Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Zygmunt: Ciemny sik Herzoga |
|
|
Michał Zygmunt
|
|
27.07.2010 |
|
Werner Herzog obsikał Złego porucznika Ferrary moczem o dużej zawartości DHT, DMT, MDMA, LSD i innych substancji, o jakich nie śniło się nawet bohaterom Wkraczając w pustkę. Zastanawiałem się, co skłoniło tego tromtadratę, miłośnika patosu i psychopatycznych aktorów (Kinski!) do zrealizowania remake’u dzieła znajdującego się na biegunie jego arystycznych zainteresowań. Odpowiedź okazała się prosta - w swojej wersji Złego porucznika Herzog bezlitośnie wyśmiewa kino gangsterskie, obracając poważny, ciężki epos o bezwzględnym losie w slapstickową komedię stylizowaną na kino klasy C (w kilku scenach widzimy nawet wchodzący w kadr mikrofon dźwiękowca), nasycając ją szalonymi narkotycznymi wizjami głównego bohatera, w których poczesną rolę odgrywają gady. Moja ulubiona scena: naćpany „zły porucznik” (świetny Nicolas Cage!) próbuje wymusić na swoim koledze z drogówki zwolnienie córki wierzyciela z mandatów za szybką jazdę. Rozmowa odbywa się na miejscu wypadku drogowego nad truchłem jego sprawcy - ogromnego aligatora, malowniczo wybebeszonego na asfalt. Spławionego Cage’a ratuje trącona rydwanem czasu dawna kochanka, karnie zdegradowana do drogówki, gnąca się przed nim w skrajnie teatralnej manierze. Jak się okazuje pod koniec, całą sytuację oglądamy z punktu widzenia… drugiego aligatora; kamera poświęca mu kilkadziesiąt sekund, odprowadzając go w krzaki przy akompaniamencie podniosłej muzyki. Podobnie jest przez pozostałe 120 minut. Herzog traci zmysły. Cage próbuje udawać siebie z Dzikości serca. Bezlitośnie parodiowany tu Lynch przewracałby się w grobie, ale ponieważ wciąż żyje, więc się nie przewraca. KOCHAM ten film.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 27.07.2010 )
|
|
|
|
Chyba mnie nie zrozumiałeś, właśnie c...
Brakuje pieniędzy na edukację, brakuj...