NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Kapela: Dzień drugi - Rezydent |
|
|
Jaś Kapela
|
|
26.05.2010 |
Nie wiedzieć czemu na FPFF zostałem zaproszony od drugiego dnia, więc tegoż dnia stawiłem się po odbiór akredytacji w Teatrze Muzycznym. Stawiłem się zresztą nie sam, bo razem z trójką innych młodych pisarzy, którzy jechali tym samym pociągiem. W ogóle jest tu od groma młodych pisarzy i kilku starszych też. Tak przynajmniej mówi lista, którą podejrzałem przy okazji odbierania akredytacji. Bo na żywo widziałem głównie Wojciech Kuczoka w przebojowej fryzurze. I Janusza Rudnickiego jak sikał. Nie wiedzieć czemu, wszyscy zostaliśmy tutaj zaproszeni, w związku z czym korzystamy z dobrobytu za publiczną kasę. Po odbiorze akredytacji nasza pisarska czwórka postanowiła się jednak podzielić. Połowa poszła na filmy, a druga połowa do hotelu. Ja do hotelu dotarłem dopiero teraz. I trochę żałuję, bo na wejściu dostałem kupon na darmowego drinka i do spa. Więc gdybym przyszedł wcześniej, mógłbym skorzystać z masażu twarzy. A tak muszę czekać do jutra. Na szczęście są też inne atrakcje. Np. kanał z pornolami, do którego dotarłem, jak tylko udało mi się wyłączyć jakieś idiotyczne radio. Ale czy mówiłem już, że jestem na Festiwalu Filmowym?
Otóż jestem. Zresztą nie tylko ja. Są też inni. Niektórych nawet tak już zdążył ten festiwal zmęczyć, że gotowi są przespać cały sens. Tak było na przykład z moim sąsiadem, który zasnął równo z końcem reklam i obudził się na napisy. A było to na Wenecji Jana Jakuba Kolskiego, która okazało się uroczo sentymentalną historią o dojrzewaniu w czasie wojny. Wszystko tu było słodkie. Nawet hitlerowiec koszący kolejnymi seriami polskich żołnierzy był przystojny i ładnie się uśmiechał. To zresztą chyba jedna z lepszych scen filmu. Pokazać, że rzezający Polaków jak króliki Niemcy mogą być przystojni i sympatyczni. Poza tym film pokazywał dużo dziecięcej erotyki. W obliczu pedofilskiej nagonki nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że film propaguje tego rodzaju zachowania. Czy propaguje, nie wiem, że pokazuje z dużym wdziękiem, widziałem na własne oczy. No, ale poza tym burżuazyjny kicz. Z mordem założycielskim na końcu. Trzeba zabić, żeby stać się mężczyzną?
Z pewnością bycie mężczyzną nie jest łatwe. Co z kolej miał chyba udowadniać film Huśtawka, w którym dentysta próbował sobie poradzić jakoś z tym, że posiada miłą, zdolną i pracowitą żonę, oraz seksowną i nieprzewidywalną kochankę. Kochanka jednak nie chciała być tylko kochanką, więc powstał tzw. nierozwiązywalny galimatias. O ile jestem w stanie zrozumieć problem mężczyzny, który chciałby mieć jedno i drugie, o tyle przedstawienie go w poetyce reklamy szamponu przy pomocy dialogów z książeczek z dowcipami Ale jaja nie uwiarygodniało sytuacji. Pewnie dlatego, że nie była to komedia. Film skończył się źle, o czym bym wiedział nawet wtedy, gdybym nie wyszedł przed końcem, żeby zdążyć na Mistyfikację.
W Mistyfikacji najbardziej podobała mi się pompatyczna muzyka. Aria Belzebuba, jak się później okazało. Niestety grający Witkacego Jerzy Stuhr, jak zwykle, grał raczej Jerzego Stuhra, niż kogokolwiek innego. Co można lubić. Ale nie trzeba. Ja za tego rodzaju krakowską jowialnością nie przepadam. Demoniczność Witkacego ograniczona do tego, że każe swojej dziewczynie robić sobie laskę w przebraniu zakonnicy, wydaję się raczej komediowa. I taka też była. Pomysł na to, że Witkacy wcale nie popełnił samobójstwa wydaje się genialny, ale perspektywa, w której zostaje pantoflarzem i żyje ze sprzedaży swoich antydatowanych obrazów, jest żałosna, nie tylko jeśli chodzi o Witkacego. Ale w ogóle. Nikomu bym tego nie życzył. Więc strasznie mnie to zmęczyło. Ale może po prostu byłem zmęczony. Ale chyba nie, skoro mam jeszcze siłę to pisać.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 26.05.2010 )
|
|
|
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...