NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Wrocław, do 28 listopada: wystawa „Być jak sędzia główny” |
|
|
P.
|
|
29.10.2010 |
BYĆ JAK SĘDZIA GŁÓWNY
Ola Kubiak & Karolina Wiktor – Grupa Sędzia Główny
Performansy z lat 2001-2009
15 października – 28 listopada 2010, otwarte: codziennie oprócz pon. 11.00 - 18.00, galeria Awangarda, BWA Wrocław, ul. Wita Stwosza 32
performansy:
#1 Michał Bujnicki (22 październka)
#2 Zbigniew Warpechowski (29 październka)
#3 Grupa Łuhuu! (05 październka)
Grupa Sędzia Główny
Karolina Wiktor i Ola Kubiak zradykalizowały oblicze polskiego preformansu. Od roku 2001 tworzyły niezwykły siostrzany duet, którego wystąpienia zawsze balansowały na granicy wyczerpania, utraty zdrowia. Grały na trudnych nutach, kłopotliwych dla widza, zmysłowych i psychicznych fenomenów, takich jak perwersja, okrucieństwo i masochizm. W ekstremalnych warunkach testowały granice płciowych ról, konwencji i gry, przyjemności i odpowiedzialności wynikających z władzy. Wystawa dokumentuje i rekonstruuje pierwszy etap pracy grupy, przerwany ciężką chorobą Karoliny Wiktor.
Choć okres niepełnych dziesięciu lat można uznać za krótki epizod w historii polskiej sztuki, Grupa Sędzia Główny stała się na ich przestrzeni ważnym i rozpoznawalnym zjawiskiem. Artystki zrealizowały wspólnie kilkadziesiąt działań, tytułowanych konsekwentnie Rozdziałami, oznaczanymi jedynie, niczym części jednej książki, rzymską numeracją. Wraz z rosnącą „sławą” i znaczeniem grupy niezależnie od Rozdziałów powstawały w ostatnich latach kolejne Beznadziejniki, autoironiczne prace odnoszące się do funkcjonowania sztuki w obiegu galeryjnym i kolekcjonerskim.
Sztuka Grupy Sędzia Główny rozwijała się od początku w silnym związku ze zmianami współczesnej mentalności, zachodzącymi pod wpływem wolnorynkowych stereotypów płciowych i nowych medialnych formatów takich jak reality show, seks telefon, tabloidy czy interaktywna telewizja. Często w swoich akcjach reagowały na konkretne wydarzenia społeczne związane z sytuacją prawną i statusem kobiet. Wyciągając wnioski z doświadczeń sztuki krytycznej artystki łączą jednocześnie, typowe dla poprzedniej generacji twórców, polityczne zaangażowanie, z konsekwentnym rozwijaniem świadomości performerskiej. Nawiązują do poszukiwań klasyków performans Natalii LL, Mariny Abramovic czy Zofii Kulik a jednocześnie fascynują się jego rytualnymi korzeniami. Wykorzystując prywatne, wręcz osobiste fiksacje i traumy od początku kierowały swoje poszukiwania w stronę granicznych sytuacji dotyczących sfery intymnej. Punktem wyjścia dla wielu działań Sędziego Głównego były osobiste dramaty, które w rytualnym, podwójnym działaniu mogły przekroczyć indywidualny wymiar. Tworzywem performansów grupy stopniowo stawała się przy tym intensywna relacja wytwarzająca się pomiędzy działającymi według przyjętego z góry scenariusza artystkami a uczestniczącą w performansach publicznością.
Już w pierwszych działaniach ujawniła się charakterystyczna, podwójnie performatywna, strategia grupy. Ucharakteryzowane niczym call girls artystki często prezentowały siebie jako bierny przedmiot akcji. Pozornie oddawały władzę nad sytuacją w ręce widzów, którzy mogli je animować, „uruchamiać” wydając im polecenia. Artystki stawały się tym samym medium, w którym mogły być uwidaczniane i doświadczane niewyszukane fantazje, sadyzm, potrzeba kontroli, chęć dyktowania norm ale też towarzyszące im poczucie winy i współczucie.
Być jak Sędzia Główny
Wystawa jest nietypową retrospektywą, poświęconą intensywnej choć zaledwie dziesięcioletniej karierze grupy Sędzia Główny. Składają się na nią dokumentacje filmowe jej najważniejszych performance, autorsko opracowane i poddane ponownemu montażowi. Filmy wbudowane zostały w klasyczną, chronologiczną narrację prowadzącą widza przez następujace po sobie Rozdziały, którym towarzyszą odrębne całości - Beznadziejniki i hommage. Ta swoista podróż w czasie do wydarzeń subiektywnie mapujących lata dwutysięczne z perspektywy działań grupy wybrzmiewa w zawartej w tytule wystawy obietnicy przygody: Być jak Sędzia Główny.
Podczas trwania wystawy odbędą się również działania artystów ważnych dla grupy i zaproszonych osobiście przez artystki. Zobaczymy Zbigniewa Warpechowskiego, Michała Bujnickiego oraz wrocławską grupę Łuhuu!
W prawym skrzydle galerii zobaczyć można kolejno najwcześniejsze, inspirowane sztuką krytyczną performansy grupy (do Rozdziału XXII, poprzedzającego w numeracji grupy performans dyplomowy). W drugim skrzydle budynku eksponujemy prace zrealizowane przez artystki po dyplomie (ponoć pierwszy w Polsce dyplom podwójny), który Wiktor i Kubiak zrealizowały w 2004 roku jako ukształtowane już artystki. Pomiędzy obydwoma częściami ekspozycji dają się dostrzec wewnętrzne symetrie, ujawniające momenty szczególnie ważne w twórczości Sędziego – opracowywane po kilkakroć motywy i ponawiane doświadczenia (Wenus). Powracają tematy podejmowane przez grupę od najwcześniejszych performansów - przede wszystkim kobiece ciało jako źródło przyjemności i opresji, będące kulturowym produktem, konsumowanym i negocjowanym a jednocześnie afirmowanym lub kontestowanym organicznym determinatem kobiecej tożsamości. Ciało pojawia się tu zatem w funkcji krytycznej, jako narzędzie subwersywnych zabiegów, których ostrze wymierzone jest w praktyki i schematy konsumpcyjnego społeczeństwa, ale również jako emblemat jego estetycznych ideałów - synonim skończonego piękna, wraz z kulturowo przypisaną do niego ceną bólu.
W działaniach Sędziego Głównego powracają konsekwentnie pogłębiane wątki i udoskonalane performatywne strategie. Kategoria podwójności, swoista symetria nawiązująca do fascynującego epokę romantyzmu fenomenu sobowtóra, była wykorzystywana przez artystki od samego początku istnienia grupy. Nie zawsze jednak w identyczny sposób. W narracji wystawy ciekawe korespondencje budują performansy interaktywne, w których artystki prowokują widzów do przejawiania inwencji – to publiczność pełni w nich główną rolę (m.in. Rozdział IX, akcja dyplomowa: “Wypróbuj magistra”, Rozdział XXII: „Doświadcz mnie” i XL: “Telegra”, “Wirus”). Wyraźnie różnią się one od performansów “siostrzanych”, w których artystki oddzielone są od publiczności poprzez swoją wzajemną intymność lub poprzez dystans (często podkreślony kompozycją sceny o cechach zamkniętego “tableau” lub “żywej rzeźby”).
Odrędbne całości, wydzielone z narracji wystawy i umieszczone w osobnym pomieszczeniu to hommage i Beznadziejniki. Pierwsze - powstające równolegle do Rozdziałów lecz nie stanowiące w zasadzie odrębnego cyklu - to prace poświęcone dialogowi z podziwianymi przez Olę Kubiak i Karolinę Wiktor artystkami: Natalią LL, Mariną Abramovic i Zofią Kulik. Beznadziejniki to z kolei rodzaj antydziałań, określanych już w założeniu przez artystki mianem “sztuki złej”. Cykl ten, objęty arabską numeracją, ironicznie odnosi się do kultury celebrytów, której czasem nieświadomie poddaje się również sztuka. Stąd bywa, do Bezadziejników trafiają również “zdegradowane” przez artystki Rozdziały.
Tekst: Anna Mituś
WYSTAWA ODBYWA SIĘ POD PATRONATEM KRYTYKI POLITYCZNEJ
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 29.10.2010 )
|
|
|
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...