|
Rusza zbiórka podpisów pod ustawą o parytecie |
|
|
Adam Ostolski
|
|
24.09.2009 |
Komitet Obywatelski „Czas na kobiety” został zarejestrowany. W sobotę
rusza oficjalnie zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy
o parytecie płci na listach wyborczych. Komitet będzie miał 90 dni na
zebranie 100 000 podpisów pod projektem.
Są trzy powody, dla których to wydarzenie może okazać się bardzo ważne
dla polskiej demokracji.
Po pierwsze parytet płci to idea zmierzająca do pogłębienia demokracji. Chodzi o zwiększenie uczestnictwa kobiet, które przez dominującą kulturę i partyjne zwyczaje są często tresowane do bierności lub spychane na drugi plan. Jest to pomysł demokratyczny
również dlatego, że jak pokazują różne badania, popiera go większość
społeczeństwa. Tylko wśród grup uprzywilejowanych (ludzie z wyższym
wykształceniem, kadra kierownicza i inteligencja) przeważają
przeciwnicy prokobiecych rozwiązań. Wprowadzenie parytetu nie tylko
byłoby wyzwaniem dla męskiej dominacji, ale także podważyłoby roszczenie
uprzywilejowanych do narzucania nam wszystkim swojej ograniczonej
wizji demokracji.
Po drugie jest to projekt obywatelski - inicjatywa ruchu społecznego,
który postanawia podjąć wyzwanie mobilizacji oddolnego poparcia dla
swoich pomysłów. Tym razem nadzieja na zmianę nie wiąże się tylko z
lobbingiem, kuluarowymi negocjacjami i publicystyką, lecz z
zachęcaniem ludzi do zaangażowania we wspólną sprawę, z wyciąganiem
ich z prywatności. To ważne, ponieważ bez względu na dalsze losy
projektu w parlamencie, samo zbieranie podpisów to okazja do
zmobilizowania kobiet i wzmocnienia ich sprawczości.
Po trzecie inicjatywa ta będzie testem otwartości polskiej demokracji. Inicjatywa
obywatelska jest elementem demokracji bezpośredniej uzupełniającym
instytucje przedstawicielskie i mającym dawać obywatelom i obywatelkom
narzędzia ochrony przed oligarchizacją systemu politycznego. Przynajmniej na papierze. Do tej
pory bowiem losy takich inicjatyw - poza projektem ustawy o Funduszu
Alimentacyjnym - nie były zbyt zachęcające. Czy inicjatywa obywatelska
jest w Polsce narzędziem realnym, czy przeciwnie - została obwarowana
tyloma warunkami, że faktycznie jest pustym zapisem? Czy demokratyczna
większość ma w Polsce jakąkolwiek szansę przełożyć swoją wolę na
kształt prawa? Przyszłość obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej
pozwoli na częściową odpowiedź na to pytanie.
Dziś nic nie jest jeszcze zagwarantowane, ale obywatelski projekt ustawy o
parytecie tworzy już pewien wyłom i niesie ze sobą pewną nadzieję.
Jeśli uda się zebrać podpisy, a ustawa zostanie przyjęta przez Sejm,
będzie to jeden z ważniejszych przełomów w dziejach polskiej
demokracji.
PS Osoby i organizacje chcące włączyć się w zbieranie podpisów
zapraszamy do pisania na adres: joannap[at]feminoteka.pl.
Podpisy po projektem ustawy będą zbierać również Kluby Krytyki Politycznej. Szczegóły wkrótce.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 28.09.2009 )
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...