NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Trzy minuty z bolszewikiem Drukuj
Witold Mrozek   
21.09.2011

Czy fakt, że premiera Bitwy warszawskiej 1920 nie odbyła się 15 sierpnia, w rocznicę tzw. Cudu nad Wisłą, to skandaliczne zaniedbanie i błąd producenta? A może przemyślana strategia – w sierpniu uczniowie nie chodzą do szkoły, więc nie byłoby komu budować dobrej frekwencji otwarcia? W każdym razie wszystkim tym, którzy – podobnie jak ja – nowego filmu Jerzego Hoffmana nie mogli się doczekać, pozostało oglądanie zwiastunów na YouTube.

Trailery filmowe można zaś z grubsza podzielić na dwie kategorie. Pierwsza wskazuje na gatunek (i grupę docelową), kusi gwiazdami w obsadzie, zarysowuje punkt wyjścia fabuły i pozostawia w pełnym napięcia oczekiwaniu. Ale zdarza się także, że trailer po prostu streszcza film. Zwiastun Bitwy warszawskiej 1920 zalicza się do tej właśnie grupy. Jeśli opowiadanie filmowej historii jest po prostu aktem komunikacji, to z punktu widzenia ekonomii przekazu zapowiedź ta jest montażem idealnym. W niespełna trzy minuty poznajemy opowieść, na którą normalnie poświęcilibyśmy około dwóch godzin i około dwudziestu złotych.

Widzieliśmy już właściwie wszystko. Ułanów i księży, bolszewików i piękne kobiety. Kabaret i kościół, sztab i pole bitwy. Wiemy już, że poznali się w kabarecie, a ślub wzięli w kościele; że ona wyszła za Szyca, po czym Szyc poszedł na wojnę – i coś długo z niej nie wraca. Że bolszewicy są odrażającą chmarą, przypominającą orki z Władcy pierścieni, ułani zaś - to chłopcy malowani. Zdążyliśmy zauważyć, że Piłsudski to nie tylko ojciec narodu, ale i genialny strateg – a jego oponent, Lenin, drze się i zanosi histerycznym entuzjazmem. Pokazano nam wreszcie, że Polskę obok ułańskich szabel oraz geniuszu Marszałka uratował Pan Bóg i chłopi, którzy – w odpowiedzi na patriotyczne odezwy - ochoczo stanęli w obronie uciskającego ich porządku społecznego. Czyli – że od pierwszego filmowego Cudu nad Wisłą Ryszarda Bolesławskiego z 1921 roku niewiele się w naszym myśleniu zmieniło. Ksiądz Skorupka - z wysoko podniesionym krzyżem w ręku - marszowym krokiem prowadzi atak na hordy czerwonych Scytów.

Skoro obejrzało się taki trailer, to po co właściwie iść na Bitwę warszawską 1920? Czy aktorstwo Nataszy Urbańskiej będzie jeszcze bardziej irytujące, a Marszałek Olbrychski jeszcze bardziej sumiasty i jowialny? Czy z krzyża, którym ksiądz-bohater atakuje bolszewickie pułki, w najeźdźców wystrzelą nagle laserowe promienie? W zwiastunach widzieliśmy już nawet furię samego Włodzimierza Iljicza, gdy wszystko bierze w łeb – więc tę dziejową satysfakcję też mamy już za sobą.

Jakie zatem pozostają motywacje, by pójść do kina? Kinematograficzny patriotyzm, każący budować box office polskiej superprodukcji. Obowiązek szkolny – i skrócone lekcje. Wreszcie – perwersyjna przyjemność kontaktu z takim kinem dłużej niż przez trzy minuty. Dla miłośników bogoojczyźnianego kampu i kampowego wysokobudżetowego mesjanizmu, dla fanów figury Chrystusa wyłaniającej się znienacka spod płaszcza polskiego oficera w Katyniu Wajdy – zapowiada się filmowa uczta.

  

Felieton ukazał się na portalu e-teatr.

  

Komentarze
Dodaj nowy
turkish   |21.09.2011 16:12:37
Odnoszę wrażenie że Pańskim zamiarem nie była recenzja filmu/trailer’a
tylko bogoojczyźnianego trendu w krajowych superprodukcjach (dotąd
mogę się zgodzić z opinią). Niestety odnoszę wrażenie że poszedł Pan
ciut dalej i skrytykował "podprogowo" powszechnie panującą
niechęć do bolszewizmu i marksizmu w wydaniu zsrr.

Jak mam rozumieć
następujące zdania?
"Że bolszewicy są odrażającą chmarą, przypominającą orki z Władcy
pierścieni, ułani zaś - to chłopcy malowani."


"Ksiądz Skorupka - z wysoko podniesionym krzyżem w ręku - marszowym
krokiem prowadzi atak na hordy czerwonych Scytów."


..a ja bym poszedł pod znakiem krzyża (gwiazdy, półksięzyca), marszowym
krokiem na hordy czerwonych Scytów gdyby zagrażały waszey i
moyey wolności.
Czy mogę nadal nazywać siebie osobą o lewych
poglądach???
eurypides77   |21.09.2011 16:51:54
Zobaczyłem plakat tego filmu (wcześniej o nim nie słyszałem) i tylko sobie
zamarzyłem że może nie będzie taki, jak w recenzji Witolda Mrożka.

Niestety,
polskie kino potrafi już tylko zaskoczyć tym jak bardzo bezrefleksyjne potrafi
być.
aa  - re:   |21.09.2011 17:48:36
turkish napisa?:
Odnoszę wrażenie że Pańskim zamiarem nie była recenzja filmu/trailer’a
tylko bogoojczyźnianego trendu w krajowych superprodukcjach (dotąd
mogę się zgodzić z opinią). Niestety odnoszę wrażenie że poszedł Pan
ciut dalej i skrytykował "podprogowo" powszechnie panującą
niechęć do bolszewizmu i marksizmu w wydaniu zsrr.

Jak mam rozumieć
następujące zdania?
"Że bolszewicy są odrażającą chmarą, przypominającą orki z Władcy
pierścieni, ułani zaś - to chłopcy malowani."


"Ksiądz Skorupka - z wysoko podniesionym krzyżem w ręku - marszowym
krokiem prowadzi atak na hordy czerwonych Scytów."


..a ja bym poszedł pod znakiem krzyża (gwiazdy, półksięzyca), marszowym
krokiem na hordy czerwonych Scytów gdyby zagrażały waszey i
moyey wolności.
Czy mogę nadal nazywać siebie osobą o lewych
poglądach???


- Nie
Termidor   |21.09.2011 18:08:58
Turkish@ -zrobisz to z grymasem pogardy śmierci w 3D, następnie dosięgnie
Cię zdradziecki, bolszewicki szrapnel, pozbawi głowy oraz rąk, lecz tułów
niezwykłym wysiłkiem woli, w zwolnionym tempie, w patriotycznych
konwulsjach,pokonując setki kilometrów dotrze do Częstochowy,zeby odwalić kitę
w standardowo panu bogu na łonie uduchowionego, nadwrażliwego kleryka..Mazurki
Szopena albo Raz, dwa,trzy w soundtracku…
turkish  - re: re:   |21.09.2011 18:18:44
aa napisa?:
turkish napisa?:
Odnoszę wrażenie że Pańskim zamiarem nie była recenzja filmu/trailer’a
tylko bogoojczyźnianego trendu w krajowych superprodukcjach (dotąd
mogę się zgodzić z opinią). Niestety odnoszę wrażenie że poszedł Pan
ciut dalej i skrytykował "podprogowo" powszechnie panującą
niechęć do bolszewizmu i marksizmu w wydaniu zsrr.

Jak mam rozumieć
następujące zdania?
"Że bolszewicy są odrażającą chmarą, przypominającą orki z Władcy
pierścieni, ułani zaś - to chłopcy malowani."


"Ksiądz Skorupka - z wysoko podniesionym krzyżem w ręku - marszowym
krokiem prowadzi atak na hordy czerwonych Scytów."


..a ja bym poszedł pod znakiem krzyża (gwiazdy, półksięzyca), marszowym
krokiem na hordy czerwonych Scytów gdyby zagrażały waszey i
moyey wolności.
Czy mogę nadal nazywać siebie osobą o lewych
poglądach???


- Nie


ok. W takim razie daję spokój z prawami człowieka, prawami zwierząt,
pomocą socjalną, równouprawnieniem itd. itd.
daras1983   |21.09.2011 19:19:19
Czyli kolejny film, na który warto poczekać na torrentach, a dwie dychy lepiej
wydać na browara.
ułan  - marsz wyzwolicieli   |21.09.2011 22:33:33
"ochoczo stanęli w obronie uciskającego ich porządku społecznego"
bo
pamiętajmy, że armia czerwona niosła na swych bagnetach wyzwolenie; szczególnie
dla chłopów, co pokazuje historia wczesnej (i późniejszej) bolszewii
/np.kolektywizacja/

film jaki będzie można się było domyśleć lub domyślić od
początku, bez efekciarskich równoważników i oglądania trailerów

ale przesada z
tym kamp-Chrystusem, po co?to nic nie znaczy przecież, brzmi tylko cokolwiek
wojowniczo
Maciek_Cisowski   |21.09.2011 22:50:22
Miałem podobne odczucia. Tym bardziej, że w trailerze który widziałem jakiś czas
temu było urocze ujęcie ze sceny bitewnej: tłuką się Nasi z Tamtymi, słychać ryk
nadlatującego samolotu, kamera podrywa się by go pokazać i… nic. CGI
przegapiło ten fragment, a potem ktoś beezmyślnie wmontował to w trailer. Nie
wiem czy ta wersja jeszcze krąży po sieci, ale była warta 2 minut wyjętych z
życia. Niemniej jednak na film pewnie się wybiorę - kamp patriotyczny pomnożony
przez 3D kusi jak mało co na tym łez padole.
t.i.   |22.09.2011 12:14:03
"chłopi którzy ochoczo stanęli w obronie uciskającego ich porzadku
społecznego"

…okazali się mądrzejsi i bardziej przenikliwi, niż niektórzy
publicyści KP.

Kogóż bowiem powstrzymali owi chłopi? Wyzwolicieli niosących im
na bagnetach wolność, równość i braterstwo? Nie, hordę, która próbowała rozlać
szaleństwo bolszewickiej Rosji (rozstrzelania, klęska głodu, obozy pracy) na
Polskę. I bardzo dobrze się stało, że powstrzymali. Chociaż na 19 lat.

Nawet ta
niesprawiedliwa, skrajnie rozwarstwiona II RP była lepsza niż rzekomo egalitarny
ZSRR z jego kolejnymi czystkami, milionem ludzi w GUŁAGu i sponsorowanymi przez
rząd klęskami głodu.

Ale tego oczywiście szanowny publicysta nie napisze -
woli naśmiewać się ze sposobu sportretowania chłopów, którzy czasem by zaciągnąć
się do armii szli kilometry piechotą (boso, bo nie stać ich było na buty) do
punktu werbunkowego. A potem bohatersko przelewali swoją krew w obronie Polski -
takiej, jaka była.
ExxonValdez   |22.09.2011 14:19:24
"Pokazano nam wreszcie, że Polskę obok ułańskich szabel oraz geniuszu
Marszałka uratował Pan Bóg i chłopi, którzy
rosa   |22.09.2011 17:59:55
Nie chodzi o to, kto napadl i w jakim celu. My tu o FILMIE rozmawiamy. A film
jest, widac po scenkach z trailera, po prostu sztampowy. Zapewne komentatorzy
ogladali "300". Tam ten gatunek filmow wojennych przeszedl w parodie.
Przeciwnicy jako banda zmutowanych i kalekich potworow, dzielni i piekni
protagonisci. A wrzeszczasy i rozemocjonowany przywodca zla to zabieg tak
sztampowy, ze az nudny. No to bedziemy mieli naszych polskich "300".
Jaki kraj taki film wojenny. Zapewne robiony dla szkol, raczej nikt z wlasnej
woli na to nie pojdzie. Coz…
turkish   |22.09.2011 19:45:57
@rosa

ale to nie my wywołujemy tego demona tylko publikujący. Założę się że
dla nas wszystkich ten film okaże się gniotem w częstochowskim stylu.
Ale po
"jakiego grzyba" to okraszanie recenzji wycieczkami pod adresem opisów
szkalujących niosących pokój towarzyszy radzieckich.
No nie cofajmy się o 40
lat …..

Fajny felieton a tak mnie wkurza :))
wuz   |23.09.2011 04:12:22
autor nie sugeruje, że zsrr wyzwalało, tylko, że może niekoniecznie wszyscy
chłopi z taką trwogą i poświęceniem bronili swoich panów. nie wiem, jak było w
1920 r., ale w 1939 r. jednak było wielu, którzy dali się uwieść radzieckiej
propagandzie, bo nie lubili być klasą upośledzoną.
rzeczywiste zamiary sowietów
nie mają tu nic do rzeczy.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 21.09.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.36777 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273