NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Majmurek: Tam, gdzie najgorsze spełniają się wróżby Drukuj
Jakub Majmurek   
11.06.2011

Choć nowy film Andrzeja Barańskiego Księstwo nie dostał się do konkursu głównego na festiwalu w Gdyni, to okazał się jednym z najciekawszych filmów, jakie miałem okazję obejrzeć na tegorocznym festiwalu. Barański sięga tu po motywy z trzech pierwszych powieści Zbigniewa Masternaka – Chmurołapa, Niech żyje wolność oraz Scyzoryka. Bohaterem filmu jest Zbyszek Pasternak, młody chłopak ze świętokrzyskiej wsi. Jego rodzina wyróżnia się na tle wiejskiej społeczności – ojciec, alkoholik i wieczny nieudacznik, opowiada synowi historie o rzekomej wspaniałej historii ich rodu, mającego wywodzić się od książąt Wiślan. W jego domu nie mówi się miejscową gwarą, ale literacką polszczyzną, matka – zajmująca się wychowaniem Zbyszka po śmierci ojca w wypadku w tartaku – robi wszystko, by dać synowi szansę na wyrwanie się z rodzinnej wsi, gdzie młodzi ludzie wydają się nie mieć żadnych perspektyw i szans na rozwój (film rozgrywa się w ciężkich dla wsi latach 90.). Przed Zbyszkiem rysują się dwie drogi ucieczki: piłka nożna i nauka. Pierwsza zostaje przed nim zamknięta po bolesnej kontuzji kolana, spowodowanej przez brutalny faul zazdrosnego o jego talent kolegi; druga po tym, gdy po raz trzeci z rzędu nie udaje się mu zaliczyć pierwszego roku prawa na uczelni.


Większość akcji filmu rozgrywa się na wakacjach po trzecim roku studiów chłopca. Zbyszek wraca na wieś do domu. Wie już, że nie ma czego szukać na uczelni, ale boi się powiedzieć o tym matce i sąsiadom we wsi, przyznać się do klęski. Przewiduje, że narazi to jego i jego matkę na szyderstwa ze strony lokalnej społeczności, już teraz patrzącej na studia Zbyszka z mieszaniną pogardy, zazdrości i kpiny. Tak jak w piosence Kaczmarskiego Powrót z Syberii, bohater wraca „stąd, gdzie się żadne z marzeń nie spełniło/tam, gdzie najgorsze spełniają się wróżby”. Film pełen jest retrospekcji, ma bardzo luźną konstrukcję dramaturgiczną i jest właściwie ciągiem anegdot, a nie spójną narracyjną konstrukcją. Przypomina trochę wiejską gawędę, rozmowę sąsiadów pod płotem, opowiadających sobie plotki o tym, co się wczoraj zdarzyło w sąsiedniej wsi, w kościele, dwa domy dalej.

 
Barański tworzy tu fascynujący obraz polskiej prowincji - unika zarówno pułapki sielskiego sentymentalizmu, egzotyzacji i estetyzacji biedy oraz społecznego wykluczenia, jak i pułapki malowania czarnym na czarnym. Wieś Zbyszka to rzeczywiście przerażające miejsce, jak po cywilizacyjnej katastrofie: rozpadające się drewniane domki, bieda, powszechne bezrobocie, wykolejeni, uciekający w alkohol mężczyźni, niezdolni do zadbania o byt swoich rodzin, przygarbione kobiety zmuszone do dźwigania ciężarów ponad ich siły. Wszelkie indywidualne i zbiorowe strategie na rzecz zmiany tej sytuacji zawodzą, nawet zorganizowana przez rolników blokada drogi (działanie w zamierzeniu polityczne) kończy się, gdy tirowcy przekupują chłopów alkoholem. A przy tym Barański ma wielkie zrozumienie, sympatię i współczucie dla swoich bohaterów, nie traktuje ich protekcjonalnie, demaskuje inteligenckie mechanizmy przemocy symbolicznej, jakim podlegają. Choć pokazuje ich degrengoladę, nie odmawia im prawa do godności i walki o nią. Świetnie widać to w scenie, gdy Zbyszek rozmawia z psychologiem z Warszawy, który wprowadził się do jego wsi. Ten zwraca się do niego jak inteligent do inteligenta, z pogardą wypowiada się o miejscowych, ale Zbyszek staje całkowicie po stronie swoich sąsiadów i podnosząc z oburzenia głos, przechodzi z języka literackiego na gwarę. Zbyszek znajduje się zresztą w szczególnej sytuacji, jest zawieszony między światem wiejskim a miejskim, między plebejskim a inteligenckim habitusem. Nie odnalazł sobie miejsca w świecie miejskim, a przy tym nie może już powrócić do świata swojej rodzinnej wsi.

 
Ten obraz jest całkowicie wiarygodny dzięki dwóm zabiegom: świetnym decyzjom obsadowym i zdjęciom. W filmie nie występuje praktycznie żadna znana twarz (poza Henrykiem Gołębiewskim), nie znamy tych aktorów z seriali czy reklamy, nie kojarzymy ich ciał i twarzy – dlatego możemy do końca uwierzyć w nich jako w mieszkańców wsi gdzieś pod Kielcami. Barański i jego operator Jacek Petrycki sfotografowali film na cyfrze dającej jakość zbliżoną do taśmy 35 mm, w czerni i bieli. Daje to świetny efekt. Forma ta doskonale pozwala poprowadzić historię, skupić się na dramacie Zbyszka. Świat przedstawiony, jego oczywista egzotyka, nie przesłania historii chłopaka. Od czasów Tańczącego jastrzębia to najciekawszy film polski o problemie „awansu społecznego”. Przy tym o ile Królikiewicz mówi o kosztach awansu zapewnianego przez PRL-owską modernizację, o tyle Barański pokazuje koszty niepełnego, poronionego, zablokowanego awansu w społeczeństwie „wolnej Polski”, który choć (dla Zbyszka) się nie dokonał, to i tak miał bardzo wysoką cenę.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 11.06.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.35509 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273