Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Odpowiedź ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego Drukuj
Tomasz Piątek   
28.12.2009
List w sprawie bibliotek czyni cuda

Odpowiedź Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego

W dniu 17 grudnia 2009 napisaliśmy list otwarty do Premiera RP Donalda Tuska w obronie bibliotek, podpisany w tej chwili już przez 2000 osób, w tym najwybitniejsze postaci polskiej literatury, kultury i sztuki, a przede wszystkim setki bibliotekarek, bibliotekarzy, czytelniczek i czytelników. W liście zapowiedzieliśmy powstanie Obywatelskiego Forum Dostępu do Książki, które między innymi będzie się przeciwstawiać trwającemu od blisko 20 lat niszczeniu i zamykaniu polskich bibliotek.  

Bezpośrednim powodem powstania listu były zapowiadane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmiany w prawie, pozwalające na łączenie bibliotek w mniejszych miejscowościach z innymi lokalnymi instytucjami. Środowisko bibliotekarzy polskich - nauczone doświadczeniem - obawia się, że takie łączenie doprowadzi do marginalizacji, a nawet likwidacji bibliotek na prowincji.  

Pan Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski stwierdził, że łączenie będzie grozić tylko bibliotekom niedochodowym (rozmowa z ministrem: „Biblioteka minus” 15.12.2009, „Gazeta Wyborcza”). To oświadczenie wzbudziło jeszcze większy niepokój: biblioteka jako budżetowa instytucja kultury jest z definicji niedochodowa, ale niezbędna dla społeczeństwa i jego rozwoju, czego - zdawałoby się - ministrowi kultury uświadamiać nie trzeba. Co więcej, przypominamy, że teraz ta „niedochodowość” bibliotek drastycznie wzrośnie i to właśnie za sprawą ministra Zdrojewskiego. Z informacji powszechnie dostępnych wynika, że ten sam minister ograniczył wydatki na finansowanie bibliotek z budżetu ministerstwa w 2010 roku, z założonych 40 milionów złotych do 10 milionów. A w cytowanym wywiadzie równocześnie przyznaje, że program Biblioteka+, który miał przeobrazić biblioteki w „centra innowacyjności i kreatywności” pozostaje w sferze planów, a nie realizacji:

„GW: Co się dzieje z programem Biblioteka+, który miał służyć rozwojowi i przekształceniu bibliotek w nowoczesne ośrodki informacji i kultury?

- Premier zaopiniował pozytywnie projekt wpisania Biblioteki+ do rządowego planu wieloletniego, ale nie ma jeszcze decyzji, która łączyłaby się z zobowiązaniem finansowym”.

23 grudnia minister sformułował tekst mający być, przynajmniej w zamierzeniu, odpowiedzią na nasz list otwarty, a będący w sprzeczności do tego, co sam powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” tydzień wcześniej. Pan Minister zarzuca nam na stronie internetowej ministerstwa (www.mk.gov.pl) pisanie nieprawdy. Oświadczamy, że wszystkie dane w liście do premiera pochodzą z domeny publicznej i każdy obywatel jest w stanie je sprawdzić. Cytujemy najbardziej zaskakujące stwierdzenie ministra:

„Nieprawdą jest, że program Biblioteka+ nie ma pieniędzy i harmonogramu. Już w roku 2009 przeznaczono na jego realizację ponad 5 mln zł”.

Pan minister nie chce pamiętać, co powiedział dziennikarzowi „Gazety Wyborczej”, kiedy to twierdził, że na Bibliotekę+ nie ma żadnych pieniędzy. Cieszymy się, że po tygodniu się znalazły, chociaż śmiesznie małe. Najwyraźniej listy czynią cuda. Szkoda tylko, że jedną ręką dając 5 milionów, drugą ręką minister zabiera 30.

W tej sytuacji wręcz zabawne jest, gdy w swojej odpowiedzi minister chwali się, że Ministerstwo wydało w ramach programu Infrastruktura Bibliotek 3 miliony złotych. Tym bardziej, że pieniądze te zostały wydane w ciągu tego roku i nijak się nie mają do trudnej sytuacji bibliotek w roku nadchodzącym.

Jeśli chodzi o plany na rok 2010, minister po raz kolejny roztacza wizje bez konkretów finansowych.

Konkretniejszy jest za to tam, gdzie chodzi o cudze pieniądze. Chwali się, że „na rozbudowę Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu i Śląską Bibliotekę Internetową skierowanych zostanie blisko 50 mln zł z dotacji UE”. Jesteśmy wdzięczni Unii, nie o to jednak chodziło w naszym liście. Nie chodziło o pieniądze, które Unia daje dwóm wybranym bibliotekom, ale o politykę polskiego rządu.

W swoim tekście niemającym adresata, a umieszczonym na stronie ministerstwa, minister ubolewa nad tym, że autorzy listu otwartego nie zwrócili się ze swymi pytaniami do niego. Nie pytaliśmy, tylko domagaliśmy się zaprzestania praktyk prowadzących do zniszczenia polskich bibliotek. Wobec powagi sytuacji - mówimy przecież o wieloletniej polityce i wieloletnim grzechu zaniechania - zdecydowaliśmy wysłać nasz list do premiera.


w imieniu Obywatelskiego Forum Dostępu do Książki

Tomasz Piątek

www.otwartabiblioteka.pl


Czytaj również:
Protest przeciwko likwidacji bibliotek w małych miejscowościach
Komentarze
Dodaj nowy
step  - Dodatkowe informacje   |28.12.2009 12:48:43
Co roku Ministerstwo Kultury przyznawalo około 40 mln złotych (w roku 2005 - 38
mln, w roku 2008 - 39,2 mln złotych) na program "Promocja czytelnictwa",
z której to kwoty ogromna większość szła na biblioteki. Na sam zakup nowości
wydawniczych do bibliotek szło 28,5 mln. W roku 2009 minister nagle postanowił,
że ta kwota zostanie zmniejszona do 10 mln złotych. Co z resztą pieniędzy (w
tych ca 40 mln była jeszcze np. kwota 6,7 mln na animacje kulturalne, która też
miała w jakiejś mierze isć na biblioteki), nie udało mi się ustalić, bo
ministerstwo żongluje danymi (program "Promocja czytelnictwa" nagle
nazywa się "Literatura i czytelnictwo", coś, co nazywało się Priorytet
Pierwszy, teraz nazywa się Priorytet 2…). Jasne jest, że minister obciął CO
NAJMNIEJ 18,5 mln złotych (bo zamiast 28,5 - 10 mln).

Potwierdzenie tych
informacji znajduje się na stronie Biblioteki
Narodowej:

www.bn.org.pl/programy-i-uslugi/prog ramy-mkidn

na stronie
ministerstwa:

www.mk.gov.pl/po2009/realokacje20 09.php

Było także wiele
informacji w mediach, także neoliberalnych czy prawicowych (Wprost,
Rzeczpospolita, TVN) np.:

www.tvnwarszawa.pl/0,1591135,wiadomosc.htm
l

Pozdrawiam!
step  - Dodatkowe informacje   |28.12.2009 13:32:56
Co ciekawe, kiedy list w sprawie bibliotek już powstał i ludzie zaczęli się pod
nim podpisywać, dowiedziałem się, że wcześniej powstał list bibliotekarzy. Na
ten list ministerstwo nie odpowiedziało - może dlatego, że pod nim nie podpisały
się "znane nazwiska". Bibliotekarze piszą, że nigdzie w Europie nie
wprowadzano prawa pozwalającego na takie praktyki, poza Rosją - gdzie
doprowadziło to do likwidacji 12 000 bibliotek!

Pan minister się zarzeka, że
nie chce marginalizacji bibliotek. Mówi, że wie iż łączenie ich z innymi
instytucjami może być zagrożeniem dla ich istnienia. Mówi, że chce, aby takie
łączenie miało miejsce tylko w wyjątkowych wypadkach…

Ja sądzę, że
prawdziwe intencje ministerstwa lepiej może jednak ukazywac dokument, jaki
znalazłem. Jego nagłówek (skądinąd dowód, że analfabetyzm się szerzy) tak
wygląda:

"Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Analiza
programowa dotycząca przepisów prawa związanych z prowadzeniem działalności
kulturalnej w oparciu o ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności
kulturalnej i inne ustawy oraz wykonywaniem zadań związanych z ochroną
dziedzictwa narodowego
lipiec 2009"

Cytuję fragment (rozdział
3.2):

"Możliwość łączenia bibliotek z innymi formami organizacyjnymi
działalności kulturalnej.

Analiza stanu obecnego

Proponuje się uchylenie
przepisów zakazujących łączenia bibliotek z innymi instytucjami niż inne
biblioteki

29. Rozwiązanie polegające na funkcjonowaniu biblioteki np. w
ramach ośrodka kultury może być rozwiązaniem bardziej efektywnym i tańszym dla
organizatora. Ponadto łączenie bibliotek z innymi formami organizacyjnymi
instytucji kultury może być dokonywane bez uszczerbku dla dotychczas
realizowanych zadań".

Tak napisali: może być dokonywane bez uszczerbku
dla dotychczas realizowanych zadań!

Mimo złego przykładu Rosji. Mimo, że
bibliotekarze, którzy znają problem z doświadczenia, protestują i alarmują
(jeden z nich pisze do mnie, że tam, gdzie takie połączenie miało miejsce, szef
"ośrodka kultury" na dzień dobry zabrał stoliki do czytania z
czytelni!). Mimo, że sam minister się zarzeka i twierdzi, iż on też widzi
zagrożenie… Mimo tego wszystkiego, w dokumencie wewnętrznym ministerstwa stoi
jak byk: "łączenie może być dokonywane bez uszczerbku".

Pozdrawiam!
kot   |28.12.2009 21:37:03
-step, sorry za zajęte miejsce, bo to co napisałeś to ważne.
Zdrojewski uchodzi
i chyba słusznie za jednego za najinteligentniejszych wśród ministrów.
Czy nie
zadziwia Cię, że ludzie inteligentni potrafią tak zgłupieć. Mówi się postępie
teraz i zabobonach kiedyś. Czyż nie jest czystym bałwochwalstwem na poziomie
pierwotnego dzikusa wiara,że jeśli PKB będzie nie zagrożone, to wszystko inne
samo się zrobi. Samo to tylko g. się robi.
Spokojny   |30.12.2009 05:21:31
W paragrafie 9 zabraklo dookreslenia na jakich zasadach taka biblioteka moze byc
z czyms innym laczona. Rozwiazaloby sprawe, gdyby powstal jednolity standard
jaki ta biblioteka ma spelniac - metraz, objetosc ksiegozbioru w zaleznosci od
wielkosci rejonu, godziny pracy w zaleznosci od wielkosci rejonu itd. Kiepska
biblioteka odrebna instytucjonalnie jest mniej warta niz biblioteka polaczona
np. z domem kultury, ale dzialajaca i oferujaca dobre ksiazki. Biblioteki
funkcjonuja w tej chwili troche jak relikt komuny - na przyklad nie oddanie
ksiazki nie skutkuje w zasadzie niczym, nawet jesli to jest kilka ksiazek w
sumie wartych kilkaset zlotych. Mozna po prostu nie oddac i zapisac sie do
kolejnej, podczas gdy za niezaplacenie 16 zlotych oplat manipulacyjnych za
nieuzywana karte platnicza i nieuzywane konto moze po kilku miesiacach skutkowac
wpisaniem klienta do BIKu, a jak sie do wypozyczalni nie odda na czas filmu to
nawet po godzinie opoznienia naliczaja oplate za kolejna dobe. Biblioteki sa
miejscem o slabym PR.
Spokojny   |30.12.2009 05:22:08
Chodzilo o paragraf 29
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.12.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.76255 Seconds