Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zygmunt: Ciemny sik Herzoga Drukuj
Michał Zygmunt   
27.07.2010

Werner Herzog obsikał Złego porucznika Ferrary moczem o dużej zawartości DHT, DMT, MDMA, LSD i innych substancji, o jakich nie śniło się nawet bohaterom Wkraczając w pustkę. Zastanawiałem się, co skłoniło tego tromtadratę,  miłośnika patosu i psychopatycznych aktorów (Kinski!) do zrealizowania remake’u dzieła znajdującego się na biegunie jego arystycznych zainteresowań. Odpowiedź okazała się prosta - w swojej wersji Złego porucznika Herzog bezlitośnie wyśmiewa kino gangsterskie, obracając poważny, ciężki epos o bezwzględnym losie w slapstickową komedię stylizowaną na kino klasy C (w kilku scenach widzimy nawet wchodzący w kadr mikrofon dźwiękowca), nasycając ją szalonymi narkotycznymi wizjami głównego bohatera, w których poczesną rolę odgrywają gady. 


Moja ulubiona scena: naćpany „zły porucznik” (świetny Nicolas Cage!) próbuje wymusić na swoim koledze z drogówki zwolnienie córki wierzyciela z mandatów za szybką jazdę. Rozmowa odbywa się na miejscu wypadku drogowego nad truchłem jego sprawcy - ogromnego aligatora, malowniczo wybebeszonego na asfalt. Spławionego Cage’a ratuje trącona rydwanem czasu dawna kochanka, karnie zdegradowana do drogówki, gnąca się przed nim w skrajnie teatralnej manierze. Jak się okazuje pod koniec, całą sytuację oglądamy z punktu widzenia… drugiego aligatora; kamera poświęca mu kilkadziesiąt sekund, odprowadzając go w krzaki przy akompaniamencie podniosłej muzyki. Podobnie jest przez  pozostałe 120 minut. Herzog traci zmysły. Cage próbuje udawać siebie z Dzikości serca. Bezlitośnie parodiowany tu Lynch przewracałby się w grobie, ale ponieważ wciąż żyje, więc się nie przewraca. KOCHAM ten film.

Komentarze
Dodaj nowy
pekok   |28.07.2010 13:36:47
Podzielam filozofię Herzoga i jestem za obśmiewaniem amerykańskich mitów.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 27.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.69992 Seconds