuje oddziaływanie klasy panującej (wielkiej finansjery) na klasę średnią. Poza tym trzeba pamiętać o kolosalnych powiązaniach islandzkich wikingów finansjery z politykami, również w tym sensie jest to polityczne. Zostaje tu obnażona relacja zależności.

  

Czy literatura islandzka jest chętnie czytana w Polsce? 

  

Z pewnością odnosi u nas większy sukces niż nasza u nich. W ostatnich dwóch latach, jeśli dobrze pamiętam, wydano w Polsce 9 czy 10 islandzkich książek. Chociaż mam świadomość, że ten względny sukces wynika głównie z tego, że mamy w kraju wierną rzeszę czytelników skandynawskich kryminałów. Ale przecież Kobiety nie są kryminałem sensu stricto, wyszła też Skugga Baldur, książka historyczna z zacięciem społecznym i kilka innych. One też są czytane. Myślę, że swoje robi także to, że Polacy w Islandii są największą mniejszością narodową i we wszystkich tych ludziach, przynajmniej tych, których ja spotkałem, jest przekonanie, że Islandia jest inna i fajna, również islandzka literatura.

  

 — 

*Jacek Godek -  tłumacz literatury islandzkiej, aktor. W latach 1969-74 przebywał w Islandii, gdzie ukończył szkołę podstawową i gimnazjum. Pierwszego przekładu z islandzkiego dokonał w wieku 15 lat dla Polskiego Radia (wiersze XIX-wiecznego poety Jonasa Hallgrimssona). W latach 80. pierwsze przekłady sztuk teatralnych dla TVP, potem również dla Teatru Wybrzeże. Przetłumaczył m.in. książki takich autorów, jak: Hallgrímur Helgason, 101 Reykjavik, Yrsa Sigurdardóttir, (Trzeci znak, W proch się obrócisz, Sjón, Opowieść islandzka, Arnaldur Indriðason, W bagnie, Arnaldur Indriðason, Grobowa cisza

  

 — 

Dyskusja o literaturze i kinie islandzkim z udziałem Jacka Godka: 18 listopada, czwartek, godz. 19.00, Świetlica Krytyki Politycznej w Trójmieście.

Premiera książki z udziałem autora - Steinara Bragi: 19 listopada, piątek, godz. 18.30 w CK Nowy Wspaniały Świat. Debata o kinie islandzkim z udziałem Jacka Godka: 20 listopada, sobota, godz. 20.00. Szczegółowy program Festiwalu „Kulturalne oblicza Islandii”.  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.11.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.96528 Seconds