|
Klub Krytyki Politycznej we Wrocławiu zaprasza na spotkanie pt. „Polityka natury”. Goście: prof. Ludwik Tomiałojć (Uniwersytet Wrocławski), dr Szymon Szewrański (Uniwersytet Przyrodniczy, Krytyka Polityczna), dr Marek Krukowski (Uniwersytet Przyrodniczy, Zieloni 2004). Prowadzenie: Roman Kurkiewicz (dziennikarz, KP).
Inspiracją do dyskusji będzie film Wiek głupoty Franny Armstrong, prezentowany w ramach Weekendu z cyfrowym Planete Doc Review, oraz książka Polityka natury Brunona Latoura, która już wkrótce ukaże się w Wydawnictwie Krytyki Politycznej.
9 maja, sobota, kino „Warszawa”, ul. Piłsudskiego 64A, Wrocław. Projekcja filmu o godz. 18.00, debata o godz. 19.30. Na debatę wstęp wolny.
***
Nowoczesność miała wyzwolić człowieka z uzależnienia od przyrody. Maszyna parowa zastąpiła pracę ludzkich mięśni, a elektryczny odświeżacz powietrza pozwala nam się cieszyć zapachem morskiej bryzy, kiedy tylko mamy na to ochotę. Za każdym tym wynalazkiem stoi wielu ludzi.
Ktoś też podejmuje decyzję o rozpoczęciu badań naukowych nad środowiskiem. Ktoś szuka na te badania pieniędzy, ktoś inny przyznaje na nie dotacje. Abyśmy mogli dowiedzieć się z gazet, że w dolinie Rospudy żyje chroniona żaba jeziorkowa, sztab ludzi musi podjąć setki działań – ekonomicznych, społecznych i politycznych. Światy natury i kultury przenikają się. Cóż, nawet żaba jest polityczna.
Ile jest polityki w ekologii? Czy ekologia jest prawicowa czy lewicowa? Czy przyrody należy bronić zawsze i wszędzie, czy może ekologowie powinni mieć jeszcze inne cele? Czy zwierzęta, lasy, a nawet bakterie – to też podmioty polityczne? Kto powinien reprezentować ich interesy i jakie to są interesy?
***
WIEK GŁUPOTY
Reżyseria: Franny ARMSTRONG
Wielka Brytania 2009
Jak będzie wyglądać Ziemia za 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać?
Wiek głupoty to ambitnie zrealizowana próba przepowiedzenia naszej nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z ludzi budują schron, w którym, jak w biblijnej Arce, przechowywane są ostatnie okazy zwierząt, owadów i roślinności. Postać kustosza tego przedziwnego miejsca gra brytyjski aktor Pete Postlethwaite (znany polskiej widowni z Orkiestry i W imię ojca).
Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały z przeszłości i stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian klimatycznych na Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe. Odpowiedzi szuka w stylu życia współczesnego człowieka, szczególnie zaś nastawionego na konsumowanie człowieka Zachodu.
W filmie znajdziemy wiele pomysłowo i niekiedy dowcipnie zrealizowanych animacji, które pokazują ewolucję gatunku ludzkiego, historię wojen o surowce, proporcje zużycia energii przez mieszkańców USA, Europy i krajów Trzeciego Świata. Przygnębiającą wymowę swego filmu autorzy przełamują kilkoma portretami współczesnych Don Kichotów: Guya Piersa, walczącego o budowę wiatraków na terenie jednego ze szkockich hrabstw, czy Fernanda Pareau, wieloletniego przewodnika górskiego z Chamonix, który sprzeciwia się rozbudowie tuneli pod Alpami.
Film Franny Armstrong to kino powstałe ze szlachetnych pobudek, zaangażowane w dzieło odbudowy naszej zbiorowej świadomości. Nie unika demagogii, ale wydaje się ona w pełni usprawiedliwiona aktualnością stawianego problemu.
***

POLITYKA NATURY
Bruno LATOUR
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Premiera: maj 2009
Znana definicja głosi, że „człowiek to zwierzę polityczne”. Czy to połączenie jest faktycznie tak czywiste, jak nam się wydaje? Francuski socjolog Bruno Latour sięga po argumenty z dziedziny filozofii, socjologii wiedzy i antropologii porównawczej, z rozmysłem buduje paradoksy i kwestionuje nasze schematy myślowe. W efekcie roztacza przed czytelnikami wizję „nowej Konstytucji” – nowego, zrewolucjonizowanego kolektywu politycznego, w którym rozróżnienie na ludzi i nie-ludzi będzie mniej ważne niż zachowanie ciągłości debaty politycznej i powszechna odpowiedzialność za nasz wspólny świat.
Wbrew pozorom „Polityka natury” nie jest książką dyskutującą problemy ekologii. Gdyby analizy francuskiego badacza odnosiły się jedynie do peryferyjnego obszaru ruchów ekologicznych i postulatów politycznych, znaczenie „Polityki natury” byłoby raczej marginalne. Tymczasem rozważając propozycję Brunona Latoura, przystępujemy do namysłu nad fundamentami współczesnego społeczeństwa globalnego. Jest rozdźwięk między rzeczywistą praktyką polityczną ruchów ekologicznych, a ich teoriami czy też własnym obrazem tego, co sami dokonują. Latour zauważa po prostu, że ekologowie co innego robią, co innego głoszą. Dlaczego tak się dzieje, wyjaśnia książka „Polityka natury”, w której znajdziemy wyraźną troskę nie tylko o przyszłość ruchów ekologicznych, ale przede wszystkim o to, abyśmy mogli, realizując marzenie Leibniza, żyć w świecie najlepszym z możliwych.
dr Ewa Bińczyk
Twierdzenia o naturze „nietkniętej ludzką ręką” są zwykłym blefem. Ta święta Natura wymaga naszej nieustannej opieki, naszych bardzo drogich instrumentów, tysięcy uczonych, wielkich instytucji i całej masy pieniędzy. To jest paradoks: mieliśmy naturę, mieliśmy kulturę, ale nigdy nie pamiętaliśmy o tym, że natura potrzebuje kultury… Dlatego musimy jak najszybciej wyprodukować narrację alternatywną – taką, która nie traktowałaby natury jako odmiennej od ludzkiego świata.
Bruno Latour
O AUTORZE
Bruno Latour (1947) – francuski filozof i antropolog, wykładał w szkołach inżynierskich – najpierw w CNAM, następnie w Ecole des Mines. W 1982 r. wszedł w skład ekipy Centrum Socjologii Innowacji. Od września 2006 r. jest profesorem nauk politycznych w Centrum Socjologii Organizacji (CSO). W czerwcu 2007 r. został wicedyrektorem prestiżowych Sciences Po do spraw polityki naukowej. Opublikował m.in. La vie de laboratorie (Życie laboratorium, wspólnie ze Steve’m Woolgarem, 1988), Les microbes: guerre et paix (Wojna i pokój mikrobów, 1984) oraz La science en action (Nauka w działaniu, 1989).
Na podobny temat
|
Obserwując ostatnie zdarzenia odnoszę...
http://www.youtube.com/watch?v=CCOFbX...