NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Jaki mamy czas? Drukuj
Oleksiy Radynski   
02.06.2011
Jednym z ważniejszych wydarzeń pierwszego dnia biennale w Wenecji stał się wykład Jacquesa Rancière’a zatytułowany W jakich czasach żyjemy?. Rancière skupił się na pytaniu, do którego na różny sposób odwołują się najważniejsi współcześni mysliciele (m.in. Slavoj Žižek, gdy mówi, że zanim zaczniemy zmieniać swiat, filozofowie muszą go jednak wyjaśnić): „W jakich czasach żyjemy? – czyli, czym jest ten czas, który jest nam współczesny?”. 
Odpowiedź Rancière’a nie jest zbyt zaskakująca – ten czas jest tylko konstrukcją, medialną fikcją, ponieważ naprawdę żyjemy w bardzo różnych wymiarach czasowych jednocześnie. Wystarczy porównac czas pracy i czas odpoczynku, czas wyborów politycznych i czas pomiędzy nimi, czas „pierwszego” i „trzeciego” świata (nie wspominając już o tym „drugim”). Wyobrażenie o homogenicznosci czasu, w którym żyjemy, pochodzi od takich instytucji jak media masowe albo władza państwowa. Prawdziwym sposobem emancypacji jest zatem kwestionowanie tej rzekomej homogenicznosci czasów, uświadomienie sobie wielości różnych czasów istniejących równolegle, nauczenie się żyć w kilku czasach jednocześnie.  

Choć sposoby praktycznej realizacji postulatów Rancière’a pozostały niewyjaśnione, jeden z utworów przedstawionych w głównym programie biennale okazał się niezwykle trafnym kontrapunktem do jego tez. To 24-godzinna produkcja found footage Christiana Marclaya zatytułowana The Clock. Składa się ona z kilku tysięcy kawałków filmów, w których – w ten czy inny sposób – pojawiają się zegary. Czas pokazywany na tych filmowych zegarach ściśle odpowiada czasowi realnemu. Za pomocą mistrzowskiego montażu ten niekończący się ciąg filmowych fragmentów składa się w dosłowne „życie w kilku czasach jednocześnie” (a może nawet w kilku tysiącach czasów). A jednak symptomem tej produkcji, który ujawnia ograniczoną możliwość pomyślenia o „innym” czasie, pozostaje sam wybór filmowych kawałków: w 99 procentach pochodzą z filmów anglosaskich.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.82855 Seconds