NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Piwo, mężczyźni i śpiew Drukuj
Witold Mrozek   
18.01.2012

Karczma. Janusz Palikot, w czerwonej koszuli, pije piwo z ubranymi w górnicze mundury związkowcami z Sierpnia 80. Dwa lata temu działacze związku okupowali biuro poselskie Palikota – dziś razem z nim przy kuflach śpiewają bojową pieśń: „My som chopcy z Sierpnia 80 / A jest nos niymało / Kto na drodze stanie, ten wpierdol dostanie / Aż byndzie trzeszczało”. Aż chciałoby się móc uwierzyć, że zaraz powstanie z tego mariażu solidna socjaldemokratyczna partia w starym stylu, ideowa i z mocnym związkowym zapleczem.

Ktoś powie: Palikot wśród górników - populizm, szczyt demagogii. Powyższa scena jednak jakoś uwodzi, bo niczego w naszej polityce nie brakuje tak, jak dobrze pojętego populizmu. Czyli - głoszenia takich haseł i odnoszenia się do takich problemów, które bezpośrednio dotyczą interesów szerokich grup ludzi. Z nieustannie międlonego przez polityków i dziennikarzy oburzenia populizmem, z ciągłych przestróg przed „populistycznymi zagrywkami” narodziła się osobliwa postawa, którą nazwać by można antypopulizmem obsesyjnym. I zawładnęła umysłami. To, co wydaje się bliskie realnym problemom – zawsze jest złe, roszczeniowe, niemądre.

  

Racjonalne jest to, co od rzeczywistości oderwane. Kto chce poprawić warunki życia większości społeczeństwa, cokolwiek jej dać – zasiłek, bezpłatną edukację, urlop – jest wariatem, złodziejem albo oszustem. Kto chce coś większości zabrać – bar mleczny, linię kolejową czy prawa pracownicze – jest nadczłowiekiem, który z potocznie pojętego dobra wspólnego składa ofiarę w imię wyższych celów: Modernizacji, Rozsądku, Dyscypliny Budżetowej.

Scena z karczmy zaskakuje, bo Palikot do niedawna mówił głównie do tych, którym w osiągnięciu życiowego sukcesu i zdobycia majątku na miarę Jana Kulczyka – albo chociaż Janusza Palikota – przeszkadzają prawa pracownicze, podatki, publiczna służba zdrowia i Poczta Polska. Oraz – oczywiście – roszczeniowi górnicy. Szczególnie niebezpieczni na Śląsku, bo tam jeszcze po transformacji przez długie lata bycie robotnikiem nie przynosiło wstydu.

  

Tożsamość tych, którzy aspirują do śląskiej klasy średniej, musi się oprzeć zatem na bardzo silnej dystynkcji. Trzeba pokazać, gdzie pan, a gdzie cham. A że pan ledwo spłaca kredyt mieszkaniowy, a cham dostaje „trzynastkę” – to buntuje się polska szlachecka dusza przeciw tej jawnej niesprawiedliwości, temu absurdowi, że za pracę fizyczną można być godziwie opłacanym i jeszcze walczyć o własne prawa, zamiast giąć kark przed „menadżerem”.

Czy pijąc piwo z górniczymi związkowcami, Janusz Palikot zachowa jednocześnie poparcie tych, którym istnienie państwowych kopalni sprawia fizyczny niemal ból – a których głosami doszedł tam, gdzie dziś jest? Czy pogodzi sympatię podobno już nieistniejącej klasy robotniczej i jeszcze nieistniejącej klasy średniej? Jeśli tak, można spojrzeć na to jak na PR-owy majstersztyk. Ale także jak na przejaw czegoś więcej – czegoś, co nie dotyczy tylko fenomenu Ruchu Palikota, ale polskiej polityki w ogóle.

  

Po pierwsze, dramatyczny problem praw pracowniczych w naszym kraju to kolejny temat, który powoli wychodzi z celi śmiechu; nie da się też dłużej zbywać go zaklęciami o potrzebie „większej elastyczności”. Po drugie zaś, sytuacja w Polsce doszła do stanu, który domaga się wyrazistych działań i wyrazistych języków opisu. Nie umie się w tym odnaleźć Leszek Miller, który wchodzi w buty „rozsądnej, umiarkowanej opozycji” – i w sondażach znika z Sejmu. Ci, którzy – nie bez racji – wątpią w intencje czy lewicową ideowość Palikota, powinni wyciągnąć z tego stanu rzeczy wnioski i wcielić je w czyn. Jeśli ktoś powie na to: nastał czas populistów, odpowiem: nareszcie!

  

Felieton ukazał się na portalu e-teatr.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Symeon  - veto   |19.01.2012 09:30:24
Górnictwo w Polsce jest problemem. Z tego, co si? orientuj?, pochodzi Pan
ze ?l?ska. Ja te? i mimo, ?e nie jestem z górniczej rodziny, to wielu
moich znajomych jest i znam ten temat. Moi koledzy poko?czyli studia
górnicze, mechaniczne (itp.) na Politechnice ?l?skiej i teraz pracuj?
w górnictwie. Obiektywnie przyznaj?, ?e wzgl?dem innych znajomych maj?
za dobrze. Przyznaj?, ?e bardzo du?o udogodnie? jakie maj? górnicy (bo
nie tylko o wysoko?? wynagrodze? chodzi, ale i o mnóstwo dodatków i
bonusów), to zas?ugi upolitycznienia tego zawodu w latach 70. a
i równie? wynik gwa?tu lat 90. kiedy górnicy szli pod Belweder z
kilofami.

Oczywi?cie prawa pracownicze s? wa?ne i potrzebne, ale
pokazywanie tego na przyk?adzie górników wydaje mi si? nietrafionym
przyk?adem. Generalnie bud?etówka i sektory chronione przez wielkie zwi?zki
zawodowe maj? stosunkowo nie najgorzej. Gorzej maj? kasjerki,
pracownicy najemni du?ych sieci handlowych, obwo?ni handlowcy (chocia? s?
i kontrprzyk?ady w tej bran?y), sta?y?ci i praktykanci (trzymani na
bezp?atnych "umowach" przez miesi?ce)
itp.

Jestem zwolennikiem deregulacji w polskiej gospodarce, lecz nie
powinno si? ich szuka? w prawie pracy. Pracodawcy powinni mie? wi?ksz?
wolno?? gospodarowania w innych zakresach.

Pracownik to obywatel,
jego zadowolenie, to zadowolenie spo?eczne. ?adna efektywno??
przedsi?biorczo?ci i nominalny wzrost gospodarczy nie zast?pi?
szerzej rozumianego
rozwoju spo?eczno-gospodarczego.

Pozdrawiam


Slowikozofi a.pl
Rozwa?ania o wolno?ci i ateizmie
chul   |19.01.2012 09:30:27
My?l?, ?e stawia pan fa?szyw? alternatyw? mi?dzy roszczeniowym oszustem, a
racjonalnym nadcz?owiekiem. S? jeszcze oburzeni, czyli dzieci GW, którzy maj?
papiery od GW na racjonalno?? roszcze?.
Slawczan  - Bardzo trafne spostrzeżenie…   |19.01.2012 09:41:32
Ciekawe ,że istnieje lewicowy populizm i prawicowy populizm ale jakoś sza o
liberalnym. Jego ekstermą jest pan JKM (i dzi? Jah za niego bo nikt nie zrobił
wi?j by nas przed liberalizmem przestrzec) ale od 1989 roku jesteśmy pod
okupacją populizmu liberalnego. ,,Odpowiedzialnoś? ,,rynkom to si?ie
spodoba" ,,rozbuchane prawa pracownicze", ,,zbyt wysokie koszta pracy
czyt. zarobki" ,,ceny osiągn? poziom europejski". Szczeg?e to ostatnie
pami?m z lat dziewi?ziesiątych gdy dopier…lali kolejną podwyżke czegoś to z
dumą m?i ,że teraz to poziom europejski. Oczywiście dziś zarobki nie osiągn?
poziomu europejskiego ale ceny na szcz?ie tak. Zwasze znjadzie ,rzecz jasna,
Poważny Komentator Ekonomiczny ,kt?czarno na białym wykaże w jakiej taniosze
mimo wszystko si?arzamy. Ostatnio rozmawiałem z kolegą z Irlandii: jaka cena
Diesla u was: 1,55eur a u was (PL) : ok 1,45 - to,,not that bad" - nie ale
ja mog?a godzin?ojej pracy kupi?iecałe 2 litry ,,Oooo…". Taka to
taniocha…
Populizm liberalny jest w zasadzie nie do pokonania w obecnych
warunkach: bo suflują go media kontrolowane przez korporacje b?ce gł?m
beneficjentem.
Innym problemem(opisanym przez t. Judta) jest utrata przez
lewic??ka - kiedyś walczyło si? ,kapitalistą" ,,wyzyskiwaczem" a teraz
ten ,,wyzyskiwacz" jest taką samą ofiarą jak i my sami. Walczy tak samo o
przetrwanie i niszczy swoich pracownik?Los Leszka Millera jest dla mnie tylko
symbolem szamba SLD - lewicowiec uśmieciowiający Kodeks Pracy, dbający przede
wszystkim o ,,humor rynk?? Przmi to jak ponury żart. Ale skoro PZPR było lewica
w dużej mierze werbalną to i SLD za lewicowoś?ystarcza lewa strona Sejmu i
par?roszy diety. W ten spos?ypełniają kolejny postulat liberalnego populizmu o
,,leniwym lewactwie chcącym ży?a koszt społecze?a"
Slawczan  - Populizm liberalny   |19.01.2012 10:04:48
Czo?owymi przedstawicielami populizmu liberalnego w Polsce s? osoby takie jak p.
Mordasewicz i p. Bochniarz a polityczn? reprezentacj? PO i SLD. To ww. wmawiaj?
nam ,?e polscy zatrudnieni maj? ,,nadmierne prawa pracownicze". Jest to
oczywiste nadu?ycie. Formalnie tak: zatrudnieni w sferze bud?etowej rzeczywi?cie
maj? nadmiern? ochron? co prowadzi do rozlicznych patologii ale zatrudnieni w
sektorze prywatnym wobec niewydolno?ci s?dów i zwyk?ej biedy rynku pracy s?
ofiar? pospolitych nadu?y?. I system ten wspiera nasze prawo. Klasyczny
przyk?ad: najni?sza krajowa na papierze reszta pod sto?em. Zgadzasz si?? Nie! To
dowidzenia, nast?pny…! A nasze prawo czyni z ofiary tej patologii wspó?winnego
,,zatajenia dochodów". Dlatego nikt si? nie upomni o swoje…
Inne przyk?ad
liberalnego populizmu - zmiana Kodeksu Pracy w stron? jego u?mieciowienia. Tu
ogromne zas?ugi ma pan Miller. No bo jak nieu?mieciowimy to plaga bezrobocia. I
co - nic. Na logik? je?eli mo?emy wycisn?? z zatrudnionych wi?cej to po co
zatrudniac nast?pnych. Spadek bezrobocia? Bynajmniej - gdy p. Miller
u?mieciowia? KP bezrobocie oscylowa?o ok 18-20%. Teraz jest ok 10-11% ale
wyemigrowa?o ok 2mln.osób czyli ile stanowisk pracy przyby?o(a u?mieciowiene
mia?o je wykreowa?? Przyby?o po prostu roboty tym co maj? prac? (ca?y czas mam
na my?li tych zatrudnionych w sektorze kapitalistycznym a nie bud?etówce) ,za
mniejsz? kas? i na gorszych warunkach. Tyle dokona? ,,lewicowiec Miller".
Jasiek  - Czas populistów   |19.01.2012 12:35:26
Gdyby nie ten okrzyk na ko?cu, "nareszcie!" ["nadchodzi czas
populistów"], móg?bym si? nabra? na ten parateatralny felieton. Jego istot?
jest zawrócenie ludzi zepchni?tych przez kapitalistyczn? nomenklatur? do roli
?miecia w ?yciu spo?ecznym na chwytliw? demagogi? "trawki" i
"pseudo antyklerykalizmu". Spryciarz, który na tym jedzie, dosta?
"od "klasy ?redniej" i jej partii, zrzeszonej w BCC, Lewiatanie i u
"libertarian" spec-zadanie zniszczenia tego, co Zygmunt Bauman nazywa
"g?ównym nurtem" lewicy. Ludzie, którzy dzi?ki kapitalizmowi znale?li
si? na dnie (Gorkiego), wiedz? o kondycji ludzkiej, co trzeba. Nawet je?li facet
w czerwonej koszuli stawia piwo, rachunek p?aci wy??cznie cz?owiek pracy
najemnej. Najpierw jednak trzeba po?re? Millera na hors d’?uvre. Pan Mrozek
pija piwo z byle kim, albo ma "’czaszk? trepanowan? pod chloroformem".
(Guillaume Apollinaire)
Kasia z Bytomia  - Odparcie prentenduj?sz do wyj?cia   |19.01.2012 13:03:43
Piwo i konsumpcja tego piwa w dobrym towarzystwie to te? polityka a to dobre ,
najwy?szy stan upojenia alkoholowego nie wyrazi? by w taki sposób tego co dzi?
tu przeczyta?am. Sam fakt ,?e górnicy widz? w Panu Palikocie przysz?ego
swojego or?downika mo?e wzruszy? lub innych oburzy? jednak pojawia si? pomys?
, który w istocie mo?e stanowi? jakie? zaprzeczenie i mistycyzm , nie ma
w?ród górników ju? tych którzy tak twardo mówili ,?e stoj? w obronie górniczych
spraw jak zwykle zostali wykorzystani a teraz po raz ju? nie wiedzie? który
porzuceni . Prosz? szanowny redaktorze i sprawco tego tekstu napisz o wulgarnym
i niewdzi?cznym wykorzystaniu ?l?zaków ?l?ska , ?l?skich rodzin . Tak
wdzi?cznie u?ywasz tych s?ów w swoim tek?cie szumnie podpierasz si? tymi
sloganami , które ostatnio s? mocno podkre?lane ,?e ta wszyscy walcz? i broni?
tej ziemi tylko do jakiego momentu .
Anonimowy   |19.01.2012 14:26:19
Zaczynaj?c czyta?, ba?em si?, ?e Mrozek od?wie?a dawn? mantr? o
"nielewicowym Palikocie". Tymczasem autor, nie po raz pierwszy,
pozytywnie mnie zaskakuje.
Rzeczywi?cie, s?owo populizm jest niewystarczaj?ce.
Populist? by? Haider, jest nim te? Palikot. Tylko poza "populizmem"
dzieli ich w?a?ciwie wszystko, na poziomie tak retoryki, jak i celów.

W
przeciwie?stwie do Ja?ka, nie wierz?, i? cz?owiek b?d?cy na dnie, rozumie
przyczyn?, tego, ?e si? tam znalaz?.
Tego argumentu cz?sto u?ywa si? w drug?
stron?, aby zdezawuowa? dzia?ania KP.
Co oni wiedz? o biedzie- hipsterzy z
knajp? w ?rodku Warszawy, dobrymi ciuchami i nierzadko inteligenckim
pochodzeniem?
My?l?, ?e niestety, ?eby widzie? problemy systemowe, jako problemy
systemowe, trzeba by? wra?liwym na kwesti? finansowego wyzysku, ale nie by?
jego bezpo?redni? ofiar?.
To jest w?a?nie powód, dla którego w ca?ej Europie
lewica ma za sob?, artystów, du?? cz??? inteligencji, dzia?aczy NGO, ale nie
tych, których broni. Ci wybieraj? najcz??ciej prawicowych (!) populistów, którzy
im zazwyczaj wskazuj? konkretnego "wroga" a nie jaki?, abstrakcyjny dla
nich "system", "neoliberalizm", "kapitalizm".
Nota bene
je?li Palikotowi uda?oby si? po??czy? swym populizmem górników i robotników z
lewic? i do tego jeszcze lewic? artyku?uj?c? wyra?ny program liberalny
obyczajowo, to przeszed?by chyba do historii.
To si? w ko?cu nie uda?o nawet
pokoleniu ‘68, które tu? po licznych aktach solidarno?ci z ni?szymi klasami
spo?ecznymi, musia?o obserwowa?, jak te wybieraj? Nixona;))
Inna rzecz, ?e w
takie cuda nie wierz?.
viking   |19.01.2012 15:43:02
Anonimowy to ja;)
Konstanty Lewin   |20.01.2012 21:16:43
Najwyższy czas, żeby po tych bezproduktywnych latach rządów PiS i PO powstała
nowoczesna partia socjaldemokratyczna. Z silnym zapleczem związkowym i poparciem
klasy średniej, umiarkowanie liberalna światopoglądowo ale nie budująca kapitału
politycznego na prymitywnym antyklerykalizmie czy legalizacji marihuany. Czas i
miejsce są do tego idealne, niestety jakoś brakuje chęci. Chęci lewicujących
autorytetów. Niestety też potencjalnemu elektoratowi nie jest światopoglądowo po
drodze w naszym kraju, dlatego upłynie jeszcze sporo wody w Wiśle zanim coś
takiego się urodzi, bo jak kolega wyżej wspomniał, oni wolą widzieć realnego
wroga w Kaczyńskim, Tusku, homoseksualistach czy starych babciach, zamiast
cichego, niewidocznego neoliberalizmu.
megatron  - górnicy strajkują jak jest zima   |22.01.2012 19:07:32
górnicy spokojni bo nie ma zimy, więc ewentualny strajk niebyły skuteczny :)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 18.01.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.40515 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273