NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Relacja z 4. TargOFFiska |
|
|
Mirka Zybura i Jakub Seydak
|
|
14.12.2009 |
Banki Czasu i Lokalne Systemy Wymiany Handlowej (LETS) – to ciekawe społeczne inicjatywy, w Kaliszu praktycznie nieznane. W minioną niedzielę ideę tych przedsięwzięć przybliżyli Wiktor Lipiński z Kaliskiego Banku Czasu oraz Mikołaj Pancewicz z Klubu Krytyki Politycznej w Kaliszu podczas ostatniego TargOFFiska w klubie studenckim Pod Muzami.
Czwarte z kolei TargOFFisko, zorganizowane przez Stowarzyszenia Żywa i Rekreacje oraz kaliską Krytykę Polityczną, cieszyło się zaledwie umiarkowanym zainteresowaniem. A szkoda, bo tym razem chodziło nie tylko bezgotówkową wymianę przedmiotów, ale także o promocję sprawdzonych na świecie wyjątkowych działań obywatelskich opartych o wymianę bez udziału pieniądza, które warto zaszczepić również w Kaliszu.
- W systemach takich jak Lokalne Systemy Wymiany Handlowej chodzi głównie o ludzi, ich potrzeby i potencjał, nie zaś o zysk. To wypadkowa ekonomii uczestniczącej, zwanej także społeczną, w której ludzie są podmiotami tworzącymi tę ekonomię, a nie przedmiotami działań marketingowych – wyjaśniał w niedzielę Mikołaj Pancewicz z KP w Kaliszu. LETS zrzeszają grupy osób w społecznościach lokalnych, które wymieniają między sobą rzeczy i umiejętności – bez użycia gotówki. – Kryzys zawsze zwiększał zainteresowanie takimi ideami – dodawał Mikołaj Pancewicz. – To jest odpowiedź na kryzys: potrzeba stworzenia alternatywnego, wspólnego rynku, który może być zarządzany przez społeczność. Chodzi o to, by społeczność sama napędzała tę wymianę, wykorzystując mierniki odporne na inflację – takie jak czas, bez udziału pieniędzy. To nie jest gospodarcza rewolucja, ale pomysł, który może być wykorzystany lokalnie.
Swoistym przykładem LETS są Banki Czasu, które do Polski przyszły ze Stanów Zjednoczonych. To prosty system, sprawdzony w małych społecznościach, w którym ludzie wymieniają się nawzajem różnymi usługami. Uczestnicy banku deklarują jakie usługi mogą świadczyć, a z jakich sami chcieliby skorzystać. Banki Czasu działają już w większych miastach kraju, a od czerwca 2009 – także w Kaliszu, przy Centrum Wolontariatu Caritas Diecezji Kaliskiej. Zrzeszonych wolontariuszy jest na razie zaledwie czternastu, ale już intensywnie promują się w lokalnych mediach i na organizowanych przez miasto imprezach; nawiązali także współpracę z nowo powstałym Bankiem Czasu w Ostrowie Wielkopolskim i zapraszają innych do wstąpienia w szeregi kaliskiej organizacji. – Wystarczy umówić się z którymś z koordynatorów – zachęcał w niedzielę Wiktor Lipiński. – Później wszystko przenosi się do internetu. Oczywiście pomagamy w internetowej rejestracji, jeśli jest taka potrzeba. Dla tych, którzy nie mogą skorzystać z internetu organizujemy spotkania integracyjne. Najbliższe – już w styczniu, w siedzibie Kaliskiego Banku Czasu przy ul. Prostej 1a. Czy Kaliski Bank Czasu ma szanse powodzenia? Przecież w trwającym od trzech lat podobnym projekcie w Poznaniu bierze udział zaledwie 100 osób.
Zdaniem organizatorów TargOFFiska, którego czwarta już edycja przyciągnęła te same twarze co poprzednim razem, niewielkie zainteresowanie podobnymi inicjatywami wynika z bierności społecznej. – Ludzie nie chcą angażować się w wydarzenia, które polegają na relacji zwrotnej – mówił Igor Strapko z kaliskiego Klubu Krytyki Politycznej. – Jestem pewien, że wielu osobom przydałoby się takie doświadczenie jak np. TargOFFisko. Stojąc wczoraj w supermarkecie i zbierając podpisy pod ustawą o parytetach widziałem, że tam przyjeżdża całe miasto i nie ma problemu z tym, żeby tak sobie gospodarować czas. Jako konsumenci sprawdzamy się w stu procentach, ale nie jako społeczeństwo obywatelskie. Łatwo nam wymieniać wartości pieniężne, dużo trudniej tworzyć wartości społeczne.
Krytyka Polityczna w Kaliszu i Bank Czasu chcą połączyć siły i przełamać tę społeczną stagnację. Zachęcamy do przyłączenia się do ich działań i na początek proponujemy lekturę stron internetowych Kaliskiego Banku Czasu (http://www.kaliskibankczasu.caritas.pl) i LETSów (http://lets.pl).
relacja ukazała się na stronie calisia.pl
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 24.01.2010 )
|
|
Kluby KP
|
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...