Biografia Krzywonos

krzywonos_okladka_145.jpg

KP22: prze-moc

okladka_kp22_145.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Godzina słynna: piąta pięć
Naciska budzik, dźwiga się
Do kuchni drogę zna na pamięć
Prowadzą go tam nogi same
Pod kran pakuje śpiący łeb
Przez chwilę jeszcze śpi jak w łóżku
Dopóki nie posłyszy plusku
I wtedy wreszcie budzi się
Aniele Pracy - stróżu mój
Jak ciężki robotnika znój
Zbożowa kawa, smalec, chleb
Salceson czasem, kiedy jest
Do teczki drugie pcha śniadanie
I teraz szybko na przystanek
W tramwaju tłok i nie ma Boga
Jest ramię w ramię, w nogę noga
Kimanie na stojąco jest

Aniele Pracy - stróżu mój
Jak ciężki robotnika znój
Przez osiem godzin praca wre
Jak z bicza strzelił minął dzień
Już w domu siedzi przed ekranem
Na stole flaszka z marcepanem
Dziś cały czas w ataku nasi

Aniele Pracy - stróżu mój
Jak ciężki robotnika znój
Nich nas ukoi dobry sen
Najlepsza w końcu jest to rzecz
I co się śni? Podwyżka cen
Aniele Pracy - stróżu mój
Jak ciężki robotnika znój
Edward Stachura, Piosenka dla robotnika rannej zmiany
Advertisement
Białek: Odnowa domów kultury Drukuj
Marta Białek w rozmowie z Janem Smoleńskim   
16.06.2009
Jan Smoleński, Krytyka Polityczna: Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” prowadziło akcję „ZOOM na domy kultury”. Właściwie, to dlaczego domy kultury?  

Marta Białek, Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”: To wyszło naturalnie. Jako „ę” realizujemy w Polsce projekty społeczno-kulturalne i bardzo często natykamy się na domy kultury. Okazało się, że na lokalnym poziomie są bardzo ważnymi instytucjami.  

Wychowywałem się w jednym z podwarszawskich miasteczek. Mieliśmy tam dom kultury, wielki betonowy sześcian i nie kusił, w przeciwieństwie do multipleksów. Spytam prowokacyjnie – czy domy kultury to nie jest pozostałość poprzedniego systemu?  

Mamy dość krótką pamięć, więc dom kultury może nam się kojarzyć z miejscem, gdzie na najniższym poziomie realizowano partyjną propagandę, i pracownikiem kaowcem z filmu „Rejs”. Ale tak naprawdę domy kultury mają dłuższą tradycję, która sięga dwudziestolecia międzywojennego i wyrastają z ruchów społecznikowskich. Wtedy powstawały domy społeczne lub domy ludowe. Mieszkańcy miasteczka lub dzielnicy sami decydowali, że coś takiego ma powstać. I myślę, że odnowa domów kultury, która jest bardzo potrzebna, mogłaby sięgać właśnie do tej drugiej tradycji.  

Prowadziliście swoje badania na Mazowszu, w Warszawie i poza stolicą. Jak bardzo różnią się między sobą domy kultury znajdujące się w różnych regionach?  

Domy kultury bardzo różnią się w zależności od tego, gdzie się mieszczą. Oczywiście, że w Warszawie są one jednymi z wielu propozycji. We wsiach i małych miasteczkach jednak domy kultury są często jedynymi ofertami kulturalnymi, poza telewizją. Nasze badanie pokazało, że domy kultury, mimo swoich niedoskonałości, mają potencjał budowania kapitału społecznego, łączenia różnych grup ludzi, nawet mobilizowania aktywności obywatelskiej. To w sumie nie ogranicza się do działań stricte kulturalnych. Na przykład dom kultury w Jabłonnej, na życzenie matek z małymi dziećmi, zorganizował Klub Malucha. Dobre jest to, że społeczność lokalna zadziałała, a dyrektor domu kultury był otwarty na potrzeby okolicznych mieszkańców.  

Jaką misję mają domy kultury?  

Cóż, jest to jeden z problemów domów kultury. Jak pokazały nasze badania, one rzadko zadają sobie pytanie, jaką mają misję. Pracownicy potrafią wyrecytować to, co jest zapisane w ustawie o prowadzeniu działalności kulturalnej, jednak nie zastanawiają się, jak to przekuć na normalny język, na działania. I nie wynika to ze złej woli, z opieszałości, czy lenistwa a po prostu z braku wiedzy i inspiracji. To też jest jeden z ciekawych wniosków naszego raportu.  

I to jest jeden z zarzutów wobec polskiej kultury, jaki sformułował Jerzy Hausner. Jego zdaniem, lekarstwem na to miałyby być jej prywatyzacja i urynkowienie. Jak takie rozwiązanie wpłynęłoby na domy kultury?  

W pewnym sensie na domach kultury przeprowadzono już eksperyment urynkowienia. Na początku transformacji ustrojowej przestały one podlegać pod ministerstwo kultury, a zaczęły być finansowane przez samorządy. W ten sposób ograniczono im mocno budżety i w konsekwencji wiele z nich zamknięto. Inne zostawiono na pastwę losu i obserwowano, co się z nimi stanie. Kończyło się na tym, że żeby się utrzymać, domy kultury wynajmowały sale na wesela, stypy, czy sklepy. I do tej pory to robią. Na przykład w Bielańskim Ośrodku Kultury wynajmowano salę firmie handlującej kołdrami. Firma naciągała starsze osoby na kołdry kosztujące 5 tys. złotych od sztuki.

To oczywiście ekstremalny przykład, jednak dotacja jest po prostu konieczna, by domy kultury miały ofertę na jakimkolwiek poziomie. Oczywiście są też inne sposobny na zdobycie środków. Trzeba wypracować taki system, w którym dotacja od szamorządu będzie wystarczająca do stworzenia oferty minimum. Natomiast domy kultury mogłyby zdobywać dodatkowe środki na projekty, festiwale. Mogą przecież korzystać z grantów unijnych, czy środków z polskich fundacji. Ale jak już wspomniałam, często pracownicy nie mają koniecznej wiedzy. My staramy się motywować domy kultury do działań projektowych.  

To znaczy?  

Chodzi o działania, które byłyby czymś ekstra wobec stałej oferty. Tworzymy zamknięte w czasie przedsięwzięcie, w które angażujemy konkretne organizacje, mieszkańców, ale też na przykład artystów. I nie chodzi o to, żeby domy kultury stały się kolejnymi organizacjami pozarządowymi finansowanymi z grantów na projekty, tylko o zmianę sposoby działania. Bardzo dobrym przykładem jest „Dorożkarnia”, jeden z warszawskich domów kultury, który realizował projekt „Korzenie Siekierek” dotyczący historii lokalnej. To było bardzo ciekawe.  

Dzisiejsza kulminacja jest w pewnym sensie odpowiedzią na brak tej wiedzy. Dostaliśmy bardzo dużo maili, w których ludzie pisali nam o potrzebie jakiegoś forum, bo nie mają jak się spotkać i pogadać na ten temat.

 — 
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę przeprowadziło badanie w 13 ośrodkach na terenie województwa mazowieckiego. Zebrano ponad 750 stron materiałów, które stały się podstawą do przygotowana Raportu Zoom na domy kultury – diagnoza domów kultury w województwie mazowieckim. Kulminacja projektu odbyła się we wtorek, 16 czerwca 2009 (relacja z debaty).

zoom.jpg

W Raporcie opracowanym przez zespół pod kierunkiem dr Marii Theiss znajdą Państwo wyniki badań poświęcone takim obszarom jak: misja i wizja domów kultury, program działania, finansowanie oraz pracownicy domów kultury.

Raport został skonstruowany tak, by jasno oddzielić wyniki badań przeprowadzonych przez socjologów od rekomendacji. Każdy rozdział zawiera: opracowany przez badaczy tekst, dobre i złe praktyki, rekomendacje oraz zapalniki dyskusji – zbiór pytań, które w danym obszarze wydają się najpilniejsze.

Projekt realizowany pod patronatem Krytyki Politycznej.

Więcej:
www.zoomnadomykultury.pl

Czytaj:         
skrót raportu

[.pdf, 1.8MB]
pełna wersja raportu

[.pdf, 6.1MB]


Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.06.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »